Dodaj do ulubionych

URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej//////////

26.11.05, 18:40
Trzy dni temu cos chrupnelo w kolanie, powalilo mnie na ziemie. Nie moglem
zgiac kolana, bol jak cholera..
Zglosilem sie na pogotowie..lekarz zlecil RTG, na ktorym nic nie zobaczyl co
by moglo swiadczyc o urazie. "profilaktycznie" zapakował mnie w gips na 2
tygodnie. Kolano rwie jak cholera, nie moge wytrzymac. Zgosilem sie dzisiaj
do niego, on mowi ze wszystko zgodnie z planem "boli bo sie goi". W karcie z
ambulatorium wpisał rozpoznanie "zwichniecie rzepki" ze znakiem zapytania.
Zapytalem go, czy moze rezonans byłby wskazany /jak czytalem na forach to w
pzrypadku stawow kolanowych stosuje sie to bez zalu, poniewaz na obrazie RTG
urazy tkanek miekkich nie sa widoczne/
N amoja sugestie dr stwierdzil, ze to nie mozilwe i ze moge sobie prywatnie
zrobic za 600PLN. Sprawa rozbija sie o kase, a ja od pol roku jestem
bezrobotny. w tej chwili ta kasa to dla mnie kosmos.
moze ktos poradzi czy w ogole jest mozliwe zrobienie badan RMI bezplatnie. W
koncu kiedys placilem spore skaldki na ZUS, a w tej chwili tez jestem
ubezpieczony. Jak to moge wyegzekfowac.
Obserwuj wątek
    • zubr_zalogowany Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 26.11.05, 18:50
      po pierwsze - nie lecz sie na pogotowiu
      ambulatoria pogotowia sa przeznaczone do zaopatrywania chorych w sytuacjach naglych
      otrzymales to
      teraz - lekarz rodzinny - poradnia chirurgiczna lub ortopedyczno-urazowa - a
      dalej w zaleznosci od wskazan
      • midi.max Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 26.11.05, 19:11
        dzieki, ale było pozno w nocy..musialem gdzies pojechac

        najlepszy numer, ze zawiozala mnie znajoma txi..
        Poz alozeniu gipsu /od kostki do kolana/ nie miescilem sie w zaden samochod!!
        wyszedlem w majtkach na mroz, zapytalem grzecznie czy moze pogotowie by mnie
        odwiozlo..reakcji pani nie bede opisywal..
        • slav_ Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 26.11.05, 19:32
          Nie zaczynaj od końca (rezonans).
          Przede wszystkim powinien Cie zbadać lekarz mający doświadczenie w leczeniu tego
          typu urazów (praktycznie - ortopeda). Nic tego nie zastąpi. Po takim badaniu
          można ocenić stopień uszkodzenia stawu i ustalic sposób leczenia (jak równiez
          zasadność dodatkowych badań).
          Kolano nazajutrez po urazie może jeszcze boleć. Unieruchmienie powinno zmiejszyć
          ból. Jesli tak sie nie dzieje powodem może byc obrzęk lub wysięk w stawie. Jesli
          gips jest "pełny" to w takim przypadku do kontroli powineneś trafic wsześniej
          (ryzyko ucisku).
          Pogotowie nie odwozi pacjentów. (choć np. u nas mozna wrócić karetką z kierowa i
          sanitariuszem do domu - wystarczy zapłacić za kurs - cennik oficjalny, rachunek)
          • midi.max Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 12:54
            niebawem minie 3 miesiace od urazu mojego kolana. jestem aktualnie na
            sanatoryjnej rehabilitacji. w sumie otrzymam 90 zabiegopw min krioterapie,
            laser, ultradzwieki, siarke itd.
            nie jestem lekarzem, ale chyba moje leczenie zaczeto od tzw dupy strony. no bo
            jak mozna zaczac rehabilitacje stawu skoro nie wyelimonowana przyczyn bolu?
            w sumie po 2 tygodniach w gipsie i 5 tygodniach w ortezie kolano w dalszy,m
            ciagu ulega blokowaniu /bol niemilosierny, stuki trzaski, zabuzona stabilnosc/
            lekarze twierdza ze jest ok.. tylko dlaczego kur..tak sie dzieje ze mi blokuje
            noge? strach krok zrobic.. najlepszy numer byl z tym ze zrobiono mi Usg.. na
            jego obrazie staw w najlepszym porzadku, czyli symuluje..pan dr zobaczyl
            natomiast ..stan zapalny. bylem u reumatologa z wynikami badan krwi na
            zawartosc kwasu moczowego /wynik 12,7 !!/ pani doktor popatrzyla, zapisala
            millurit , i zawahala sie.. dala skierowanie na powtorne badanie..wynik 2,9!!!
            porownala obydwa wyniki i dala skierowanie na powtorne badanie, w innym
            laboratorium..wynik 3,1.. komu wierzyc?
            nie mialem klopotow ze zdrowiem, poracano mi skladki /spore/ na ubez zdrowotne
            a teraz mam watpliwosci czy ktos potrafi mnie wyleczyc..diagnostryka ktora
            zalecona / prymitywna i nieskuteczna jak sie okazuje, oraz turnus
            rehabilitacyjny to wyrzucenie pieniedzy w bloto. staw kolanowy niesprawny i nie
            wiadomo co mi jest. jednoczesnie zalowano skierowania na rezonans ktory
            wyjasnilby wszystko, mimo ze badania usg etc kosztowaly juz tyle samo, nie
            licze rehabilitacji, tylko czego rehabilitacji?

            mam sie czuc skazany na wozek?
            a moze to wynim tego ze szanowni lekarze malo zarabiaja..
            pozdrawiam was łapiduchy
            • zubr_zalogowany Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 13:15
              1. rezonans nie leczy
              2. uraz pozostawia skutki - cudow nie ma
              3. nieskutecznosc dotychczasowego leczenia moze byc wskazaniem do dalszej
              diagnostyki i ewentualnych dalszych decyzji o leczeniu
              4. jesli nie masz zaufania do lekarzy - zmien - mozesz zapisac sie do innej
              poradni ortopedycznej

              nie da sie na forum okreslic czy wymagasz innego leczenia
              jesli zalezy ci tak na MR, a nie trafisz do osrodka w ktorym MR jest latwo
              dostepne i tamtejszy lekarz nie uzna, ze jest to wskazane to pozostaje isc prywatnie
              jesli cie nie stac - trudno, mnie tez nie stac np na Astona Martina (chyba ze
              jednak zdecyduje sie wyjechac do GB)

              inna sprawa, ze w polsce wiele dziedzin medycyny jest tak koszmarnie
              niedoinwestowanych (w tym m. in ortopedia), ze dostepnosc nowoczesnych metod
              diagnostyki i leczenia jest czesto minimalna
              • midi.max Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 13:30
                wg mnie nie jest normalne 3 miesieczne diagnozowanie przypadku na zasadzie " a
                nuz trafie"

                prawde mowiac to czuje sie jak klient adwokata, ktoremu zapewniam utrzymanie do
                konca zycia. dla mnie jako laika, to 3 miesieczny, utrzymujacy sie bol jest
                sygnalem ze dotychczasowe leczenie nie przynosi efektow. niestety moje fundusze
                na leczenie ulegfly wyczerpaniu, majac do wyboru oplate za mieszkanie czy MR
                wbieram poki co zaplacenie czynszu. gdybym mogl cofnac czas to z pewnoscia
                wybralbym MR wczesniej
                ma dzin dzisiejszy koszty mojego leczenia przekroczyly 700 pln
                w tym
                orteza
                badania lab
                usg
                wizyty lekarskie...,

                a niech to szlag trafi. w koncu nie tworze PKB i mozna mnie zabic na narzady..

                jesli u was tez tak to funkcjonuje to jest zarabiscie. kiedys wspulczulem teraz
                jest to tak smieszne ze az boli
                ktos na dole dal linki na ortopedów.. czy wiecie ile to kosztuje?
                bo ja wiem..
                • Gość: g@mdan Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.02.06, 13:57
                  Ja to się Wam pacjentom dziwię, że nic nie robicie, aby poprawić tę "służbę
                  zdrowia".
                  Dopiero jak spotka Was nieszczęście to podnosicie larum.
                  A może to jest reguła, że biedne państwo ma kiepską (i biedną) służbę.
              • midi.max Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 13:37
                zubr_zalogowany napisał:

                > 1. rezonans nie leczy

                AD 1 ale dokladnie pomoze zdiagnozowac !!
                > 2. uraz pozostawia skutki - cudow nie ma

                AD 2 skutki? ja odnosze wrazenie ze poki co nie zdiagnozowano co mi jest.
                diagnoza zmienia sie kilakrotnie. Ilu lekarzy tyle diagnoz. najlepsze sa te
                diagnozy dawane w ciemno, bez badan.. ARTEOSKOPIA natychmiast!! zrobie to panu
                za 3 tysiace w nastepna srode"
                > 3. nieskutecznosc dotychczasowego leczenia moze byc wskazaniem do dalszej
                > diagnostyki i ewentualnych dalszych decyzji o leczeniu
                Ad3 dobre:) grunt to wierny pacjent, zawsze chory
                > 4. jesli nie masz zaufania do lekarzy - zmien - mozesz zapisac sie do innej
                > poradni ortopedycznej

                Ad4 kolega zapewne jest lekazrem, mieszkam w miejscowosci gdzie jest jedna
                poradnia. Bylem u ordynatora..zadem ionny ortopeda nie chce patzrec na pacjenta
                szefa..
                >
                > nie da sie na forum okreslic czy wymagasz innego leczenia
                > jesli zalezy ci tak na MR, a nie trafisz do osrodka w ktorym MR jest latwo
                > dostepne i tamtejszy lekarz nie uzna, ze jest to wskazane to pozostaje isc
                pryw
                > atnie
                > jesli cie nie stac - trudno, mnie tez nie stac np na Astona Martina (chyba ze
                > jednak zdecyduje sie wyjechac do GB)

                MOZE KTOS POWIE WPROST
                NIE MASZ KASY? ZDYCHAJ
                >
                > inna sprawa, ze w polsce wiele dziedzin medycyny jest tak koszmarnie
                > niedoinwestowanych (w tym m. in ortopedia), ze dostepnosc nowoczesnych metod
                > diagnostyki i leczenia jest czesto minimalna
                • zubr_zalogowany Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 13:58
                  od bolu kolana sie nie "zdycha"
                  w polsce na szczescie w stanie zagrozenia zycia leczy sie kazdego niezaleznie od
                  statusu materialnego
                  ale dostep do najlepszych metod leczenia, jak i do jakichkolwiek dobr zalezy od
                  statusu majatkowego i taka jest prawda

                  wracajac do twojego problemu
                  sa inne poradnie w innych miejscowosciach

                  ktos proponowal ci artroskopie prywatnie?
                  spytaj go o czas oczekiwania w kolejce z nfz skoro cie nie stac
                  poszukaj (np w miescie wojewodzkim) oddzialu ortopedycznego, zapisz sie do
                  poradni, na wizycie pokaz dokumentacje z dotychczasowego leczenia, spytaj o
                  koniecznosc dalszej diagnostyki i leczenia
                  tyle jestem w stanie doradzic
                  • Gość: Pretorian Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// IP: *.man.busko.pl 12.02.06, 14:14
                    Z bólu kolana może nie, ale chodzić sie nie da. Czytaj ze zrozumieniem.
                    Życzę wszystkim, aby urazy omijały Was z daleka, ale co robić jak już się
                    przytrafią. PANOWIE I PANIE NIE DAJCIE SIĘ DOTYKAĆ SKALPELEM POLSKIM ORTOPEDOM.
                    W czasie Świąt BN ub roku zerwałem więzadło krzyżowe przednie i poboczne.
                    Koledzy obłożyli kolano lodem i znieśli mnie z kortu. Od tego momentu, przez
                    dwa tygodnie odwiedzałem specjalistów, w celu zoperowania kolana w stopniu
                    umożliwiającym powrót do gry w squasha. Nie byłem u wszystkich w Polsce, ale
                    podobno znalazłem kilku najlepszych. Nie będę pisał o całej historii, bo po
                    pierwsze :wylewanie żali może nie być interesujące, po drugie podnosi mi się
                    ciśnienie jak sobie to przypomnę. Konkluzja jest taka:
                    W Polsce istnieje około czterech ośrodków, które mogą przeprowadzić dobrze
                    operacje ortopedyczne (pisze o więzadłach, niestety nie wiem jak jest np. z
                    łokciem tenisisty), oraz dziesiątki które także operują i gwarantują, że już po
                    dwóch latach możecie chodzić bez kul. Tak, więc mamy do wyboru: dać się pociąć
                    w szpitalu państwowym i mieć nadzieje, że może się uda i po dwóch latach
                    będziemy mogli grać (najpierw w szachy albo brydża), albo zapłacić za zabieg w
                    jednej z prywatnych klinik. Warszawa i Wrocław proponują ceny od 11 do 15 tys.
                    Płn., czyli od 2,5 do 3,4 tys. Euro. W Austrii zabieg taki kosztuje od 1,6 tys.
                    euro, do 3,5 tys. Euro. Za tę ostatnią kwotę jesteście operowani w klinikach,
                    które operują zawodników pokroju Ronaldo czy narciarzy z pierwszej dziesiątki
                    na świecie. Za niższe kwoty trafiacie do klinik, które robią w zimie 10-15
                    zabiegów dziennie z myślą o tym, aby pacjenci w następnym sezonie wrócili do
                    Austrii na narty. Nie wiem czy w Polsce jest taki sam czy lepszy sprzęt do
                    zabiegów i czy lekarze są czy nie są wystarczająco doświadczeni, wiem
                    natomiast, że tam robią tych zabiegów o wiele więcej i od dłuższego czasu niż w
                    Polsce i co się okazuje za mniejsze pieniądze. Sprawa drugorzędna to kultura
                    naszych lekarzy ( mówimy o kimś, że ma klasę albo, że mu słoma z butów
                    wystaje), na tym polu nasi plasują się na podobnej pozycji jak nasza
                    reprezentacja narodowa w krykiecie ( oczywiście nie można generalizować,
                    wyjątkiem potwierdzającym regułę jest ośrodek pod Poznaniem, który jest dobry,
                    ale niewydolny z powodu biurokracji i zadłużenia). Czy spotkaliście się z tym
                    żeby lekarz idący po korytarzu ukłonił się pierwszy czekającym pacjentom? Kiedy
                    opowiadałem w szpitalu w Austrii o metodach leczenia i podejściu do pacjenta w
                    Polsce, po kryjomu sprawdzali w paszporcie czy ja przyjechałem na pewno z
                    Polski a nie z Czadu czy Zimbabwe.
                    Jestem cztery tygodni po operacji, chodzę bez kul i żadnych stabilizatorów czy
                    opasek uciskowych. Prawdopodobnie byłoby jeszcze lepiej gdybym nie zmarnował
                    trzech tygodni na poszukiwanie specjalistów w Polsce, tylko od razu wyjechał.
                    Oby nikt z Was nie musiał stanąć przed podobnymi dylematami, ale jeśli już
                    staniecie w sytuacji, że musicie zapłacić, to zapłaćcie mniej, ale specjalistom
                    z doświadczeniem. A jeżeli jakikolwiek Polski specjalista powie Wam, że potrafi
                    to zrobić tak samo dobrze to jest pierwszy sygnał, że należy mu nie ufać i
                    zaproponować żeby zatrzymał sobie 50 czy 100 zł za wizytę i dowartościowywał
                    się na pacjentach, którym nie zależy na sprawnych nogach.
                    Drodzy tzw lekarze, wcale mi was nie żal. Najpierw patrzycie na kase póżniej
                    ewentualnie zdiagnozujecie. najgorzej gdy jak to napisał midi.max, bierzecie i
                    nie potraficie zdiagnozować, czyniąc z pacjenta swego wiecznego "klienta"
                    niczym dobry adwokat. na reformie Służby zdrowia nie zależy przede wszystkim WAM
                    • slav_ Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 14.02.06, 20:43
                      Nie negując oczywiście Twojej opinii (to Twoje kolano i masz do niej święte
                      prawo) zawsze po takim opisie mam marzenie aby ci wspaniali lekarze przyjechali
                      do Polski i pokazali swoja kulturę i klasę TUTAJ.
                      Jestem bardzo ciekaw czy ten wspaniały chirurg po przyjęciu w poradni 60 osób i
                      dyżurze z perspektywą operowania po tym dyżurze przez 8 godzin a następnie jazdy
                      do prywatnej praktyki nadal (i jak dlugo) reprezentował by taką "klasę". Ciekawe
                      po jakim czasie okazało by się że jedna "słoma w butach" troche zalezy tez od
                      tego w jakich warunkach sie pracuje. Ciekawe tez po jakim czasie personel
                      pomocniczy zatrudniony na podobych stanowiskach ale w Polsce przestałby "się
                      dziwic" i sprawdzać paszporty.
                      Idę o zakład że szybko.
                      Jeszcze raz moje marzenie - niech przyjadą TUTAJ, przeżyją, pokażą klasę i dadza
                      TUTAJ pracujac w tutejszych warunkach przykład polskim lekarzom.
                  • Gość: Pretorian Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// IP: *.man.busko.pl 12.02.06, 14:37
                    cyt
                    ale dostep do najlepszych metod leczenia, jak i do jakichkolwiek dobr zalezy od
                    statusu majatkowego i taka jest prawda

                    MÓGŁBYM SIE Z TYM ZGODZIĆ, ALE JAK NA RAZIE TO TEGO CZŁOWIEKA NIE LECZĄ!! NAWT
                    NIE POTRAFIA ZDIAGNOZOWAĆ CO MU JEST!!
                    OWSZE MOGE PRZYJĄĆ ŻE SPOSÓB LECZENIA I METODA ADEKWATNA DO KASY, ALE SKORO
                    KTOŚ NIE ZDIAGNOZOWAŁ CO PACJENTOWI DOLEGA I BIERZE ZA TO OD NIEGO PIENIĄDZE TO
                    JUŻ NIE JEST W PORZADKU /JEST UBEZPIECZONY/
                    CZY SZANOWNY KOLEGA ZAPŁACIŁBY MECHANIKOWI ZA NAPRAWĘ SAMOCHODU JEŚLI CIĄGLE BY
                    NAPRAWIAŁ SAMOCHÓD A ON WCIŻ BYŁBY NIESPARWNY?
                  • gosia_86 RE ZUBR 12.02.06, 14:45
                    szanowny Doktorze o podwójnej moralności. Nie próbuj byc czy tez bawić sie w
                    Boga.
                    Ciekaw jestem czy gdyby do Ciebie przyszła Twoja córka z takim problemem,
                    wysłałbyś ja na RM czy też próbował leczyć na "wyczucie". Chyba jasne jest , że
                    skoro RTG USG nie rozstrzygją o przyczynie bólu nalezy zastosować inne srodki
                    diagnostyczne. RM temu pacjentowi sie należy na chłopu ziemia!! Nie chrzań że
                    jest za biedny na taka diagnostyke!!! Problem tkwi w tym, że nie włożył w
                    koperte forsy.
            • slav_ Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 17:40
              Faktycznie trwa to za długo.
              Opisywane przez Ciebie objawy świadczą że przyczyna dolegliwości nadal instnieje
              i powinno dać do myslenia leczącemu Cie lekarzowi. Jesli nie - pora go zmienić.
              Poszukaj innego ośrodka orteopdycznego (na nfz) mającego doswiadcznie w
              artroskopii. Może czekanie na rezonans jest tez stratą czasu (lub pieniędzy - w
              razie prywatnego) i wystarczy badanie i przenalizowanie już wykonanej diagnostyki.
              Leczenie u ordynatora nie zawsze jest dobrym pomysłem (poprawianie "po szefie"
              jest trochę niezręczne).
    • majka365 Re: URAZ STAWU KOLANOWEGO..co dalej////////// 12.02.06, 14:01
      Z tym co opisujesz większość z nas się spotkała, bo każdy jeżeli nie jest sam
      chory, to ma gdzieś kogos chorego. Zastanawiam się tylko - skoro jesteś tak
      rozgoryczony, mam nadzieję, że opisałeś już to wszystko, co tutaj napisałeś do
      NFZ, do Min. Zdrowia. Bo to oni są odpowiedzialny za ten stan rzeczy, a nie
      lekarze. Lekarze są na końcu i tak naprawdę, to niewielu jest takich, którzy są
      źli i nie chcą pomagać. Jeżeli taki jest lekarz, to ja więcej do niego nie idę.
      I koniec sprawy. Ale oni nie odpowiadają za to, że w polskiej służbie zdrowia
      jest tak jak jest, nie zrobią ci badań z własnych pieniędzy, bo nie
      przynieśliby nic do swoich domów, nie daliby pieniędzy swoim żonom i dzieciom.
      Więc nie wyżywaj się tu, a raczej napisz tam, gdzie trzeba.

      m.
    • Gość: OLIVER Do midimax IP: *.man.busko.pl 12.02.06, 17:15
      proponuje ukryta kamere
      i zaaranzuj koperte

      gwarantuje ci ze wylecza cie w miesiac
      zdiagnozuja jak ministra
      za darmo!!
    • Gość: wow Moze amputacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:47
      • midi.max Re: Moze amputacja? 12.02.06, 20:28
        nie strasz..

        choc czytajac niektore posty i znajomosc balneologii reprezentowana w nich
        dochodze do wniosku ze to chirurdzy, ktorzy za strate czasu maja stanie kolo
        pacjenta bez noża

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka