osmanthus Re: jakie sa objawy 23.06.07, 08:04 Kobieto, nie badz tak strasznie leniwa, wbij w Google Zespol Raynauda albo (jak znasz angielski ) Raynaud's Syndrome a pokaza ci sie strony linkow... Odpowiedz Link Zgłoś
barbara592 Re: jakie sa objawy 26.06.07, 18:20 --jak nie wiesz to nie zabieraj glosu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47814 Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: jakie sa objawy 26.06.07, 18:47 To ja może zabiorę głos w sprawie, w której coś wiem. Wiem, że na górze strony, pod nazwą forum, jest napis: "Forum dla wszystkich zainteresowanych poprawa systemu polskiej ochrony zdrowia. Jeżeli potrzebujesz porady lekarskiej, poszukaj odpowiedniego forum" Wiem też, że jeśli oczekuje się od kogoś usługi, na ogół należy się z nim podzielić kolekcją monet polskich. W przypadku usługi dotyczącej profesjonalnej informacji na temat objawów zespołu Raynauda nie jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
roza.poznan Re: jakie sa objawy 29.06.07, 20:59 Witam,jestem dotknieta ta choroba.Dlonie i stopy.Badanie komputerowe wykazalo bardzo duze uposledzenie krazeniowe w palcach obu dloni i stopach. Wczoraj przy temperaturze powietrza plus 15 stopni i sporej wilgotnosci powietrza moje dlonie wygladaly jak dlonie nieboszczyka. Zaznaczam ,ze bol jest bardzo mocnp odczuwalny.Na to ,zeby pojsc do lekarza naczyniowca sama - wpadlam. Choruje juz bardzo dlugo ,o mojej dolegliwosci mowilam lekarzom: kardiolog,rodzinny,neurolog. I co? Koncz pacjencie medycyne, lecz sie sam , a nam lekarzom dobrze plac. Pozdrawiam lekarzy z powolania i lekarzy majacych szacunek dla ludzi . Odpowiedz Link Zgłoś
alergenzb Re: jakie sa objawy 29.06.07, 21:30 Może te linki, coś pomogą 213.180.130.202/5016,,,,choroba_raynauda,haslo.html www.wizaz.pl/forum/showthread.php?p=4569556 www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=29003&_tc=846F87C673DD4E55BA1A3032C39024CD Spróbuj w wyszukiwarce. Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: jakie sa objawy 29.06.07, 22:36 > Pozdrawiam lekarzy z powolania i lekarzy majacych szacunek dla ludzi . Dobrze że rozłączyłaś te kategorie. Lekarz z powołaniem to trochę tak jak duchowny alfons. Dwa grzybki w barszcz, to podobno za dużo. Albo się leczy, albo się uprawia szamaństwo, do którego potrzebne jest powołanie. Otóż do leczenia w zgodzie z współczesną wiedzą medyczną powołanie jest zbędne, ba, może być szkodliwe. Powołanie to domena różnych odmieńców, którzy są fascynujący, i często na pewno pomocni (bo lepiej trafiają w oczekiwania pacjenta od przeciętnego lekarza, to pewne), różnych czarowników, jurodiwych itp. A także kapłanów. Niechże oni się biorą z powołania, żyją powołaniem i przez pryzmat powołania niech będą oceniani. Lekarzy oceniaj przez pryzmat ich leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś