aron2004 05.04.07, 07:22 Proponuję, żeby lekarze strajkowali w formie najazdu na Warszawę. Niech lekarze zamiast iść do pracy przyjadą pod Sejm swoimi samochodami. Wtedy społeczeństwo zobaczy jakie to bidoki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nico72 Re: Proponowana forma strajku lekarzy 05.04.07, 17:45 Wiesz co, jesteś nudny i żałosny, nie wiem co bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad Re: Proponowana forma strajku lekarzy 05.04.07, 18:27 Równie dobrze rolnicy mogliby podjechac pod sejm swoimi wypasionymi traktorami: maszyny-rolnicze-traktory.pl/product_info.php?products_id=35 Odpowiedz Link Zgłoś
hamlet1111 Re: Proponowana forma strajku lekarzy 09.04.07, 19:46 To prawda. Niektórzy lekarze są majętni. Znam jednego który ma nawet samochód - czinkczłeczento 900. Odpowiedz Link Zgłoś
eleazar2 naprawdę ma czinkłeczento? 09.04.07, 20:51 to jakiś cienias albo nieuk musi być Ja znam takich co mają lepsze bryki nowy model Forda S-Maxa - radiolog z Bydgoszczy Ford Mondeo ST 220 - chirurg z Poznania Ford Mondeo Ghia - ginekolog z Poznania Volvo XC 70 - chirurg z Warszawy (nie szef - zwykły wyrobnik) Volvo S 80 - laryngolog z Poznania Volvo S 80 - chirurg z Warszawy (szef) BMW 760 - chirurg z Warszawa (szef) BMW 530 - okulista z Warszawy Nie będę wymieniał wszystkich znanych mi przypadków; tych wszystkich opli, volkswagenów czy Toyot... Jeszcze tylko jeden. Prawdziwy rodzynek ; Maserati Quattroporte - "duży" onkolog z Warszawy. Wszystkie wymienione samochody to nówki wprost z salonu bo o tych z drugiej ręki to nawet nie warto wspominać. Możesz mnie oczywiście napisać, że oni wszyscy to w totolotka kumulację trafili, bądź po godzinach obrabiają grządki w swoich szklarniach bądź mają bogate żony :) Zaręczam jednak, że oni swoją pracą zawodową na to zarobili i że auta nie są na szczycie ich piramidy ich potrzeb życiowych. Ot zwyczajnie - stać ich to sobie kupili nieudaczniku jeden - hamlecie ty... Do roboty się weź to też cię będzie stać Odpowiedz Link Zgłoś
hamlet1111 Re: naprawdę ma czinkłeczento? 10.04.07, 01:06 To jest lekka demagogia, bo wyciągnąłeś "rodzynki". Ok. Kierując sie Twoją logiką, załóżmy, że w Polsce jest 100 takich lekarzy, no niech będzie nawet 200 co mają dobre bryki. To znaczy że w skali kraju takich osób wśród lekarzy jest 0,1% do 0,2%, Nie pomyliłem się. W Polsce pracuje ok. 110tyś lekarzy. Ja Ci gwarantuje, że w dowolnej grupie zawodowej np. rolników czy górników czy choćby sprzątaczek znajdzie się kilka osób które maja z jakiś powodów dobre bryki. Sam zatem widzisz, że Twoja "samochodowa" teoria o dobrych zarobkach wszystkich lekarzy została rozbita w pył. Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: naprawdę ma czinkłeczento? 13.04.07, 08:37 daewo leganza dyrektor szpitala. 3 letni opel astra - wzięty internista pod koniec praktyki zawodowej tico - lekarz internista po specjalizacji, auto kupione dzięki pobytowi w stanach jako opiekun do chorego (tak, mógł za to kupić lepsze, ale reszta kupki poszła na życie, bo miał pensję rezydencką, czyli kieszonkowe, a poza kieszonkowym z czegoś przez parę lat żyć trzeba). 10 letnie audi - profesor zwyczajny, internista, szef referencyjnego oddziału znanej kliniki. tramwaj i autobus MPK - 50 % lekarzy rezydentów. i tak dalej, też, podobnie jak ty, nie będę wymieniał wszystkich znanych mi przypadków. Może ten obraz jest nieco bardziej prawdziwy, na pewno nie jest zmyślony. Oczywiście, tych od S 80 i od A6 też znam, ale to są szefowie klinik zabiegowych. Ich pierwszoligowi adiunkci owszem mają fordy. Ale jeden ford na 10 starych opli, na 100 matizów i fabii i na 100 lekarzy bez samochodu, to jest prawdziwy obraz. Nie każdy może być szefem kliniki zabiegowej, tak więc wezwanie pod tytułem "do roboty a i ty się dorobisz" nie jest do końca adekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś