Dodaj do ulubionych

co robić dalej?chlonniak

29.11.07, 07:43
Dostałam we wrześniu skierowanie do hematologa,zapisy na kwiecień
2008rok.Oczywiscie w innej miejscowości,poszlam prywatnie,dowiedziałam
się,że to chłonniak i obserwacja,każda wizyta to koszt wizyty+dojazd,
a ja dalej nie wiem gdzie się udać,żeby zrobić szczególowe badania.
lekarz rodzinny poleca mi wykonanie prywatnie USG węzłów chlonnych.
Onkologa w mojej miejscowości nie ma.drażni mnie "gadka"że rak uleczalny,tylko
ludzie sobie bagatelizują.
Wydaje się jednak,że ludzie nie wiedzą ,gdzie się udać z takim problemem.Czy
dalej korzystać z prywatnych wizyt/obserwacja/czy mam
szansę zroć konkretne badania.Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 08:08
      Eee, coś dziwny jest ten post.
      Chłoniaka rozpoznał po jednej wizycie???
      Pobranie węzła, szpiku zrobił oczami?
      Z podejrzeniem chłoniaka to na hematologii/onkologii powinnaś LEŻEĆ
      a nie zastanawiać się nad usg węzłów chłonnych.
    • reszka2 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 08:09
      ups, za wcześnie.
      Jak jest takie podejrzenie, to poproś lekarza rodzinnego o
      skierowanie na oddział hematologiczny pod hasłem "pilne".
      • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 09:14
        Tak masz rację,wszyscy mówią,że rozpoznanie za wczesne,ale po badanich
        krwi z romazem i na LDH,po badaniu manualnym węzłów chłonnych,
        doktor z tytułem doktora tak stwierdziła,zaleciła obserwację tj badanie krwi co
        dwa tygodnie.
        Rodzinny lekarz jak mówiłam dała skierowanie do poradni i na tym rola
        się kończy.Dlatego właśnie zwróciłam się o pomoc.
        • reszka2 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 09:54
          Eee, no. Nie jestem hematologiem, ale trochę diagnostyki
          hematologicznej oglądnęłam i nie widziałam, aby ktoś rozpoznał
          chłoniaka na podstawie palpacji węzłów chłonnych.
          Więc idź do rodzinnego, po skierowanie na hematologię lub zwykły
          oddział wewnętrzny, do diagnostyki.
          • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 10:05
            A na podstawie rozmazu?66% limfocytów ,czy uważasz,że jest to obraz
            prawidłowy?Podobno,to jest już objaw niepokojący,a ja mam tak od 3 lat,nie
            wspominając o leukocytach,które wzrastają.
            jakbyś uważnie przeczytała mój post,to wiedziałabyś,że nie mogę doprosić się
            /podobno narazie/skierowania na badania,a hematolog
            zaleca obserwacje.Rodzinna swoją rolę zakończył,wystawiając we wrześniu
            skierowanie do hematologa.
            Mi nie chodzi,o to,czy można poznać,czy nie na podstawie tych badań,które
            mam,tylko jakie mam szanse,żeby przeprowadzono mi konkretne badania.
            • reszka2 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 17:18
              A jakbys ty czytała co ja napisałam, to wiedziałabyś już od
              pierwszego, no - drugiego postu, że konieczna jest diagnostyka
              specjalistyczna, najlepiej szpitalna. Pobrać węzeł, szpik, czasem
              konieczne są badania przy pomocy przeciwciał monoklonalnych.
              Weź zskierowanie do szpitala od swojego lekarza rodzinnego i tam
              pytaj jakie masz szanse na przeprowadzenie konkretnych badań.
              Jaśniej nie potrafie tego już napisać.
            • jeanne72 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 17:39
              > A na podstawie rozmazu?66% limfocytów ,czy uważasz,że jest to obraz
              > prawidłowy?Podobno,to jest już objaw niepokojący,a ja mam tak od 3 lat,nie
              > wspominając o leukocytach,które wzrastają.

              A jaka jest wartość WBC? Ile procent stanowią granulocyty?
              Czy to HEMATOLOG postawil diagnozę - chloniak, czy sama ją sobie postawiłaś?
              Taki obraz rozmazu może być wynikiem różnych chorób, niekoniecznie
              hematologicznych, i najlepsza bylaby diagnostyka na oddziale chorób
              wewnętrznych. Po prostu poproś lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie.
              • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 18:10
                jakos ciezko uwierzyc, ze lekarz powiedzial, ze to
                chloniak.powiekszone wezly chlonne trzeba do 2 tyg.wyjasnic jaka
                przyczyna.moze cos przekrecilas?
                • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 11:20
                  Nic nie przekręciłam,taką diagnozę postawiła hematolog z tytułem
                  doktora nauk medycznych,narazie mam być obserwowana,badania krwi
                  co dwa tygodnie.Podobno nie leczy się chłonniaka jak nie ma
                  ileśset tysięcy leukocytów.Żartów przecież sobie z Was nie robię,bo
                  daleko mi do śmiechu.Acha!Dr hematolog ze Szczecina.
                  • jeanne72 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 12:43
                    A ile masz tych leukocytow? Ile było 3 lata temu?
                    • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 13:42
                      Leukocytów mam 12000,a trzy lata miałam 7000.
                      Stopniowo mi wzrastały,ale w rozmazie miałam zawsze 66%limfocytów,
                      a tych innych 34%,a podobno ma być odwrotnie.
                      • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 14:02
                        norma jest do 10000 leukocytow.Limfocyty moga byc podwyzszone przy
                        infekcjach wirusowych lub innych.Gdzie tu chloniaK?
                        • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 14:11
                          Nie wiem,czy pisałam,bo chodzę"zakręcona"wyniki LDH 512U/l
                          Więcej nic nie miałam robione,następna wizyta 4-go i mam mieć
                          wyniki morfologia z rozmazem+kwas moczowy/robię w poniedziałek/
                          Chciałabym sie nie martwić,ale w końcu byłam/jestem/u specjalisty.
                          Czy uważasz,że straszyłaby mnie bez powodu?
                          • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 14:30
                            nie jestem hematologiem, ale nie weidzialam, zeby ktos tak szybko
                            dal rozpoznanie.
                            Rozmaz musi byc recznie zrobiony i obejrzany przy watpliwosciach
                            przez odpowiedniego specjaliste.
                            LDH jest podwyzszone w roznych chorobach
                            www.laboratorium.swinoujscie.pl/pliki/normy/Ldh/ldh.html
                            Nie wiem na podstawie czego masz juz postawione rozpoznanie.Moze
                            masz jeszcze inne wyniki?
                            • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 16:37
                              Dzięki Ci bardzo.Rozmaz miałam wpisane odręcznie badania właśnie
                              w Świnoujściu,a póżniej w Szczecinie/wynik taki sam/
                              Jak wrócę 4-go ze Szczecina to pozwolę sobie znowu napisać,a mam
                              nadzieję,że więcej uzyskam informacji od mojej doktor.Pozdrawiam
                              • aloalo2001 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 16:52
                                Betka, mysle, ze masz bardzo dobrego lekarza, ktory wie co robi.
                                Tego bym sie trzymala. Niektore postacie chloniakow, szczegolnie te
                                w starszym wieku sa lagodne, szczegolnie, ze objawy masz od 3 lat.
                                Wymagaja obserwacji i w razie pojawienia sie niepokojacych objawow
                                dalszej diagnostyki i leczenia. Leczenie nie zawsze jest agresywne.
                                Wszytko zalezy od innych elementow wywiadu, ktoyrch sila rzeczy my
                                na forum internetowym nie poznamy. Glowa go gory!
                                • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 17:40
                                  Dzięki śliczne.
                              • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 17:01
                                powodzenia!Spytaj sie jaki to chloniak.
                                • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 30.11.07, 17:41
                                  Odezwę się we wtorek.Dziękuję ślicznie.
                                • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 05.12.07, 18:23
                                  Byłam we wtorek u mojej hematolog.Sprawdziła wyniki krwi z rozmazem,poziom kwasu
                                  moczowego/w normie/usg narządów wewnętrznych
                                  i...wizyta w styczniu w poradni hematologicznej i szereg dodatkowych
                                  badań będzie tam.Powiedziała mi,że się nie pogorszyło,ale trzeba cały
                                  czas trzymać rękę na pulsie.Nic nowego się nie dowiedziałam.
                                  Dla mnie pocieszające,że poziom leukocytów,ani limfocytów się nie
                                  podniósł.
                                  • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 05.12.07, 19:35
                                    a pytalas sie jaki chloniak?Jak wezly chlonne?Co z badaniem
                                    histopatologicznym?
                                    • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 05.12.07, 19:46
                                      Pytałam,ale odpowiedziała,że o małej złośliwosci.
                                      Mam mieć w styczniu pobrany wycinek w kierunku badania histopatologicznego.Węzły
                                      podobno nie są zajęte.Ogladała mi jeszcze dziąsła.Akurat wcześniej miałam
                                      krwawienie z dziąsła/nigdy wcześniej
                                      nie miałam/Podobno to też jeden z objawów,ale nie skomentowała.
                                      • gmart2 Re: co robić dalej?chlonniak 05.12.07, 20:35
                                        odezwij sie w styczniu jak mozesz .powodzenia!
                                        • betka801 Re: co robić dalej?chlonniak 06.12.07, 07:10
                                          Odezwę się na pewno.Dzięki i pozdrawiam.
                      • turpin Re: co robić dalej - ano piszę, co robić 08.12.07, 12:10
                        Czyli masz ok. 8000 limfocytów we krwi i LDH z górnej granicy normy.
                        Limfocytoza rośnie stopniowo od ok. 3 lat. To jedyne konkretne informacje,
                        jakie podałaś. Czujesz się zdaje się nie najgorzej, czyli nie masz anemii.
                        Masz duże węzły lub śledzionę? Poziom płytek?

                        Najprawdopodobniej (ale powtarzam! najprawdopodobniej) ten 'chłoniak' to
                        przewlekła białaczka limfocytarna (CLL). Prostymi badaniami, polegającymi na
                        obejrzeniu rozmazu krwi pod mikroskopem, nie da się tej choroby na 100%
                        potwierdzić, ale można ją podejrzewać. Jeśli nie masz żadnych objawów, to
                        obserwacja bez leczenia jest istotnie najrozsądniejszym sposobem postępowania.
                        Pod warunkiem, że rozpoznanie jest ustalone na zicher i że nie masz pewnych
                        czynników ryzyka choroby, które ustalić można tylko badaniami specjalistycznymi.

                        W twoim przypadku trzeba zrobić badanie krwi w cytometrii przepływowej.
                        Wskazana byłaby biopsja szpiku kostnego (aspiracyjna i trepanobiopsja),
                        jakkolwiek poglądy praktyków odnośnie przydatności badania szpiku, w wypadku,
                        gdy obraz z cytometrii krwi jest jasny i odpowiada CLL, są różne i niektórzy
                        twierdzą, że nie ma co pacjenta nakłuwać. Konieczne jest 'obejrzenie' narządów
                        wewnętrznych, tzn. tomografia komputerowa klatki i brzucha. Jeśli cytometria
                        krwi i ew.badanie szpiku dadzą jasną diagnozę, nie trzeba pobierać węzła do
                        badania. Jeśli okaże się, że masz CLL, warto określić kilka genetycznych i
                        immunologicznych czynników ryzyka, bo jedna CLL drugiej CLL nierówna. Są
                        przypadki, że człek żyje kilkadziesiąt lat do śmierci z innej przyczyny, bez
                        jakiegokolwiek leczenia, są i takie,co w dwa lata prowadzą do zgonu, jeśli nie
                        leczy się ich od razu energicznie.

                        I teraz uwaga
                        • jeanne72 Re: co robić dalej - ano piszę, co robić 08.12.07, 13:56
                          Jeśli mogę i ja zadać Panu pytanie - a co, jeśli limfocytoza jest względna, tzn.
                          ok. 55-60% limfocytow, 8% monocytow i 35% granulocytow, przy WBC ok. 5 tys. i
                          PLT ok. 430 tys.? Poziom żelaza w surowicy i ferytyny poniżej normy, ale Hgb i
                          RBC w normie. Co robić, jeśli ten stan trwa od kilku lat ( przynajmniej 5),
                          leukocyty i plytki nie wzrastają? Czy można tu podejrzewać jakiś rodzaj
                          bialaczki lub chloniaka? LDH w normie. OB 4. Węzły dostępne badaniu
                          niepowiększone.Pobolewania kości, osteopenia u młodej osoby. Obniżone
                          wydzielanie śliny.Bylabym bardzo wdzieczna za odpowiedź. Czy możliwe, ze winę za
                          ten stan ( znaczy - za wyniki laboratoryjne) ponosi jedynie obniżone żelazo w
                          surowicy?
                        • betka801 Re: co robić dalej - ano piszę, co robić 09.12.07, 12:48
                          Dziękuję za bardzo wyczerpującą informację.
                          Byłam prywatnie u dr hematolog,a od stycznia będę w poradni hematologicznej
                          mieszczącej się przy szpitalu wojskowym w Szczecinie.
                          Mam tam mieć robione badania,a jakie?to dokładnie doktor mi nie
                          powiedziała.Mam nadzieję,że właśnie takie,o ktorych piszesz.
                          Zeby dostać się do tej poradni,to czekałam 5 miesięcy.
                          Moja"rodzinna"sugerowała,że mam zapalenie tarczycy.
                          Ja nie opierałam się na Jej opini,ale na opini doktor hematolog.Jeszcze raz
                          dziękuję.Pozdrawiam.
                        • diabelek090 o czym mówią te wyniki 14.12.07, 15:20
                          czy koś może powiedzieć coś na temat moich wyników
                          GRAN% 33,9
                          LYM% 54,5
                          GRAN 1,9 K/uL
                          RBC 4,03M/uL
                          HGB 7,6 g/dL
                          HCT 26,1 %
                          MCV 64,7 fL
                          MCH 18,9 pg
                          MCHC 29,3 g/dL
                          RDW 18,9%

                          OB 34
                          TRANSAMINAZA GOT/AST 41 IU/L
            • daria45-net Re: co robić dalej?chlonniak 29.11.07, 21:37
              betka801 napisała:

              > A na podstawie rozmazu?66% limfocytów ,czy uważasz,że jest to obraz
              > prawidłowy?Podobno,to jest już objaw niepokojący,a ja mam tak od 3
              lat,nie
              > wspominając o leukocytach,które wzrastają.
              > jakbyś uważnie przeczytała mój post,to wiedziałabyś,że nie mogę
              doprosić się
              > /podobno narazie/skierowania na badania,a hematolog
              > zaleca obserwacje.Rodzinna swoją rolę zakończył,wystawiając we
              wrześniu
              > skierowanie do hematologa.
              > Mi nie chodzi,o to,czy można poznać,czy nie na podstawie tych
              badań,które
              > mam,tylko jakie mam szanse,żeby przeprowadzono mi konkretne
              badania.


              A ty zamiast powiedziec dziekuje, wyjezdzasz z niegrzecznymi
              pouczeniamu do reszki. Na jej miejscu juz bym z toba nie dyskutowala.
    • butlerowa Re: co robić dalej?chlonniak 01.12.08, 22:44
      Witam,
      Tez to swinstwo mam i zeby nie fakt,ze chlonniak powoduje u mnie
      inna nieuleczalna chorobe,lekarze w Londynie/tu mieszkam od 20
      lat/zaaplikowali mi chemiterapie o nazwie CHOP R,a potem auto
      transplant szpiku kostnego.Powiedzieli,ze gdyby byl to tylko
      chlonniak ,bylby on do obserwacji.Zalezy jaka jest jego forma.Jezeli
      nie agresywna,to beda pania obserwowac ,bo czasami sie go ma i mozna
      z nim zyc przez dlugie lata bez zadnej "chemicznej"interwencji.Nie
      wiem jak z pani angielskim,ale bardzo duzo mozna sie dowiedziec
      wchodzac na strone o lymohoma/non Hodgkins/.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka