Dodaj do ulubionych

czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się?

26.02.08, 21:05
Andnow może Ty to wiesz jako prawnik czy można lekarzom zakazać
ubezpieczania się? Bo jak nie, to ta ustawa w ogóle nie ma sensu -
lekarze i tak przerzucą koszty ubezpieczenia na pacjentów.
Czy w USA i GB istnieje zakaz ubezpieczania się lekarzy?
Obserwuj wątek
    • loraphenus zakazać to można 26.02.08, 21:08
      srania psu w busach ze szrotu.

      zapłaciłeś ZUS czy dalej okradasz społeczeństwo ?
    • nico72 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:08
      Zakaz ubezpieczenia się lekarzy! Śmieszny jesteś! A w UK jest BARDZO dużo firm
      ubezpieczeniowych dla lekarzy.
      • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:12
        no to niedobrze w takim razie ta ustawa niewiele zmieni. Rodzinny
        tak samo nie będzie jeździł na wizyty domowe "bo musi mieć na
        ubezpieczenie".
        • loraphenus Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:15
          chcesz wizyt domowych oszuście ? zapłać za nie ? i będą !
          • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:20
            za wizyty domowe zapłaciłem płacąc składkę na KRUS
            • loraphenus Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:21
              nie zapłaciłes! te 16 zlotych na kwartał nie pokrywa kosztow niczego.
              • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:30
                płace składkę zgodnie z prawem i wymagam usługi medycznej na
                odpowiednim poziomie. Jak nie potraficie jej zapewnić to zwolnijcie
                się z pracy.
                • loraphenus Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:31
                  zapomniales zlodzieju ze nie ty decydujesz co ci sie nalezy....
                  • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:34
                    należy mi się to co jest zapisane w ustawie - czyli wizyta domowa i
                    podstawowe badania. Nie wymagam od was rezonansu.
                • dradam121 belkot : 26.02.08, 21:36
                  aron2004 napisał:

                  > płace składkę zgodnie z prawem i wymagam usługi medycznej na
                  > odpowiednim poziomie.



                  Wymagaj od tego komu zaplaciles skladke .


                  > Jak nie potraficie jej zapewnić to zwolnijcie
                  > się z pracy.
                  >


                  Nie jest to Twoj problem. Nie jestes niczyim pracodawca w zakresie ochrony zdrowia.

                  Ciekawym od kogo bedziesz wymagal "uslug" jak liczba lekarzy spadnie o dalsze 50
                  % (juz obecnie spadla o 12 %).

                  Pozdrawiam

                  dradam 121
                • nico72 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:36
                  Właśnie to robimy. I wyjeżdżamy. A tobie za ten krus niedługo nie będzie miał
                  kto pomagać.
                • liton o lol :D 26.02.08, 22:57
                  na odpowiednim poziomie za 16 zł na kwartał? to porada powinna się ograniczać do wypisania kremu nivea..
    • maverick777md Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:17
      Aronie, jesteś niezrównany. Jakiegokolwiek głębokiego "doła" bym miał Ty i tak mnie rozśmieszysz :)))
    • super-reset Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 21:30
      Aron ,nie skończyliśmy jeszcze! Odpowiedz na poprzednim wątku.
    • dwimmerling Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:33
      W tym kraju wszystko mozna.Tylko widzisz,10 lat temu w polsce bylo podobno 120tys lekarzy.2 lata temu 100tys.Wg.raportu minister kopacz obecnie jest 77tys.Wprowadza ustawe,a jak myslisz,ilu lekarzy bedzie pracowac w polsce?1 tysiac?2 tysiace?Przykro mi,stary,ale az takimi frajerami nie jestesmy...
      • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:36
        wolę, żeby was było mniej, ale żebyście pracowali bardziej wydajnie,
        nie mówię ża tak jak Anglicy ale choćby tak jak Czesi czy Węgrzy.
        Ta ustawa mogłaby być krokiem w dobrym kierunku, ale obawiam się że
        wszystkie koszty i tak zostaną przerzucone na pacjentów.
        • dwimmerling Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:38
          > wolę, żeby was było mniej, ale żebyście pracowali bardziej wydajnie,

          A jak nas WOGOLE nie bedzie?
          • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:44
            wszyscy nie wyjedziedzie, bo większość z was ma kwalifikacje niższe
            niż pielęgniarka w Wielkiej Brytanii, a co dopiero tamtejsi lekarze.
            Nie macie szans na tamtym rynku pracy.
            Ubytki można uzupełnić lekarzami z Malawi i Sierra Leone - na pewno
            merytorycznie nie są gorsi od polskich lekarzy a uczciwsi
            • dwimmerling Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:54
              Aron,skad masz informacje,iz wiekszosc z nas ma kwalifikacje nizsze niz pielegniarka w UK? /UK to skrot od United Kingdom,czyli Zjednoczone Krolestwo,druga nazwa Wielkiej Brytani.Pisze o tym,bo obawiam sie,ze moglbys nie zrozumiec o czym ja wogole mowie.../
              Bardzo mnie ciekawia Twoje dane.Podaj prosze jakies zrodlo.Bo jedyne jakim ja dysponuje to swiadomosc,ze naprawde sporadycznie jakis lekarz wraca z emigracji,bo sobie nie poradzil w zawodzie.
              Co do Sierra Leone-no to juz zacznij ich sprowadzac.Nas jest obecnie ok.77 tysiecy.Nie wiem,jaka jest populacja sierra leone,ale jak Ci braknie tych kilkudziesieciu tysiecy,mozesz jeszcze poszukac szamanow w mongolii...
              • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:55
                no choćby to że dziecku dajecie polopirynę - w normalnym kraju jest
                to nie do pomyślenia
                albo leczycie gardło dumoxem
                • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:57
                  w krajach Afrykańskich zarabia się o wiele mniej niż w Polsce tak że
                  lekarze stamtąd przyjmą pracę w Polsce z pocałowaniem w rękę.
                  • maverick777md Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:00
                    Wiesz to, może w trosce o dobre sampoczuce kolegów z Afryki jednak nie zaprzestaniesz używania torebek jednorazowych?
                    • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:01
                      nie zaprzestanę, bo moja firma lepiej prosperuje jak nie ma śniegu
                      • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:03
                        języków można się uczyć w wieku lat 30 ( i to nie każdy) ale na
                        pewno nie w wieku 40 lat i więcej. Tymczasem większość lekarzy w
                        Polsce to ludzie po 40 i oni na pewno nie wyjadą, bo najzwyczajniej
                        w świecie nikt ich do pracy na zachodzie nie przyjmie. No chyba że
                        do zamiatania podłogi w szpitalu.
                        • dwimmerling Aronku,Aronku... 26.02.08, 23:01
                          I Ty kmiotku w to wierzysz...?
        • loraphenus Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:38
          a jha wymagam by złodzieje płacili zus

          jak zapłacisz tyle co czechom to będą pracować jak czesi.

          rozumiesz oszuście skarbowy?
          • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:42
            większośc polskich lekarzy ma bardzo niskie kwalifikacje i nie zna
            angielskiego, więc nie wyjadą.
            KRUS jest całkowicie zgodny z prawem. Każdy w tym kraju może kupić
            sobie hektary i busy, lekarz też.
            Wy już zarabiacie więcej niż Czesi. Czeski lekarz może sobie
            pomarzyć o pensji 10 000 zł jak ma polski lekarz rodzinny i o 1000
            zł za dyżur.
            Teraz zapewne podrożeją ubezpieczenia lekarskie ( o ile nie da się
            ich zakazać), to lekarze po prostu zażądają 2000 zł za dyżur a
            rodzinny to juz w ogóle nikomu nie da skierowania na nic, bo musi
            zapłacić składkę.
            • dwimmerling Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:45
              Musze Cie zmartwic-zdecydowana wiekszosc polskich lekarzy zna dwa jezyki.Z mlodych-praktycznie wszyscy.Nie odpowiedziales na moje pytanie.Co zrobisz,jak nas wogole nie bedzie?
              • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:52
                nie będzie tak, że w ogóle was nie będzie, bo jak wspomniałem,
                większość z was nie ma szans na pracę poza Polską.
                • dwimmerling Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 21:58
                  > nie będzie tak, że w ogóle was nie będzie, bo jak wspomniałem,
                  > większość z was nie ma szans na pracę poza Polską.

                  Jak znajomi byli na praktyce np.w niemczech,to NIEMIECCY stazysci codziennie blaznili sie brakiem podstaw.Inny przyklad-hiszpania,studenci 3go roku mysla,ze osteoskleroza i osteoporoza to jedno i to samo.Kolejny przyklad,niemcy,uniwersytet humbolda w berlinie-studenci 5go roku nie wiedza o istnieniu czegos takiego jak hemoglobina glikowana,przy omawianiu cukrzycy na zajeciach.
                  To jak z tymi lekarzami z sierra leone?
                  • aron2004 Re: Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 22:01
                    przestań pisać bzdury. Nie dorastacie lekarzom zachodnim do pięt,
                    zarówno w kwestii merytorycznej, moralnej jak i pod względem
                    wydajności pracy.
                    Nawet ja wiem że hemoglobina jest w krwi a ty chcesz mi wmówić, że
                    hiszpański lekarz tego nie wie?
                    Daruj sobie te bzdety.
                    • nico72 Re: Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 22:06
                      Nie ośmieszaj się aron. Tu nie chodzi o zwyczajną hemoglobinę ciołku. I tutaj to
                      ty głównie bzdury pleciesz.
                      • aron2004 Re: Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 22:09
                        o proszę, pan naukowiec jakieś niezwyczajne hemoglobiny powymyślał

                        i wy się dziwicie, że jesteście najgorszymi lekarzami w UE...
                        • nico72 Re: Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 22:11
                          A co, w technikum rolniczym nie uczyli o HbA1C?
                        • dwimmerling Aron-kolejny wielki doktor... 26.02.08, 22:12
                          > o proszę, pan naukowiec jakieś niezwyczajne hemoglobiny powymyślał
                          >
                          > i wy się dziwicie, że jesteście najgorszymi lekarzami w UE...


                          O methemoglobinie tez nie slyszales prawdopodobnie-a owszem,jest takie cudo.Tylko Twoj problem polega kmiotku na tym,ze wydaje Ci sie,ze wiesz lepiej...a niestety-nie wiesz.
                        • maverick777md Re: Posluchaj,kmiotku... 26.02.08, 22:38
                          Popłakałem się ze śmiechu, naprawdę!
                    • dwimmerling Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:10
                      Bo my sobie na zachodzie juz radzimy.To raz.Dwa,nie niemiecki lekarz,tylko student renomowanej niemieckiej uczelni.Konkretnie,student 5go roku.I nie hemoglobiny,a hemoglobiny GLIKOWANEJ /informacja dla Ciebie-to ma zwiazek z cukrzyca:]/.U nas wyglada to w ten sposob,ze jesli student 3go /slownie,TRZECIEGO/ roku nie wie co to takiego,to wylatuje kilkadziesiat metrow za drzwi,niesiony fala uderzeniowa wrzasku wnerwionego wykladowcy.Jakies pytania?
                      • nico72 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:12
                        I to nieźle sobie radzimy chciałem zauważyć...
                        • aron2004 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:15
                          przestań opowiadać bzdury o jakichś hemoglobinach związanych z
                          cukrzycą, bo hemoglobina jest związana z krwią.
                          Co z tego że student w Polsce wie co to jest hemoglobina, skoro
                          potem jako lekarz uwstecznia się i staje się najmniej wydajnym
                          lekarzem w UE?
                          • dradam121 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:21
                            aron2004 napisał:

                            > przestań opowiadać bzdury o jakichś hemoglobinach związanych z
                            > cukrzycą, bo hemoglobina jest związana z krwią.


                            Umre ze smiechu ! HgbA1C ?


                            > Co z tego że student w Polsce wie co to jest hemoglobina, skoro
                            > potem jako lekarz uwstecznia się i staje się najmniej wydajnym
                            > lekarzem w UE?
                            >

                            Oplulem monitor. Ze smiechu...

                            Pozdrawiam


                            dradam 121
                            • aron2004 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:22
                              no to już wiadomo skąd tylu pacjentów w Polsce którzy skarżą się na
                              lekarzy - skoro polscy lekarze uważają, że hemoglobina jest związana
                              z cukrzycą a nie z krwią...
                              Dno po prostu. I wy myślicie, że ktoś da wam pracę w Wielkiej
                              Brytanii?
                              • dwimmerling Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:33
                                >I wy myślicie, że ktoś da wam pracę w Wielkiej
                                > Brytanii?

                                Oni nas o nia prosza,a nie daja:)

                                Aron,z laski swojej-moglbys odpowiedziec na moj post o hemoglobinie zwiazanej z krwia&cukrem?Jestem ciekaw Twojej wersji:)
                                • aron2004 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:34
                                  oni was proszą, bo myślą, że jesteście na trochę niższym poziomie
                                  niż lekarze brytyjscy. Tymczasem wy jesteście 30 lat za Anglikami,
                                  jeżeli chodzi o wiadomości merytoryczne o moralności nie wspomnę.
                                  • aron2004 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:35
                                    ja wiem, że hemoglobina jest związana z krwią, a nie z cukrem
                                    to jakieś bzdury co ty piszesz
                                    • dwimmerling Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury-znowu... 26.02.08, 22:37
                                      Nie,kmiotku,Ty po prostu nie wiesz tego.Dlaczego?Bos glupi...
                                  • dwimmerling Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:36
                                    Kmiotku,dalej nie ustosunkowales sie do kwestii hemoglobiny&cukru-czekam na odpowiedz-to a propos tych wiadomosci merytorycznych:)
                          • dwimmerling Kmiotku,sprobuje Ci to wytlumaczyc... 26.02.08, 22:31
                            > przestań opowiadać bzdury o jakichś hemoglobinach związanych z
                            > cukrzycą, bo hemoglobina jest związana z krwią.

                            Widzisz,nieuku...we krwi jest tez cukier.Jak jest go za duzo,to laczy sie z hemoglobina,tworzac wlasnie hemoglobine glikowana /w wielkim skrocie.../ To,ze Ty czegos nie wiesz nie oznacza,ze tego nie ma,czy ze jest to glupie.

                            > Co z tego że student w Polsce wie co to jest hemoglobina, skoro
                            > potem jako lekarz uwstecznia się i staje się najmniej wydajnym
                            > lekarzem w UE?

                            Rzeczywiscie,zaj... sie uwstecznia.Na zachodzie glupie zapalenie wyrostka robaczkowego diagnozujesz wg podrecznikow ZACHODNICH za pomoca TK,w polsce masz za zadanie zdiagnozowac go poprzez dotkniecie brzucha reka.Co zabawne,znam w polsce oddzialy chirurgiczne,na ktorych w ciagu ostatnich 10ciu lat chybiona diagnoza trafila sie 2-3 razy-przy kilku pacjentach z wyrostkiem tygodniowo...
                            To zasadniczo jak zbudowac SPRAWNA atomowa lodz podwodna za pomoca wielkiej stoczni /zachod/,albo przy pomocy drewnianego pomostu /polska/.Zasadniczo-podobna skala trudnosci...Teraz do Ciebie cokolwiek dociera?
                            • aron2004 Re: Kmiotku,sprobuje Ci to wytlumaczyc... 26.02.08, 22:32
                              to wina polskich lekarzy, bo są mało wydajni
                              • dwimmerling Re: Kmiotku,sprobuje Ci to wytlumaczyc... 26.02.08, 22:35
                                > to wina polskich lekarzy, bo są mało wydajni

                                Ale co jest wina polskich lekarzy?Fakt,ze przez zlodziei oplacajacych tylko KRUS nie ma powszechnego dostepu do TK?Czy moze wina polskich lekarzy jest hemoglobina glikowana?:)
                                • aron2004 Re: Kmiotku,sprobuje Ci to wytlumaczyc... 26.02.08, 22:37
                                  dostępu do TK nie ma, bo polscy lekarze są mało wydajni i nie
                                  starcza już pieniędzy na dostęp do TK. Gdyby polscy lekarze
                                  pracowali choć tak wydajnie jak Czesi, to dostęp do TK byłby
                                  zapewnioeny
                                  A hemoglobina glikowana to widocznie jakiś wymysł polskich lekarzy
                                  którzy chcą zamaskowac swoją niewiedzę i niską wydajność.
                                  • dwimmerling Hemoglobina,kmiotku,hemoglobina.. .:) 26.02.08, 22:39
                                    Wymysl polskich lekarzy?Ciekawe,ja uczylem sie o niej z harpera-podrecznika pisanego przez pana Muray'a-jakos malo polsko brzmi to nazwisko,prawda...?:)
                                  • maverick777md Re: Kmiotku,sprobuje Ci to wytlumaczyc... 26.02.08, 22:42
                                    Aronie, kurcze ja już dużo pozapominałem ze studiów. Coś mnie uczyli o tych różnych hemoglobinach we krwi, lae gdzie są i co robią to już nie pamiętam. Pomożesz i oświeciesz tępego konowała?
                                    • dwimmerling Przepraszam... 26.02.08, 22:47
                                      Przepraszam was,ale wlasnie odkrylem,ze ja kurde lubie sobie robic jaja z arona...sorry za offtopic;)
                                      • maga_luisa Re: Przepraszam... 29.02.08, 08:21
                                        Jestem przekonana, że on dużo bardziej lubi sobie robić jaja z Ciebie. I jest w
                                        tym znacznie skuteczniejszy.
                          • nico72 Re: Nie kmiotku,to Ty piszesz bzdury... 26.02.08, 22:31
                            Nawet nie wiesz jak się ośmieszasz. Wracaj do kompostu.
            • nico72 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:45
              Z tym angielskim możesz się bardzo pomylić...
              • aron2004 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:53
                nie mylę się - lekarze powyżej 40 lat nie znają angielskiego bo za
                komuny nie było go w szkołach
                w związku z tym nie mają szans na podjęcie pracy poza Polską
                • dradam121 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 21:58
                  aron2004 napisał:

                  > nie mylę się - lekarze powyżej 40 lat nie znają angielskiego bo za
                  > komuny nie było go w szkołach


                  Jak to nie bylo, byl byl , co prawda nie w zawodowkach, ale w liceach.

                  Ja nie uczylem sie angielskiego w szkole, ale po paru miesiach nauki pozdawalem
                  egzaminy licencyjne. Tak amerykanski jak i kanadyjski.

                  Pewno, ze kosztowalo mnie to nieco wysilku, ale warto bylo ( i to bardzo !).

                  Pozdrawiam naiwnego i nie zorientowanego


                  dradam 121
                  > w związku z tym nie mają szans na podjęcie pracy poza Polską
                  >
                • dwimmerling Widzisz,kmiotku... 26.02.08, 22:00
                  Zasadniczo,na te studia debili nigdy nie przyjmowali.Zawsze cos tam trzeba bylo soba prezentowac.Przekladalo sie to zwykle na zdolnosci i pracowitosc.Nauka jezykow wcale nie byla problemem dla zadnego z nas.Widzisz,kmiotku,studia medyczne to nie technikum rolnicze...
              • cava85 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:20
                ale niekoniecznie...
                Pewna prywatna firma w Dużym Mieście (PL) chciała zatrudnić naprawdę
                specjalistę utytułowanego w medycynie i fachowca.
                Miał on jednak też umieć się porozumieć po angielsku z zarządem
                firmy i takimiż pacjentami zagranicznymi.
                Kilkunastu kandydatów nie dało rady konwersować na temat (pomimo
                zdanych egz specjalizacyjnych z języka) a firma odpuściła...
                (znalazła inne wyjście).
                Mieć pejper, to jeszcze nie: umieć, a mówią że to nie byt określa
                świadomość?
                • dwimmerling Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:32
                  Pejper nie napisal jeszcze za mnie artykulu po angielsku...
                  • cava85 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:39
                    A startowałeś w tym konkursie?? :)))
                    Jasne, mimo to jest różnica również pomiędzy pisaniem prac a np.
                    komunikacją z pacjentem lub konwersacją biznesową w obcym języku.
                    Zagadałbyś do Britney na ulicy? :))
                    Pisałem o konkretnym kejsie, nie mająć Ciebie, oczywiście na myśli.
                    PS Jaka jest cytowalność naszych nauk medycznych w rankingach?
                    • dwimmerling Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 22:45
                      > Jasne, mimo to jest różnica również pomiędzy pisaniem prac a np.
                      > komunikacją z pacjentem lub konwersacją biznesową w obcym języku.

                      Fakt.Pisanie pracy jest diablo trudniejsze.Mimo slownika pod reka.


                      > Zagadałbyś do Britney na ulicy? :))

                      Jasne.Angielski i niemiecki mam w stopniu,ktory umozliwia mi swobodna komunikacje w obu tych jezykach.Bez smiechu "tubylcow".

                      > Pisałem o konkretnym kejsie, nie mająć Ciebie, oczywiście na myśli.

                      Ehh,nie chodzi o mnie,tylko o ogol...a ten ostatni wcale nie jest taki zly-widac,tacy sie akurat zglosili-przypadek,wylacznie.

                      > PS Jaka jest cytowalność naszych nauk medycznych w rankingach?

                      Coz,w "doniesieniach fantastyczno-naukowych" GW rzeczywiscie niewysoka.Ale o ile mi wiadomo,w czasopismach z listy filadelfijskiej jest calkiem niezla /prenumeruje niektore z nich i "Nature" jest najmniej istotnym z nich.../
                      • cava85 Re: Jasne,ze mozna! 26.02.08, 23:03
                        Obawiam się, że dotknął Cię syndrom Halo i masz postrzeganie
                        selektywne na tle izolacji społecznej :)))
                        Naprawdę, nie mamy się czym chwalić ani czym cytować w naszej
                        medycynie, nawet, jeśli TY dostałbyś Oscara (pardon: Nobla) za
                        całokształt, czego Ci życzę ;-)
                        Spytaj jakiegoś expata jak długo szuka się lekarza komunikatywnego
                        merytorycznie. A może sam zawalczysz...i poprawisz nam opinię wśród
                        cudzoziemców mieszkających w PL.
                        Jakbyś był zainteresowanym praktykiem to napisz do mnie.
                      • maga_luisa LUDZIE przeczytajcie ten wątek jeszcze raz 26.02.08, 23:06
                        zanim zaczniecie kontynuować ośmieszanie się dyskusją z kimś, kto Was ewidentnie
                        prowokuje, kpi z Was i poprawną polszczyzną bez błędów ortograficznych wypisuje
                        niesłychane brednie.
                        Albo jest TOTALNYM IDIOTĄ - a kim jest ktoś kto z idiotą próbuje dyskutować i
                        przekonać go do swoich racji???
                        Albo też genialnym PROWOKATOREM - i wygrywa na całej linii.
                        • cava85 Re: LUDZIE przeczytajcie ten wątek jeszcze raz 26.02.08, 23:13
                          A może mamy pretekst żeby sobie pogadać i nie wychodzić z dyżurki na
                          ostrym?
                          Mago, to jest oczywiste, co piszesz, ale nawet Ty się odezwałaś...
                          • maga_luisa Re: LUDZIE przeczytajcie ten wątek jeszcze raz 27.02.08, 10:01
                            Tak; do Was, nie do tamtego trolla.
    • 4.blizniak Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 26.02.08, 23:19
      aron bracie kohany pewnie rze morzna im zakazac co by sie nie
      ubezpieczali i im morzna wogule wszysko zakazac i wszytko z nimi
      zrobic bo to glopie thuze som te wykszauciuhy i sie sami wlasnego
      cienia bojom i sie postawic nie umiejom i to som pszewarznie baby w
      tym zawodzie
      • dinozaur47 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 10:20
        Nie można . Rezolucja WHO z 1993 roku zajmuje się zapobieganiem
        rozprzestrzenianiu się medycyny defensywnej i nakłada na ubezpieczycieli
        obowiązek pokrywania kosztów ubezpieczeń OC dla lekarzy oraz dopasowywania
        honorariów w razie ich wzrostu .
        Pozdrowienia
        Dinozaur
        • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 11:13
          czyli co? Jeżeli stawki ubezpieczeniowe dla lekarzy wzrosną to NFZ
          będzie musiał podwyższyć im dodatkowo pensje? Czyli i tak za
          wszystko zapłaci pacjent?
          Absurd.
          • 4.blizniak Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 11:51
            i nie bedzie na KRUS i emerytory dla gornikuf?!... To pszeciesz 4.RP
            zginie!... nigdy, nigdy, nigdy!!!
          • nico72 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 12:08
            I to mowi ktos kto ma ochrone zdrowia praktycznie za darmo! Absurd!
            • aron2004 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 12:24
              nie mam ochrony zdrowia za darmo bo regularnie płacę składki na KRUS
              • nico72 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 14:39
                Nie osmieszaj sie tym stwierdzeniem...
          • dinozaur47 Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 27.02.08, 14:04
            No , nareszcie aron cos zrozumial , jak pewne rzeczy wygladaja .
            • 1951b Re: czy można lekarzom zakazać ubezpieczania się? 29.02.08, 02:44
              Maga oni nadal będą się ośmieszać. Twoje apele nic nie pomogą :)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=63881107&a=63908121
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka