zyg_maz
05.07.07, 17:29
Tylko w pustej glowie "medykow" mogl sie narodzic pomysl "koszyka swiadczen
gwarantowanych". A oto dowod. Zalozmy , ze pracuje nieprzerwanie 40 lat
odprowadzajac systematycznie skladke na ubezpieczenie zdrowotne. Spotyka mnie
nieszczescie i zachoruje na jedyna chorobe w zyciu, nie objeta ta koszykiem!
I co ? Wg bezmozgowcow, ktorych szare komorki wyprane zostaly przez 6 lat
bezmyslnego wkuwania, musze zaplacic pelna kwote za usluge zdrowotna ? Jesli
tak,to ja mam kilka pytan:
- Co sie stanie z moimi skladkami ? / nie pozwolono mi ich za zycia
wykorzystac /,
- Czy to jest zgodne z Konstytucja i swietym prawem wlasnosci ? ,
- Jakim prawem odkladane sukcesywnie skladki przeznaczone zostaly na biezace
pensje lekarzy-nierobow i nieukow, jesli i tak nie udziela mi pomocy ?.