connie1 30.05.06, 15:21 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3380194.html Kto ich zastapi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
encorton1 Re: Klopoty z lekarzami 30.05.06, 15:31 Ciekawe kiedy i kto wpadnie pierwszy na pomysł reaktywacji felczerów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Felczerzy 30.05.06, 15:49 Pomysł ma sens, z powodzeniem funkcjonuje w innych systemach o równie niskim finansowaniu jak polski (głównie afrykańskie). Lekarz byłby jedynie w ośrodku o wyższej referencyjności. Chociaż ja byłbym raczej zwolennikiem nie felczera a pracownika medycznego z wykształceniem podstawowym po kilkumiesięcznym przeszkoleniu. Dlaczego wykształcenie podstawowe a nie np. gimnazjum? Bo - jak już tu pisałem - mało który absolwent gimnazjum pójdzie do pracy za stawkę lekarza. A dlaczego wymóg wykształcenia podstawowego? Bo musi umieć czytać i pisać i dobrze, gdyby znał obsługę kalkulatora. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Felczerzy 30.05.06, 16:04 no i patrzcie konował co zarabia 1000 zł nie chce pracować za 3000 zł. Ciekawostka taka. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Felczerzy 30.05.06, 16:40 Rozumiem, że wspomnianym przez Ciebie konowałem jestem ja? Wyobraź sobie, że od kilku lat moje dochody nigdy nie spadły poniżej 5000 na rękę. W jaki sposób? 1. praca w szpitalu jako lekarz na jeden etat + kilka dni pracy w miesiącu w drugim zawodzie (nie związanym z medycyną) 2. praca w szpitalu na pełen etat + 10 całodobowych dyżurów na prywatnym oddziale + w pozostałe (bez dyżurów) popołudnia w dni powszednie praca do 20.00 w przychodni (prywatny NZOZ) - liczba godzin pracy w przeliczeniu na dobę: 14 godzin (z 24). Uważasz, że przy pracy po 14 godzin na dobę 5000 to jest dużo? Jak się domyślasz zdecydowanie wolę opcję nr. 1. Owszem, stać mnie i na wczasy za granicą i na dobry samochód i na to, żeby swoją partnerkę zabrać do dobrej knajpy. Tyle, że stać mnie na to nie dzięki pracy jako lekarz a dzięki pracy w drugim zawodzie, w którym jestem co najwyżej przeciętny. Różnica między Polską a zagranicą jest taka, że za granicą stać by mnie było na wczasy i kolację w dobrej restauracji z pracy na jeden etat. Dlatego żegnam Cię drogi aaronku i życię Ci dużo zdrowia w tym chorym kraju. Masz szczęście, bo aktualnie jestem na zaległym urlopie i w Polsce już pracować nie będę. Nie będziesz więc miał okazji trafić na mnie, jak przyjmuję po kilkudziesięciu godzinach bez snu. Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_piter Durniów nie brakuje 30.05.06, 16:44 Te 3000 to pewnie brutto na kontrakcie... z tego na rękę zostaje 1500, praca na zadu.. przepraszam, na prowincji, trzeba wynająć mieszkanie za 500 i zostaje 1000. A tak na serio - trzeba być skończonym kretynem, żeby pracować w szpitalu mając specjalizację i nie będąc ordynatorem. Takich kretynów mi nie żal, mają to na co zasłużyli. I nie ma gadania, że "to taka specjalizacja, że nie można gdzie indziej pracować". Zawsze można. Odpowiedz Link Zgłoś
en-ty Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 17:41 Ależ oczywiście że można być radioterapeutą, torakochirurgiem, specjalistą medycyny nuklearnej, kardiochirurgiem w przychodni. Ludzie z takim wykształeceniem i umiejętnościami dadzą sobie radę także w innych zawodach. Zawsze można, Piotrusiu, i obyś nigdy nie musiał korzystać z wiedzy tych "kretynów" (jak to ładnie określiłeś), którzy mimo wszystko zostali w szpitalu. Pewno ordynator + stażysta dadzą sobie radę przy pneumonektomii. Byle nie u mnie lub u mojej rodziny, bo Ciebie to mogą operować. Dużo zdrowia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 17:52 en-ty, jakoś w wielu krajach sobie radzą bez etatu w publicznym szpitalu i torakochirudzy, i kardiochirurdzy, i inni też. Oprócz prywatnych przychodni są jeszcze prywatne szpitale. Oprócz prywatnych szpitali są sale operacyjne w publicznych szpitalach, które można wynająć. I rozumiem tych, którym trudno uwierzyć, że dobry kardiochirurg będzie pracował na etacie w szpitalu. Dobry kardochirurg może spokojnie zarobić na życie w Polsce operując np. dwa dni w tygodniu w USA czy w Wielkiej Brytanii, nawet jeśli ma fanaberię żeby mieszkać w Polsce i chce sobie sam opłacać koszty podróży tam i z powrotem. Ja wiem, że z naszej lekarskiej perspektywy to, co piszę to herezje. Ale z perspektywy normalnych ludzi z innych zawodów, którzy za nasze pensje to nawet palcem nie ruszą, to co wyrabiamy jest nielogiczne. I normalny człowiek znajduje tylko dwa wytłumaczenia, dlaczego wybitny kardiochirurg może zdecydować się na pracę za 400 euro: 1. bierze łapówki 2. ma nierówno pod deklem. Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 18:09 Jeszcze jedna opcja - nie zna w wystarczającym stopniu angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 20:32 > Jeszcze jedna opcja - nie zna w wystarczającym stopniu angielskiego. Wybacz, ale jak można być wybitnym kardiochirurgiem i nie znać angielskiego w stopniu wystarczającym do uprawiania swojego zawodu? Ja rozumiem, że lekarz może nie znać niemieckiego, francuskiego, włoskiego czy rosyjskiego. Rozumiem też, że może nie być w stanie przeczytać Szekspira w oryginale. Ale jak można być dobrym jak się nie zna medycznego angielskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 22:39 Można byc przeciętnym kardiochirurgiem znając wyłącznie biernie język Szekspira. Czy wszyscy lekarze muszą byc dobrzy lub bardzo dobrzy?? Średnia taka sama jak reszta Polaków. W starej skali ocen - dostateczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 23:38 No to skoro zna tylko biernie, to niech się zatrudni w prywatnej klinice. Albo założy własny gabinet, wynajmie salę operacyjną i operuje prywatnych pacjentów. Albo poduczy języka przez kilka miesięcy i wtedy wyjedzie. Logicznie myśląc, skoro mu przeszkadza, że zarabia 1500 na rękę, a mógłby bez problemu zarobić 15000, to powinien się poduczyć języka albo przejść do sektora prywatnego, a nie narzekać. Robią tak przytaczani przez nas jako przykłady hydraulicy itd. I nie marudzą, że mało zarabiają, tylko zakładają własne firmy albo wyjeżdżają. Skoro hydraulik potrafi się nauczyć języka w stopniu komunikatywnym, to kardiochirurg tym bardziej chyba potrafi? Gdyby naprawdę było mu tu źle, to by się nauczył i wyjechał albo pracował na niecały etat za granicą. Społeczeństwo musiało by być debilnie głupie, żeby w takiej sytuacji popierać podwyżkę dla wspomnianego kardiochirurga. Po co mu dawać kilka tysięcy skoro za obecne 1500 też będzie pracować? Z punktu widzenia nie-lekarza to logiczne. Szkoda, że lekarze tego nie rozumieją i nie zwalniają się z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_piter Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 20:31 O jak Ty dobrze mówisz, młody. Ty mnie coraz bardziej podobasz się! W 100% się zgadzam a to co mówi Młody utwierdza mnie w przekonaniu, że nie wszyscy lekarze w tym kraju zatracili zdrowy, samozachowawczy instynkt. Do en-tego : rusz zadek za miedzę, jak masz spryt w palcach i faktycznie jesteś dobry w rzemiośle, to Ci nawet tłumacza przydzielą. Nie rób z siebie męczennika bo jak odwalisz zgonisko z przepracowania to niestety nie czeka na Ciebie w raju 70 hurys (wiecznie dziewic). Odpowiedz Link Zgłoś
en-ty Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 23:05 No coz... Czy mozesz sobie wyobrazic, Piotrze, ze nie kazdy moze wyjechac z Polski? Podejrzewam, ze nie, bo inaczej nigdy nie pozwolilbys sobie na okreslenie "kretyni". Czy uwazasz, ze owi kretyni, nie maja rodzin, starych rodzicow, jakichkolwiek innych powodow aby zostac. Czy mozna nie chciec wyjezdzac na cale lata, a moze nawet na stale? Pewno mozesz wyobrazic sobie takie specjalizacje, w ktorych nie mozna przyjechac na krotki kontrakt, a pracodawcy chca zatrudnienia przynajmniej na rok lub dluzej. Pewno wiesz o czym mowie, przynajmniej taka mam nadzieje. Jak zauwazyles odwoluje sie do Twojej wyobrazni, bo chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy, ze w Polsce lekarzami sa nie tylko chirurdzy i anestezjolodzy. ps. Dzisiaj znalazlem ksiazke "Dobry zawod", a niej okreslenie - glupi jak mlody chirurg. Bardzo pozdrawiam starszych chirurgow :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 30.05.06, 23:50 Tłumaczenie, że podwyżki się należą, bo ktoś ma chorą rodzinę i nie może wyjechać pracować za godne pieniądze to jakieś post-socjalistyczne koszmary nie przystające do warunków gospodarki rynkowej. W gospodarce rynkowej płaci się tyle, za ile ktoś jest gotów pracować. Jak jest gotów pracować za 1000 złotych, bo ma chorą rodzinę, to nie podwyższa mu się pensji do kilku tysięcy. Bo i po co, skoro i tak się nie zwolni i będzie dalej pracował? Po co płacić więcej, skoro można płacić mniej za to samo? Wyobraź sobie, że masz opiekunkę do dziecka, z której jesteś zadowolony. Płacisz jej 15 złotych za godzinę. Ona nie zamierza się zwolnić, chce dalej u Ciebie pracować. Czy sam z siebie podwyższysz jej stawkę do 50 złotych? I druga sytuacja. Wyobraź sobie, że szukasz opiekunki do dziecka. Powiedzmy, że przeciętna stawka na rynku wynosi 8 złotych. Przychodzi do Ciebie kobiecina, z referencjami, z wieloletnim doświadczeniem i mówi, że jest gotowa pracować za 3 złote. Czy uwierzysz w jej umiejętności, skoro ceni się mniej niż uczeń gimnazjum roznoszący ulotki? Jak więc można uwierzyć w kwalifikacje lekarza gotowego pracować za tyle, co uczeń gimnazjum dorabiający roznoszeniem ulotek? Odpowiedz Link Zgłoś
en-ty Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 09:12 Jednak jestes jak mlody chirurg :-))) Czy masz trudnosci ze zrozumieniem tekstu? Gdzie przeczytales o podwyzkach, chorej rodzinie, opiekunce do dzieci? Byc moze pomyliles osobe, ktorej chciales odpowiedziec. Moj pierwszy post dotyczyl zupelnie czegos innego Napisze najprosciej jak umiem: Nie kazdy MOZE i nie kazdy CHCE wyjechac z Polski, a nazywanie takich ludzi kretynami, to po prostu prostactwo. I tyle napisalem. Czy uwazasz, ze "zostajacy" nie maja prawa upominac sie o swoje? Bo mam wrazenie, ze jedynym rozwiazaniem dla Ciebie wydaje sie wyjazd z kraju, ale moze sie myle, bo nie sledze Twoich postow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 12:06 > Gdzie przeczytales o podwyzkach, > chorej rodzinie, opiekunce do dzieci Nigdzie nie przeczytałem, to był przykład poprzedzony słowami "Wyobraź sobie" oraz przykład argumentów za tym, że nie każdy może wyjechać, a nie status quo Twojej sytuacji rodzinnej. > Nie kazdy MOZE i nie kazdy CHCE wyjechac z Polski, a nazywanie takich ludzi > kretynami, to po prostu prostactwo. > I tyle napisalem. No i dobrze, Ty tak uważasz, ale ktoś inny chyba ma prawo uważać inaczej? Nie używałbym określenia "kretyni", dla mnie to raczej jakaś nieudolność życiowa. Na całym świecie rzesze chirurgów pracują na swoim, jakoś tylko w Polsce biedactwa nie potrafią. Praca na swoim nie musi oznaczać budowania własnego bloku operacyjnego. Można wynająć blok z personelem w szpitalu. Albo - jak już koniecznie chcą pracować na etacie - to niech się skrzykną wszyscy kardiochirurdzy i solidarnie zapowiedzą, że za mniej niż tyle a tyle pracować nie będą. > Czy uwazasz, ze "zostajacy" nie maja prawa upominac sie o swoje? Bo mam > wrazenie, ze jedynym rozwiazaniem dla Ciebie wydaje sie wyjazd z kraju, ale > moze sie myle, bo nie sledze Twoich postow. Uważam, że zostający mają prawo się domagać podwyżki. Ale też naiwnością jest sądzić, że ktoś da podwyżkę osobie gotowej do pracy za obecne pieniądze. Podwyżki można domagać się wtedy, kiedy pracodawcy bardziej będzie opłacać się dać podwyżkę niż jej nie dać. Czyli żądanie podwyżki trzeba poprzeć postawieniem twardego warunku: "nie ma podwyżki, to odchodzę", "nie ma podwyżki, to generuję koszty (strajk włoski)" itd. A nie argumentem "daj mi podwyżkę, bo za stary jestem na wyjazd i mam rodzinę". Dla mnie wyjazd nie jesynym rozwiązaniem. Oprócz wyjazdu widzę takie rozwiązania jak rezygnacja z pracy w publicznej służbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
en-ty Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 13:46 Znowu chirurdzy :-)))) Pepek swiata :-))) Czy jestes chirurgiem? Wyglada na to, że zgadzamy się ze sobą w wielu kwestiach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_piter Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 17:09 Przyznaję, że użyłem mocnego słowa "durnie" (nie "kretyni") i zdania nie zmienię, przynajmniej w odniesieniu do ludzi których znam osobiście i którzy bez wątpienia marnują sobie życie w szpitalach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
en-ty Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 21:26 "Takich kretynów mi nie żal, mają to na co zasłużyli." Koniec cytatu :-)))) Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Durniów nie brakuje 31.05.06, 23:35 Nie, chirurgia to nie dla mnie mam dwie lewe ręce, zdecydowanie wolę psychiatrię. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Re: Felczerzy 30.05.06, 18:12 Akurat w szpitalu kolejowym w Lublinie propozycja płacowa dyrektora dla lekarza specjalisty to 1400 brutto. Takoż mniemam w Hrubieszowie (przyznaję, nie sprawdzałam) Odpowiedz Link Zgłoś
lealuc Re: Felczerzy 31.05.06, 08:19 Teraz dyrektor napisał że chce płacic lekarzowi z Ukrainy 500USD czyli 1500zł i to za codzienne dojeżdżanie. Nie napisał tylko jak che zorganizować bezkolejkowe przejście przez granicę. Ostatnio stałam 6 godzin (w jedną stronę). Odechciało mi się zwiedzania Kresów Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Dyrektor 31.05.06, 12:15 Wypowiedź dyrektora to czysta manipulacja: "Przecież takiej pensji, jaką oferuję, nie dostaną gdzie indziej " Zapomniał jedynie o słówku "niskiej". Tak niskiej pensji nie dostaną gdzie indziej. Bo gdzie indziej dostaną kilka razy tyle. On zapomina, że po wejściu do Unii konkuruje w poszukiwaniu pracowników już nie tylko z Lublinem, ale z całą Europą. I jeszcze sam się przyznaje, że "nie rozumie". Może powinien się zwolnić, bo najwyraźniej menedżerem nie jest dobrym, skoro podstwowych rzeczy nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
rpt5 Re: Dyrektor 31.05.06, 16:49 Nie rosumie, nie rosumie, se uczy, to srosumie ( oczywiście cytat z Ani Mru Mru ) Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_piter Re: Dyrektor 31.05.06, 17:20 Dyrektorzy placówek publicznych często popisują się poczuciem humoru, jakiego nie powstydziłby się niejeden satyryk. Już kiedyś pisałem tu na forum, jak to kilka lat temu dyrektor pogotowia ratunkowego w jednym z miasteczek Małopolski pilnie szukał lekarza do pracy w pogotowiu. Napisał: "mieszkania nie zapewniamy, istnieje możliwość zakupu mieszkania w cenie... (i tu przywalił cenę rynkową metra kwadratowego M-3). Śmiech to zdrowie, a dyrektor o zdrowie lekarzy dba! Ja w każdym razie śmiałem się do łez... Odpowiedz Link Zgłoś
poloznik-gin Re: Klopoty z lekarzami 30.05.06, 17:21 Gdyby ich przywrócić do zycia w wiekszości przypadków ,czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sharone4 Re: Proszę nie siać propagandy 30.05.06, 18:45 Już gorzej niż jest nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rpt5 Re: Proszę nie siać propagandy 30.05.06, 18:51 Mylisz się, będzie i to już niedługo. Tak apolityka Rządu wobec pracowników fachowych opieki zdtrowotnej tylko zmotywuje niezdecydowanych dotychczas do wyjazdu. Zostaną znachorzy i szeptunki. Felczerzy już niestety wymarli... Odpowiedz Link Zgłoś
sharone4 Re: Proszę nie siać propagandy 30.05.06, 19:01 Ale będą traktujący podmiotowo pacjenta ludzie zza wschodniej granicy.Proszę nie pisać , że nie ,bo zarabiają tam więcej,figę prawda , oni tylko czekają. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Re: Proszę nie siać propagandy 30.05.06, 20:39 Wiesz co, ja tam jako pacjent wolałbym mieć zdrowego psychicznie lekarza traktującego mnie przedmiotowo, niż chorego psychicznie a traktujacego podmiotowo lekarza ze wschodu. Dlaczego chorego psychicznie? Bo nikt zdrowy na umyśle nie przyjedzie do Polski przechodząc całą procedurę nostryfikacyjną itd., skoro może pojechać do dowolnego innego kraju w Europie, Azji, Afryce, Ameryce albo do Australii i zarabiać zdecydowanie więcej. W najgorszym wypadku może pojechać _jako wolontariusz_ na misję, bo lekarze-wolontariusze dostają niejednokrotnie _kieszonkowe_ w wysokości normalnej pensji lekarza w Polsce. Przy czym zaznaczam, że w przeciwieństwie do polskiego lekarza, wolontariusz nie musi opłacać zakwaterowania i wyżywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Nie da się bez nostryfikacji w UE 30.05.06, 21:04 Wszystkim, którzy są tak pewni, że "przyjada lekarze ze wschodu" ndamieniam, że aby otrzymać prawo wykonywania zawodu lekarza w Polsce, należy nostryfikować dyplom. Inaczej IZBA LEKARSKA nie przyzna prawa do wykonywania zawodu ważnego na obszarze UE. Odpowiedz Link Zgłoś
poloznik-gin Re: Nie da się bez nostryfikacji w UE 30.05.06, 23:17 Jak to przyjechać ,dopiero wyjechali narobili bałaganu na lata ,i teraz sami ich zapraszaja?Homo sovieticus teskni za swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad Re: Proszę nie siać propagandy 31.05.06, 10:49 Ty sharone odwiedziłaś kiedyś lekarza w przychodni za bugiem? jak nie to popytaj jakiegokolwiek ukraińca jak wyglądają wizyty i ile trzeba zostawć wraczowi na biurku. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody.lekarz Proszę nie utrwalać stereotypów 31.05.06, 12:10 > jak nie to popytaj jakiegokolwiek ukraińca jak wyglądają wizyty i ile trzeba > zostawć wraczowi na biurku. Nieśmiało zauważę, że gdyby spytać przeciętnego Polaka, jak wyglądają wizyty i ile trzeba zostawić lekarzowi na biurku, to wyszłoby że my wszyscy też bez łapówki nawet palcem nie kiwniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
poloznik-gin Re: Proszę nie utrwalać stereotypów 31.05.06, 12:30 A gdyby tak wszystkie łapówki dodac ,okazałoby sie że ktoś tutaj drukuje pieniądze na lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
poloznik-gin Re: Proszę nie utrwalać stereotypów 31.05.06, 12:36 Mogłoby sie okazać jak w badaniach społecznych,że w Polsce jest wiele fenomenów.Badania na temat sexu wsród polaków, dowiodły że faceci uprawiają sex bardzo czesto a kobiety nie czesto,więc powstaje pytanie z kim uprawiają sex faceci? Odpowiedz Link Zgłoś
encorton1 Re: Proszę nie utrwalać stereotypów 31.05.06, 15:54 > Badania na temat sexu wsród polaków, dowiodły że faceci uprawiają sex > bardzo czesto a kobiety nie czesto,więc powstaje pytanie z kim uprawiają sex > faceci? No cóż odpowiedź narzuca się sama:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grix Re: Proszę nie siać propagandy 31.05.06, 13:11 sharone4 napisała: > Ale będą traktujący podmiotowo pacjenta > ludzie zza wschodniej granicy.Proszę nie pisać , > że nie ,bo zarabiają tam więcej,figę prawda , > oni tylko czekają. A jednak ... nie, nie będzielekarzy ze Wschodu... w Polsce pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
rpt5 Re: Proszę nie siać propagandy 31.05.06, 16:51 Zapraszamy "specjalistów" ze Wschodu. tylko gdzie Oni czekają??? Odpowiedz Link Zgłoś