Dodaj do ulubionych

Tak sobie czytam te posty niektórych "walczących"

03.07.07, 12:11
I zastanawiam się, do jakiego lekarza chcieliby chodzić.
Wygląda na to, że jak już nas "nauczą moresu" i "wezmą w kamasze", poza tym
"ukrócą łapówkarstwo", to wtedy będziemy grzecznie pełni poświęcenia siedzieć
8 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę 1500. Bez słowa skargi.
Oczywiście zamieszkamy wszyscy wtedy w blokach (nie wiem, czy moje mieszkanie
"służbowe" nad przychodnią nie jest zbyt wielkim luksusem), nie będzie wolno
mieć prywatnych praktyk (co z tego, że po godzinach pracy), no i nie ma mowy o
wakacjach poza granicami kraju. O samochodach już nie wspomnę.
Obserwuj wątek
    • maszar Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 03.07.07, 12:30
      "8 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę 1500"
      oj, rozkojarzona chyba jesteś;
      z pewnością chciałaś napisać - 15 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę 800;
      taki czeski błąd;
      • szlachcic Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 03.07.07, 12:58
        maszar napisał:

        > "8 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę 1500"
        > oj, rozkojarzona chyba jesteś;
        > z pewnością chciałaś napisać - 15 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę
        800; taki czeski błąd;

        maszar idz do lekarza, jestem gotowy psychiatre Tobie oplacic, nie wiem czy to
        ma sens ale mozna zaryzykowac
        powiedzcie jaka jest roznica dla organizmu ludzkiego pomiedzy pracowaniem 15
        godzin w szpitalu na panstwowym a praca 8 gdz na panstwowym i 7 na prywatnym
        dlaczego ta pierwsz 15 jest inna niz ta 2?
        mozna wiec pracowac wiecej niz 8 godzin czy nie?
        na panstwowym to zagraza pacjentowi a na prywatnym nie?
        to jest wlasnie przysiega hipokratesa ktora przepoczwarzyla sie w przysiege
        hipokratow
        • maszar Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 03.07.07, 13:12
          szlachcic napisał:
          "powiedzcie jaka jest roznica dla organizmu ludzkiego pomiedzy pracowaniem 15
          godzin w szpitalu na panstwowym a praca 8 gdz na panstwowym i 7 na prywatnym"
          1- jeśli odpowiadasz na mój post, to bądź łaskaw zwracać się w liczbie
          pojedynczej; forma "wy" towarzyszu wyszła już z użycia;
          2- róznica jest żadna; i nie o tym był mój post;

          "to jest wlasnie przysiega hipokratesa "
          jak zwykle łżesz - podaj jakikolwiek logiczny związek pomiędzy treścią przysięgi
          Hipokratesa a twoimi mętnymi wywodami;
          • gamdan Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 03.07.07, 21:41
            Co Ty, maszar. Nie odpowie. To zbyt skomplikowane.

            Ja chętnie dowiedziałbym się co oznacza słowo "hipokraci".
            • szlachcic Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 10:30
              gamdan napisał:

              > Ja chętnie dowiedziałbym się co oznacza słowo "hipokraci".

              ale jestes yntelygentny, ale gadman nie przejmuj sie, nie masz argumentow, nie
              potrafisz dyskutowac to nie pisz nic
              • kzet69 [...] 13.07.07, 13:23
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • szlachcic Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 10:29
            > jak zwykle łżesz - podaj jakikolwiek logiczny związek pomiędzy treścią
            >przysięgi Hipokratesa a twoimi mętnymi wywodami;

            krzyczycie ze pracujecie po 15 godzin i wiecej, krzyczycie ze nie mozna
            pracowac dluzej niz 8 to gwarantuje UE, sadzicie sie w wygrywacie
            krzyczycie ze to niebezpieczne dla pacjenta
            to po pierwsze- zgadzasz sie ze tak jest
            po drugie prywatnemu to nie przeszkadza i jakos nie krzyczy - jest tak?

            Zwiazek miedzy moim pytaniem a przysiega hipokratesa jest taki ze jestescie
            hipokrytami
            naprawde to co napisalem wyzej do bardzo prosty sensowny tekst, mysle ze dla
            10latka zrozumialy
        • szefmati Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 04.07.07, 17:29
          ty szlachcic to juz chyba niejednemu psychiatrze uciekłes z leczenia...
          • szefmati Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 04.07.07, 17:31
            nienawidze buraków ktorzy jako argument w tym sporze powoluja sie na przysiege
            hipokratesa.NIENAWIDZE.to przyklad kompletnej tępoty i ciemnoty...
            • grzalka Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 06.07.07, 18:15
              ale jak to za granicę nie można?
              a do Kaliningradu też nie?
            • tango45 [...] 07.07.07, 18:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • szlachcic Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 10:34
                > szefmati napisał:
                >
                > > nienawidze buraków ktorzy jako argument w tym sporze powoluja sie na
                > przysiege
                > > hipokratesa.NIENAWIDZE.to przyklad kompletnej tępoty i ciemnoty...

                to tekst lekarza, ynteligenta, sfrustrowanej elyty polskiej ktora grozi
                wyjazdem za granice.
                Nie bedzie zadnych wyjjazdow paniowie. znajomosc jezykow obcych w waszym
                srodowisku jest niesterty zadna
                takze sfrustrowany doktorku jak sie nie podoba to sie przekwalifikuj
                • tango45 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 21:20
                  szlachcic napisał:

                  > > szefmati napisał:
                  > >
                  > > > nienawidze buraków ktorzy jako argument w tym sporze powoluja sie n
                  > a
                  > > przysiege
                  > > > hipokratesa.NIENAWIDZE.to przyklad kompletnej tępoty i ciemnoty...
                  >
                  > to tekst lekarza, ynteligenta, sfrustrowanej elyty polskiej ktora grozi
                  > wyjazdem za granice.
                  > Nie bedzie zadnych wyjjazdow paniowie. znajomosc jezykow obcych w waszym
                  > srodowisku jest niesterty zadna
                  > takze sfrustrowany doktorku jak sie nie podoba to sie przekwalifikuj



                  W pomaranczowym tez mu bedzie do twarzy jak bedzie ulice zamiatal
                  • kzet69 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 13.07.07, 13:28
                    ciekawe czy tobie będzie do twarzy w dębowym garniturku???
                • szefmati [...] 11.07.07, 17:41
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kzet69 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 13.07.07, 13:27
                tango nie poznaje cię... takie obrzydlistwo ty??? tak bardzo juz dostrzegasz
                swoja niższosc w stosunku do lekarzy że klniesz?? a fuj...
          • tango45 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 07.07.07, 18:32
            szefmati napisał:

            > ty szlachcic to juz chyba niejednemu psychiatrze uciekłes z leczenia...


            W/g was forumowych jadowitych lapiduchow, wszyscy ktorzy osmiela sie was
            krytykowac badz rzucic wam parszywa i niechlubna prawda w pyski , to psychole,
            prostacy, gawiedz i tluszcza.
            • seniorita15 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 07.07.07, 18:49
              Tango,po raz pierwszy dokonalas prawidlowej samooceny.Zycze dalszych sukcesow.
            • sithicus Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 07.07.07, 21:14
              Do ciebie te określenia pasują jak ulał.
              • tango45 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 07.07.07, 21:29
                sithicus napisał:

                > Do ciebie te określenia pasują jak ulał.


                Spadaj kmiocie spod strzechy :)))))
                • maga_luisa Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 07.07.07, 23:47
                  Tango, zastanawiałaś się, skąd w Tobie tyle agresji?
                  • tango45 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 08:01
                    maga_luisa napisała:

                    > Tango, zastanawiałaś się, skąd w Tobie tyle agresji?


                    Jakos nie zauwazylas, ze odpowiedzialam tylko na bezczelny post twojego kolegi
                    po fachu w podobnej tonacji.
                    • kzet69 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 13.07.07, 13:31
                      tango a jak twoje życie seksualne może to brak orgazmu jest powodem twojej
                      agresji???
                • szefmati [...] 11.07.07, 17:45
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • szlachcic Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 10:36
                sithicus napisał:

                > Do ciebie te określenia pasują jak ulał.

                nie jest zadna tajemnica ze uwazacie sie za lepszych od innych
                nie szanujecie nikogo, gardzicie pielegniarkmi
                takie jest oto wasze srodowisko
            • obs2 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 11:16
              wynika to ze statystyki obserwacji.
              nawet przyjmując że statystyczny pacjent to geniusz, człowiek o szerokich
              horyzontach, uczciwy, altruista, przychylny, pogodny osobnik, nawet przyjmując
              to po raz pięciotysięczny, okazuje się że na ogół to gbur, cham, burak, debil,
              roszczeniowy prostak.
              Niestety. Można negować fakty, ale...
              My tylko wyciągamy wnioski z faktów. Nie wszyscy, którzy ośmielą się nas
              krytykować są tacy, ale statystyki są nieubłagane. Wielu z nich. Wielu.
              • aron2004 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 19:41
                lustracja majątkowa konowałów, do tego oddajcie kasę coście wzięli za przygody,
                • dwimmerling Aron...ktos Ci radio z busa wlasnie skroil... 09.07.07, 21:11
                  trzeba bylo jednak dac ta lapowke,to by nie musial po godzinach dorabiac...;)
              • tango45 [...] 08.07.07, 21:29
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • szefmati Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 11.07.07, 17:43
              własnie1!a ty jestes tego tango45 najlepszym przykładem.
            • kzet69 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 13.07.07, 13:30
              nie wszyscy ale ty jesteś: prostak gawiedź i tłuszcza dobrze że zdajesz sobie z
              tego sprawę
    • hwa_rang84 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 08.07.07, 22:55
      maga_luisa,ale przeciez dobrze wiesz,ze to nie o to chodzi:)To takie robotnicze
      dowalenie "wyksztalciuchowi":)Widzisz,jest cala masa ludzi,jak Aron,czy
      Szlachcic,ktorzy twierdza,ze nie trawia komunistow/chyba gl dlatego,bo to
      trendy/,a sami kochaja hasla "kazdy ma wszystko,bo nikt nie ma nic".To po prostu
      banda flustratow,niespelnionych zyciowo,ktorzy w ten wlasnie sposob odreagowuja:)

      Do wszystkich,ktorzy najchetniej by wieszali "konowalow" na galeziach w
      lesie:jezyk jest jednym z przedmiotow na studiach.Rowniez wiekszosc starszych
      lekarzy ma przynajmniej jeden zachodnioeuropejski jezyk opanowany.A tak nawiasem
      mowiac-po zaliczeniu takich przedmiotow,jak farmakologia,czy interna czlowiek
      jest w stanie nauczyc sie doslownie wszystkiego.To tak tytulem
      wyjasnienia,zebyscie sie nie zdziwili,jak ilosc aktywnych zawodowo lekarzy w
      polsce spadnie ponizej 30tys. /obecnie jest 120tys,z czego 20tys to
      stomatolodzy,20tys to emeryci,20tys to lekarze bez specjalizacji-czyli,raptem
      60tys specjalistow/.

      Pozdrawiam serdecznie,nie zycze zdrowia,bo dobrze byloby,jakbyscie chwile
      polezeli w szpitalu-moze troche zmienicie zdanie/to oczywiscie do arona&klonow/
      • aelithe Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 09.07.07, 09:54
        aktualnie wykonakuje aktywnie zawód 75 tysiecy lekarzy ; w ciągu ostatnich 5
        lat 15 tysiecy lekarzy odeszło na emeryturą, wyjechało za granicę lub
        zrezygnowało z wykonywania zawodu. Oczywiście również umarło.
        Musisz dodać fakt, że w publicznym sektorze przed 5 laty byli zatridnieni
        wszyscy. Dzisiaj kilka tysięcy pracuje wyłącznie w sektorze prywatnym i ten
        odsetek będzie się zwiększał. Oczywiście mówie tu o źródle finansowania, a nie
        o formie własności ZOZ'ów. Niepubliczny ZOZ pracujący na potrzeby NFZ jest w
        dalszym ciągu publicznym sektorem opieki medycznej. Mówię o prywatnych
        przychodniach odstępnych za gotówkę lub abonamenty.
    • aelithe Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 09.07.07, 10:08
      Maga jeśli mówimy o tej agresji "pacjentów" ( szczególnie forumowych) wobec
      nas, musisz sobie zdać, że powyższa postawa ma poklask władzy. Wiele dziąłń
      kolejnego reżimu rządzącego tym krajem jest skierowane na poklask powyższej
      widowni.
      "Wezmą w kamaszę" - oczywiście, że nie wezmą, bo musieli by płacić pensje
      oficerskie + lekarskie ; zapewnić mieszkania i po 10 latach lekarz miałby prawo
      do dożywotniej emerytury. Tak więc żaden rząd nie pozwli sobie na to.
      " Nauczą moresu" Przeciętny polski lekarz przyjmuje 2 /3 razy wiecej pacjentów
      niż kolega z krajó europy zachodniej i stanów zjednoczonych. Każdy logicznie
      myślacy provider raczej dążyłby do ograniczenia liczby wizyt do rozsądnego
      poziomu, a nie zmuszał do niewolniczej pracy. Za powikłania i nieprofesjonalne
      leczenie płaci przecież provider. W Polsce NFZ zdrowia za nic nie płaci, więc
      skutki nieprofesjonalnych dziąłań lekarzy nie są uwzględniane w umyśle polskich
      polityków.
      " Ukrócą łapówkarstwo" - Po pierwsze to właśnie jest w interesie rządu
      utrzymanie systemu łapówkowego. Proszę sobie wyobrazić brak łapówek i
      ograniczenie np. liczby operacji o 50% tak jak wynika to z kontraktów z NFZ.
      Tak wiec system feudalno-łapówkowy jest jedyną formą zmuszenia lekarza do
      niewolniczej pracy. Tutaj asystent musi pracować 450 godzin, aby ordynator czy
      profesor mógł się zająć własnym "gabineciekiem".
    • alergenzb Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 09.07.07, 21:58
      maga_luisa napisała:

      > I zastanawiam się, do jakiego lekarza chcieliby chodzić.

      Napewno do bajlepszego fachowca.

      >nie będzie wolno mieć prywatnych praktyk (co z tego, że po godzinach pracy),

      Lepiej nie "kracz"
      To dopiero była by tragedia, jak by zlikwidowali prywatną opiekę medyczną:-((
      • alergenzb Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 09.07.07, 21:59

        przepraszam, ale problem z klawiatura miało być najlepszego fachowca
        > Napewno do bajlepszego fachowca.
        • dinozaur47 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 12.07.07, 09:20
          Cytat przedostatniego akapitu Przysięgi Hipokratesa, w tłumaczeniu Jana
          Parandowskiego: „..a gdy powinności swe wobec ludzi chorych będziesz wykonywał z
          poświęceniem i starannością - będziesz wiódł życie opływające w dostatek..”
          Scisłe zastosowanie owej przysięgi rozwiązuje więc problem płatności np na
          stacji benzynowej i nie tylko. Nie ma tam nic o służbie!!


          Dinozaur ( z Neandertalu )
    • zyg_maz Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 13.07.07, 14:49
      > "ukrócą łapówkarstwo", to wtedy będziemy grzecznie pełni poświęcenia siedzieć
      > 8 godzin dziennie w pracy za przeciętną płacę 1500.

      "Siedziec" to bedziesz jak cie posadza za lapowkarstwo lub liczne twe bledy
      zawodowe nieuku. A 8 godzin w pracy to trzeba efektywnie przepracowac. Do You
      understand me ?
      Zwolnijcie sie wreszcie, won na saksy. Dlaczego tego nie robicie ?
      • maga_luisa Zyg maz 13.07.07, 15:41
        zyg maz, ja się do ciebie jeszcze raz zwrócę jak do człowieka.
        Posłuchaj: lekarze w Polsce chcą zarabiać uczciwie w swoim podstawowym miejscu
        pracy po to, żeby:
        1. Nie być zmuszonymi "dorabiać" kilkadziesiąt kolejnych godzin tygodniowo
        2. Mieć czas na szkolenia i literaturę fachową, oraz pieniądze na szkolenia i
        literaturę fachową ( konferencja medyczna - kilkaset zł nie licząc noclegów,
        książka-100 zł)
        3. Być odpornym na pokusy łapówek wręczanych przez niektórych pacjentów.

        Któryś z tych punktów Ci się nie podoba ? Który?
        • zyg_maz Re: Zyg maz 14.07.07, 01:19
          maga_luisa
          Wszystkie mi sie nie podobaja
          Zenujace, kogo przyjmuja na te oglupiajace studia medyczne ? Rozumiesz co
          piszesz ? Horyzont myslenia nie przekracza krancow twego nosa. Czy ty myslisz ,
          ze zawod lekarza jest taki wyjatkowy ?
          1. Pokaz mi zawod w ktorym nie trzeba pracowac, czesto za darmo po
          oficjalnych godzinach pracy !!
          2. Literature fachowa, szkolenia to oczywiscie prywatna twoja sprawa.
          Podobnie jak innych fachowcow, np. inzynierow, ekonomistow, nauczycieli.
          Zadasz by ci spoleczenstwo fundowalo powyzsze ? Naprawde rece opadaja.
          Gdzie ty ta medycyne skonczylas ? Kto ci dal dyplom ?
          3. "byc odpornym na pokusy lapowek....", to jest argument wart.....
          konowala !!!! Sugerujesz by zlodziejowi samochodow ,dac samochod w
          prezencie ? i wtedy nie bedzie kradl ?
          Biada Polsce, przy takim poziomie rozumowania.
          Ale po co trace niepotrzebnie czas ? To towarzystwo jest bezmyslne, nic nie
          dotrze.
          • sonic84 Re: Zyg maz czym się parasz? 14.07.07, 01:48
            No nie bój się..jakie masz wykształcenie?
            • szefmati Re: Zyg maz czym się parasz? 14.07.07, 07:56
              no własnie zyg-maz czym sie zajmujesz? bo to ze jestes chamem i burakiem to juz
              wiemy.
        • p.atryk Zachcialo Ci sie, Mago...To nie Twoja liga 14.07.07, 02:16
          Wiesz, jaka jest zasada? "Nie dyskutuj z idiota. Sprowadzi dyskusje do swojego
          poziomu i pokona doswiadczeniem."
          Na obelgi i glupote z nim sie mierzyc przeciez nie zamierzasz? Bo na
          merytoryczna dyskusje z nim nie licz, to taki pokrzykujacy chlopek-roztropek
          bardziej.
        • brucha śmiem się włączyć do dyskusji.... 14.07.07, 03:01
          - chcę lekarzy, którzy potrafią i chcą leczyć
          - chcę lekarzy szanujących każdego pacjenta
          - chcę aby zarobki lekarzy były adekwatne do ich umiejetnosci i rzeczywiście
          wykonywanej pracy, to w wielu przypadkach powinny być ogromne pieniądze, bo
          wartość tej pracy potrafi być bezcenna
          - chcę aby zarówno sama praca jak i zarobki dawały im satysfakcję,
          - ale niestety chcę też mechanizmów oddzielających ziarno od plew, bo spotkałam
          wspaniałych, oddanych temu co robią lekarzy, ale tez i takich, którym pacjent
          zdecydowanie przeszkadza w życiu zawodowym. i nie zgadzam się aby jedni i
          drudzy byli traktowani tak samo.

          >Posłuchaj: lekarze w Polsce chcą zarabiać uczciwie w swoim podstawowym miejscu
          >pracy po to, żeby:

          >3. Być odpornym na pokusy łapówek wręczanych przez niektórych pacjentów.

          >Któryś z tych punktów Ci się nie podoba ? Który?

          Dla mnie ten argument jest żałosny. Rozumiem, że jak nie zarobisz więcej to się
          skusisz na ofertę nikczemnego pacjenta, który chce cię zwieść na złą drogę, a
          winę będzie ponosił System?
          Odpornym na łąpówki jest się raczej niezależnie od zarobków. To wynika z
          pewnych wzorców, które się wyznaje albo nie. Zetknęłam się z kilkoma tzw
          profesorami, którzy zarabiają naprawdę duże pieniądze, ale jakoś nie brzydzą
          się kopert. chirurg, który operował moje dziecko zarabia śmieszne pieniądze.
          nie bierze w łapę. a to co robi niemal codziennie w pracy to majstersztyk na
          pozimie światowym i w polsce jest tylko kilku takich którzy potrafią coś
          podobnego.

          Największe łapówki w tym kraju przepływają w środowiskach, które do biednych
          nie należą (i nie mam na myśli lekarzy ;o)

          • aron2004 Re: śmiem się włączyć do dyskusji.... 14.07.07, 07:30
            konieczna jest lustracja majątkowa lekarzy- w jaki sposób postawili wille z
            pensji 1800 zł. Dodatkowo reedukacja moralna - jedno popołudnie w tygodniu przy
            pracach polowych.

            Inaczej nie poradzimy sobie z lekarzami. Z nimi trzeba ostro, bo to osobniki
            zdemoralizowane. NIe rozumieją, że sprzątaczka zarabia 700 zł i musi z tego
            wyżyć. To i lekarz wyżyje. Skoro składał przysięgę to powinien zarabiać
            minimalną krajową albo do wojska.

            • zyg_maz Re: śmiem się włączyć do dyskusji.... 14.07.07, 10:01
              Tego sie da wykonac. Kandydaci na tepych konowalow maja w tygodniu 20 godzin
              zajec na temat " Jak bezpiecznie wyludzac lapowki i uzywac pavulonu"
              • zyg_maz Re: śmiem się włączyć do dyskusji.... 14.07.07, 10:24
                mial0 byc : "tego sie nie da wykonac". I'm sorry
                • slav_ Re: śmiem się włączyć do dyskusji.... 14.07.07, 10:30
                  Nie przejmuj się.
                  W obu przypadkach wartość treści tego postu jest taka sama.
                  To spam.
        • slav_ Re: Zyg maz 14.07.07, 07:51
          >zyg maz, ja się do ciebie jeszcze raz zwrócę jak do człowieka

          Jak widać maga często popełniamy podstawowy błąd - traktując kogoś "jak
          człowieka" zakładamy że jest to człowiek myślący. Nic bardziej błędnego.
          Niektorzy funkcjonują na takim poziomie że zasługują najwyżej na określenie
          "homo erectus" i na takowym pozostaną .
    • zyg_maz Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 14.07.07, 09:13
      Wypowiedzi niektorych konowalow daja mi ogromna satysfkcje. Dziekuje. Pytaja
      bowiem o moje wyksztalcenie, miast odpowiadac na argumenty. Jest to
      charakterystyczne dla pewnych srodowisk. Jak brakuje inteligencji, logiki czy
      mowiac wprost szarych komorek , uciekaja sie do inwektyw, chamstwa, szukania
      kogo adwersarz reprezentuje i jakie ma wyksztalcenie. Nieistotne czy ma racje.
      Konowaly pytaja jakie mam wyksztalcenie !!!!! Gdybyscie mieli troche oleju w
      glowie , sami byscie sobie odpowiedzieli. Nie mam zadnych kompleksow. Lepsze
      niz medyczne. Do dyskusji z wami wystarczy podstawowe i zdroworozsadkowe
      myslenie. Zapedzeni w przyslowiowy "kozi rog", szukacie okazji by odreagowac ?
      Wspolczuje wam.
      • connie1 Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 14.07.07, 10:06
        Proponuję nie podniecac sie tak bardzo , bo ciśnienie wzrosnie , nie daj Boze
        aorta pęknie i bedziesz musial spotkac na swojej drodze tepych konowałów.
      • obs2 [...] 14.07.07, 10:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zyg_maz Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 14.07.07, 10:31
          "obs2"
          Daj juz spokoj, juz wiem, ze innych slow w twoim domu nie uzywano. Co mnie
          zreszta nie dziwi. Jakasz sie ? Wspolczuje
      • slav_ Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 14.07.07, 10:17
        >Pytaja
        >bowiem o moje wyksztalcenie, miast odpowiadac na argumenty.

        ???

        JAKIE "argumenty"?
        • czartnecki Re: Tak sobie czytam te posty niektórych "walcząc 14.07.07, 11:13
          Ciekawe jak długo jeszcze będziecie odpowiadać na posty,tych z kilkoma
          delecjami w paru chromosomach.Przepraszam bardzo ,niezgodność w
          garniturze,prawie to samo a jednak niewyobrażalna różnica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka