sithicus 23.11.07, 17:14 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4700452.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szlachcic Re: MZ fałszowało opinie dotyczące iwabradyny 23.11.07, 17:41 dlaczego z zadowoleniem zawsze dyskutujesz nt spraw naggannych dla NFZ MZ czy samych pacjentow a w sprawach patologii lekarskich jestes ZAWSZE adwokatem lekarzy mnozac "dowody" ze tak nie jest badz ze to wina nie lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: MZ fałszowało opinie dotyczące iwabradyny 23.11.07, 19:12 > a w sprawach patologii lekarskich jestes ZAWSZE adwokatem lekarzy a ileż jest tych "patologii lekarskich". To środowisko, dośc liczne, przy całokształcie sytuacji (nieprawdopodobne obciążenie odpowiedzialnością i pracą, praktyczny brak gratyfikacji, nieustanna nagonka, niebotycznie rozbuchane prawa pacjenta - najprawdopodoniej najszersze na świecie, a na pewno jedne najszerszych na świecie, przy praktycznym braku jakichkolwiek praw lekarzy) - wykazuje się w kontekscie powyższych uwarunkowań nieomal kryształową postawą. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: MZ fałszowało opinie dotyczące iwabradyny 26.11.07, 18:47 obs2 napisał: > a ileż jest tych "patologii lekarskich". czytajac Wasze wypowiedzi nie ma zadnych ...... >To środowisko, dośc liczne i kazdego dnie masz wieksze czy mniejsze news-y >(nieprawdopodobne obciążenie odpowiedzialnością i pracą odpowiedzialnoscia? pani doktor pijana przyjmuje a izba lekarska od kilku miesiecy przedluza sprawe aby ja wyciszyc ja pierd... ale jestescie odpowiedzialni i uczciwi TAKIE PRKTYKI STALY SIE NORMA >praktyczny brak gratyfikacji jezeli jest tak zle - zmien zawod, wyjedz z kraju, wez sznurek i znajdz zdrowe drzewo komu obs2 chcesz mwowic ze jestescie biedni jako srodowisko? oczywiscie patrz na warunki polskie a nie przyrownuj do wyspiarzy >?nieustanna nagonka jezeli lekarza z 2 promilami porownujesz z malarzem z 2 promilami i oczekujesz rownego oburzenia to jestes chory >niebotycznie rozbuchane prawa pacjenta czy prawem pacjenta jest aby badal mnie trzezwy lekarz? > przy praktycznym braku jakichkolwiek praw lekarzy) macie ogromne prawa, mozecie po pijaku przyjmowac, lapia Was, udawadniaja wine a i tak pracujecie bledy lekarskie - jakis czas temu czytalem statystyke bledow lekarskich w USA (wraz ze zgonami) po takiej lekturze jedyne co o Was mozna powiedziec to to ze jestesie najlepsi na swiecie bo u Was bledow nie ma Gdyby nie byl to powazny temat zlapalbym sie za brzuch i sie smial Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 to też jest patologia lekarska 23.11.07, 21:45 szlachcic napisał: > dlaczego z zadowoleniem zawsze dyskutujesz nt spraw naggannych dla > NFZ MZ czy samych pacjentow a w sprawach patologii lekarskich jestes > ZAWSZE adwokatem lekarzy mnozac "dowody" ze tak nie jest badz ze to wina nie lekarzy Z punktu widzenia przebiegu moich "potyczek" na tym forum z jego uczestnikami lekarzami, trudno mi się nie zgodzić przynajmniej częściowo z duchem wypowiedzi szlachcica, tym niemniej cenię sithicusa za jego wpisy sygnalizujące "aktualne i świeże" tematy. Nie zgadzam się natomiast ze szlachcicem, że ten wątek nie dotyczy patologii w środowisku lekarskim. W końcu główny bohater "afery" też jest lekarzem. No i doniosłość tej problematyki dla relacji pacjent - służba zdrowia jest znaczna. Uważam, że z punktu widzenia image środowiska lekarskiego konieczność transparencji w relacjach lekarze - producenci leków jest tak samo ważna, jak konieczność rzetelności i transparencji w procesie wyjaśniania ewentualnych błędów lekarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: to też jest patologia lekarska 26.11.07, 18:54 andnow2 napisał: > Nie zgadzam się natomiast ze szlachcicem, że ten wątek nie dotyczy > patologii w środowisku lekarskim. W końcu główny bohater "afery" >też jest lekarzem. alez ja mowilem szanownym lekarzom ze w NFZ i ministerstwie jest kupa lekarzy. ale forumowi lekarze dawno ich skreslili Zauwaz ze zdecydowana wiekszosc lekatrzy tutaj ZAWSZE jest adwokatami lekarzy ja mowie - lekarza zlapali bo CHLEJE lekarze - malarz tez CHLEJE ja mowie nie mozna porownmywac malarza z lekarzem a lekarze - moralnie JEST TAK SAMO naganne PS Gdy przychodzi do walki o podwyzki mowia jaki to odpowiedzialny jest zawod, jaki stres, zdrowie i zycie ludzkie w ich rekach dziecinada, nawet sie nie chce dyskutowac Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: to też jest patologia lekarska 30.11.07, 11:21 > ja mowie - lekarza zlapali bo CHLEJE > lekarze - malarz tez CHLEJE no to udowodnij nam że NIE CHLEJE! > ja mowie nie mozna porownmywac malarza z lekarzem > a lekarze - moralnie JEST TAK SAMO naganne to wy pacjenci od dziesięcioleci wmawiacie nam że się "wywyższamy". No to się nie wywyższamy. > PS Gdy przychodzi do walki o podwyzki mowia jaki to odpowiedzialny > jest zawod, jaki stres, zdrowie i zycie ludzkie w ich rekach Ok. Bedziemy olewać to tak jak cieć w PRLu "podlewający" trawnik - wąż z lejącą się wodą do studzienki, buzia do słoneczka (scena z filmu, ale w życiu było dokładnie tak). Oczywiście wtedy nie będziemy oczekiwać podwyżki. Deal? Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: to też jest patologia lekarska 30.11.07, 17:48 obs2 napisał: > no to udowodnij nam że NIE CHLEJE! > Ok. Bedziemy olewać to tak jak cieć w PRLu "podlewający" trawnik - > wąż z lejącą się wodą do studzienki, buzia do słoneczka (scena z > filmu, ale w życiu było dokładnie tak). Oczywiście wtedy nie > będziemy oczekiwać podwyżki. Deal? czy zrozumiales wydzwiek mojego postu? mam watpliwosci mimo ze staram sie zawsze pisac prostymi slowami moj tekst byl o tym ze o wszystkim mowicie polprawdmi chlanie - jestescie rowni podwyzki - jestescie Bogami ktorzy dja zycie i zdrowie wiec zapytam jak zwykle, czy widzisz roznice miedzy pijanym w pracy kelnerem a pijanym anestezjologiem? odpowiedz jak zwykle tak albo nie > to wy pacjenci od dziesięcioleci wmawiacie nam że >się "wywyższamy". nie chce mi sie wierzyc ze jesli tak nie myslisz to nie odczuwasz tego w zachowaniu u swoich kolegow chyba ze jestes lekarzem ze szpitala z lesnej gory Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: to też jest patologia lekarska 01.12.07, 05:53 rząd powinien wstrzymać całkowicie wypłacanie pensji lekarzom dopóki nie wydadzą alkoholików którzy są w ich szeregach Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 inny link do informacji w tej sprawie 23.11.07, 21:05 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9426548&rfbawp=1195831191.602&ticaid=14df9 Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Piecha lekarzem????? 24.11.07, 00:47 A z jakiej paki? Czy Piecha swoich lgarstw i matactw w sprawie wspomnianego "leku" dokonywal jako lekarz? Czy jako wiceminister ("biuroszmata" precyzyjniej) z nadania PiS-u Jedynego,Dziewiczego i Niepokalanego? 9 Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 niewygodne, lecz prawdziwe 24.11.07, 01:05 p.atryk napisał: > Piecha lekarzem????? A z jakiej paki? no chyba busiarzem raczej nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Bez jaj, prosze... 24.11.07, 01:25 Gwoli wyjasnienia-niejaki Wojciech Jagielski (dziennikarz, showman telewizyjny ) tez jest lekarzem-taki ma dyplom :). Che Guevara- tez byl lekarzem :)). Ba, nawet Religa swego czasu byl lekarzem :))). Pan Piecha podejmowal decyzje polityczne i ekonomiczne jako pan minister Piecha. Gdyby kogos leczyl (i popelnil blad czy przestepstwo-jako lekarz w trakcie swojej pracy) twoj komentarz bylby uprawniony. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 jednak będę polemizował 24.11.07, 06:11 p.atryk napisał: > Gwoli wyjasnienia-niejaki Wojciech Jagielski (dziennikarz, showman > telewizyjny ) tez jest lekarzem-taki ma dyplom :). Che Guevara- tez > byl lekarzem :)). Ba, nawet Religa swego czasu byl lekarzem :))). > > Pan Piecha podejmowal decyzje polityczne i ekonomiczne jako pan > minister Piecha. > Gdyby kogos leczyl (i popelnil blad czy przestepstwo-jako lekarz w > trakcie swojej pracy) twoj komentarz bylby uprawniony. Pan Piecha nie negocjował występu medialnego (zaistniały efekt był raczej przypadkowy i z pewnością niechciany), nie kontraktował też zakupu broni dla partyzantów. Pan Piecha dobierał lek polskim pacjentom. Czyżby nie była to działalność stricte z zakresu ochrony (nie służby) zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: jednak będę polemizował 24.11.07, 09:04 >Pan Piecha dobierał lek polskim > pacjentom. Czyżby nie była to działalność stricte z zakresu ochrony > (nie służby) zdrowia? Tak. Tylko że URZĘDNIKA opieki zdrowotnej, nie lekarza. Jego decyzja nie miała żadnych znamion relacji lekarz - pacjent. W roli podejmującego tę decyzję p. Piech jest URZĘDNIKIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 zgoda, a ROZ jest "aparatczykiem samorządowym", 24.11.07, 09:20 slav_ napisał: > >Pan Piecha dobierał lek polskim > > pacjentom. Czyżby nie była to działalność stricte z zakresu ochrony > > (nie służby) zdrowia? > > Tak. Tylko że URZĘDNIKA opieki zdrowotnej, nie lekarza. > Jego decyzja nie miała żadnych znamion relacji lekarz - pacjent. > W roli podejmującego tę decyzję p. Piech jest URZĘDNIKIEM. co nie zmienia faktu, że brak jego obiektywizmu, tak jak brak transparencji w działaniach lekarza-urzędnika układającego listę rzuca cień na całe środowisko, a brak zdolności tego środowiska do przywrócenia obiektywizmu i transparencji w orzekaniu o błędach lekarskich i kontaktach z przemysłem farmaceutycznym, a tym bardziej zwarta obrona stanu istniejącego stanowią przyczynę powstawania wrażenia "oblężonej twierdzy". Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Ja bym dawno zabrał Piesze prawo bycia lekarzem 24.11.07, 10:31 Piecha jest łysiejącym piećdziesięciolatkiem z brzuszkiem, a nikt nie sugeruje odpowiedzialności takich facetów za aferę iwabradynową. Piecha jest instruktorem naturalnych metod planowania rodziny, a nikt nie sugeruje związku tej grupy zawodowej z aferą iwabradynową. Piecha jest z Rybnika, a nikt nie wspomina o odpowiedzialności Rybniczan za aferę iwabradynową. Piecha jest bohaterem afery, bo był wiceministrem zdrowia, nie ma tu nic do rzeczy jego wykształcenie ani jakiekolwiek cechy oprócz STANOWISKA. Muzykolog, prawnik lub ekonomista byliby bohaterami tej samej afery, jeśliby znaleźli się na jego miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Za to bym zabrał 24.11.07, 10:34 W marcu 2007 udzielił wypowiedzi w czasie wywiadu w "Dzienniku": Dzieci niechorujące na raka nie zamierzają umrzeć w sensownym czasie. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować w hospicjach. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 mógłbyś podać weryfikowalne źródło, n.p. link? 24.11.07, 12:23 mindflayer napisał: > W marcu 2007 udzielił wypowiedzi w czasie wywiadu w "Dzienniku": > Dzieci niechorujące na raka nie zamierzają umrzeć w sensownym > czasie. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować > w hospicjach. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Re: mógłbyś podać weryfikowalne źródło, n.p. link 24.11.07, 12:44 Chore dzieci umierają zbyt wolno autorstwa Anny Monkos oraz Wiceminister Bolesław Piecha nie wyleci z rządu Agnieszki Wirtwein i Anny Monkos, opublikowanych 23 marca 2007 w serwisie dziennik.pl. www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=36811 Oba teksty zostały później usunięte z serwisu, jak widać jednak zdążyliśmy je przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: mógłbyś podać weryfikowalne źródło, n.p. link 24.11.07, 15:24 Wpisał: Edyta Karnicka 23.03.2007. źródło: autor: Anna Monkos Dzieci niechorujące na raka nie zamierzają umrzeć w sensownym czasie. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować w hospicjach - tak skandaliczne słowa wyszły z ust wiceministra zdrowia Bolesława Piechy. Tłumaczył w ten sposób dlaczego NFZ wprowadził limity dla małych, umierających pacjentów - pisze DZIENNIK. "Ta wypowiedź to jakiś absurd" - komentuje słowa swego zastępcy minister zdrowia Zbigniew Religa. Jednak ten absurd już dawno wszedł w życie. Dlatego, że dzieci umierają zbyt wolno, NFZ nakazał przyjmować w hospicjum nie więcej niż 40 proc. małych pacjentów z innymi niż rak chorobami. Przepisy NFZ określają jasno: w każdym hospicjum co najmniej 60 proc. małych pacjentów musi mieć nowotwór. Tylko 40 proc. może cierpieć na inne schorzenia. Rzeczywistość jest zupełnie inna. O życie dzieci z nowotworami do ostatniej chwili walczy się w szpitalu. Do hospicjów w większości trafiają dzieci cierpiące na inne nieuleczalne choroby, takie jak dziecięce porażenie mózgowe czy wady wrodzone serca lub mózgu. Małych pacjentów zmagających się z tymi chorobami jest w hospicjach niemal dwukrotnie więcej, niż określają to przepisy. Resort zdrowia od lat zapowiada zajęcie się tą sprawą. Tymczasem w najnowszym rozporządzeniu ministerstwa dotyczącym opieki paliatywnej o dzieciach nie ma o tym ani słowa. Podział obowiązuje więc dalej. Dlaczego? Ponieważ, jak tłumaczył wiceminister zdrowia Bolesław Piecha w programie "Na celowniku" w TVP 1, dzieci z chorobami innymi niż nowotwór "wcale nie zamierzają w jakimś sensownym czasie umrzeć. Będą żyły przez wiele lat i trzeba będzie się nimi opiekować". "Byliśmy zszokowani i pewni, że minister zaraz się z tych słów wycofa. Ale nic takiego się nie stało" - mówi autorka programu Anna Choszcz. DZIENNIK zadzwonił do wiceministra Piechy i przypomniał mu jego słowa. Słysząc je, politryk wzdychał tylko: "O mój Boże, Boże", ale na tym się skończyło. Wiceminister nie wycofał się ze swoich słów, a jedynie stwierdził, że wszystkie problemy wynikają z tego, że nie wiadomo, którymi dziećmi mają się zajmować hospicja, a którymi zakłady pielęgnacyjno-lecznicze. Minister Religa był zdruzgotany sprawą. "Mówiąc te słowa, minister Piecha musiał mieć jakieś zaćmienie umysłowe. Nie wyobrażam sobie, że lekarz mógł coś takiego powiedzieć" - mówi Religa. "Zwrócę się do ministra Piechy z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego takie stwierdzenie padło i poproszę go, żeby publicznie przeprosił wszystkich Polaków za to, co powiedział" - zapowiadał. Wypowiedź ministra zbulwersowała Elżbietę Radziszewską, posłankę PO. "Co to znaczy: umrzeć w sensownym czasie? I to są słowa lekarza i ministra zdrowia? To nieludzkie, okropne" - mówi wstrząśnięta. Po dwóch godzinach tym razem to wiceminister zadzwonił do DZIENNIKA. "Właśnie obejrzałem to nagranie. Przyznaję, że moja wypowiedź jest wysoce niefortunna. Przepraszam" - powiedział Bolesław Piecha. Wciąż nierozwiązana pozostaje kwestia przepisów NFZ odnośnie procentowego podziału dzieci w hospicjach. Minister Religa obiecuje zająć się sprawą. "Obecne przepisy dotyczące hospicjów są na tym samym poziomie, co wypowiedź mojego wiceministra. Ustawa pielęgnacyjna, nad którą właśnie pracujemy, rozwiąże ten problem" - obiecuje. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: zgoda, a ROZ jest "aparatczykiem samorządowym 24.11.07, 12:57 > co nie zmienia faktu, że brak jego obiektywizmu, tak jak brak > transparencji w działaniach lekarza-urzędnika układającego listę > rzuca cień na całe środowisko Owszem, rzucają - na środowisko wysokich URZĘDNIKÓW państwowych do których należy (należał) Piecha - psując jeszcze bardziej opinię o URZĘDNIKACH (tu - powołanych przez PiS - a mających być nieskalanymi rycerzami). Ta sprawa nie ma NIC wspólnego z "błędami lekarskimi" natomiast wiele z możliwością korupcji na styku URZĘDNIK - duża firma występujących we wszystkich działach gospodarki gdzie od decyzji URZĘDNIKA zależy zysk firmy - od ochrony środowiska po budowę autostrad. Dyplom p. Piechy nie ma tu NIC do rzeczy. > zwarta obrona stanu istniejącego stanowią przyczynę powstawania > wrażenia "oblężonej twierdzy". I owszem - obrona polegająca na używaniem przez wysokich URZĘDNIKÓW będących jednocześnie prominentnymi działaczami partyjnymi wpływów politycznych na blokowania postępowań wyjaśniających takie sprawy i pomocą wzajemną w tych przypadkach bez patrzenia na barwy partyjne. Nawet powstała taka parafraza "sitwa ponad podziałami". Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Piecha lekarzem????? 24.11.07, 07:14 Ta dęta "afera" to zapewne zemsta polskich lekarzy za to że Piecha ujawnił ich potwornie niską wydajność pracy i powiedział żeby się wzięli do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 wartość usługi medycznej 24.11.07, 06:23 "Podpis wart 40 mln złotych rocznie", to tytuł relacji o efektach ekonomicznych zamieszczenia leku na ministerialnej liście. A poniżej link (nie spam) do relacji: wiadomosci.wp.pl/kat,9912,statp,d2lhZG9tb3NjaURuaWE%3D,wid,9427910,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Piecha złożył do prokuratury i CBA zawiadomienie o 25.11.07, 16:03 "Piecha złożył do prokuratury i CBA zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa" - poniżej link do informacji pod takim tytułem na gazeta.pl: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4702978.html Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Och, jaki on pryncypialny ten Piecha :) 25.11.07, 21:45 Juz taki numer przerabiala Jakubowska. Tez sie nagle z powietrza wzielo "...i czasopism...". Mysalalem,ze Piecha zlozyl zawiadomienie o mozliwosci popelnienia przestepstwa przez Niewidzialna Reke w MZiOS, ktora "sie pomylila" i "zgubila" jakze istotne dla Serviera "nie" . Ale pan Piecha doniosl na gazete, ktora o tym napisala :))). W Polsce ciagle mozna ludziom na chama ciemnote wciskac. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: Och, jaki on pryncypialny ten Piecha :) 25.11.07, 22:29 Skoro popelniono"blad" ,a nie falszerstwo jak sie sugeruje ,o innych mozliwosciach juz nie wspomne,chociaz artykul wspomina,to wystarczy moze ten blad naprawic i wycofac lek z listy.A przy okazji sprawdzic,kto ten blad popelnil. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Piecha rznie glupa-taka taktyka 25.11.07, 23:29 Troche za duzo dziwnych rzeczy sie dzialo (i dzieje) wokol tego "leku", jego producenta i Piechy by wierzyc w tak dziecinne tlumaczenia. Jesli kogos uraza sformulowanie uzyte przeze mnie powyzej ("rznie glupa") to trudno, bo nie zamierzam go odwolywac. zarowno rzeczownik jak i przymiotni maja pelne uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: czasownik n/t 26.11.07, 22:20 >patryk:chyba mnie zle zrozumiales ,jezeli Twoj post byl skierowany do mnie.Zgadzam sie z Toba.Moja polemika dotyczyla metnych tlumaczen tej sytuacji.Przeciez jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ...no wlasnie.W tej sytuacji nalezaloby wycofac lek z listy ,a reszta sama sie zalatwi.A przy okazji wyjasnic te dziwna pomylke.Ale to raczej nie nastapi.Duza burza w prasie i nic potem. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: czasownik n/t 27.11.07, 06:53 chyba w żadnym kraju lekarze nie pija tak jak w Polsce. W Wielkiej Brytanii pijany lekarz to naprawdę bardzo rzadki wypadek. Ale akurat minister Piecha z tego co wiem nie pije i jest uczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: czasownik n/t 27.11.07, 15:44 Co do picia to nie znam Piechy osobiscie ale za numer z refundacja to sukinsyna powinni posadzic na dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
marie_ann Re: czasownik n/t 27.11.07, 16:29 Zaraz posadzic, przeciez powiedzial, ze ktos popelnil blad(on ma zaufanie do doradcow i podwladnych). A swoja droga cikawe jaka byla "cena" tej decyzji, chyba nie paczka dlugopisow. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Piechagate 27.11.07, 21:08 Bylo Rywingate (dopisali "i czasopisma") jest i Piechagate (zgubili slowko "nie").Oczywiscie nieistotny jest fakt,ze iwabradyne wpisano na liste bez rekomendacji pozytywnych i wbrem opiniom negatywnym. Oczywiscie bez znaczenia jest fakt,ze potencjalne przychody Serviera z "wypromowania" iwabradyny w pierwszym roku siegalyby min. 7 mln zl (ponad 2.5 mln dolarow), a wedlug niektorych szacunkow moglyby osiagnac 25-28 mln zlotych. Tylko Piecha i jego fanklub moze w tej sytuacji powtarzac,ze to "przypadek" i "blad". Nie popelnia sie "bledow" za pare milionow dolarow bez dochodzenia prokuratorskiego w konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: Piechagate 27.11.07, 22:45 Może warto się nad tym zastanawić: wiadomosci.onet.pl/1648634,11,1,1,item.html wygląda to całkiem logicznie gdy się popatrzy na raport: www.biotechnologia.pl/farmacja/27/911 A Piecha, który oszczędzał na hospicjach i dzieciach chorych na raka albo mówi prawdę i został wmanipulowany, albo zrobił skok na kasę, myśląc, że to jego ostatnia szansa na duże pieniądze. Pytanie jak duże. Jakiś % od sprzedaży? , jakaś konkretna kwota? Ile coś takiego może być warte dla jednej i drugiej strony? Dla Piechy (jeśli świadomie skalkulował ryzyko) może to być zakończenie życia publicznego, zawodowego na wiele lat. Jak skalkulować takie ryzyko? Na kilka milionów zł? Kilkanaście? Czy firma farmaceutyczna tyle zapłaci osobie fizycznej i potem to sobie po prostu rozliczy jako prezent? Więc, albo kwota, którą mu zaproponowali była naprawdę ogromna, albo to wszystko jest dęte. Jeszcze tu... wiadomosci.onet.pl/1454034,2677,2,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Religa: jestem gotów stanąć w obronie min. Piechy 30.11.07, 10:36 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9445407&rfbawp=1196415028.881&ticaid=14e9b Odpowiedz Link Zgłoś