Dodaj do ulubionych

śmieszą mnie reformy

20.02.07, 09:33
śmieszą mnie kolejne proponowane reformy i zmiany w słuzbie zdrowia
śmieszą mnie ludzie, którzy mówią, że droga do poprawy sytuacji pacjentów nie
prowadzi przez aresztowania lekarzy, tylko poprzez zmiany systemowe.

ŻADNE ZMIANY SYSTEMOWE NIE POMOGĄ, JEŻELI NIE ARESZTUJE SIĘ W SPEKTAKULARNY
SPOSÓB ŁAPÓWKARZY,STWARZAJĄC TYM SAMYM SYTUACJĘ ZAGROŻENIA I LIKWIDUJĄC
POCZUCIE CAŁKOWITEJ BEZKARNOŚCI ORAZ NIEZACHWIANEGO KOMFORTU PSYCHICZNEGO,
PODYKTOWANEGO PRZYZWOLENIEM SPOŁECZNYM.
JEŻELI KTOŚ OD 30 LAT BIERZE KOPERTY, TO ŻADNA REFORMA I ŻADNA PODWYŻKA
PENSJI NIE POWSTRZYMA GO PRZED ODMOWĄ WZIĘCIA NASTĘPNYCH KOPERT. POZOSTAJE
TYLKO ARESZTOWANIE.

Ponadto, nie wydaje mi się aby CBA aresztowało ludzi na podstawie anonimowego
telefonu. Poprzednio nastapiły podsłuchy, wielotygodniowa obserwacja.
Jedyną bolączką jest wąski wachlarz kar w naszym systemie sprawiedliwości;
właściwie mamy tylko jedna karę: więzienia /dłuższego lub krótszego/ , z
którego w przypadku kardiochirurga nic nikomu nie przyjdzie. Ja bym go
skazała na powrót do kliniki, gdzie dalej musiałby ludzi leczyc, ale tym
razem ciągnąłby się za nim smród skandalu, co byłoby juz dosyć dotkliwe dla
niego i jeszcze dodatkowo 10 lat darmowej pracy w przychodni lub szpitalu dla
bezdomnych. To byłoby o wiele bardzie pożyteczne dla pacjentów.
Obserwuj wątek
    • alergenzb Re: do agi303 20.02.07, 14:42

      To była by kara dla tych uczciwych lekarzy, pielęgniarek, pacjentow, którzy
      musieli by z nim wspólpracować ( wypowiedzi wspłpracownikow, tj. lekarzy,
      pielegniarek itd. w TV z W-wy i Krakowa jak bardzo trudnym jest czlowiekiem do
      współpracy.)
      Chyba najlepiej układała się temu panu współpraca z rodzinami pacjentów, a i to
      nie ze wszystkimi.

      Może lepiej harytatywna praca w więzieniu z pacjentami więziennymi. Jeżeli ktoś
      przebywa w więzieniu to zasłużył na karę, a i zachowanie się tego pana doktora
      niczym się nie różniło by od podejścia ludzi skazanych.
      Tam miałby mozliwośc nauczyć się pokory i zrozumienia.
      • agi303 Re: do agi303 20.02.07, 15:13
        masz rację - więzienny szpital jak najbardziej. Tylko pytanie - ilu więźniów
        wymagałoby przeszczepu serca czy też w ogóle jakiejkolwiek interwencji
        kardiochirurga ?
        Uważam również, że po powrocie z aresztu do MSWiA, Pan doktor musiałby
        radykalnie zmienić swój styl bycia
        • aelithe Re: do agi303 20.02.07, 15:21
          chirurg, który na długi okres czasu odejdzie od stołu raczej do niego nie
          wróci.
          Jełśi zamknięto jednego ze 170 kardiochirurgów w Posce to ubyło 1/170
          specjalistów.
          Przyjmij, że wielu z nich nie praktykuje ( emeryci, minister zdrowia ) ; albo
          praktykuje w ogranicoznym zakresie. Więc obuwa jeden z niewielu fachowców w tej
          dziedzinie.
        • alergenzb Re: do agi303 20.02.07, 15:50
          agi303 napisała:

          > masz rację - więzienny szpital jak najbardziej. Tylko pytanie - ilu więźniów
          > wymagałoby przeszczepu serca czy też w ogóle jakiejkolwiek interwencji
          > kardiochirurga ?

          Ależ nie jako kardiochirurg, tylko do opatrywania i zszywania ran zewnętrznych
          więzniom, trochę jako pomoc pielęgniarska, trochę jako salowa itd.

          > Uważam również, że po powrocie z aresztu do MSWiA, Pan doktor musiałby
          > radykalnie zmienić swój styl bycia

          W tym wieku ludzie się nie zmieniają, więc pozostaje jedynie praca w
          więziennictwie, myślę, że to najcięższa praca jaką może wykonywać lekarz.


    • maszar Re: śmieszą mnie reformy 20.02.07, 18:35
      "ŻADNE ZMIANY SYSTEMOWE NIE POMOGĄ, JEŻELI NIE ARESZTUJE SIĘ W SPEKTAKULARNY
      SPOSÓB ŁAPÓWKARZY,STWARZAJĄC TYM SAMYM SYTUACJĘ ZAGROŻENIA I LIKWIDUJĄC
      POCZUCIE CAŁKOWITEJ BEZKARNOŚCI ORAZ NIEZACHWIANEGO KOMFORTU PSYCHICZNEGO,
      PODYKTOWANEGO PRZYZWOLENIEM SPOŁECZNYM."

      w pełni popieram - należy twardo walczyć ze wszystkimi DAJĄCYMI łapówki -
      obawiam się, że tylko groźba bezwarunkowego więzienia zmniejszy ich nawyk
      łamania prawa;
      • agi303 Re: śmieszą mnie reformy 20.02.07, 21:43
        o ile dobrze zrozumiałam, czytając gazety /zarówno Dziennik, jak i Wyborczą/,
        to Pan Doktor G. sam żądał od pacjentów i wymieniał konkretne sumy.
        Oczywiście trafiał na podatny grunt, bo kto nie sprzeda ostatniej krowy, aby
        ratować życie swoje lub swojego dziecka ?
        Gdyby lekarze odmawiali brania, to wtedy nie byłoby dających pacjentów.
        Gdyby mniej lub bardziej zawoalowany szantaż ze strony panów ordynatorów nie
        dotyczył materii tak newralgicznej oraz ostatecznej /przeżyjesz albo nie
        przeżyjesz/, pacjenci nie musieliby dawać. Bo pieniędzy maja coraz mniej i to
        głownie dlatego dochodzi do aresztowań jakichkolwiek lekarzy.
    • gamdan Re: smucą mnie te pomysły, agi. 20.02.07, 23:18
      To zatrważające, że w XXI wieku, człowiek wychowany w kulturze europejskiej,
      znający historię nowożytną, potrafiący posługiwać się komputerem, może być
      zwolennikiem:
      1.rozwiązań siłowych czyli wyłapania wszystkich łapówkarzy (utopia),
      2.rozwiązań znanych z okresu stalinowskiego czyli obozów pracy przymusowej.
      Zwłaszcza, gdy sprawa dotyczy tak delikatnej materii jak leczenie ludzi.
      Żenada.
    • vlad Re: śmieszą mnie reformy 20.02.07, 23:39
      Agi albo jesteś trollem/prowokatorem albo ofiarą pisuarowskiej propagandy
      Przyjmij do wiadomości, że sytuacja w ochronie zdrowia jest wynikiem
      chronicznego niedofinansowania tej sfery od czasów komuny i to ,ze ten system
      działa opiera się na przyzwoleniu rządzących na istnienie szarej/czarnej strefy
      . Gdyby nie było przyzwolenia , to nie miałby w tym systemie kto pracować.
      Gdy w początkach lat 90. sędziowie zaczęli odchodzic od zawodu zniechęceni
      niskimi zarobkami to nie szukano wśród sędziow łapówkarzy tylko podniesiono im
      zarobki. W UK lekarz rodzinny zarabia 2x więcej niż poseł ( poczytaj W necie
      archiwalne artykuły w brytyjskiej prasie jak oburzano sie , gdy w grudniu
      posłowie do Izby Gmin zaczęli przebąkiwać , że chcieliby zarabiać tyle ile
      lekarze rodzinni i dyrektorzy szkół).
      W polskim systemie pacjent jak się dowie ile ma czekac na swoja kolej w
      kolejkach nie idzie do prywatnej kliniki płacąc rynkową / realną cenę za
      leczenie tylko kombinuje jak tu wcisnąć
      ordynatorowi/profesorowi/odpowiedzialnemu za dana działkę lekarzowi kopertkę po
      to żeby załapac sie na "nfzetowiskie" leczenie, bo jakby miał zapłącić realna
      stawkę, to faktycznie musiałby czsem i stado krów wyprowadzić ( nota bene
      poczytaj wybiórczą z ub. tygodnia, docc. G. nie chciał tej krowy dla siebi e
      tylko chciał obrazowo przedstawić rodfzinie ile kossztuje opieka pielęgniarsk
      adla pacjenta po op kardiochirurgicznej).
      Jak dotąd nie udowodniono aby G. zażądał kasy przed leczeniem. jak mu to
      udowodnia to G. jest gnojem . IMHO te 400 flaszek johnie walkerów, jakieś pióra
      po 200 zeta itp to zwyczajowa , postkomunistyczna pooperacyjna "wdzięczność"
      pacjentów. Nie twierdzę, że nie ma systemu wymuszania. Na mnie też ordynarnie
      wymuszono kasę za operację dzieciaka parę lat temu. I choć operator dostalby tą
      kasę i tak, bo jest genialnym zabiegowcem w tej dzidzinie , i choc miałem o nim
      dobrą opinię to po tym zajściu jako człowiek jest dla mnie zerem. Choć nadal
      jest genialnym zabiegowcem.
      • agi303 Re: śmieszą mnie reformy 21.02.07, 11:25
        Nie jestem trollem.
        Jestem doświadczonym pacjentem, zmuszonym korzystać ze służby zdrowia od
        urodzenia - niestety.
        Poznawszy wielu lekarzy, ordynatorów, docentów, profesorów etc. etc. /nawiasem
        mówiąc gdyby moi rodzice zsumowali wszytskie łapówki, które dlai lekarzom z
        mojego powodu, to wystarczyłoby na kilka willi z basenem/, zjadłszy zęby na
        byciu pacjentem, stwierdzam, iż dla człowieka, który od 30 lat pracuje w
        szpitalu i od 30 lat bierze w łapę nie ma zachęt i systemu motywacyjnego do
        tego żeby z dnia na dzień stał się uczciwym człowiekiem.
        Co do stalinowskich metod - ja wcale nie pisałam o obozach pracy, tylko
        ubolewałam nad wąskim wachlarzem kar /za dowolne przestępstwo w grę wchodzi
        tylko i wyłącznie więzienie/, sąd nie moze nakazać oskarżonemu pracy społecznie
        użytecznej, a w przypadku kardiochirurga o wiele bardziej użyteczne byłoby
        operowanie ludzi bezdomnych niż wylegiwanie się na pryczy na koszt podatnika.
        Pomysł wcale nie jest stalinowski tylko amerykański. Tak, Tak w tych cudownych
        USA, w które my, Polacy patrzymy jak w obraz coraz częściej - zwłaszcza w
        przypadku "białych kołnierzyków", elity - odchodzi się od więzienia, wiedząc,
        ze społeczeństwu nic z tego nie przyjdzie na rzecz pracy. Wszyscy są
        zadowoleni, skazany również.
        Co do łapówek i doktora G. to poczekaj do procesu; były podsłuchy podglądy,
        zgłoszenia pacjentów do CBA - po komunikacie w TV. Myślę, iż wszystko jest do
        udowodnienia. Nawiasem mówiąc dziś korzystałam ze słuzby zdrowia i była
        podwójna kolejka: pod frontowymi drzwiami - czekało się ok. 1 h i pani doktor
        byłą ledwo żywa, oraz pod bocznymi drzwiami, którymi lekarze, pielęgniarki z
        panią ordynator oddziału włącznie wprowadzali swoich krewnych, znajomych etc.,
        których było 2x więcej niż normalnych pacjentów.
        Za kilka miesięcy ujrzymy tych zatroskanych lekarzy w tV, ujrzymy płaczących
        pacjentów błagających o pomoc i numer konta, na które musimy wpłacać pieniądze,
        aby wspomóc szpital i wyprowadzić go z długów.
        • vlad Re: śmieszą mnie reformy 22.02.07, 21:29
          Zgodzę się, że system selekcji personelu w renomowanych szpitalach nie ma nic
          wspólnego z wybieraniem najlepszych. Tu zawsze decydowały i będa decydowac
          układy towarzysko-rodzinne. I ten postkomunistyczny układ poczynił nieodwracalne
          szkody w mentalności medyków.Wyjątki potwierdzają regułę.
          W Pl syn dziedziczy klinike po tacie-profie, co jest w NIemczech nie do
          pomyślenia. I trzeba strasznej afery aby takich ludzi ruszyć (dziwne ,że w
          prasie ogólnopolskiej nie nagłośniono krakowskiej sprawy profesorów K, chyba
          jednak sa za mocni i media i Zero obeszli sie z nimi łagodnie).
          Opisana przez ciebie sytuacja w przychodni jest jedną z takich patologii, w
          której my medycy bierzemy codziennie udział. Bo pociotek , szef, sąsiadka
          pilnująca domu ma pilna potrzebę bycia przyjętym poza kolejką. Pacjent "z ulicy"
          siedzi, psioczy i czeka, protegee wchodzi poza kolejką. I tak było , jest i
          będzie. Na zmiane potrzebne są ze 3 pokolenia. Bo przyzwyczailiśmy sie od czasów
          prl-u do "załatwiania". Dobra pracę- po znajomości, zezwolenia - po uważaniu
          decydenta. Po prostu ten kraj jest chory.
        • maszar Re: śmieszą mnie reformy 22.02.07, 21:53
          "gdyby moi rodzice zsumowali wszytskie łapówki, które dlai lekarzom"

          zupełnie jak Pawka Morozow!!! wszem i wobec publicznie ogłaszasz, że twoi
          rodzice łamali prawo wręczając łapówki;
          • agi303 Re: śmieszą mnie reformy 23.02.07, 08:53
            Na nikogo nie donosze. Wiele osób na tym forum przyznaje sie do dawania
            łapówek, lub do tego, iż w ich rodzinie dawano łapówki, by ratować
            najbliższych. Ponadto, w przypadku moich rodziców doszło już do przedawnienia,
            więc nie martw się o nich tak bardzo.
        • lohengrin4 Re: śmieszą mnie reformy 23.02.07, 08:14
          > Jestem doświadczonym pacjentem, zmuszonym korzystać ze służby zdrowia

          gdybyś podchodziła do nas nie jak do służby, to może my nie traktowalibyśmy
          ciebie jak wroga. Sługa rzadko kocha pana. Skoro kreujecie się na panów, no to
          tak wykreowana przez was służba nie będzie was kochać.
          Nie jesteśmy służbą.
          • agi303 Re: śmieszą mnie reformy 23.02.07, 08:54
            użyłam zwrotu potocznego "służba zdrowia", co bynajmniej nie oznacza, iż
            lekarze traktowani byli przeze mnie i moich rodziców jak służba; wręcz
            przeciwnie - jak starozytni bogowie - ze składaniem danin i ofiar na ołtarzach
            włącznie
      • alergenzb Re: do vlad 21.02.07, 12:34
        vlad napisał:


        >Na mnie też ordynarnie
        > wymuszono kasę za operację dzieciaka parę lat temu. I choć operator dostalby

        > kasę i tak, bo jest genialnym zabiegowcem w tej dzidzinie , i choc miałem o
        nim
        > dobrą opinię to po tym zajściu jako człowiek jest dla mnie zerem. Choć nadal
        > jest genialnym zabiegowcem.

        Ciesz się, ze jak dałeś za zabieg dziecka, przynajmniej lekarz dokonał zabiegu.
        Ja nie dalam, i co ucierpialo dziecko. Wypisał natychmiast ze szpitala po
        podaniu premedykacji i leżące nie wladne dziecko musielismy natychmiast zabrać
        z oddzialu. Wypis wytlumaczył uczuleniem na preparat, którego nie było i nigdy
        by nie wystapiło ( potwierdzone badaniami)
        Poprostu zdyskwalifikował dziecko:-(( a twojemu dzięki temu, że dałeś dokonał
        zabiegu.
        Nie wiem czasami czy trzymać się prawa i swoich wartości jakie uznaję, kosztem
        dziecka:-(( czy przystać na to..... co w Polsce jest powszechne?

        • aelithe Re: do vlad 23.02.07, 18:39
          fałszowanie dokumentacji medycznej jest przestępstwem ściganym z powódzctwa
          cywilnego; zamiast pisac to na forum publiczncyh powinienes zgłosić temn fakt
          porkuraturze ; oczywiście jeśli dysponujesz dowodami.
          • alergenzb Re: do vlad 23.02.07, 18:45
            aelithe napisał:

            > fałszowanie dokumentacji medycznej jest przestępstwem ściganym z powódzctwa
            > cywilnego; zamiast pisac to na forum publiczncyh powinienes zgłosić temn fakt
            > porkuraturze ; oczywiście jeśli dysponujesz dowodami.

            Oczywiście, że dysponuję dowodami, inaczej bym nie pisała, ale co to da???.
            Może nawet lepiej, że taki czlowiek nie operował mojego dziecka. Ja wiem kim
            jest i będę strzegla przed nim swoje dziecko.
            Kiedyś trafi na kogoś kto nie odpuści takiej sytuacji.
            Wszystko ma krotkie nogi??
            • aelithe Re: do vlad 23.02.07, 18:54
              czym innym sa kwalifikacje zawodowe; czym innym łamanie prawa
              lekarz nie powinien robić tego drugiego
              chociaż szczerze mowiąc - czy to możliwe w Polsce ?
              • alergenzb Re: do aelithe :-) 23.02.07, 19:05
                aelithe napisał:

                > czym innym sa kwalifikacje zawodowe; czym innym łamanie prawa
                > lekarz nie powinien robić tego drugiego
                > chociaż szczerze mowiąc - czy to możliwe w Polsce ?

                Już pisalam kiedyś, że Polska to piękny i ciekawy Kraj:-))
                Tutaj wiele można się nauczyć i zobaczyć;-)
                Ten Pan był już w swietle jupiterów (oglądałam).
                Pokazano jak uzależnił od lapówki zabieg dziecka i jak rodzice wręczali łapówkę
                i co??? nic!!!.
                Dalej operuje i pracuje oraz....
                Ale my już nie korzystamy z leczenia u tego Pana doktora.
                • aelithe Re: do aelithe :-) 23.02.07, 19:31
                  na świecie limitowanie pracy lekazry odbywa się przez nadzór sądowy
                  o tym przede wszystkim decydują procesy cywilne
                  dwa czy trzy wysokie odszkodowanie za działania nieetyczne skutecznie elinuja
                  nieuczciwych z tej profesji; w Posce niestety nie ma sprawnie funcjonujących
                  sadów
                  procesy twają nierzadko po kilkanaście lat; zasady orzecznictwa są niefachowe
                  ludzie nie odpowiadają za czyny kryminalne; a płacone sa wysokie odszkodowania
                  za sprawy, których nigdy by nie wygrano w krajach ze sprawnym orzecnzictwem
                  medycznym.
                  • alergenzb Re: do aelithe :-) 23.02.07, 19:57
                    aelithe napisał:

                    > na świecie limitowanie pracy lekazry odbywa się przez nadzór sądowy
                    > o tym przede wszystkim decydują procesy cywilne
                    > dwa czy trzy wysokie odszkodowanie za działania nieetyczne skutecznie elinuja
                    > nieuczciwych z tej profesji; w Posce niestety nie ma sprawnie funcjonujących
                    > sadów
                    > procesy twają nierzadko po kilkanaście lat; zasady orzecznictwa są niefachowe
                    > ludzie nie odpowiadają za czyny kryminalne; a płacone sa wysokie
                    odszkodowania
                    > za sprawy, których nigdy by nie wygrano w krajach ze sprawnym orzecnzictwem
                    > medycznym.


                    Dlatego chyba rozumiesz moje slowa "i co to daje"
                    Ważne, że ten czlowiek został wyeliminowany z leczenia naszego dziecka.
                    A jezeli musialo by być operowane przez tego lekarza, oficjalnie na pismie,
                    złoże odmowę na operację przez tego lekarza.
                    No ale mam nadzieję, że nigdy do niego nie trafimy:-)
                    • aelithe Re: do aelithe :-) 23.02.07, 20:05
                      Czym innym jest wyelinowanie cżłowieka, który merytrycznie nie jest
                      przygotowany do pracy na danym stanowisku; a czym innym jest wymuszenie
                      określonych klarownych zasad. Tylko karając nie da się uzyskać określone
                      dobrego efektu. Kij nie dziąła jeśli nie marchewki.

                      Zgodnie z Poslkim prawem masz prosić o innego lekarza.
                      • alergenzb Re: do aelithe :-) 23.02.07, 20:08
                        aelithe napisał:
                        > Zgodnie z Poslkim prawem masz prosić o innego lekarza.

                        Dzięki za informację, przyda się w razie czego.
                      • alergenzb Re: do aelithe :-) 23.02.07, 20:10
                        aelithe napisał:
                        > Zgodnie z Poslkim prawem masz prosić o innego lekarza.
                        A do kogo się zwrocic o zmianę, w razie wystapienia takiej sytuacji.
            • wahb Re: do alergeb 02.03.07, 12:39
              jestes wstretną egoistką dbającą tylko wlasne dziecko, a co z innymi. poza tym
              w tym kraju istnieje obowiązek informowania o przestępstwie jeśli posiadasz taką
              wiedzę. Łaniesz prawo.
              • alergenzb Re: do alergeb 02.03.07, 17:27
                wahb napisała:

                > jestes wstretną egoistką dbającą tylko wlasne dziecko,
                TAK JEST, MAM JE JEDYNE I DBAM TYLKO O NIE.
                A CO MAM UTRZYMYWAĆ "SZTAB" DZIECI NIEROBÓW I LENI. TO ICH PROBLEM, NIE
                WYSTARCZY TYLKO SPŁODZIĆ DZIECKO, TO POTRAFI KAŻDY.
                SZTUKA JEST ZAPEWNIĆ JEMU WSZYSTKO CO JEST NIEZBEDNE DO ZYCIE I ROZWOJU, NO ALE
                TO MOŻE ZA TRUDNE DLA CIEBIE???

                tak jest, to mój obowiązek dbać o swoje dziecko, tylko i wyłącznie ono jest
                najważniejsze!!
                Ja nie liczę na Państwo czy MOPR, jak wiekszość Polaków.
                Nic nie robią, zero pracy, tylko wiecznie "żebrają od Państwa.
                A uczciwi ludzie, ciężko pracujący muszą płacić na leni i nierobow, którzy (nie
                wszyscy)tylko potrafią starać sie o dzieci, bez pomyślenia czy ich stać na
                dziecko. Po co Państwo i podatnicy utrzymają, bo wam się należy.
                Polakom (nie wszystkim) wszystko się nalezy, nawet cudze pieniądze, bo może ma
                ich za dużo?????
                Jak ktoś chce mieć więcej dzieci to jego problem, a nie mój.
                Dla mnie nikt nie dopłaca do ksztalcenia dziecka, rozwoju, leczenia, czy
                luksusowego utrzymania.
                Dla większości Polaków, ludzie którzy coś osiągneli to wstrętni egoiści.
                Natomiast lenie, nieroby, "żebrające" wszech i wobec to "biedni" ludzie.
                A kto zadaba o moje dziecko?????. To mój i małżonka obowiązek, nikomu z tego
                tytulu nie dokuczam, to nasza decyzja odnosnie posiadania dziecka jak i
                obowiązki i finanse związane z jego posiadaniem:-))
                A jak myślisz może ciężko pracując, będę dokładać leniom???
                Może to i modne w Polsce, ale nie dla mnie. Mogę być wobec ciebie wstrętną
                egoistką, ale najważniejsze jest dla mnie dobro mojego i tylko mojego dziecka i
                nigdy o tym nie zapominaj!!!
                Może ty liczysz tylko na datki, lub jak wolisz jałmużne czy darowizny i jest ci
                z tym wygodniej, ale to twoja sprawa:-))
                Jestem egoistą za własne pieniądze i tak pozostanie.
                Moje dziecko dla nas zawsze będzie najważniejsze!!!!!
                Zapewniamy dziecku wszystko, to takze nasz obowiązek, za nasze ciężko
                zapracowane pieniądze.

                >poza tym w tym kraju istnieje obowiązek informowania o przestępstwie jeśli
                >posiadasz taką wiedzę. Łaniesz prawo.

                W tym kraju nie ma obowiązku informowania, to nazywa się w tym kraju
                DONOSICIELSTWO!!!!, A nie obowiązek informowania.
                Jak lubisz to sobie donoś, może za darmo dorobisz "kasę".
                To ostatnio bardzo modne w Polsce.
                Pacjenci przepadają za tym?? Może za darmo dostaną jakieś dszkodowanie i jest
                za co pozyć:-))
                NIE LAMIĘ PRAWA I NIE MAM OBOWIĄZKU INFORMOWANIA CZYLI MÓWIĄC PO POLSKU
                DONOSZENIA!!!!
                JAK CZUJESZ TEN OBOWIĄZEK DONOSZENIA, TO SOBIE DONOŚ!!!
                I DORABIAJ NA ODSZKODOWANIU, JAK NIE MASZ OCHOTY PRACOWAĆ UCZCIWIE.







Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka