Dodaj do ulubionych

Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ?

28.04.06, 11:38
Zawsze się mnie to zastanawiało .

Czy w soboty nie powinno się chorować ?

Wiem , że nagłymi przypadkami zajmuje się pogotowie , ale z grypą nikt tam
nie pójdzie . Także choroby przewlekłe na pogotowiu się nie leczy . Czy na
zwykły zastrzyk muszę jechać na drugi koniec miasta ?

Czy ktoś próbował wyliczyć ile strat przynosi gospodarce kraju nieobecność
pracowników , którzy w tym czasie czekają w kolejce do lekarza , zamiast
załatwić to w wolną sobotę ?

Z drugiej strony nie każdy ma szefa-anioła , który pozwoli mu się zwolnić na
kilka godzin , by poszedł sobie do lekarza . Przychodnie są czynne do 17.00 ,
czasem tylko do 15.00 (!) . Nie każdy zdąży w tym czasie wrócić z pracy .

Także urlop wypoczynkowy ( z którym bywa różnie ) nie jest po to , by
sterczeć w kolejce , lecz po to , by wypocząć .

Np. w liberlanej W. Brytanii państwowe przychodnie - o ile wiem - są czynne w
weekendy . Dlaczego nie u nas ?

Używa się pojęcia "służba zdrowia" . Inne służby : policja , straż pożarna ,
celnicy pracują w soboty i w niedziele . Co to za dziwna "służba" , która w
soboty ma wolne ?


Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 12:04
      Przychodnie zgodnie z wytycznymi NFZ są czynne od pn do pt, od 8-18,a w
      pozostałych dniach i godzinach w ramach dyzurów opieki całodobowej.
      Myślę, że nie jest to mało.
      W liberalnej W.Brytanii na ochronę zdrowia rocznie wydaje się 2231 USD na
      głowę , w Polsce 720.
      Wreszcie - proszę już nie obciążać pracowników ochrony zdrowia
      odpowiedzialnością za wszystko, w tym nieliberalnego szefa i straty w
      gospodarce.
      Co do urlopu, który jest po to aby wypocząć, to proszę sobie wyobrazić, że ja
      takowego nie miałam od lat 3, a to dlatego, że pracuję na kontrakcie i nie mogę
      moich pacjentów zostawić bez opieki.
      • poloznik-gin Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 12:13
        Zupełnie tego nie rozumiem dlaczego powinni pracować bez przerwy ,z braku
        pacjentów powinni jeżdzić po domach ,dzzzzwonić do każdych drzwi i pytac
        lekarza nie trzeba??? Zbierac powinni podpisy że nie potrzeba lekarza w nocy
        tez zawsze ,no ja tego nie rozumie.
        • v.ci Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 15:08
          Po co tak przejaskrawisz ?

          Miliony ludzi pracuje w soboty . Dlaczego nie lekarze w przychodni , którzy
          mają troszczyć się o nasze zdrowie , a więc COŚ NAJCENNIEJSZEGO? Pacę na to
          uczciwie tysiące złotych składki zdrowotnej .

          I nie chce mi się np. jutro jechać 5 km na pogotowie i - znając życie - czekać
          w tasiemcowej kolejce poturbowanych w nocy pijaczków itp. indywiduów .

          Mieszkam na 32-tysięcznym osiedlu na ktorym w soboty , CHOĆBY od 8.00 do 13.00
          winna być czynna przychodnia , w której dyżurowałby CHOĆBY jeden internista ,
          CHOĆBY jeden dentysta , CHOĆBY JEDNA robiąca zastrzyki i CHOĆBY jedna
          pracownica rejestracji .

          OGÓŁEM : 4 OSOBY , słownie - 4 , czyli raptem jedna osoba na 5 tysięcy
          mieszkanców ...

          • lohengrin4 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 16:09
            > Miliony ludzi pracuje w soboty . Dlaczego nie lekarze w przychodni

            No akurat wyjeżdżanie do lekarzy że nie pracują w sobotę to jest intelektualny
            skandal, to jest rozpacz, to jest dno.
            Więc przyjmij do wiadomości tępoto, że pracujemy nocami, sobotami, w Wielką
            Niedzielę, w Nowy Rok, w Wigilię, w długi weekend, kiedy jeszcze chcesz. To tak
            typowe dla lekarzy, że pisanie że mogliby pracować w soboty jest żałosne. Wiesz
            ile mam wolnych weekendów rocznie - tzn. wolnych od piątku od 15 do
            poniedziałku do 7 rano? Kilka. Większość weekendów mam zajętych - przynajmniej
            dobę, czasem całe. Więc co piszesz że mogliby?

            > I nie chce mi się np. jutro jechać 5 km na pogotowie i - znając życie - czekać
            > w tasiemcowej kolejce poturbowanych w nocy pijaczków itp. indywiduów .

            to nie stój, co za problem.


            > Mieszkam na 32-tysięcznym osiedlu na ktorym w soboty , CHOĆBY od 8.00 do 13.00
            > winna być czynna przychodnia , w której dyżurowałby CHOĆBY jeden internista ,
            > CHOĆBY jeden dentysta , CHOĆBY JEDNA robiąca zastrzyki i CHOĆBY jedna
            > pracownica rejestracji .

            nie.

      • przemek19882 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 13:52
        A kogo chcesz winic za brak urlopu od 3 lat, sama jestes sobie winna, nikt normalny nie dopusci do takiej sytuacji!!
    • pszczolaasia Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 12:28
      > Używa się pojęcia "służba zdrowia" . Inne służby : policja , straż pożarna ,
      > celnicy pracują w soboty i w niedziele . Co to za dziwna "służba" , która w
      > soboty ma wolne ?
      >


      nie, nie, nie. pracują tylko tkz. słuzby dozorowe. nie ma pelnej obsady takiej
      samej jak w tygodniu. nawet na pewno tak jest w przypadku policji i slużby
      celnej. nie jestem pewna jak w przypadku strazy pożarnej. jeśli zaś chodzi o
      slużbę celną, to prosze sobie wyobrazić, że są takie oddziały/placowki, które
      NIE pracują w soboty, niedziele i swięta! szok po prostu! ;-)

      ponadto u mnie, w moim mieście, są ustalone przychodnie dyżurujące.

      > Czy ktoś próbował wyliczyć ile strat przynosi gospodarce kraju nieobecność
      > pracowników , którzy w tym czasie czekają w kolejce do lekarza , zamiast
      > załatwić to w wolną sobotę ?
      >

      proooszę Cię... becikowe tez przyniesie straty i garantuje Ci, ze za to
      zapłacimy akurat ja i ty i oni.
      • v.ci Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 14:34
        Droga Koleżanko , akurat nt. pracowników służby celnej wiem nieco więcej od
        Ciebie .

        Pracują oni nie tylko na granicach . Zajmuja się obecnie także m.in. tzw.
        szczególnym nadzorem podatkowym , który obejmuje np. sprzedaż gazu propan-butan
        do butli na stacjach LPG . Butle nabija się często od 6.00 do 22.00 , w
        soboty , niedziele , a nawet święta ( np. 1 czy 11 Listopada ) , tak jak
        zażyczy sobie właściciel stacji . A pracownicy służby celnej muszą się
        dostosować i nadzorować sprzedaż przez cały ten czas !
        • pszczolaasia Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 14:42
          Drogi Kolego tak się składa, ze jestem z tkz. branży, wiec doskonale wiem jaki
          system pracy i na jakich zasadach pracuje Służba Celna. a to o czym piszesz-
          nazywa sie dokładnie slużbą dozorową.
          • v.ci Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 14:49
            Doskonale ?

            Jaki procent pracowników publicznych przychodni lekarskich pełni w soboty i
            niedziele ów "dozór" ?

            Czy nie mają z tego tyułu jakiegoś dodatku do pensji ?

            PS Co to jest tkz. ?
            • pszczolaasia Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 15:08
              tak, doskonale znam ciemne strony pracy służby celnej.

              > Jaki procent pracowników publicznych przychodni lekarskich pełni w soboty i
              > niedziele ów "dozór" ?

              u mnie w mieście pełni ten dyżur jedna przychodnia.

              > Czy nie mają z tego tyułu jakiegoś dodatku do pensji ?

              pytasz sie o lekarzy czy o celników? jeśli o celników to nie. a jeśli chodzi o
              lekarzy to musisz sie ich spytać.

              a tkz. to jest "tak zwane" - umknęła mi kropeczka. dziękuje za zwrócenie uwagi:-)
            • hofff Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 16:30
              czlowieku! zastanow sie co ty wygadujesz!!! sluzbe to ty mozesz miec w domu. ja
              pracuje i jestem podmiotem gospodarczym, moja prace reguluja prawa rynku. jesli
              tobie placi panstwo z budzetu za 8 godz siedzenia przy biurku to twoja sprawa.
              moja prace reguluje sam. place podatki i to JA decyduje czy mam wolna sobote
              czy nie. jak ci nie pasuje, plac!!! nie zawracaj dupy jakimis dyzurami i innymi
              bzdetami, czasy komuny ci sie przypomnialy? jestes chory to zasuwaj do szpitala
              na izbe przyjec a ze sraczka czekaj az cie przyjmie domowy. a tak poza tym, to
              dlaczego ty nie pracujesz w sobote, co?
          • maxima10 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 29.04.06, 08:31
            pszczolaasia napisała:

            > Drogi Kolego tak się składa, ze jestem z tkz. branży, wiec doskonale wiem jaki
            > system pracy i na jakich zasadach pracuje Służba Celna. a to o czym piszesz-
            > nazywa sie dokładnie slużbą dozorową.


            Ja w kwestii formalnej. Dlaczego SLUZBA celna a nie OCHRONA celna? :)
    • dokowski Bojkotujmy przychodnie państwowe! 28.04.06, 12:49
      Ja wolę chorować a nawet zabulić prywatnie, chociaż mnie nie stać, niż poniżać
      się przed tą postPRLowką hołotą. Każdy polski patriota powinien zacisnąć zęby i
      bojkotować państwowe przychodnie, niech sczeźnie ten skansen PRLu.
      • grix Re: Bojkotujmy przychodnie państwowe! 28.04.06, 13:05
        Kogo nazywasz "postPRLowska hołotą"?
      • maga_luisa Re: Bojkotujmy przychodnie państwowe! 28.04.06, 13:42
        Przychodnie POZ są i "państwowe" - publiczne, a precyzyjnie samorządowe, dgy
        organem założycielskim jest samorząd, i "prywatne" - niepubliczne, gdy organem
        założycielskim jest spółka lub osoba fizyczna. Jedne i drugie leczą swoich
        podopiecznych za taką samą stawkę z NFZ. Kogo nazywasz hołotą?
        Przypominam Ci jeszcze Twoje zobowiązanie do dyskusji na poziomie.
    • lohengrin4 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 15:54
      Cóż za durny post.

      > Wiem , że nagłymi przypadkami zajmuje się pogotowie , ale z grypą nikt tam
      > nie pójdzie . Także choroby przewlekłe na pogotowiu się nie leczy . Czy na
      > zwykły zastrzyk muszę jechać na drugi koniec miasta ?

      Grypa to nie nagły przypadek.
      Grypą w sobotę i niedzielę zajmuje się opieka całodobowa którą każda
      przychodnia musi zapewnić.
      Tak, na zastrzyk musisz jechać na drugi koniec miasta i dziękuj jeśli jest to
      twoje miasto a nie sąsiednie.

      > Co to za dziwna "służba" , która w
      > soboty ma wolne ?

      Bo to jest ochrona zdrowia, a ty nie zauważyłeś, że pracuje w soboty.
      Dokładnie od 1999 roku, odkąd poza dyżurami szpitali i pogotowia wprowadzono
      dyżury opieki całodobowej, które są mało że w soboty, to będą przez cały ten
      durny idiotyczny polski długi weekend, w dzień i w nocy. I możesz tam sobie z
      twoją grypą pójść. Pora to wiedzieć a nie wypisywać jakieś kosmiczne bzdury.


      • aron2004 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 19:39
        a w USA to ponoć lekarz rodzinny pracuje 24 godziny na dobę 365 dni w roku i
        jakoś żyje. A u nas? Jak Łapiński chciał im wprowadzić system 24-godzinny to
        oczywiście zastrajkowali i minister podwinął ogon.
        • poloznik-gin Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 19:50
          Skandal my ludzie ze starego świata mamy byc gorsi od tych z ameryki? My
          powinnismy pracować 48 godzin na dobe i przez 720 dni w roku,cholera gdzies już
          to słyszałem,a trudno może jakies omamy.Kwestja płacy zostaje, ile by
          kosztowało dyzur 48 godz przez 720 dni w roku ,nie wiecej niz dwa prosiaki na
          miesiąc chyba ,nie ?Jeszcze nie wiem czy ginekologom to powinno sie płacic ,czy
          oni powinni płacic ,za oglądanie jakies 50 zł nie ?
          • aron2004 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 20:20
            w USA jakos lekarze rodznni dają sobie radę tylko nasi biedactwa nie mogą.
            • poloznik-gin Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 28.04.06, 20:49
              Ta bo oni tylko terenówkami jeżdza ,cholera jasna .
        • jaanka5 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 04.05.06, 19:51
          חגיגות יום העצמאות הגיעו הערב לסיומן עם טקס הענקת פרס ישראל שנערך בתאטרון
          ירושלים; 14 אישים וגופים קיבלו את הפרס על תרומתם למדינה ולחברה; שר החינוך: "מאחל
          • jaanka5 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 04.05.06, 19:53
            Sorki-odpowiedź dla arona :)
        • llilly Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 06.05.06, 13:15
          Człowieku, zastanów się jakie bzdury wypisujesz.Wiesz ile zarabia lekarz w
          stanach?Chyba nie.
    • slav_ We łbach się przewraca 29.04.06, 00:50
      Nie ma w Polsce takiego miejsca gdzie chory (nawet na pryszcz na dupie że tak
      nieładnie powiem) nie uzyskał by z dużą łatwością porady lekarskiej o każdej
      porze dnia i nocy, w piątek i świątek (co jest swoistym fenomenem biorąc pod
      uwagę poziom finansowania usług medycznych w Polsce). I powinien za to personel
      medyczny po rękach całować bo to tylko dzięki niemu i kosztem wyzysku tego
      personelu.
      A że komuś nie chce się ruszyć dupska (przepraszam za kolokwializm) i dojechac
      na drugi koniec miasta, tudzież chwilkę poczeka to już jego problem. Wolne dni
      są po to żeby były wolne i żeby odpocząć. A jeśli ktoś chce uzyskać poradę
      lekarza to uprzejmie proszę przyjść wtedy gdy ten lekarz pracuje. Stany nagłe -
      Pogotowie. Leczenie planowe - w godzinach pracy tych którzy leczą. Jak v.ci ma
      cos do załatwienia w urzędzie to idzie załatwiać w godzinach pracy urzędu i nie
      pruje sie na forum żeby urzędnicy pracowali w soboty i święta.
      • aron2004 Re: We łbach się przewraca 29.04.06, 07:14
        ale czy stałoby się coś lekarzowi rodzinnemu gdyby raz na 3 miesiące
        podyżurował w weeekend i pojeździł do pacjentów na wizyty domowe? Nic. W USA
        lekarz rodzinny jest dostępny dla pacjenta 24 godziny na dobę 365 dni w roku. I
        jakoś żyją i nie protestują.
        • lohengrin4 Re: We łbach się przewraca 29.04.06, 07:47
          > ale czy stałoby się coś lekarzowi rodzinnemu gdyby raz na 3 miesiące
          > podyżurował w weeekend i pojeździł do pacjentów na wizyty domowe?

          Wielu dyżuruje częściej, ci co nie dyżurują zlecają opiekę nocną i świąteczną
          innym.
          Nie będziemy jeździć na durne wizyty domowe i ze wszystkich sił lobbujemy gdzie
          się da żeby tą reliktową, niepotrzebną formę pracy lekarza POZ zlikwidować.

          • aron2004 Re: We łbach się przewraca 29.04.06, 08:55
            lohengrin4 napisała:

            > Wielu dyżuruje częściej, ci co nie dyżurują zlecają opiekę nocną i świąteczną
            > innym.
            > Nie będziemy jeździć na durne wizyty domowe i ze wszystkich sił lobbujemy
            gdzie się da żeby tą reliktową, niepotrzebną formę pracy lekarza POZ
            zlikwidować.

            Pewnie, co was to obchodzi że ktoś ma chore dziecko, jest zima i nie może
            przyjechać albo że ktoś ma chorą babcię w domu co nie może chodzić. Bo żal wam
            parę złotych na paliwo do terenówki.
            • lohengrin4 Re: We łbach się przewraca 29.04.06, 12:18
              > Pewnie, co was to obchodzi że ktoś ma chore dziecko, jest zima i nie może
              > przyjechać albo że ktoś ma chorą babcię w domu co nie może chodzić. Bo żal
              > wam parę złotych na paliwo do terenówki.

              Obchodzi nas stan zdrowia pacjentów. Problemy logistyczne - a to:
              fakt posiadania przez babcię hulajnogi
              fakt posiadania przez babcię walca drogowego
              fakt posiadania przez babcię wahadłowca kosmicznego
              fakt odległości domu babci do przystanku busa rzędu 5 km
              fakt nie kursowania busów zawsze o tej porze gdy wnuczek zachoruje

              nie są naszymi problemami i doprawdy jest szczytem bezczelności oczekiwać
              od lekarzy rozwiązań
              Na marginesie- wysoko gorączkujące dziecko nie zbadane uprzednio, faktycznie
              bez możliwości dotarcia do ambulatorium jest dla większości z nas powodem do
              decyzji o wizycie. Ale jest to tylko i wyłącznie działalność charytatywna
              wywołana pewną niedojrzałością emocjonalną przejawiającą się nadmierną
              wrażliwością, tej niedojrzałości nikt z nas do końca się nie wyzbył.
              Jest to działanie pod presją tak chamskich, nie zawoalowanych postaw
              roszczeniowych i totalnej życiowej bezradności (wyłączam nieliczne, wyjątkowo
              nieliczne wyjątki, rzędu 2 x w roku), że człowiek już woli machnąć ręką i
              pojechać. Poza tym, chodzi o dziecko, choć z drugiej strony jaki to argument-
              teraz x dzieci umiera w Afryce z głodu a ja nic nie robię żeby temu zapobiec,
              bo nie jestem w stanie zbawić świata.
              Na dokładnie tej samej zasadzie - niemożności zbawienia świata - powinna
              polegać odmowa wyjazdu do chodzącego pacjenta, bo to jego sprawa (czy rodziców
              lub opiekunów), czy ma wrotki, czy ma Maybacha. Lekarz powinien kompetentnie,
              miło, uprzejmie, wnikliwie, z najlepszym nastawieniem zbadać i leczyć.
              A problemy logistyczne to problemy władz lokalnych - w sensie zapewnienia
              podstawowej komunikacji, i samego obywatela -który powinien wiedzieć, że dziś
              życie bez samochodu to co najmniej dziwny pomysł (chyba że chce zostać
              pustelnikiem ascetą, wtedy OK), i że doprawdy dziś posiadanie czegokolwiek
              jeżdżącego to nie wyzwanie nawet dla słabo zarabiających - vide lekarze, jednak
              jakoś się pomału tych 12 letnich opli podorabiali.

    • malkontent_jeden Bo q____rwa nie. n/t 29.04.06, 02:03

      • appl.e Re: Bo q____rwa nie. n/t 29.04.06, 02:09
        No i widzisz jak czasem potrafisz potrafisz sensownie napisac.
        • maga_luisa To jest takie proste 29.04.06, 08:42
          Chcesz lekarza w sobotę, niedzielę, bez czekania, kolejki, dojazdu 5 km -
          płacisz. I to wszystko.
          Za "swoje składki" masz dyżur opieki całodobowej i to jest bardzo dużo.
          • lohengrin4 Re: To jest takie proste 29.04.06, 12:24
            Obawiam się że nie pojmą.
            Ani tego co napisałaś, ani tego że proste.
            Tyle razy dali dowody na forum i w realu, że dziwię się nam że chce nam się w
            ogóle w tej dyskusji uczestniczyć.
            Bo przecież dyskusja wymaga partnera, który jest w stanie przynajmniej
            zrozumieć wypowiedź drugiego dyskutanta. Weź takiego arona - stworzył tekst o
            terenówkach i odpowiada tak na wszystko. Zapytany o przepis na rosół też
            powiedziałby o rodzinnych jeżdżących terenówkami.

            • maga_luisa Re: To jest takie proste 29.04.06, 18:31
              Racja. Niestety, racja.
              Lubię to, co robię, ale po takiej wymianie zdań mam ochotę zająć się- na
              przykład -historią sztuki :)
              • lohengrin4 Re: To jest takie proste 29.04.06, 19:27
                i mogłabyś jeździć badać zabytki terenówką, na którą złodziejsko zarobiłaś jako
                lekarz nie jeżdżąc na wizyty domowe.
                I nie byłoby Cię stać jechać do Grecji, bo tam jeżdżą tylko rodzinni.

    • czarna_rozpacz dlatego, ze skapy narod nie chce doplacac..... 29.04.06, 18:14
      SONDAŻ Narzekamy na poziom opieki medycznej, ale nie chcemy do niej dopłacać
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060429/kraj/kraj_a_1.html
    • hamakk Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 04.05.06, 19:13
      Bo lekarz też człowiek. czasmi spi, sika, robi kupię i je. Do odpoczynku też ma
      prawo...
    • anestezjolog2 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 04.05.06, 19:41
      Dlaczego w soboty są nieczynne urzędy?
      Dlaczego nie pracują banki ( poza wyznaczonymi oddziałami, bardzo zresztą
      nielicznymi)?
      Dlaczego nie działają warsztaty samochodowe?
      Jest wiele rzeczy, które dobrze jest załatwić w sobotę- choćby wymienić dowód
      osobisty.Urzędy, w których wymienia się wspomniany dokument są czynne do
      godziny 17.00, a czasem tylko do 15.00. Nie każdy z nas zdąży wrócić z pracy na
      tyle wcześnie, aby nie zatrzaśnięto mu przed nosem okienka.
      Urlop wypoczynkowy jest nie po to, aby stać w kolejkach w urzędach a żeby
      wypocząć.
      Dlaczego nie stosuje się takiej samej filozofii do pracowników banków, urzędów,
      firm i ochrony zdrowia?
      Pacjenci , gdy naprawdę są w stanie zagrożenia życia pomoc otrzymają- w
      szpitalu. Przychodnie zaś nie muszą pracować na okrągło, tylko dlatego, że
      komuś odpowiada udanie się po recepty w sobotę a nie w poniedziałek.
      A jeśli ktoś ma takie fanaberie- niech uda się do lecznic niepublicznyc, drzwi
      są szeroko otwarte i ceny nie takie wygórowane.
    • kocur125 Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 04.05.06, 23:30
      Np. w liberlanej W. Brytanii państwowe przychodnie - o ile wiem - są czynne w
      > weekendy . Dlaczego nie u nas ?
      >
      A prosze cie bardzo, sprobuj sie wybrac do panstwowej przychodni w WB w
      sobote. Tylko zabierz ze soba spiwor i kanapki bo poczekasz sobie do
      poniedzialku. A w poniedzialek o 9 przyjdzie uprzejma pani i powie, ze
      najblizszy termin jest na piatek. A jak to cos pilnego to prosze na A&E. Nie
      zapomnij tylko, ze bolace gardlo, katar lub sraczka eufemistycznie zwana
      biegunka nie jest ani accident (A) ani emergency (E)i mozesz z uprzejmym
      usmiechem zostac odeslany do swojego lekarza rodzinnego gdzie ustawisz sie w
      kolejke i zarejstrujesz na poniedzialek, bo na piatek miejsca w
      miedzyczasie "wyszly":). W WB w soboty i niedziele masz lekarza "on call" czyli
      na telefon lub - jezeli sprawa jest powazna - ambulans i wlasnie A&E, mam
      wrazenie, ze tak samo jest w Polsce bo to wlasnie brytyjski system jest jednym
      z pierwowzorow polskiego. Z ta tylko roznica, ze jak wezwiesz lekarza do w/w
      lub podobnych rownie blahych objawow zaplacisz taki rachunek, ze nastepnym
      razem oplaci ci sie poczekac do poniedzialku.

      Czy ktoś próbował wyliczyć ile strat przynosi gospodarce kraju nieobecność
      > pracowników , którzy w tym czasie czekają w kolejce do lekarza , zamiast
      > załatwić to w wolną sobotę ?

      Czy ktorys z tych czekajacych w kolejce pracownikow wrocil po zalatwieniu
      sprawy do pracy czy tez korzystajac skwapliwie z okazji na reszte dnia zrobil
      sobie wolne?
      Leczylam sie w Polsce, od czasu do czasu potrzebuje pojsc do lekarza i tutaj. W
      przychodni w Polsce mozesz sie zarejstrowac telefonicznie lub osobiscie rano
      pojsc do pracy i przyjsc na wizyte o PODANEJ przez rejestratorke godzinie.
      Gdyby wszyscy stosowali sie do tej zasady, nie byloby rozwscieczonych tlumow
      przed gabinetami wpatrujacych sie z nienawiscia w drzwi z miesniami
      naprezonymi jak u pantery gotowej do ataku! Zgadzam sie, ze teraz jest to
      niewykonalne, ale chyba powinienes miec pretensje do wspolobywateli a nie
      lekarzy za taki stan rzeczy. Tutaj zasada jest dokladnie taka sama, masz
      wyznaczona wizyte i na nia idziesz. A potem wracasz do pracy, jezeli wypada ona
      np. w srodku dnia. Tutaj lekarz rodzinny pracuje od 9 do 18 z 2-godzinna
      przerwa na lunch. Chyba, ze masz ubezpieczenie prywatne - prosze bardzo, o
      kazdej porze dnia i nocy. Za panstwowe czekasz swoje. Wszedzie dobrze, gdzie
      nas nie ma!

      Używa się pojęcia "służba zdrowia" . Inne służby : policja , straż pożarna ,
      > celnicy pracują w soboty i w niedziele . Co to za dziwna "służba" , która w
      > soboty ma wolne ?

      Ta sluzba jak to jestesmy wszyscy uprzejmi okreslac tez pracuje w soboty i
      niedziele oraz w nocy. Nie jest w stanie pracowac ZAWSZE w weekendy i ZAWSZE w
      nocy bo to nie sa roboty tylko ludzie. Nie slyszalam o sluzbie policyjnej lub
      sluzbie strazackiej. Moze byc policjant na sluzbie i strazak na sluzbie. Nie
      wiem, jak celnik, ale Pszczola to juz chyba wyjasnila, a jak nie to ci wyjasni.
      Po sluzbie jest kim chce, mezem/zona, kochankiem/kochanka, ojcem/matka
      dzieciom, zapalonym rybakiem/hafciarka czy kim tam jeszcze. Dlaczego lekarz nie
      ma prawa byc "po sluzbie"? Dlaczego masz pretensje do lekarzy, ze nie sa na
      kazde kiwniecie palcem? Ty bys chcial byc? Sprobuj zadzwonic do swojego
      dzielnicowego po sluzbie i powiedziec ze ci rower ukradli. Zapewne oprocz tego,
      zebys poszedl w diably (zakladajac ze dzielnicowy kulturalny i akurat dobry
      humor ma) uslyszysz ze masz zadzwonic do policjanta, ktory wlasnie teraz jest
      na sluzbie. Dokladnie tak samo jest z lekarzem, po 18 pomoc wieczorowa lub izba
      przyjec. Zasady sa jasne, dlaczego tak trudno sie do nich dostosowac? Cala jak
      to byles uprzejmy nazwac liberalna Brytania sie do nich stosuje. A podatki
      placi wieksze moj drogi. Ja nie jestem lekarzem, ale lekarz nalezy to tzw.
      moich przyleglosci. Pracujac w Polsce niewiele brakowalo, a dziecko na widok
      tatusia reagowaloby informacja "Mamusiu przyszedl ten pan, co czasami u nas
      nocuje." Jak wchodzisz do gabinetu popatrz na swojego „przeciwnika” jak na
      człowieka, nie maszynke do wypisywania recept i wysłuchiwania kalumnii. A jak
      ci się system nie podoba napisz do swojego posla. To tez podobno sluzba! I to
      jakze skuteczna...
    • llilly Re: Dlaczego przychodnie są w soboty nieczynne ? 06.05.06, 13:10
      Po pierwsze "służba" nie ma w soboty wolnego bo tak jak policja czy straż
      funkcjonuje właśnie Pogotowie oraz lokalne Izby Przyjeć.Po drugie- skoro Tobie
      szkoda brać urlopu to jakim prawem chcesz komuś innemu odebrać wolną sobotę?Po
      trzecie-są województwa w których Przychodnie w weekendy pracują, a wiesz
      dlaczego?Bo ich NFZ-ty zgodziły się za to zapłacić.Wobec tego proponuję udać
      się z pretensjami do NFZ-tu, zamiast pisać bzdury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka