Dodaj do ulubionych

Autorytet lekarza...

29.10.07, 18:41
Autorytet lekarza, nauczyciela ,dyrektora, sędziego , urzędnika i
osób innych zawodów wynika z profesjonalizmu i nieskazitelności
moralnej danej osoby.
Same umiejętności zawodowe to za mało.
Co o tym sądzicie?


Obserwuj wątek
    • andnow2 zgadzam się 29.10.07, 19:22
      vacia napisała:

      > Autorytet lekarza, nauczyciela ,dyrektora, sędziego , urzędnika i
      > osób innych zawodów wynika z profesjonalizmu i nieskazitelności
      > moralnej danej osoby.
      > Same umiejętności zawodowe to za mało.
      > Co o tym sądzicie?
      >
      >
    • conveyor Re: Autorytet lekarza... 29.10.07, 19:36
      Ja rowniez zgadzam sie w calej rozciaglosci. Albowiem lepiej byc zdrowym, madrym i bogatym, nizli chorym, glupim i biednym.
      • seniorita15 Re: Autorytet lekarza... 29.10.07, 21:06
        A co dla Ciebie vaciu znacza nieskazitelnosc moralna ?Bo ile mi wiadomo to w
        tych zawodach pracuja ludzie a nie swieci.
        • daria45-net Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 04:56
          seniorita15 napisała:

          > A co dla Ciebie vaciu znacza nieskazitelnosc moralna ?Bo ile mi
          wiadomo to w
          > tych zawodach pracuja ludzie a nie swieci.


          W zawodzie lekarza zdarzaja sie swieci. Ja znalam jednego S.P. Dr
          Joahim Juhnke z Lublina - pediatra. Niech odpoczywa w Pokoju.
    • aelithe Re: Autorytet lekarza... 29.10.07, 21:29
      Masz rację vaciu same umiejętności to za mało. Nie szanuje się
      biedaków, bez względu na to jak wysokie mają kwalifikacje.
      • daria45-net Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 04:59
        aelithe napisał:

        > Masz rację vaciu same umiejętności to za mało. Nie szanuje się
        > biedaków, bez względu na to jak wysokie mają kwalifikacje.


        Szanuje sie , szanuje nie wypisuj glupot. Tylko na tym tutaj forum
        sie nie szanuje bo wypisujecie straszne rzeczy pod adresem ludzi.
        • andnow2 też prawda, przynajmniej w moim odczuciu 30.10.07, 07:47
          daria45-net napisała:

          > aelithe napisał:
          >
          > > Masz rację vaciu same umiejętności to za mało. Nie szanuje się
          > > biedaków, bez względu na to jak wysokie mają kwalifikacje.
          >
          >
          > Szanuje sie , szanuje nie wypisuj glupot. Tylko na tym tutaj forum
          > sie nie szanuje bo wypisujecie straszne rzeczy pod adresem ludzi.
        • aelithe Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 21:36
          Na czym ten szacunek ma polegać? Takie uwagi jak na forum słyszy się
          na oddziałach, Izbach Przyjęć czy w Przychodniach. TO jest norma.
          Szanuje się lekarza tylko tam, gdzie wiadomo, że atak na lekarza
          skończy się zamknięciem dzwi szpitala, gdzie wiadomo, że za donos do
          prokuratury prokurator wniesie oskarżenie przeciwko skarżącemu
    • 1.procent.spoleczenstwa Re: Autorytet lekarza... 29.10.07, 22:13
      Ale właśnie tym umiejętnościom ratowani są ludzie. Jak leżysz na
      stole operacyjnym lub pod głowicą usg, to zapewniam, że masz gdzieś
      moralność "osoby", a oczekujesz pomocy "zgodnej z aktualną wiedzą
      medyczną". O takich rzeczach można było rozmawiać ze 100 lat temu,
      kiedy w powiecie było 2 lekarzy i dostęp do zawodu był mocno
      ograniczony. Teraz każdy, kto prezentuje dobrą wiedzę dostaje się na
      studia i nikt nie bada moralności kandydatów. Taka jest cena postępu
      cywylizacyjnego.
    • only.morela Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 11:55
      Najważniejsze,żeby lekarz dobrze wykonywał swoje obowiązki.To też jest
      człowiek jak każdy z nas i też ma swoje słabości.Znam pewnego lekarza,
      który nie ma prywatnie zbyt dobrej opinii,bo lubi dużo imprezować i nie wylewa
      za kołnierz.Komentarze typu:"To jest lekarz i taki pijany" troche mnie
      irytuja.Jest świetnym lekarzem a to że po pracy lubi w ten sposób odstresować
      sie to tylko i wyłącznie jego sprawa.
      • aelithe Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 21:43
        W USA za prowadzenie po pijanemu samochodu zawiesza się na 3
        miesiące prawo wykonywania zawodu, jak sam lekarz zgłosi fakt, na 12
        miesięcy jeśli dojdzie to do Izb Lekarskich opłotkami
    • vlad Re: Autorytet lekarza... 30.10.07, 22:43
      Jedna z konkluzji wykładu, którego miałem przyjemność sluchać w ub. tyg.: Nic
      tak nie podnosi autorytetu lekarza jak prominentna pacjentka.
      Co było do udowodnienia na przykładzie Johna Snowa , połoznika , pioniera
      znieczulenia przy porodzie. Przymierający głodem, uważany za odszczepieńca przez
      współczewsnych (nie tylko lekarzy) zdobył sławę, uznanie i pieniądze po tym, jak
      znieczulil poród królowej Wiktorii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka