midi.max
26.11.05, 18:40
Trzy dni temu cos chrupnelo w kolanie, powalilo mnie na ziemie. Nie moglem
zgiac kolana, bol jak cholera..
Zglosilem sie na pogotowie..lekarz zlecil RTG, na ktorym nic nie zobaczyl co
by moglo swiadczyc o urazie. "profilaktycznie" zapakował mnie w gips na 2
tygodnie. Kolano rwie jak cholera, nie moge wytrzymac. Zgosilem sie dzisiaj
do niego, on mowi ze wszystko zgodnie z planem "boli bo sie goi". W karcie z
ambulatorium wpisał rozpoznanie "zwichniecie rzepki" ze znakiem zapytania.
Zapytalem go, czy moze rezonans byłby wskazany /jak czytalem na forach to w
pzrypadku stawow kolanowych stosuje sie to bez zalu, poniewaz na obrazie RTG
urazy tkanek miekkich nie sa widoczne/
N amoja sugestie dr stwierdzil, ze to nie mozilwe i ze moge sobie prywatnie
zrobic za 600PLN. Sprawa rozbija sie o kase, a ja od pol roku jestem
bezrobotny. w tej chwili ta kasa to dla mnie kosmos.
moze ktos poradzi czy w ogole jest mozliwe zrobienie badan RMI bezplatnie. W
koncu kiedys placilem spore skaldki na ZUS, a w tej chwili tez jestem
ubezpieczony. Jak to moge wyegzekfowac.