znajomykrulika
18.11.05, 19:42
Taka naszła mnie refleksja, gdy czytałem gdzieś o tym, że w pewnym
województwie brak lekarzy do dyżurów w pogotowiu i, że karetki czasem z tego
powodu wyjeżdżają z ratownikami. Podsumowanie tej wiadomości było takie, że
jest to skandal i nie dopuszczalne. A ja tak sobie pomyślałem, że w innych
krajach w karetkach jeżdżą tylko ratownicy medyczni i jest ok. Mamy przecież
wydziały przy AM, które kształcą ratowników w systemie studiów wyższych. Czy
taki dobrze wykształcony ratownik to za mało? Gdyby w karetkach obsadę
stanowili ratownicy to myślę, że rozwiązałby się problem nieuzasadnionych
wezwań karetki, bo te wszystki infekcje, gorączki, sr...ki, wiedząc, że nie
przyjedzie lekarz, który wypisze receptę nie będą wzywali karetki. Co o tym
myslicie?