Dodaj do ulubionych

Propozycja dla min Religi

20.05.07, 10:30
Może zgodzić się częściowo na postulaty lekarzy , w zamian za
konieczność odpracowania studiów przez jakiś okres w Polsce, lub w
przypadku chęci opuszczenia kraju - koniecznosć zwrotu kosztów
kształcenia.
Dla budżetu byłoby to rozwiązanie neutralne ( mniejsza ucieczka
lekarzy na których szły publiczne pieniądze), a dla pacjentów i
lekarzy chcących pracować w kraju pozytywne. Lekarze chcący wyjechać
od razu po studiach za granicę nie bardzo mnie obchodzą i nie ma
żadnych podstaw by ktokolwiek w nich inwestował. Można jedynie
rozważyć sytuację , gdy taka osoba powróciłaby do Polski - była np
zwolniona z podatków aż do odzyskania wcześniej wydanej kwoty za
studia
Myślę że jest to rozwiązanie korzystne dla wszystkich
Obserwuj wątek
    • soft_breeze Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 10:47
      Wiesz, że mieszkasz w UE?
      • piotrbbyd Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 11:26
        Co to ma do rzeczy?
        Na służbę zdrowia płacą polscy podatnicy a nie euroopejscy.
        Biedniejsze społecznosci nie powinny sponsorować krajów bogatszych - tak
        się dzieje w przypadku wysysaniu ludzi najlepiej wykształconych
        • soft_breeze Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 11:31
          Jesteśmy w UE, a to oznacza, że masz swobodę osiedlania się i pracy na całym jej
          terenie (choć jeszcze z pewnymi wyjątkami). A jeśli mówić o sponsorowaniu, to
          wiesz ile inne kraje członkowskie dopłacają do Polski?
          • piotrbbyd Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:31
            Ależ nikt nie mówi o zakazie pracy za granicą , ale o zwrocie
            kosztów w przypadku przedterminowej chęci wyjazdu.
            Merytorycznie - jakie widzisz minusy?
            • extorris Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:36
              takie prawo mogloby dotyczyc:
              1. wszystkich studiujacych
              2. obejmowac ludzi ktorzy rozpoczeli studia przed wejsciem w zycie przepisow

              podsumowujac - przepis nie przynioslby korzysci
              • piotrbbyd Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:59
                Dlaczego?
                Podaje korzyści
                1 Neutralnośc dla budżetu , pomimo wypłacania wyższych poborów lekarzom
                2 Dla lekarzy w PL -wyższe pobory
                3 Dla pacjentów - mniejsze braki kadrowe w lecznictwie ( lekarze by
                odczekali te kilka lat pracując w PL, lub spłacali studia chcąc
                wyjechać - dodatkowe środki )
            • soft_breeze Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:46
              Coś mi mówi, że to jest jednoznaczne z "wprowadzaniem ograniczeń co do swobody
              osiedlania się na terenie UE". Po drugie, UE zakłada, że nie różnicujemy
              podmiotów ze względu na kraj pochodzenia po to, aby mogły one swobodnie ze sobą
              konkurować. Twoja propozycja temu przeczy, bo podmiot 1-szy szpital z Polski
              byłby w lepszej sytuacji niż szpital np. Niemiecki.
              No ale jak się **** nie chce ruszyć i zacząć konkurować z innymi, tylko się
              próbuje to "obejść" (co jest typowo polskie) to takie pomysły się rodzą.

              Po trzecie: za PRLu też chyba nie było zakazu wyjazdu za granicę (poprawcie
              mnie, jak się mylę), ale mało kto miał paszport... Widzisz analogię?
        • p.atryk Nie przeczytalem niczego nowego... 20.05.07, 14:51
          Blad w rozumowaniu opiera sie na stwierdzeniu : >> Polska jest krajem "biednym"
          i spoleczenstwa (budzetu,podatnikow) "nie stac" na ...(podwyzki dla lekarzy,
          wyzsze naklady na opieke zdrowotna,itd.)<<
          Jest to stwierdzenie falszujace rzeczywistosc. Popularne zreszta,bo Polacy
          lubia uzalac sie nad soba- na pytanie "jak leci" statystyczny Polak odpowiada
          machajac reka "lepiej nie mowic".
          Nalezy zadac sobie troche trudu, przyjrzec sie podzialowi budzetu i zadac
          pyatnia:
          -czy spoleczenstwo woli 40-45% budzetu wydawac na stada urzednikow, ich
          samochody sluzbowe, diety i podroze czy np. na budowe drog albo szkolnictwo?

          - czy spoleczenstwo woli dokladac do emerytur, rent i ubezpieczen takich grup
          zawodowych jak rolnicy czy niesmiertelni gornicy -czy moze raczej przeznaczac
          te pieniadze na doplaty do lekow, modernizacje szpitali, usprawnienie i poprawe
          lecznictwa?

          -czy spoleczenstwo woli dalej doplacac do swin hodowlanych (bo rolnikom-
          hodowcom sie "nie oplaca"), do paliwa dla rolnkow, do plonow rolnych czy
          dofinasowac (np.stypendiami) studia dla zdolnej ale pochodzacych z ubogich
          rodzin mlodziezy?

          Mozna wiele wymieniac-ale czy spoleczenstwo kiedykolwiek nie bylo zbyt leniwe
          by zadac sobie trud myslenia i postawic te (lub podobne) pytania? By nie
          powtarzac w kolko papki serwowanej z telewizora przez politykow i usluznych im
          (a tepaych) dziennikarzy?
          • piotrbbyd Re: Nie przeczytalem niczego nowego... 20.05.07, 17:42
            Myślę że nie mam problemów z logicznym myśleniem i oszczędności
            należy robić wszędzie - PRZEDE WSZYSTKIM wśród urzędników i polityków.

            Natomiast mamy tu wątek dotyczący lekarzy. Postulaty w skócie dotyczą
            zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. I tu się zgadzam. Jednak
            BŁĄD W ROZUMOWANIU (moim zdaniem) protestujących sprowadza się do tego
            że chcą oni osiągnąć to poprzez zwiększenie składki zdrowotnej , lub
            z puli podatkowej ( co na jedno wychodzi). Oprócz tego że jest to
            niesprawiedliwe rozwiązanie, to ze wzdlędów demograficznych do niczego
            nie prowadzi- jakikolwiek wzrost nakładów zostanie zamortyzowany właśnie
            przez demografię. Natomiast nigdy nie słyszałem z ust lekarzy że ok
            40% ludności w wieku produkcyjnym NIE PŁACI składki zdrowotnej, a
            dalsze ok 10 % płaci w śmiesznej wysokości. Podwyżka składki zdrowotnej
            dotkńeła by przede wszystkim osób które i tak nadpłacają na służbę
            zdrowia.
            • p.atryk Przeinaczasz... 20.05.07, 18:33
              Lekarze nie twierdza, ze nalezy podniesc skladke czy podatki. Lekarze mowia:
              nalezy wydzielic na opieke zdrowotna 6-7% PKB. A od znalezienia tych pieniedzy
              jest rzad. Jesli rzad nie potrafi (lub nie chce) takich srodkow zapewnic BEZ
              zwiekszenia podatkow- to na taczki z takim rzadem.

              W chwili pojawienia sie tzw. "dziury Bauca" rzad przyparty do muru troche
              tylko "odchudzil" wydatki budzetowe ( czytaj ograniczyl budzety przeroznych
              agencji i urzedow) i "znalazl" bodajze w pare tygodni "brakujace" 30 MLD (!)
              zlotych. Polska od tych oszczednosci jakos nie upadla, wrecz przeciwnie.

              • aron2004 Re: Przeinaczasz... 20.05.07, 19:34
                co z tego że podniesiemy składkę do 6% PKB skoro ta składka pójdzie na wille i
                limuzyny panów doktorów a nie do pacjentów?

                To nie ma sensu. Lekarzy powinno się wziąć do wojska - rano praca, wieczorem
                czołganie i tak na zmianę. Może takie traktowanie podniosłoby trochę ich poziom
                moralny.
          • piotrbbyd Re: Nie przeczytalem niczego nowego... 20.05.07, 17:44
            Polska nie jest biedna , ale z pewnością jest biedniejsza od krajów
            Starej Unii.
            Jeśli klub 3-ligowy wychowa zdolnego zawodnika , a 1-ligowy chce go
            skaperować , to musi zapłacić za transfer
            • p.atryk Re: Nie przeczytalem niczego nowego... 20.05.07, 18:23
              piotrbbyd napisał:

              > Polska nie jest biedna , ale z pewnością jest biedniejsza od krajów
              > Starej Unii.

              Nic z tego stwierdzenia nie wynika. Dla porownywania roznych wielkosci
              statystycy wynyslili procenty. I stad np. kraje (jak to okreslasz "starej" EWG)
              wydaja na opieke zdrowotna minimum 8% PKB a USA 12-15%. Nie nawoluje do
              takich proporcji w Polsce, na to tego kraju jeszcze nie stac.
              Ale w "trzeciej lidze" Czechy wydaja 7% PKB, Wegrzy ponad 6%, obsmiewana Litwa
              6% -tylko jakos Polska wydaje jedynie 3,8% PKB. Co istotniejsze ,robi to od lat
              kilkunastu -co kumuluje niedofinasowanie.


              > Jeśli klub 3-ligowy wychowa zdolnego zawodnika , a 1-ligowy chce go
              > skaperować , to musi zapłacić za transfer

              O ile zawodnik zrzekl sie uprzednio praw do swobodnego transferu na rzecz klubu
              3-ligowego. Co w przypadku lekarzy ( i innych osob wyksztalconych w Polsce)
              nigdy miejsca nie mialo.
            • nhs1 Re: Nie przeczytalem niczego nowego... 21.05.07, 00:01
              > Jeśli klub 3-ligowy wychowa zdolnego zawodnika , a 1-ligowy chce go
              > skaperować , to musi zapłacić za transfer

              I płaci - ale zawodnikowi !
              Ostatni mój "transfer" zawierał m.in. opcję relocation fund: £ 8000.
              W ramach tej kasy można było sobie wyjechać i zobaczyć na miejscu "nowy klub",
              opłacić agencję, która znalazła mieszkanie, a w końcu wynająć TIRa, który
              przewiózł to co warte było zabrania i przewiezienia z Polski.

              To jest właśnie normalna polityka transferowa.
    • delco Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 13:53
      > koniecznosć zwrotu kosztów kształcenia.
      A przypadkiem Konstytucja nie gwarantuje bezłatnego kształcenia?
      Polecam lekturę Ustawy Zasadniczej.

      A może lepszą wersją byłby dodatek dla lekarzy chcących pozostać?
      Np w wysokości 3 srednich krajowych co miesiąc?
      Ten Kto wyjachał nie dostawałby nic, Oczywiście po powrocie mógłby ubiegać sie
      o ten comiesieczny dodatek (ale nie za okres pobytu za granicą)
      Wtedy w Polsce zostawałby naprawde ten kto chce. Poza tym może ktoś by wrócił.
      Podobny "dodatek" wypłacany jest np w USA z tym zer tam podaje go się w skali
      roku i wynosi od 120 tys $ - w przypadku np neurochirurga "dodatek" ten wynosi
      często ponad 1 milion $ rocznie. Oczywiście od tego wszystkiego płaci sie
      podatki - podobnie jak u nas.
      • piotrbbyd Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:46
        Nauka i leczenie nigdy nie było bezpłatne - zawsze płacili za nie
        podatnicy
    • anka5515 Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 14:12
      Prawnie jest to niemożliwe - jesteśmy w Unii. Chociaż ja mogłabym się z tym
      zgodzić. Oczywiście zwracać za naukę musieliby wszyscy wyjeżdżający - nie tylko
      lekarze. I oczywiście dopiero nowe roczniki studentów - musieliby zostać
      poinformowani o tym w momencie podejmowania decyzji o studiach.
      • delco Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 14:20
        Skor prawnie jest to niemozliwe pozostaje moja propozycja.
        Zapewniam że jest absolutnie zgodna z prawem:
        "A może lepszą wersją byłby dodatek dla lekarzy chcących pozostać?
        Np w wysokości 3 srednich krajowych co miesiąc?
        Ten Kto wyjachał nie dostawałby nic"
        • ziomek511 Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 15:05
          W latach 80-tych miasta które chciały, żeby lekarze mieszkali na ich terenie
          poprostu przekazywali im nieodpłatnie (na zasadzie wieczystej dzierzwy)działki
          budowlane. I to była skuteczna polityka prozdrowotna.
          • aron2004 Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 16:16
            przekazywanie lekarzom nieodpłatnie działki to kumoterstwo. Bo dlaczego
            lekarzowi, a nie pielęgniarce?

            Natomiast kompromis jest możliwy. Wyemitować obligacje 5-latki, z tej kasy
            zapłacić lekarzom, a obligacje niech wykupuje następny rząd - w domyśle PO.
            • soft_breeze Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 16:52
              Mi to wygląda na książkowy przykład spychologii. Zamiast podrzucać to "jajko"
              innym, może lepiej coś z nim realnie zrobić?
        • piotrbbyd do Delco 20.05.07, 17:55
          I na tym właśnie polegają negocjacje. Chodzi o to by osiągnąc
          kompromis
          W sumie Twoja propozycja jest podobne do mojej ( moim zdaniem 3
          średnie co miesiąc dodatku to nierealna cyfra- ale to tylko szczegół
          techniczny) w zakresie lekarzy pozostających w PL.
          Natomiast nie widzę powodu by sponsorować kształcenie ( nie tylko
          lekarzy) krajom wyżej rozwiniętym - i tu występuje różnica
    • poloznik-gin Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 16:22
      Zwrot pieniędzy za studia,potracana przy pensji,każdemu po studiach?a co z tymi
      którzy już spłacili studia?Za ukonczenie studiów zwrot dożywotni?
      • piotrbbyd Re: Propozycja dla min Religi 20.05.07, 17:49
        Można jaśniej?
    • travel_wawa Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 20.05.07, 21:26
      Bo ograniczyć migracji W RAMACH UE sie nie da :))))
      • aron2004 Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 20.05.07, 21:40
        travel_wawa napisał:

        > Bo ograniczyć migracji W RAMACH UE sie nie da :))))

        Da się. Sąd może dać zakaz opuszczania kraju. Wystarczy oskarżyć wszystkich
        lekarzy w Polsce o korupcję, co dla Ziobry nie jest problemem.
        • travel_wawa Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 20.05.07, 21:54
          W polskim prawodawstwie nie istnieje pojęcie oskarżenia zbiorowego.

          Nie zakażesz tępy aronku wyjazdów nikomu.
          Zrozum to wreszcie.
          • dinozaur47 Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 20.05.07, 22:04

            Rząd Połski tudzież naród muszą niestety zakończyć smaczną drzemkę w służbowej
            limuzynie czy pod budką piwem i przystąpić do konkurencji o młodych lekarzy z UE
            , a w tym i z Polski . P.S. Dinozaur nawiał za najlepszych wczesnych
            gierkowskich czasów – wtedy wydatki na ochronę zdrowia wynosiły w PRL 6 %
            produktu narodowego . Ich administracją zajmowały się referaty finansowe
            Wojewódzkich Rad Narodowych , zatrudniające pro stare duże województwo ( chyby
            14 ) po 4-5 osób , w skali kraju wraz z MZiOS ok. 100 dsób .
            Pozdrowienia
            Dinozaur ( z Neandertalu )

            • aron2004 Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 21.05.07, 06:25
              no i patrz

              za Gierka wydatki na służbę zdrowia wynosiły 6% PKB, a lekarze jeździli
              maluchami i mieszkali w blokach. A teraz mamy 4% PKB ( ponoć) a lekarze
              mieszkają w willach, jeżdżą terenówkami i na wczasy do Tajlandii.
              • dinozaur47 Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 21.05.07, 11:58

                Nieznajomość zarówno historii zwłaszcza Polski jak i w ogóle sytuacji na świecie
                przez młodzież dzisiejszą jest przerażająca .
                Dinozaur wyjechał z Polski w 1973 roku Fiatem 125p 1500 ( na Akademii Medycznej
                było takich samochodów może z 15 ) , miał poza tym terenówkę – GAZ 63 , tzw.
                Czapajewa ( niestety – zaraz po wyjeździe gwizdnęli go pewnikiem już wtedy
                działający złomiarze ).
                Przy tym nie był lekarzem rodzinnym ( ośrodkowym ), wśród których popularne były
                nieco wyższej klasy pojazdy , takie jak Peugeot 504 , Simca Aronde ( nie Aronie
                ) czy Elisee czy też Renault R 16. Koledzy z bardziej oddalonych okolic polski
                Wschodniej wybierali takóe często Warszawę lub Wołgę , w ostateczności Moskwicza
                ( lepsze w terenie ).
                Co do mieszkań lekarzy – no , może o tym kiedy indziej .
                Pozdrowienia
                Dinozaur ( z Neandertalu )

          • aron2004 Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 21.05.07, 06:18
            travel_wawa napisał:

            > W polskim prawodawstwie nie istnieje pojęcie oskarżenia zbiorowego.

            No to można każdego lekarza indywidualnie oskarżyć o korupcję.

            >
            > Nie zakażesz tępy aronku wyjazdów nikomu.

            Skoro zakazano wyjazdu doktorowi G. to można też innym


            • soft_breeze Re: Rozumiem, że w przypadku wyjazdu poza UE :))) 21.05.07, 11:09
              > No to można każdego lekarza indywidualnie oskarżyć o korupcję.
              No zupełnie jak Ziobro. Przypomnę, że bezpodstawne oskarżanie ludzi (bez
              dowodów) jest przestępstwem. A NIE WSZYSCY LEKARZE BIORĄ! Tak naprawdę jest to
              mniejszość.
      • piotrbbyd A kto by zabraniał wyjeżdżać? 20.05.07, 22:13
        Przecież nikt nie pisał o zakazie wyjazdu, tylko w przypadku
        nieodpracowania kosztów studiów ( ok kilka lat) należało by zwrócić
        koszty ww.
        Pamiętam scenę z filmu Przystanek Alaska. Tam młody lekarz powiedział
        że w zamian że mógł kształcić się nieodpłatnie na uczelni - musi
        odpracować na Alasce kilka lat. Czyli gdzie indziej można. A Polska
        ma bardziej przyjazny klimat niż Alaska.
        • soft_breeze Re: A kto by zabraniał wyjeżdżać? 20.05.07, 22:28
          Tylko o ile mi wiadomo tam studia są płatne. Wszystkie. Więc miał co
          odpracowywać. Tymczasem w Polsce studia są darmowe, więc mogą co najwyżej
          DOPŁACIĆ do chęci pozostania w tym kraju.
          • delco Re: A kto by zabraniał wyjeżdżać? 20.05.07, 23:30
            > Tymczasem w Polsce studia są darmowe, więc mogą co najwyżej
            > DOPŁACIĆ do chęci pozostania w tym kraju.
            3x średnia krajowa dopłaty za JEDEN etat a rozważe niewyjechanie...
            Delco
            • piotrbbyd Re: A kto by zabraniał wyjeżdżać? 25.05.07, 21:21
              Jednorazowo czy miesięcznie?
          • piotrbbyd Re: A kto by zabraniał wyjeżdżać? 25.05.07, 21:24
            Studia w PL NIE SĄ BEZPŁATNE. Płacą za nie podatnicy i jest to
            forma inwestycji. Inwestycja w człowieka , który po studiach chce
            pracować gdzie indziej jest chybioną inwestycją , a straty trzeba
            ciąć.
        • p.atryk Co ma klimat do rzeczy? 20.05.07, 23:12
          piotrbbyd napisał:

          > Pamiętam scenę z filmu Przystanek Alaska. Tam młody lekarz powiedział
          > że w zamian że mógł kształcić się nieodpłatnie na uczelni - musi
          > odpracować na Alasce kilka lat. Czyli gdzie indziej można. A Polska
          > ma bardziej przyjazny klimat niż Alaska.

          A Polska ma z kolei duzo bardziej zniszczone i zanieczyszczone srodowisko
          naturalne niz Alaska. Wyrwana z kontekstu ,serialowa wypowiedz-jako argument w
          dyskusji? Bez przesady.
          kontrakt.
          • piotrbbyd Re: Co ma klimat do rzeczy? 26.05.07, 20:42
            Sens wypowiedzi został jednak zachowany.
            Co do klimatu - na Alasce jest troszkę chłodno i o to mi chodziło (
            swoją drogą byłeś kiedyś w okolicach Augustowa? - zamów sobie spływ
            Czarną Hańczą)
    • maretina potrzebujesz pomocy/nt 25.05.07, 22:12

      • piotrbbyd Re: potrzebujesz pomocy/nt 25.05.07, 22:59
        Jakiej? I dlaczego?
        • maretina Re: potrzebujesz pomocy/nt 25.05.07, 23:03
          naglej,wszechstronnej: ekonomicznej, etycznej, prawnej,lekrskiej.
          dlaczego? bo piszesz bzdury.
          • piotrbbyd Re: potrzebujesz pomocy/nt 25.05.07, 23:28
            1 Ekonomicznej ?- nie sądzę . Mam skromne mieszkanko z ochroną . Za 1.5
            miesiąca spłacę ostatnią ratę kredytu. Do tego mam trochę
            zainwestowanych oszczędności
            2 Etycznej? - 50 % ludzi płaci składkę zdrowotną, w tym osoby
            zarabiające 500zł
            50% nie płaci składki, w tym wielu bogaczy
            Kiedyś w temacie o składkach nawet pokazałem że osoba opłacająca
            składki może nie mieć prawa do opieki medycznej, a osoba za którą
            płacą inni ma nieograniczone prawa ( z realizacją bywa różnie)

            Ja właśnie chcę żeby służba zdrowia była bardziej etyczna i nie było
            sytuacji , gdy po naciskach dziennikarzy znajdują się ogromne kwoty na
            leczenie paru osób ( nie wyleczenie) , przez co zabraknie na
            uratowanie kilkuset
            Chciałbym również , by system mobilizował ludzi do dbania o swoje
            zdrowie np poprzez dodatkowe opłaty gdy pacjent swoim trybem życia
            lub nałogami sam się doprowadza do choroby

            3Prawnej ? to Polsce potrzeba dobrego prawa , by m . in ukrócić
            żerowanie na systemie

            4 Lekarskiej ?- nie sądzę. Pomimo upływających lat czuję się super .
            Ostatnio chory ( 4 przeziębienia ) byłem w wojsku (kilkanaście lat
            temu) - to dowód jaki wpływ ma psychika na zdrowie. Kondycję mam
            lepszą niż w wieku kilkunastu lat - a wtedy trochę trenowałem dla
            zdrowia

            Natomiast Twoje bezsensowne uwagi nie wnoszą nic do dyskusji - inni
            się bardziej postarali. Proszę bardziej merytorycznie.
            Idąc Twoim sposobem konwersacji mogę napisać że jesteś gruba, masz
            pryszcze i jesteś nerwowa , bo zamiast argumentów używasz ataków
            personalnych
            • maretina Re: potrzebujesz pomocy/nt 26.05.07, 13:58
              ekonomicznej-bo nie rozumies za grosz ekonomii, nie pytalam cie o stn
              posiadania, prawnej, zeby ktos ci uzmyslowil, ze kzdy m prwo do godziwej
              zplaty, itd....
              potrzebujesz pomocy zlociutki, nawet nie wiesz jak bardzo!
              nie ma sluzby zdrowia... jest OCHRONA zdrowia... widzisz? nadal twierdzisz, ze
              bez pomocy sie obejdziesz?:P
              :D
              • piotrbbyd Re: potrzebujesz pomocy/nt 26.05.07, 21:09
                Nieważne są słówka - ochrona czy służba.
                Nie twierdzę że jestem geniuszem ekonomii , ale co nieco z niej
                kumam.(Napisałaś natomiast że potrzebuję pomocy m.in ekonomicznej- stąd
                moja odpowiedż)
                Służbę zdrowia finansuje zaledwie 50% osób w wieku produkcyjnym , do
                tego jest w PL wielu wcześniejszych emerytów - oni również tak
                faktycznie płacą składkę zdrowotną z kieszeni tych 50%. Jeśli to sie
                nie zmieni - lecznictwo nigdy nie wyjdzie z zapaści finansowej, a
                lekarze żyjący z NFZ nigdy nie będą mieli godziwych zarobków.
                Prawo do godziwej zapłaty - pomyliłaś mnie chyba z aronem. Przecież
                również w tym temacie napisałem , że lekarze powinni zarabiać lepiej,
                co więcej nawet wskazuję przeszkody jakie trzeba pokonać by uzdrowić
                finansowanie.
                Powtórzę się , ale można bardziej merytorycznie ( nie personalnie)?.
                Rozumiem jednak że bardzo lubisz pomagać ( ciągle mi proponujesz
                pomoc). Jeśli jesteś ładna i młoda możesz - mozesz przyjechać do
                mnie wieczorem . Przy kolacji omówimy formy pomocy, a po śniadaniu Cię
                odprowadzę
                • piotrbbyd Re: potrzebujesz pomocy/nt 26.05.07, 21:20
                  Jeszcze o ekonomii
                  Rozumiem ją m in w ten sposób , że skoro od 1999 roku gdy
                  wyszczególniono składkę zdrowotną - skorzystałem z usług medycznych na
                  kwotę poniżej 5% tego co wpłaciłem, to w przypadku jakiś problemów
                  powinieniem byc bez łaski i szybko przyjęty . Tak nie jest - coś tu
                  nie gra.
                  Piramidy finansowe są zakazane , a finansowanie opieki medycznej
                  funkcjonuje na zasadzie piramidy - przy dodatnim przyroście naturalnym
                  funcjonuje dobrze , przy ujemnym pada - taką sytuację wpłaśnie mamy , a
                  będzie gorzej gdy gospodarka zwolni.
            • adamicus Re: potrzebujesz pomocy/nt 26.05.07, 16:29
              Po pierwsze jak już robić płatną edukacje to wszystkim i to niezależnie czy
              wyjadą czy nie (oczywiście na początku mniejsze kwoty bo ludzie muszą zacząć na
              to oszczedzać itp.).A dlaczego? Ponieważ pomysł aby płacili ci co wyjeżdżają
              (oczywiści pomysł aby robili to tylko lekarz jest tak absurdalny, że nie chce
              mi się wierzyć, że miałeś go na myśli) jest bezsensowny, ponieważ twój argument
              jest taki, że społeczeństwo zainwestowało w kogoś aby potem on tą wiedzą słuzył
              Polsce - czy wiesz jaki duży procent ludzi nie pracuje w zawodzie (który
              studiowali)? Czyli według twoich kryteriów powinni oddac kase większość
              filozofów, historyków sztuki, polonistów, różnych filologów, biologów,
              geogeafów itd itp. Wielu z nich nie dostaje zatrudnienia w zawodzie!!! I
              pomimo, że są w Polsce ich wiedza (kasa wpompowana w ich edukacje) się ulatnia
              i nie przydaje społeczeństwu!!
              • piotrbbyd Re: potrzebujesz pomocy/nt 26.05.07, 20:39
                W moich wcześniejszych wpisach na tym forum wspominałem że nie tylko
                lekarze chcący wyjeżdżać od razu z kraju powinni płacić za studia -
                inni też. Jednak studia medyczne są jednymi z droższych.
                Twoje uwagi są całkowicie słuszne i się z nimi zgadzam - nie miałem
                zamiaru wyróżniać (w płaceniu ) tylko lekarzy
          • p.atryk Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 25.05.07, 23:43
            Rowniez przyszli lekarze uczynili pewne inwestycje. Zainwestowali kilkanascie
            lat zycia w nauke-szesc lat w studia i kolejnych 5-7 w ksztalcenie podyplomowe.
            A mogli w tym czasie chocby handlowac pietruszka, plodzic i rodzic dzieci,
            splacac kredyty mieszkaniowe lub pobierac zasilki z opieki spolecznej.

            To spoleczenstwo lamie umowe spoleczna-od prawie juz 20 lat obiecuje sie
            lekarzom "godne zarobki".Ale tylko obiecuje ,zreszta w obiecywaniu to jest
            mistrzostwo swiata (biorac pod uwage czas).
            Lekarze maja zatem moralne prawo wyjezdzac.Ci, ktorzy chca mimo wszystko
            pozostac maja moralne prawo domagac sie podwyzek.
            • piotrbbyd Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 20:52
              Drogi Patryku - ależ zgadzam się, że lekarze w PL powinni zarabiać
              lepiej. Jednak najpierw powinno się zwalczyć patologie w służbie
              zdrowia. Częściowo sami lekarze niestety ich bronią. Sam przedstawiałem
              nawet propozycje zmian by potrzebni lekarze zarabiali lepiej.
              Natomiast nigdy nie słyszałem propozycji rządowych lub ze środowiska
              lekarskiego by zapewnić bezpieczeństwo finansowania bez względu na
              czynniki demograficzne - za kilkanaście lat przy tej samej składce
              wpływy do systemu będą mniejsze.
              Czy lekarze zaraz po studiach mają moralne prawo do wyjazdu - zależy
              od punktu widzenia. Z twojego jest ok, natomiast dla jakiegoś
              podatnika może to być typowe wyłudzenie swiadczeń ( nauki) o znacznej
              wartości - przedstawiłem tu celowo ekstremalnie różne punty widzenia.
              • jachuw Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:09
                To ja mam dla ciebie jeszcze bardziej ekstremalny pogląd:
                Gdzieś przeczytałem wypowiedź, której istotę stanowiło stwierdzenie:
                "Jesteście służbą zdrowia, więc macie służyć...
                JAK PSY!!!"
                Co ty na to?
                • paczula8 Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:18
                  jachuw napisał:

                  > To ja mam dla ciebie jeszcze bardziej ekstremalny pogląd:
                  > Gdzieś przeczytałem wypowiedź, której istotę stanowiło stwierdzenie:
                  > "Jesteście służbą zdrowia, więc macie służyć...
                  > JAK PSY!!!"
                  > Co ty na to?

                  a jakiej odpowiedzi oczekujesz? :)
                  • jachuw Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:36
                    Bo ja wiem...
                    Cytowanie ekstremalnych poglądów, z zastrzeżeniem, że ich nie podzielamy
                    niewiele (moim zdaniem) wnosi do dyskusji, oprócz może irytacji stron...
                    • paczula8 Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 22:05
                      jachuw napisał:

                      > Bo ja wiem...
                      > Cytowanie ekstremalnych poglądów, z zastrzeżeniem, że ich nie podzielamy
                      > niewiele (moim zdaniem) wnosi do dyskusji, oprócz może irytacji stron...

                      ... a irytacja jak wiemy nie jest dobrym doradcą ...
                      zirytowany tłum przestaje mysleć racjonalnie i staje sie żądny krwi ... a tego
                      przecież nie chcemy prawda? :)
                      • piotrbbyd Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 22:28
                        Witam . Już pół godz temu odpowiedziałem na pytanie.
                        Nie ma obawy , nawet gdy ktoś mocno sie ze mną nie zgadza - szanuję
                        odmienne poglądy ( chyba że sa skrajnie głupie). Nie pójdę w ślady
                        arona z jego bezsensownymi tekstami.
                        • paczula8 Re: witaj :) 26.05.07, 23:12
                          > Witam . Już pół godz temu odpowiedziałem na pytanie.
                          > Nie ma obawy , nawet gdy ktoś mocno sie ze mną nie zgadza - szanuję
                          > odmienne poglądy

                          juz Cie lubię :)

                          małe wyjaśnienie, bo nie wiem, czy dobrze zrozumialeś: mój post nie odnosił
                          sie do poglądów cytowanych przez Ciebie - oba przedstawione przez Ciebie
                          punkty widzenia mieszczą sie w granicach dyskusji - tylko do stwierdzenia
                          przytoczonego tu przez Jachuwa. I do niego odnosił sie mój post o irytacji
                          tłumu gdyż w czasie strajków należałoby zachować daleko idąca ostrozność w
                          głaszeniu pogladów budzacych emocje. Emocje NIGDY nie są dobrym doradcą.

                          pozdrawiam.
                          paczula
                • piotrbbyd Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:36
                  To zdanie żle świadczy o tym co je wypowiedział.

                  Natomiast to co napisałem wcześniej- nie o to chodzi , który punkt
                  widzenia jest prawidłowy , ale jak one mogą być różne. Po prostu
                  staram się pokazać jak poglądy mogą się różnić, co nie znaczy że
                  którymś z tych poglądów się utożsamiam.
                  Problem z reformą służby zdrowia polega na tym , że każdy ciągnie
                  krótką kołdrę w swoją stronę, a nikt nie stara się spojrzeć oczami
                  przedstawicieli różnych stron ( lekarze , pielęgniarki , NFZ-budżet, pacjenci).

                  Z tego co wiem o negocjacjach , przy wysokich rządaniach trzeba coś
                  dać od siebie. Lekarze chcą obecnie znacznej zmiany - nie ma bata by
                  z niczego nie musieli ustąpić by osiągnąć cel to raczej niemożliwe.
                  W pierwszym zdaniu dałem propozycję , która NIC ICH BY NIE KOSZTOWAŁA
                  (skoro walczą o podwyżki , to znaczy że chcą pracować w PL)

              • adamicus Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:27
                Chcesz propozycji to ja je chętnie tu nakreśle. Masz racje, że patologie w
                środowisku lekarskim trzeba zlikwidować, ale najlepiej (najszybciej,
                najsprawniej, najtaniej) to zrobi wprowadzenie systemu rynkowego do służby
                zdrowia. Dlatego, że po pierwsze to pacjent będzie decydował gdzie pójdzie sie
                leczyć, kto jest dobry, tańszy (stosunek jakość/cena) itp. Tak jak z innymi
                fachowcami, jak się raz sparzysz to już więcej nie idziesz, jak słyszysz o kims
                złe opinie to go olewasz itp. Obecnie jest tak, że nie masz wyjścia i wyboru i
                leczysz się tam gdzie ci nakazują (nawet jak danego lekarza uważasz za
                partacza). To ze strony pacjenta, a lekarz przy niskich zarobkach nie rozwija
                się tak jak powinien bo kto pójdzie na kurs za 400zł zarabając 1200zł?? Druga
                sprawa to często blokowanie działań lekarzy przez ordynatora, dyrektora (podpis
                dyrektora na badanie TK), administracje itp. Lekarz jest często opieprzany za
                wykonywanie wielu badań, a z drugiej strony moga mieć problemy jak tych badań
                nie wykonają. System rynkowy pozwoli rozwijać się tym dobrym, a zniszczy
                partaczy i nieuków bo nikt do nich nie przyjdzie!! Nie będzie łapówek tylko
                rachunek i albo zapłacisz gotówką albo zrobi to za ciebie towarzystow
                ubezpieczeniowe. To kolejna propozycja - wprowadzić dodatkowe, konkurencyjne do
                NFZ źródła finansowania (płatników) - każdy to wie, że jeśli wpłacisz do TU 1
                zł to oni zrobią z tego 1.20, a NFZ ze 1 zł 0,70 zł!! Widać różnice?! To jest
                oczywiste, że prywatny właściciel lepiej zarządza niż urzednik. Kolejna sprawa
                to prawidłowa wycena procedur - czyli uwzględniająca prawdziwe koszty! Obecnie
                jest tak, że np. tak jakbyś naprawiał samochody i miałbys 1 klienta który
                płaciłby ci 50% mniej niż twoje koszty - i teraz tak, nie masz innego klienta,
                ale z drugiej strony nie możesz odmówić mu naprawy. Kolejna paranoja to taka,
                że za wymiane świec dostajesz 1000zł, a za remont silnika 300zł!!! Czy nie
                wymieniałbyś za każdym razem świec? To są głupie, stworzone przez urzedników
                wyceny, które aż proszą się o ich naginanie. Kolejna sprawa, to uzależnienie
                składki od postępowania pacjenta:palisz, pijesz, jesteś otyły płacisz składki
                wielokrotnie większe, nie chodzisz na badania screeningowe płacisz kary, nie
                przestrzegasz zaleceń lekarskich, TU tobie nie zwraca za leczenie -
                zdyscyplinowanie pacjentów - bardzo dużo można na tym zyskać (finansowo,
                zdrowotnie i społecznie). Oczywiście tak jak na zachodzie, każda renomowana
                klinika/szpital przeznacza 10% swojego budżetu na leczenie nieubezpieczonych -
                czyli nikt nie zostaje bez opieki. Dodatkowo zlikwidować wszystkie
                uprzywilejowania takie jak KRUS, rolnicze zwolnienia itp.
                • piotrbbyd Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:48
                  I właśnie o to chodzi ,by przedstawiać propozycje i najlepsze
                  realizować.
                  Twoje propozycje idą w dobrym kierunku - leczenie powinno być bardziej
                  rynkowe ( przynajmniej w przypadku osób które płacą więcej niż
                  korzystają)
                  Do tego co napisałeś bym dodał przypisanie częsci składki ( najlepiej
                  jak największej) do płatnika - jeśli ktoś niałby środki na koncie ,
                  miałby nieograniczony dostęp aż do jego wyczyszczenia.
                  Pozostali pacjenci byliby limitowani - jak obecnie. Z pewnością
                  zmniejszyło by to zaniżanie składek i dbałość o zdrowie , a przede
                  wszystkim uczyniło by system w dużej części odporny na demografię -
                  bo tu jest chyba największe niebezpieczeństwo finansowania w
                  przyszłości.
                  • adamicus Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 21:58
                    demografię -
                    > bo tu jest chyba największe niebezpieczeństwo finansowania w
                    > przyszłości.

                    To jest problem znacznie poważniejszy bo bardziej odbije się na emeryturach
                    (bardziej zasiłkach socjalnych) w przyszłości! Dlatego tak ważna jest edukacja
                    finansowa społeczeństwa aby więcej oszczędzali niż wydawali - chociaż trudno o
                    oszczedzania przy marnych zarobkach. Tylko, że to jest problem na inną dyskusje
                    o zmianie systemu emerytalnego, który według obliczeń za 30 lat się rozpadnie.
                    • piotrbbyd Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 22:23
                      W emeryturach już zrobiono - 2 filar ( OFE). Tu nie widzę większych
                      problemów w dluższej przyszłości , tylko w średnim terminie dopuki
                      nie wygaśnie stary system . Oczywiście nie ma się co łudzić że
                      emerytury będą niższe niż obecnie , składki poza ZUSem ( OFE) dają 40%-
                      ową ( tyle % składki emerytalnej idzie do 2 filaru) przejrzystość
                      systemu .
                      Właśnie z systemu emerytalnego powinno się wziąć przykład przy
                      finansowaniu systemu zdrowotnego- coś w rodzaju 2 filara emerytalnego -
                      indywidualne konto zdrowotne. Przy emeryturach można było, dlaczego nie
                      w służbie zdrowia?
                      • adamicus Re: Inwestycje w edukacje-nie tylko "podatnicy" 26.05.07, 23:17
                        Tak, zrobili OFE ale to bubel, ponieważ mają straszne restrykcje inwestycyjne!
                        Nie mogą inwestować za granicą (odpada bardzo dużo dobrych okazji), maja
                        restrykcje co do kształtu ich portfela (nie mogą inwestować w nieruchomości,
                        dzieła sztuki itp.) i tak pompują polskie akcje, które sa strasznie drogie i w
                        końcu za to zapłacą, po drugie musza lokowac dużą częśc kasy w obligacje skarbu
                        państwa, a te jak wiadomo są pożyczką rządu na różne wydatki. Czyli rząd
                        pożycza kase od OFE (naszą kase) potem wykupuje te obligacje i płaci procent -
                        ten dodatkowy procent zabiera nam podatnikom. Czyli to tak jakbyś ty z jednej
                        ręki przełożył kase to drugiej i potem oddał tej pierwszej + jakiś procent -
                        ostatecznie i tak ty to sfinansujesz. OFE to dobre rozwiązanie ale w kształcie
                        takim jak mają Japończycy lub Amerykanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka