klaraaaa
08.10.07, 22:06
Witam wszystkich.Mam problem i nie wiem co powinnam zrobić jak postąpić w tej
sytuacji.
Moja mama jest chora i jest osobą leżącą od trzech lat jest po zawale mózgu i
jest słaby kontakt z nią.Od roku gorączkuje z powodu zakażenia dróg moczowych
(ma jakąś bakterie)Miesiąc temu była w szpitalu i wypisano ją do domu ale po 3
dniach gorączka wróciła,więc znowu poszlismy do lekarza dostała skierowanie do
szpitala gdzie ją przyjęli i teraz po 7 dniach chcą ją wypisać gdzie problem
nie został zażegnany.
Dzisiaj Pani doktor powiedziała że ona musi zrobić porządek że chora za często
jest przyjmowana do szpitala, że bakteria już zostanie w organizmie, ona na to
nic nie poradzi na to.
A my tylko zawracamy głowę i jeżeli nie potrafimy sobie poradzić to mam oddać
mamę do domu starców.
Myślę że Pani doktor nie miała prawa tak powiedzieć gdyż moja mama ma naprawdę
dobrą opiekę to że ma jakąś bakterie w moczu to nie jest wina naszego
zaniedbania tylko cewnikowania.
Jestem w tej chwili załamana nie wiem co robić boli mnie to że nie potrafię
nic załatwić czuję się bezradna.Obsługa w szpitalu była beznadziejna opiekunka
jeździła dwa razy dziennie do szpitala nakarmić moją mamę bo PIELĘGNIARKI nie
potrafiły nakarmić jej.Dla sprostowania tylko jedna zmiana ją karmiła druga
twierdziła że nie potrafi !!!!!Wspomnę jeszcze że musieliśmy wykupować
lekarstwa na swoją rękę do szpitala i bo nic nie mieli oprócz jednego antybiotyku.
Mogłabym pisać i pisać co nas a w szczególności moją mamę spotkało na tym
oddziale ogólnie byłam w szoku jak oni traktują pacjentów.
Teraz nie wiem co mam robić bo moja mama teraz wyjdzie ze szpitala a dalej
będzie gorączkować i cały czas będzie na antybiotyku.Przecież tak długo nie
może być ja naprawdę tego nie rozumie .Proszę Was o radę co powinnam zrobić w
takiej sytuacji przecież nie można tak traktować ludzi.