Cytat

23.04.08, 11:44
Poniższy cytat chciałbym zadedykować niektórym forumowiczom i pismakom.

"Po co przeprowadzać jakieś reformy jeśli system funkcjonuje tanio i sprawnie.
Pacjent o każdej porze dnia i nocy może sobie "zawołać" lekarza (nieco
pogorszyło się bo czasem przyjedzie ratownik) lub odwiedzić szpital. Nikt
nikogo nie pyta o wysokość ubezpieczenia tylko biorą się szybko do ratowania
bezcennego życia i zdrowia Polaka bez cennika, procedur, za darmo. Wszystkim
należy się natychmiastowa pomoc i usługi na najwyższym światowym poziomie
Pacjenci mają prawo okazywać zniecierpliwienie, niezadowolenie i wyżywać się
bezkarnie na personelu medycznym. Długość życia tubylców nad Wisłą
zdecydowanie wydłużyła się a lekarzy skróciła . Nawet najgorsi menele są
leczeni najnowocześniejszymi preparatami także w zakresie nawrotów alkoholizmu
( niepijący alkoholik to prawie bohater) Chłopstwo płaci grosze na
ubezpiecznie a masowo korzystają z usług medycznych wszyscy domownicy
przyklejeni do hektara . Bezrobotni bez prawa do zasiłków utrzymujący swoje
często wielodzietne rodziny na poziomie wyższym niż większość rezydentów
-wszyscy ubezpieczeni i leczą się namiętnie .No i zagraniczni wyborcy Tuska ,w
Polsce zarejestrowany w biurze pracy , w Anglii na zmywaku a jak zdrówko
szwankuje full servis medyczny w ojczyżnie za darmo Polska to raj dla nierobów
,degeneratów ,ciemniaków i krętaczy ,czyściec dla ludzi wykształconych i
pracowitych i dno piekieł dla lekarzy Ten tani socjalistyczny system będzie
trwał tak długo jak długo durni ,ograniczeni lekarze będą na to pozwalać lub
dopóki nie wymrą To ,że duża grupa kontraktowców zarabia nieco lepiej nie
zmienia sytuacji . Zaplanowany ,stały atak mediów wmawiających obywatelom ,że
za wszystkie nieprawidłowości odpowiadają lekarze a nie politycy niszczy etos
tego pięknego zawodu i doprowadzi do kontrakcji Antylekarscy ,nieuczciwi
,populistyczni dziennikarze i ich rodziny mogą zacząć się d/bać o swoje zdrowie"
    • lek.lek Cytacik? 24.04.08, 11:21
      A ów cytacik, to skąd wzięty?
      • sithicus Re: Cytacik? 24.04.08, 23:14
        Komentarz jednego z artykułów w Esculapie.
      • daria45-net Re: Cytacik? 27.04.08, 05:11
        lek.lek napisał:

        > A ów cytacik, to skąd wzięty?


        A sam wymyslil!! LOL
    • marcinoit Re: Cytat 27.04.08, 15:50
      bardzo trafne.
      co za radosc ze nie jestem juz czescia tego systemu.
      • gamdan Re: Cytat 27.04.08, 22:51
        A ja jestem.
        Zawsze uważałem, że w naszym dzikim kraju, każdy musi zadbać o siebie, bo nikt inny nie pomoże. Także lekarze muszą zawalczyć o swoje prawa, bo próśb nikt nie chce słuchać.
        Starałem się walczyć. Cztery razy musiałem zmieniać miejsce pracy.
        W pełni zgadzam się z cytatem, który poniżej:

        >Ten tani socjalistyczny system będzie trwał tak długo jak długo durni,ograniczeni lekarze będą na to pozwalać lub dopóki nie wymrą
        • aron2004 Re: Cytat 28.04.08, 16:33
          problem w tym, że w Polsce pacjent ma teoretycznie prawo
          do "wszystkiego" a tak naprawdę nie ma prawa nawet do wizyty domowej
          czy podstawowych badan
          • obs2 Re: Cytat 29.04.08, 08:03
            do podstawowych badań prawo w uzasadnionych przypadkach oczywiście
            ma i należy to prawo egzekwować.
            co do wizyt domowych, jest to rachityczny i niepotrzebny twór,
            relikt poprzedniej epoki. Niestety nie można przyjąć części
            kontraktu POZetowskiego, musi się podpisać realizowanie wizyt.
            Niemniej jednak (mówię to z perspektywy wieloletniego doświadczenia)
            w 95 % przypadków nie ma wskazań do wizyty lekarza w domu. w 70 %
            przypadków pacjent wyłudza wizytę (może sam dotrzeć), w pozostałych
            przypadkach pacjent wymaga hospitalizacji bądź przynajmniej
            kilkugodzinnej obserwacji w SOR (czyli są to wyjazdy pogotowia, nie
            lekarza na wizytę). Wskazaniami do wizyty domowej są: stwierdzenie
            zgonu (o ile nie dązymy w stronę powołania instytucji koronera),
            oraz choroby o NAPRAWDĘ obłożnie chorych. Takich chorych w populacji
            kilkunastotysięcznej dla której od lat pełnię dyżury całodobowe jest
            kilku. Oznacza to trzy, góra pięć wizyt domowych w ROKU dla lekarza
            z populacją 2500 pacjentów. Cała reszta to naciąganie!!!!!
            Zresztą zawinione przez lekarzy o czym wieloktronie pisałem. Wizyta
            domowa jeszcze kilkanaście lat temu na wsi kończyła się wręczeniem
            dowodu wdzięczności. Więc lekarze nie protestowali przeciwko tej
            formie pracy. Teraz mają za swoje!
      • sithicus Re: Cytat 28.04.08, 19:46
        marcinoit napisał:

        > bardzo trafne.
        > co za radosc ze nie jestem juz czescia tego systemu.

        Faktycznie... ale jakże przyjemne jest oglądanie całego tego bajzlu z
        bezpiecznej odległości... :D
Pełna wersja