Dodaj do ulubionych

Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy!

16.06.07, 06:26
Nie podoba mi się tylko to, że rodzinnym NFZ chce płacić za dyżury. Powinni
dyżurować za darmo, bo dyżur nie jest pracą!!!

www.zw.com.pl

Od przyszłego roku lekarze pierwszego kontaktu mają opiekować się pacjentami
przez 24 godziny na dobę. Takie rozwiązanie chce wprowadzić Narodowy Fundusz
Zdrowia. Lekarze już krytykują projekt i zapowiadają protesty.

NFZ uważa, że dzięki dyżurom lekarzy będzie można zaoszczędzić pieniądze,
których w służbie zdrowia nieustannie brakuje. – Ograniczymy droższe
konsultacje u specjalistów i postaramy się, aby jak najmniej chorych trafiało
do szpitali, bo to obciąża budżet – tłumaczy Jolanta Kocjan, rzecznik NFZ.

Podobne rozwiązania sprawdziły się już w wielu krajach Europy, m.in. w
Wielkiej Brytani i Skandynawii.– Tam lekarz pierwszego kontaktu odpowiada za
85 proc. problemów pacjenta i z powodzeniem je rozwiązuje – mówi poseł
Czesław Hoc (PiS) z Sejmowej Komisji Zdrowia.

W przyszłym tygodniu NFZ ma zdradzić szczegóły projektu. Zapowiada, że będzie
kusił lekarzy atrakcyjnym wynagrodzeniem za dyżury. Pomimo to lekarze już
zaczynają się buntować i ostrzegają, że nie zgodzą się na przymusowe dyżury. –
To nierozsądny i trudny do zrealizowania pomysł – ocenia dr Adam Windak,
prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Podobnie uważa prof. Andrzej
Steciwko z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jego zdaniem lekarzy
rodzinnych jest zbyt mało i za wcześnie na takie zmiany.

– Trudno będzie stworzyć siatkę dyżurów lekarzy, którzy zajmą się pacjentami –
dodaje. Na pomysł NFZ ostrożnie reaguje również Ministerstwo Zdrowia. –
Lekarz nie jest cyborgiem i też musi kiedyś odpoczywać. Nie da się
doprowadzić do sytuacji, w której będzie pod telefonem przez 24 godziny. To
będzie miało sens tylko wtedy, gdy przychodnie będą ze sobą współpracować i
powstaną zespoły lekarzy, którzy podzielą się obowiązkami – zaznacza
wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.

Zdaniem Ewy Kopacz (PO), przewodniczącej Sejmowej Komisji Zdrowia, projekt
wcale nie ułatwi kontaktu z lekarzem. – Sama jestem lekarzem rodzinnym i nie
wyobrażam sobie sytuacji, w której po nocach jeżdżę prywatnym samochodem od
pacjenta do pacjenta – mówi.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 16.06.07, 07:37
      moga rodzinnym skoczyc na kant doopy aronie.
      w przeciwienstwie do innych lekrzy rodzinni zrzeszeni w porozumieniu
      zielonogorskim nie bawi sie w ceregiele.
      nie moge sie doczekac kolejnego strajku. niech ten pomysl oglszaja szybciej!
      pomoga tym, ktorzy obecnie strajkuja:)
      dlaczego mnie wcle nie dziwi, ze patafiany z nfz z sosnierzem na czele ( corazx
      bardziej w pomyslach podobnego do lapinskiego)chca zaoszczedzic kasy dajac
      wiecej roboty za gowniane pieniadze lekarzom? na szczescie rodzinni "maja
      jaja":) oj bedzie sie dzialo!:)
    • do.ki pozyjemy, zobaczymy 16.06.07, 08:03
      Z jednej strony ciaglosc opieki, w tym i dyzury, uwazam za cos naturalnego,
      wiec nie rozumiem dlaczego kolezanka Kopacz "nie wyobraza sobie" jezdzenia do
      pacjentow prywatnym samochodem. Widac ma cos z wyobraznia. Poza tym to moze byc
      korzystne! Prywatny samochod "wpusci sie w koszty prowadzenia dzialanosci"- to
      mozna calkiem niezle rozegrac.
      Taki obowiazek dyzurow skloni tez rodzinnych do organizowania sie w praktyki
      grupowe. Pytanie jednak, czy jest ich wystarczajaco duzo.

      ALE:
      1. na obnizenie kosztow to taki system znaczaco nie wplynie. Pan Hoc myli sie,
      ten system "z powodzeniem rozwiazuje" jeden problem, na jego miejsce tworzac
      nastepny.
      2. Wprowadzenie dodatkowego wymogu w ramach kontraktu odbije sie oczywiscie na
      wysokosci kontraktu. Skoro NFZ ma kusic atrakcyjnym wynagrodzeniem za dyzury,
      to znaczy, ze musi znalezc na to jakies pieniadze, i to spore.

      W sumie mysle, ze ten pomysl jest niedopracowany i nie ma szans realizacji tak
      dlugo, jak nie zniknie problem podstawowy, a tym jest NFZ i cala istniejaca
      struktura opieki zdrowotnej wokol niego. Mowiac prosciej, opieka zdrowotna w
      Polsce (i gdzie indziej) powinna zostac sprywatyzowana.
      • maretina do.ki 16.06.07, 08:07
        zapominasz o jednej sprwie. sadze, ze istotnej. w polsce nfz nie placi lekrzom
        rodzinnym za prace. ich zdniem lekrz to darmowy najemnik. jedyne co rodzinni
        dostaja to 6 zl n pacjenta.
        wszyscy maja juz dosc pieprzenia o tym, ze lekrze ograbiaja pacjentow, nikt nie
        widzi prcy lekrza, ten jak zwyle musi byc usatysfkcjonowany powolaniem.
        w moim miescie sa NZOZY nwet jednoosobowe, wyobrazasz sobie prace 24 na dobe
        przez okragly rok?
        samochody rodzinni i tak maja juz terz wpuszczone w koszty, bo jezdza nimi na
        wizyty domowe. zatem juz wiecej z auta wydoic sie nie da.
      • slav_ Re: pozyjemy, zobaczymy 16.06.07, 10:28
        "Abstrahuje Pan od układu odniesienia" (to cytat) :-)

        Jestem przekonany że nfz zechce "zamniejenszyć koszty" wrzucając 5 groszy/głowę
        do kontraktu rodzinnym i obcinając forsę pogotowiom (które jak się wkrótce okaże
        nadal będą musiały jeździć do zachorowań i będą miały długi czyli to będzie ten
        zysk dla nfz - nie zapłacone wyjazdy).

        Oczywiście że to mogło by mieć sens - pomoc nocna oprócz finansowania przez nfz
        dodatkowo i BEZPOŚREDNIO płatna przez pacjenta oraz wizyty domowe odpowiednio
        wyżej bezpośrednio płatne - można by z takiej opłaty ew. zwolnić i przerzucić ją
        na NFZ np. osoby obłożnie chore u których LEKARZ(!) taką kontrolę domową
        zaplanował (wszystkie "na wezwanie" płatne).
        Tylko że to się "nie da zrobić".

        > 2. Wprowadzenie dodatkowego wymogu w ramach kontraktu odbije sie oczywiscie na
        > wysokosci kontraktu. Skoro NFZ ma kusic atrakcyjnym wynagrodzeniem za dyzury,
        > to znaczy, ze musi znalezc na to jakies pieniadze, i to spore.

        Zwykle odbywa sie to na zasadzie "dopisania do zakresu obowiązków" przy
        zawieraniu nowego kontraktu, o pieniądzach raczej mowy nie ma. Poprzednio
        poskutkowało to powstaniem Porozumienia Zielonogórskiego i (skutecznym)
        strajkiem "rodzinnych".
        • maretina porozumienie zielonogorskie 16.06.07, 13:07
          niezla orgnizcja. kzdy czlonek musi bez szemrnia wypelniac polecenia zrzadu,
          jesli nie, wylatuje natychmiast bez mozliwosci powrotu kiedykolwiek.
          moze w tym ich sila?
          pamietm jak dwa lata temu na koniec roku rodzinni nie podpisali kontrktow z
          nfz...czesc by sie zlamala,ale wiedzieli, ze jesli chc byc czescia
          porozumienia, to nie ma przebacz. strajk i koniec:)
          co z OZZL? jedne szpitle strajkuja, inne nie. bo nie ma przymusu!
    • smucik Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 16.06.07, 10:59
      hmm, przecież są już NPL-e, o co chodzi?! a Ty, trollu, milcz boś się chyba z
      kutasem na łby zamienił...
      • loraphenus Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 16.06.07, 11:25
        kolego doktorze, spokojnie, dlaczego używasz inwektyw i dajesz trollom potem
        argumenty? Zniżasz się do ichniego poziomu...

        Zauwaz takze że aron2004 jest taką forumową maskotką... Na niektóre oczywiste
        fakty nie odpowiada.

        Aron 2004 zawiesił się kiedy dostał ode mnie łamigłówkę do rozwiązania. Otóż
        chciałem aby Aronek obliczył ile par kamaszy dla lekarzy można zakupić za roczną
        pensję General Practicionera w Wielkiej Brytanii

        Zauważ że aronek do dziś liczy ile kamaszy można kupić za cwierć miliona funtów
        brytyjskich i policzyć nie może.

        A w kwestii formalnej- myslę ze ustawę zaraz zmienią i bedzie ustawowy obowiązek
        ochrony zdrowia przez rodzinnych 24 h na dobę...

        Bataliony lekarskie bedą... ;-)
    • aaki tak,ale tylko ten rodzinny 16.06.07, 11:37
      który zapłaci funduszowi 50 zł za mozliwośc pełnienia każdego jednego dyżuru.
      :-)
    • maretina Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 16.06.07, 13:03
      zastanwiam sie po co t wyjzdowka? w olsztynie jest, rodzinni placa za to
      pogotowiu ratunkowemu. jest twz. ogolna karetka. na wyposazeniu tej karetki jest
      1) kierowca/ratownik
      2) lekarz
      3) stetoskop
      4) latarka do gardla
      5) szpatulki do gardla
      6) nospa
      7) ketonal
      nie ma nawet hydroksyzyny, a waraitow znerwicowanych cala chmara.
      rozumie, ze ogolna karetka jezdzaca w imieniu rodzinnych nie jezdzi do zawlow,
      wypadkow itd... to po cholere jezdzi? w naszym miescie jest ambultorium
      internistyczne, ambulatorium pediatryczne, chirurgiczne, okulistyczne itd.
      to obciach, zeby ktos, kogo od tygodni boli gardlo lub noga wlasnie po 19-stej
      sobie to uswidomil i wzywal kretke!a najwiecej zgloszen jest zazwyczj tuz po 19-
      stej. wtedy dyspozytor pogotowia nie moze odeslc debila do lekrza rodzinnego.
      nfz chce kultywowac sluzlczosc systemu ochrony zdrowia.
      to do czego jezdza w nocy rodzinni spokojnie moze poczekac do rana, na normalna
      wizyte. jak dzieje sie cos gorszego to sa dwie alternatywy: ruszyc dupe i
      pojechac do ambulatorium, a jesli sprawa faktycznie powazna, to rodzinny nie
      powinien tam jechac tylko ekipa pogotowia, ktora moze wykonywac transporty do
      szpitala.
      moj maz jezdzil ogolna karetka.... glownie do bolesnych miesiaczek, do nogi
      bolacej od miesiaca. przypdkow uzasadnionych dla tej karetki mial tyle co kot
      naplkal, w pozostalych wychodzil informujac, zeby rano isc do rodzinnego, w
      innych wypdkch kiedy faktycznie cos bylo nie tak- wzywal druga karetke, ktora
      transportowala chorego do szpitala ( w ogolnej sa tylko stare nosze plus to co
      wyzej napisalam, nie ma sprzetu do rtowania zycia, nawet tlenu nie ma), bo nikt
      z ogolnej nie chcial brac na siebie odpowiedzialnosci za to co moze stac sie,
      jesli chory w drodze np. zatrzyma sie i podziekuje za wspolprace na tym
      swiecie. szlajac sie po prokuraturach zadna frajda.
    • obs2 ale o co chodzi? 16.06.07, 15:06
      W 1999 roku wprowadzono pojęcie nocnej i świątecznej pomocy ambulatoryjnej i
      wyjazdowej. Każdy lekarz POZ lub praktyka grupowa jest zobowiązana do
      świadczenia takich usług lub do wykupienia ich w innej przychodni bądź firmie
      która takie usługi świadczy. System w związku z tym działa od ponad 8 lat.
      Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć na czym polega wprowadzenie czegoś co
      działa od 8 lat?
      • mindflayer Re: ale o co chodzi? 16.06.07, 15:26
        No jak to o co :)?
        Jest "prawda czasu i prawda ekranu", a my żyjemy w innej rzeczywistości niż
        bujający w obłokach NFZ.
        • obs2 Re: ale o co chodzi? 16.06.07, 15:39
          NFZ buja w obłokach, ale sam opiekę całodobową kontraktuje.
          Są specjalne druki, na których:
          - deklarujesz gdzie będzie sprawowana opieka dla twojej populacji.
          - przedstawiasz umowę o świadczenie tychże świadczeń.
          - w razie ich udzielania raportujesz o liczbie porad (miało wejść jeszcze
          raportowanie nr pesel każdego przyjętego pacjenta, na razie to upadło na
          szczęście).
          - NFZ kontroluje świadczenie usług.
          - NFZ także na swych własnych stronach internetowych informuje o zakresie tych
          usług, jest wyszczególnione kiedy i "z czym" do POZ, do opieki całodobowej, a
          kiedy karetka, co można a czego nie można uzyskać w opiece całodobowej itd.

          Wiem że NFZ buja nawet nie w obłokach, ale w kosmosie, ale NFZ dobrze wie że
          dostępnośc lekarza pierwszego kontaktu jest całodobowa, co prawda nie w pełnym
          zakresie POZ, ale jest.
          To tak jakby NFZ ogłosił, ze od 2008 roku powoła się specjalne miejsca
          diagnozowania i leczenia różnych chorób, nazwie się je szpitalami i będą tam
          trafiać chorzy.
          Nawet NFZ nie jest tak mocno oderwany od rzeczywistości.

          Chyba że chodzi o dorąbanie rodzinnym, bo faktycznie dyżurują oni w tym
          systemie wyjątkowo, zasadniczy ciężar tych dyżurów spada na internistów.
          Ale rodzinni po prostu tego nie łykną, jak to już zostało stwierdzone w jednym
          z powyższych postów.
          Zatem "ale o co chodzi?".
    • mr_woland Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 17.06.07, 22:51
      dyzur lekarza nie jest praca??? a ku... czym?!!!!!!!!!!!!!!!
      • aron2004 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 17.06.07, 23:19
        dyżur jest przygodą, a nie pracą. Tak powiedział minister Religa.
        • aron2004 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 17.06.07, 23:19
          szkoda żeby społeczeństwo wam płaciło za przygody
          • malkontent_jeden Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 18.06.07, 00:29
            Społeczeństwo płaci straży pożarnej za przygody - nie mówiąc o armii, która od
            62 lat za wyjątkiem stanu wojennego przeżywa jedną wielką przygodę.
            Aron, z tobą nie mozna dyskutować, ponieważ nikt nie dyskutował z Goebbelsem.
            Goebbelsa powieszono(o wiele za późno), natomiast jego naśladowcy mają się
            dobrze(póki co...- społeczeństwo wystawi im rachunek).
            Intelektu Ci nie odmówię.
            Dzisiaj uważam Cię za inteligentną superszmatę, a nie jak kiedyś- za psychicznie
            chorego.
            Zasługą Twoją i Tobie podobnych jest jak powiedział Szramik- polaryzacja postawy
            i konsolidacja środowiska lekarskiego- jesteś już tylko żałosny, bo strzeliłeś
            sobie w nogę a udajesz że zjadłeś cukierka.
            Koniec mojej dyskusji z Aronami i Szlachcicami.
            Okres wypowiedzenia biegnie.
            • p.atryk Podkarpackie rules! :) 18.06.07, 00:44
              Wczesniej tez bylo widac,ze ten region ma najbardziej skonsolidowane srodowisko.
              • malkontent_jeden Re: Podkarpackie rules! :) 18.06.07, 00:55
                Aż boję się wymawiać głośno tezy, że to zasługa BRAKU AM w regionie...
                • kzet69 Re: Podkarpackie rules! :) 19.06.07, 19:20
                  i co najgorsze chyba masz rację pozdrawiam
    • valpico Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 18.06.07, 20:47
      Brawo AAron. Rzadki okaz debilizmu społecznego. Przepraszam - idiotyzmu, bo jak
      mnie uczyli na neurologii ( rozumiem, że pan Aaron też ma ukończone studia w
      dziedzinie medycznej, skoro się tak ochoczo, choć niestety błazeńsko wypowiada
      )idiota ma o wiele niższy wskaźnik IQ od debila. 24 godziny na dobę to nie
      pracują nawet prostytutki w tym kraju. Proponuję natychmiastową rehabilitację
      mentalną, bo Pańska głupota jest iście bezgraniczna. Rzekłbym nawet extremalnie
      niepojęta. Ja na co dzień mam do czynienia z różnymi osobnikami, ale Pański
      przypadek jest granicznie stracony. Ucz się matole mongolskiego, bo Ukraińcy,
      Białorusini już zarabiają trzy razy tyle co lekarze polscy i na pewno tu do
      pracy niw przyjadą.
      Do Admina - czy gdzieś jest granica między wolnością słowa a kompletnym
      kretynizmem. Czy każdy może się wypowiadać nie mając podstaw w jakiejkolwiek
      dziedzinie?Nie jestem kominiarzem, więc nie krytykuję sposobu czyszczenia
      kominów. AAron to unikalnie i bezpowrotnie utracony przypadek komunistycznej
      urawniłowki. te czasy już minęły. Dla Pana została tylko Korea P - ale tam,
      zdaję się , za podobne próby krytyki już by Pn nie żył/
      PS - pisownie dużą literą wynika w kindersztuby, w żadnym wypadku z
      jakiegokolwiek szacunku, bo takie indywidua na niego nie zasługują.
      • barabara6 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 18.06.07, 20:55
        Drogi Panie Doktorze!
        Aron to program komputerowy. Miałkość i schematyzm jego "wypowiedzi" dobitnie o tym świadczą. Czasami pojawia się tu Aron 1.2, tzw "Newaron", ale ostatnio jakoś go nie czytuję - chyba zawiesił się na dobre
        • newaron Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 18.06.07, 21:37
          > Czasami pojawia się tu Aron 1.2, tzw "Newaron", ale ostatnio jakoś go nie
          > czytuję - chyba zawiesił się na dobre

          Etyka lekarzy stoi tak nisko, że powinni pracować 48 godzin na dobę za darmo.
          Do rozważenia pozostaje, czy aby nie powinni płacić za zaszczyt pracy z
          pacjentem.
          • seniorita15 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 18.06.07, 23:48
            O tym forum to powiesc mozna byloby
            napisac.Arony,Darie,Tanga,Szlachcice,Alergeny,Newarony.Czasami wydaje mi sie,ze
            to jedna i ta sama osoba tylko osobowosc jej sie troszke rozszczepila.Do tego
            udalo jej sie dostac na forum dla lekarzy(inne).Poniewaz interesuje sie forum
            medycznym tzn.ze cos ja z medycyna laczy.Bo nie wierze,zeby busiarza-rolnika
            spod Lublina interesowalo o czym dyskutuja lekarze.Czy jest na sali psychiatra?
            • malkontent_jeden Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 19.06.07, 13:42
              seniorita15 napisała:

              > Bo nie wierze,zeby busiarza-rolnika
              > spod Lublina interesowalo o czym dyskutuja lekarze.Czy jest na sali >psychiatra?

              To nie jest busiarz-rolnik spod Lublina.
              Psychiatra nie jest potrzebny- akurat w tym wypadku potrzebny jest ktoś inny.
    • obs2 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 24.06.07, 14:23
      > Od przyszłego roku lekarze pierwszego kontaktu mają opiekować się pacjentami
      > przez 24 godziny na dobę

      Poza tym, co już napisano powyżej, weź aronku jedno pod uwagę.
      Weszła dyrektywa unijna o czasie pracy. Lekarz może, ale nie musi zgodzić się
      na opcję wydłużającą limit.
      Co powiesz na takiego rodzinnego:
      poniedziałek w godzinach 8-20
      środa w godzinach 20-8
      piątek w godzinach 20-8
      poniedziałek (już w następnym tygodniu, żeby nie było wątpliwości!) w godzinach
      8-20

      Po drodze trafi się sobota, niedziela, to odstępy znowu wzrosną.
      Pasuje wam lekarz dostępny jak teraz, to potem dopiero za 2 dni i to w nocy, a
      potem za kolejne 3 a może 4 dni?
      Zajebista opieka.
      Przy obecnym systemie (perfekcyjnie działającej opiece ambulatoryjnej nocnej i
      świątecznej, tak perfekcyjnie, że przyznaje to nawet pogotowie, które ma
      drastycznie mniej pracy w rejonach gdzie te ambulatoria działają), widać jak
      nowy pomysł dopiero doprowadzi do paraliżu i braku opieki.
      • aron2004 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 24.06.07, 19:11
        ale lekarza rodzinnego to nie dotyczy, bo on ma własną firmę że tak powiem
        • aron2004 Re: Brawo PiS! Rodzinni powinny dyżurować w nocy! 24.06.07, 19:11
          w Wielkiej Brytanii czy USA rodzinni pracują 24 h na dobę 365 dni w roku i
          jakoś żyją. A nasi co? NAwet na wizytę domową nie chce im się jechac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka