Dodaj do ulubionych

Ginekolodzy

28.12.06, 21:54
Mam pytanie do ginekologów bywających na tym forum. W jakim stopniu jest dla
Was istotne,by kobiety czuły się w Waszych gabinetach jak najmniej skrępowane?
Czy w gabinecie jest osobne miejsce,oddzielone od reszty pomieszczenia (lub
osobne pomieszczenie),gdzie kobieta może się przygotować do badania i gdzie
również przebiega badanie,aby półnaga kobieta nie musiała się przemieszczać po
gabinecie? Czy zwracacie na to uwagę?
Obserwuj wątek
    • vlad Re: Ginekolodzy 28.12.06, 22:38
      a i owszem jest wydzielone w jednym gabinecie pomieszczenie a w drugim
      przepierzenie obok fotela.
      A mam inne pytanko do pań czytających forum. Czy zgodziłybyście sie na obecnośc
      przyzwoitki "chaperone" w czasie badania?
      W UK jest to obowiązkowe-nawet jeżeli badającym jest kobieta . Kilka pacjentek
      opowiadając o tym stwierdziło , że czuły sie przez to skrępowane i wolały byc
      z wyłacznie z lekarzem w gabinecie w czasie badania.
      • apetina4 Re: Ginekolodzy 29.12.06, 15:38
        Vlad "przyzwoitka"może potrzebna byłaby
        podczas badania młodych kobietek,ale
        starszej kobiecie ,to juz przyzwoitka
        nie jest potrzebna:)Chociaż...?;)
        Osobiście uważam, za bezsensowne przebywanie
        osoby postronnej podczas badania.Jeśli
        jednak istniałaby taka konieczność,wówczs
        podczas badania tak,podczas rozmowy napewno NIE.
      • iga.kal Re: Ginekolodzy 30.12.06, 12:19
        Obecność pielęgniarki przy badaniu ginekologicznym, szczególnie przeprowadzanym
        przez mężczyznę ginekologa,wyeliminowało by wiele dwuznacznych zachowań lub
        wypowiedzi lekarza(zdaję sobie sprawę,że część tych sytuacji to nadinterpretacja
        kobiet,ale z pewnością nie wszystkie).Taka obecność dodatkowej osoby jest dla
        Polek nietypowa,stąd być może krępująca.Jeśli byłoby to obowiązkowe,na pewno
        podejście kobiet było by inne.Sądzę,że wiele z nas doceniło by komfort i plusy
        tej sytuacji.
        • anglistkaa Re: Ginekolodzy 30.12.06, 23:05
          ale jaki jest tutaj komfort? jakie są plusy tej sytuacji?
          • iga.kal Re: Ginekolodzy 30.12.06, 23:30
            Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź od początku.
            • anglistkaa Re: Ginekolodzy 30.12.06, 23:56
              przeczytałam i dalej nie rozumiem jakie są plusy takiej sytuacji?
            • iga.kal Re: Ginekolodzy 31.12.06, 00:00
              Nie sądziłam,że czytanie ze zrozumieniem wypowiedzi,której pierwsza część
              tłumaczy wniosek końcowy,będzie tak trudne.
    • sam_diabel Re: Ginekolodzy 11.01.07, 08:56
      jestem facetem i czegoś tu nie rozumiem...czy kobiet nie krępuje badanie na
      fotelu a krępuje przemieszczanie po gabinecie z gołą pupą?
      Obecnośc lekarza, nawet mężczyzny nie jest krępująca, ale obecność pilęgniarki
      (kobiety!), dla której to tez jest praca jest krępująca????
      Dodatkowa osoba przy badaniu nie jest więc potrzebna, aby
      wyeliminować "dwuznaczne zachowania lub wypowiedzi lekarza" trzeba po prostu
      chodzić to lekarek... Kobiety ponoć nie są wzrokowcami.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka