poprawa warunkow pracy pilegniarek

20.09.06, 13:33
wszyscy pisza o lekarzach...
a grupa zawodowa pielegniarek?? o tym nie mowi sie glosno...a moze warto?? a
nawet trzeba!! i nie chodzi tu tylko o pensje, ale o warunki, w jakich
przychodzi nam pracowac. bo pracjuac 12h majac pod soba 30 pacjentow naprawde
jest ciezko...bo jak os sie stanie, to na kogo bedzie? oczywista sprawa :
zawinila pielegniarka. lekarz zawsze sie wywinie...
piszcie co o tym wszystkim myslicie...
ja czasem mam serdecznie dosyc!!
    • aron2004 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 17:17
      popieram. Należy podnieść pensje pielęgniarkom, a obniżyć lekarzom.
      • anatemka Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 17:34
        bzdury piszesz. Jestem pielęgniarką. ale jak widze ile zarabia lekarz z
        doktoratem i dwoma specjalizacjami to nóż mi sie w kieszeni otwiera. Nie
        zazdroszcze nikomu wysokich pensji. Chciałabym tylko zarabiać tyle, żeby mi na
        życie starczyło. Moja pensja nie starcza nawet na opłaty.
        A czy my dostaniemy podwyżke? To zdaje się od decyzji naszych związków zalezy i
        od solidarności. Więc czrno to widzę.
        • aron2004 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 18:39
          anatemka napisała:

          > bzdury piszesz. Jestem pielęgniarką. ale jak widze ile zarabia lekarz z
          > doktoratem i dwoma specjalizacjami to nóż mi sie w kieszeni otwiera.

          Mi też. Moim zdaniem lekarze polscy nie zasługują nawet na minimalną krajową.
          Za to pielęgniarki powinny zarabiać co najmniej średnią krajową, a te z wyższym
          wykształceniem co najmniej 1,5 średniej krajowej.
          • slav_ Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 18:53
            Jak tam prace na projektem "skierowanie (na badania) na żądanie (pacjenta)" ?
          • nhs1 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 19:56
            >"Moim zdaniem lekarze polscy nie zasługują nawet na minimalną krajową".

            No właśnie - przez takie wypowiedzi Twoje i tysiąca różnych, powszechnych w
            Polsce, tobie podobnych "aronków" decydujemy się na to aby wyjeżdżać. Wierz mi,
            że pieniądze to naprawdę nie wszystko (wiem, że to trudne do zrozumienia).
            Tutaj (w moim przypadku Wielka Brytania) nikt nie kontempluje tego, że
            lekarz "na dzień dobry" zarabia 2-2.5 raza więcej niż wynosi tzw. średnia
            krajowa, bo każdy zdaje sobie sprawę, że jest to elita społeczeństwa.
            Słuchając Twojego i podobnych głosów myślę, że naprawdę zasługujesz wyłącznie
            na to, aby leczył Cię co najwyżej taki lekarz, jak ten, którego wyceniłeś w
            swojej wypowiedz.
        • meg303 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 18.11.06, 23:07
          Nie daj się prowokować.Ten ktoś opluwa wszystkich lekarzy na tym forum.Nie wiem
          czemu to robi
        • doctor33 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 22.11.06, 21:45
          hmm tak to wszystko czytam i wiecie co związki zawodowe to nas gdzieś mają i
          jak im dyrektor zaklaszcze tak tańczą bynajmniej u nas tak jest i na dodatek to
          wlaśnie lekarze dostali podwyżki a my jałmużne, jak mozna placic lekarzowi za
          dyzur 24 godzinny na SOR w weekend 500 zł a nam miesięcznie za dyzury nocne ok
          8 jak sie uda w tym 2 weekendowe 180do 200zł to skandal ja też ukończyłam
          akademie medyczną i też tyram nieraz więcej jak woł więc uważam że system płac
          powinni zmienić a nie tylko same podwyżki z ktorych zrobilo się raptem 10% a
          nie 30% jak to ładnie kłamią w tv
    • anatemka Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 20.09.06, 17:36
      ...bo jak os sie stanie, to na kogo bedzie? oczywista sprawa :
      > zawinila pielegniarka. lekarz zawsze sie wywinie...

      i tu nie do końca się zgodzę. Zresztą to widac po roszczeniach pacjentów. Spraw
      przeciw pielęgniarkom jest o wiele mniej niż przeciwko lekarzom. I jakby nie
      było to lekarz odpowiada za całość dyzuru.
      • piguleczka22 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.09.06, 14:40
        niby odpowiada lekarz, ale w kregu moich znajomych slyszy sie tylko o tym, ze
        jak cos pojdzie nie tak, to wlasnie nasza wina na ogol (bo zly lek, zla dawka,
        za pozno wezwany lekarz itp...)
        a w raporcie to ja sie podpisuje jako odpowiedzialna za dyzur, a nie doktor, bo
        go zwyczajnie na oddziale nie ma ani po poludniu, ani na nocce ani w weekend...
        a zanim dotrze dyzurny to wiele moze sie stac...i to jest problem. a za kazdym
        razem jak odbieram zlecenie przez tel to chodzi mi po glowie, ze w tym wypadku
        to juz niczego nikomu nie udowodnie...
        wiec chodze do pracy obciazona i psychicznie i fizycznie, ale chodze...bo mimo
        wszystko kocham to co robie, tylko szlag mnie trafia jak wl telewizor... i widze
        tych idiotow, ktorzy wciaz bebnia o lekarzach, a o nas cisza prawie zawsze!
        • anatemka Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.09.06, 18:35
          alez nie masz prawa ani obowiązku wykonac zlecenia nie wpisanego w kartę
          zleceń. Wiem, wiem, takie sa układy. Ja na zlec. tel to podaje hydroxizine albo
          czopek glicerynowy.


          i widz
          > e
          > tych idiotow, ktorzy wciaz bebnia o lekarzach, a o nas cisza prawie zawsze!

          a to to juz nasza wina.
          • piguleczka22 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.09.06, 18:44
            w sumie to racja, ale jak tu walczyc o swoje? ja bym postrajkowala, bo nie mam
            nic do stracenia, ale wiem, ze mnostwo z nas jest jedynym zywicielem rodziny, i
            widmo zwolnienia nie pozwala dociekac swoich praw.
            i kolo sie zamyka...a hydroxyzynka na wszystko nie pomoze, wiec podejmuje
            ryzyko, dla dobra pcjentow...
            • anatemka Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.09.06, 19:11
              wiec podejmuje
              > ryzyko, dla dobra pcjentow...

              w prokuraturze to nie będzie dobry argument:)
    • rysiu_lubicz inteligentne pielegniarki potrafia...... 21.09.06, 19:32
      ...poprawic swoje warunki pracy,
      a ze reszta jest taka jaka jest,
      to takie warunki maja :(
      • dradam2 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 21.09.06, 21:07
        jak najbardziej.

        I najprostszym rozwiazaniem jest wyjazd z Polski.

        Do kraju gdzie pielegniarka ma circa 14 x wiecej niz w Polsce, a z pewnoscia
        wiecej od przecietnej krajowej (danego kraju).

        Niestety nie dla kazdej pielegniarki jest to mozliwe od reki. Bo wladze RP juz
        dawno sie postaraly, aby wyksztalcenie polskich pielegniarek nie bylo
        porownywalne ( od reki) z wyksztalceniem w innych, bogatszych krajach.

        Ale i tak sporo pielegniarek wyjezdza i tak byc powinno.

        Pozdrawiam


        dradam 1/2
        • do.ki Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 21.09.06, 21:28
          Dokladnie. Przeciez wszedzie w Europie pielegniarki wezma na pniu. A na poczatek
          bardzo latwo jest zaczepic sie prywatnie. Nie jest to mila praca (opieka nad
          niedolezna osoba w domu), ale ma sie na chleb, no i czas na nauke.
          • piguleczka22 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 10:57
            wszyscy kaza nam wyjezdzac...tyle ze ja chcialabym pracowac w kraju za godziwe
            pieniadze i w normalnych warunkach. a z drugiej strony jak wyjedziemy wszystkie
            to kto bedzie sie opiekowal spoleczenstwem?? kolezanki zza wschodniej granicy,
            ktore nie wiedza co to jednorazowa igla?? marna perspektywa...
            • anatemka Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 11:11
              a z drugiej strony jak wyjedziemy wszystkie
              > to kto bedzie sie opiekowal spoleczenstwem??

              minister? bo tylko on żadnego problemu nie widzi. Mozliwe, że mój dyrektor mu
              pomoże/tez bezproblemowy człowiek/
              • piguleczka22 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 11:28
                racja...moj pewnie tez sie przylaczy. (zreszta sam powiedzial, ze bez lekarzy da
                sobie rade, to bez pielegniarek pewnie tym bardziej...)
            • aron2004 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 15:37
              piguleczka22 napisała:

              > wszyscy kaza nam wyjezdzac...tyle ze ja chcialabym pracowac w kraju za godziwe
              > pieniadze i w normalnych warunkach.

              To jest do zrobienia. Należy obniżyć pensje lekarzom a podnieść pielęgniarkom.
              Pielęgniarki stoją o wiele wyżej moralnie od lekarzy, a więc zasługują na
              większą pensję.,
              • piguleczka22 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 16:25
                a czym wg Ciebie jest moralnosc? bo ciagle o tym bebnisz w kolo. jak lekarz jest
                dobrym fachowcem to odpowiednia pensja mu sie nalezy.
                • nhs1 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 22.09.06, 18:15
                  Dokładnie.
                  Jak chcę, aby mechanik naprawił mi samochód, to szukam takiego, który jest
                  fachowcem, a nie wzorem tzw. moralności.
                  Jeżeli idę do fryzjera, to też wybieram takiego, który potrafi mnie dobrze
                  ostrzyc, a nie interesuje mnie jego życie prywatne.
                  I za dobrze wykonaną robotę chcę dobrze zapłacić i płacę !!!

                  A lekarz to niby coś zupełnie innego ?
                  Tylko niech żadne Arony nie wycierają sobie za chwilę gęby przysięgą
                  Hipokratesa itp., bo zapewne nawet w życiu nie widzieli jej tekstu, a
                  słowo "powołanie" też proszę sobie zostawić dla stanu duchownego!
                  Dobry lekarz to przede wszystkim dobry fachowiec!
    • felinecaline Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 23.09.06, 23:17
      Panie Cath_ya! Wlasciwie to z wielkim bolem serca, ale powinnam pana post
      usunac na zasadzie "ochrony danych osobowych" (w tym przypadku artura 2004).
      • catch_ya1 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 23.09.06, 23:28
        Ok.
      • catch_ya1 Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 23.09.06, 23:42
        Tymi danymi osobowymi podpisuje sie aron2004 na Usenecie,wiec nie wiem co tutaj chronic jeśli są one powszechnie dostępne.
        • kivvi Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 23.09.06, 23:51
          Aron, jest inny, co nie upowaznia nikgo do przytaczania tu czegokolwiek z
          kadkolwiek na jego temat. Takie podchody sa wysoce niemoralne. Jestem
          zdegustowana!!!!!!!!!
          • piguleczka22 a mialo byc o pielegniarkach... 01.10.06, 20:30
            wiecie co? dajcie spokoj prywatnym bitwom.
            mialo byc o pielegniarkach, czyli o nas. myslalam ze sie uda stworzyc dobra
            dyskusje, ktora moze w czyms nam pomoze. jakies wlasne doswiadczenia itp.
            ale widze ze ciezko bedzie...
          • alergenzb do kivvi 01.10.06, 22:29
            A co robią moderatorzy, akceptuja??
            Regulamin należy przestrzegać??
            Także jestem zdegustowana, akceptowane ujawnianie danych przez moderatorów
            forum.
        • alergenzb do catch_ya1 01.10.06, 22:26
          > Tymi danymi osobowymi podpisuje sie aron2004 na Usenecie,wiec nie wiem co
          tutaj
          > chronic jeśli są one powszechnie dostępne
          Ale nie może pan wypisywać czyich kolwiek danych osobowych.
          Po drugie złamał Pan regulamin forum.
      • slav_ Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 01.10.06, 20:42
        Post z danymi nalezy usunąć.
        Jesli aron będzie chciał przedstawi sie tu (jak na usenecie) sam.
      • alergenzb do felinecaline 01.10.06, 22:22
        > Panie Cath_ya! Wlasciwie to z wielkim bolem serca, ale powinnam pana post
        > usunac na zasadzie "ochrony danych osobowych" (w tym przypadku artura 2004).

        Zgadza się, jest to poważne łamanie prawa, a moderatorzy za nie także
        odpowiadają.
        Nie bronię arona, ale to jest bardzo nie fer, jezeli inne posty są kasowane za
        łamanie netykiety to dlaczego w takim powaznym przypadku wypowiedz nie została
        usunieta. To podchodzi pod prawo karne.
      • alergenzb Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 01.10.06, 22:32
        > Panie Cath_ya! Wlasciwie to z wielkim bolem serca, ale powinnam pana post
        > usunac na zasadzie "ochrony danych osobowych" (w tym przypadku artura 2004).
        Czy tak pisze Pani moderator forum, a gdzie netykieta
    • alergenzb do catch_ya1 01.10.06, 22:24
      Nie broniąc arona, ale może powaznie cię zaskarżyc ( Prawo Karne)
      To już podlega pod prawo, a moderator powinien usunąć wypowiedz.
      Dlaczego jeszcze tego nie zrobił.
      Prawo jest prawem i należy je przestrzegać.
      • aron2004 Re: do catch_ya1 02.10.06, 13:07
        alergenzb napisała:

        > Nie broniąc arona, ale może powaznie cię zaskarżyc ( Prawo Karne)
        > To już podlega pod prawo, a moderator powinien usunąć wypowiedz.
        > Dlaczego jeszcze tego nie zrobił.

        może dlatego, że jest niewłaściwe imię? :-)
    • alergenzb Re: inteligentne pielegniarki potrafia...... 01.10.06, 22:37
      Do catch_ya1
      Czy czyje się Pan teraz zadowolony, przecież taka wypowiedzią niczym nie
      różnisz się od arona. Gracie tymi samymi kartami i na tym samym poziomie.
    • piguleczka22 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 13.11.06, 14:41
      dostalam podwyzke. 300 zl brutto. a wy?
      hehe religa jak gadal o podwyzkach to sobie 1 do kwoty dopisal...
      • apetina4 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.11.06, 12:26
        Zcałym szacunkiem,ale wśród was też zdazają sie ananasy,
        ktore zwolniłabym w trybie natychmiastowym.Z zupełnie
        niedawnych obserwacji i wlasnych doswiadczen wiem,że
        mlode pielęgniarki, które nie przesiąkły jeszcze rutyną
        i nienawiscia do pacjentów(nie wiem za co)są naprawdę
        wspaniałe, pełne oddania i stac je na usmiech(może wymuszony
        tego nie wiem)tak potrzebny chorym, w przeciwieństwie do tych
        w średnim wieku rutyniar.Opryskliwych, niegrzecznych, nic nie
        wiedzacych, naburmuszonych bab,ktore nie zdaja sobie sprawy,
        że one równiez moga znależc się w takiej sytuacji.Jednej takiej
        uświadomiłam to i to z całkiem niezłym skutkiem!!!Za jej zachowanie
        przepraszał mnie lekarz(młody).
        • magosiaa Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.11.06, 20:37
          w przeciwieństwie do tych
          > w średnim wieku rutyniar.Opryskliwych, niegrzecznych, nic nie
          > wiedzacych, naburmuszonych bab,ktore nie zdaja sobie sprawy,
          > że one równiez moga znależc się w takiej sytuacji.Jednej takiej
          > uświadomiłam to i to z całkiem niezłym skutkiem!!!
          Nienawidzę, no nienawidzę takich uogólnień. Do twojej wiadomości: nie wszystkie
          młode pielęgniarki są samym dobrem i nie wszystkie pielęgniarki w średnim wieku
          są podłe. Podłe są takie uogólnienia.
          • apetina4 Re: poprawa warunkow pracy pilegniarek 21.11.06, 20:59
            Takie są moje spostrzeżenia, głównie na oddziale
            neurologii.Ze względu na rodzaj schorzenia leżałam
            tez na innych oddziałach, stąd wiem, że tam
            pielegniarki to normalne kobiety,które nie traktują
            pacjenta jak zła koniecznego.Przeciez pacjenci, to
            zwykli(a czasem niezwykli)ludzie z którymi można
            porozmawiać nie tylko o chorobie.Nie rozumiem więc
            skąd u was ta wyższość nad człowiekiem w obliczu
            choroby,ten nie znoszący sprzeciwu ton,wręcz pogarda
            dla niego!Przecież sama nazwa zawodu PIELĘGNIARKA
            wskazuje jaki powinien być wasz stosunek do wykonywanej
            pracy.Więcej wiedzy psychologicznej, kochane!Zresztą
            jesli ktos z natury jest dobrym, nie potrzebuje jej.
            Dodam,że również pracuję w sfeminizowanym zawodzie
            słabo opłacanym, ale pozostaję CZŁOWIEKIEM!
    • marta7813 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 21.11.06, 15:19
      paracuje na neurologii podstawy mam 900zl jak ktos twierdzi ze to lekki oddzial
      to zapraszam na dowolna neurologie a tam 80-90%to osoby lezace a co tu pisac
      paranoja w tym kraju (podwyzka od ministra? tak ale nie do podstawy:)bo po co?)
      • apetina4 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 21.11.06, 17:46
        Mój post pisałam w oparciu o pobyt
        w Klinice Neurologii.Wiem jak tam
        traktuje się pacjentów!Zwłaszcza pielegniarki!
        (oczywiscie wśród nich są też ludzie)pozostałym
        trzeba uświadomić,iż nie kazdy pacjent neurologiczny
        nie jest świadomy ich nieludzkiego zachowania.
        Naprawdę oddane są pielęgniarki na oddziałach
        pooperacyjnych, podziwiam je za ich poświęcenie!
        • marta7813 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 23.11.06, 00:26
          nie wiem jak ktos tam pracuje ja nie mam poczucia winy kocham swoja prace ale
          jestem zmeczona zmeczona tym ze musze dorabiac wiec pracuje na poltora etatu +
          studia wiec czesto zadaza sie ze mam 24 a to jest chore ta calapolska jest chora
          pracuje na ciezkim oddziale a na reke dostaje 700zl nie wazne ze wynajmuje pok
          ze palce za szkole ze chce zyc nie chce wygod ale godnie zyc mam 28 i zadnych
          perspektyw kocham ta prace chce tu zyc ale wszystko odpycha poprostu
          beznadzija:( a religa niech sie wali
          • juleczka32 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 24.11.06, 11:10
            HEJKA;)PARANOJA ILE MY ZARABIAMY W NASZYM ODPOWIEDZIALNYM ZAWODZIE PO11 LATACH
            1200ZL.I JESZCZE KAŻA PODNOSIC KWALIFIKACJE TYLKO ZA CO??ZA TE MARNE PIENIADZE
            MAMY SIE UCZYC SZOK ODMOWIE DZIECKU NP.JEZYKOW CZY KOREPETYCJI BA JA ZACZNE
            STUDIOWAC.A RELIGA MA CZELNOSC POWIEDZIEC ŻE ON JUZ DAL NAM PODWYŻKI-TYLKO KOMU-
            LEKARZE ZYSKALI JAK ZWYKLE ALE OK NIECH MAJA TEZ ,BO JAK ONI NIE DOSTANA TO MY
            TYM BARDZIEJ NIE MAMY NA CO LICZYC ALE NIECH TO BEDZIE SPRAWIEDLIWA SUMA A NIE
            ONI PO 500ZL.A MY...;/ JA DOSTALAM 175ZL DO PODSTAWY I Z CZEGO TU SIE
            CIESZYC.NIE DZIWIE SIE ZE MLODE PIELEGNIARKI UCIEKAJA ZA GRANICE TAM
            PRZYNAKJMNIEJ MAJA GODNE PIENIADZE I SZACUNEK. POZDRAWIAM PIGUŁY PA:)
            • meg303 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 24.11.06, 15:03
              zgadzam się z Tobą.Mój post był do dziewczyny która krytykuje neurologię
              Trzymaj sie moze będzie lepiej
        • meg303 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 24.11.06, 15:01
          Dziekuję.Jestem pielegniarka w średnim wieku pracuję na chirurgii.Nie będę sie
          chwalić ale dla mnie uśmiech,dobre słowo,czy przyjacielski uścisk dłoni
          pacjenta,którego wwoże na blok operacyjny to rutyna(moze być też pozytywna
          rutyna).Ale za żadne skarby nie pracowałabym na o.Neurologii,dlatego nie będe
          oceniać zachowania koleżanek,które opisujesz.Pozdrawiam
          • apetina4 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 24.11.06, 19:38
            Meg303i chwała tobie za to, Twój uscisk dłoni
            pacjenta, w tym konkretnym momencie
            znaczy dla niego baaaaardzo wiele!!!W takich
            chwilach człowiek czuje się bezradny jak dziecko,
            któremu wystarczy ciepły uśmiech,miłe słowo,czy
            zwykły uścisk dłoni, by poczuł sie bezpieczniej.
            Czy to tak wiele?
            Odnośnie neurologii;przecież neurologia neurologi
            nierówna!Są oddziały ciężkie,ale też takie, gdzie większość
            chorych jest sprawna lub mniej sprawna(neurologia immunologiczna)
            nie ma tam ciężkiej pracy,więc tym bardziej nie mogę zrozumieć
            i zapomnieć zachowania niektórych pielęgniarek.:(
            Strach pomyśleć co dzieje się w szpitalach psychiatrycznych:(
            • apetina4 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 24.11.06, 19:46
              Podoba mi się ta sygnaturka!

              "Wszystko kiedyś minie"-mam wielką nadzieję,że już niedługo!
              • marta7813 Re: poprawa warunkow pracy pielegniarek 26.11.06, 18:20
                witam jestem pielg od pieciu lat pracuje na neur jak juz wiecie to ciezki
                oddzial i duze obciazenie ale nie zamienie go na inny
                jutro ide na dniowke i ciesze sie jak tam ide lubie swoja prace ten oddzial i
                pielegniarki ktore tam pracuja bo nie olewaja pracuja za dwoch i choc nikt ich
                nie docenia lubia to co robia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja