palee
18.10.08, 17:32
Chyba mnie szlag trafi.Siedzę sobie w ambulatorium-dyżur jak zawsze-nie za ciężki(ośrodek zdrowia na wsi).Dyżuruję sam-nie ma rejestraji,nie ma pielęgniarki-wszystko samodzielnie.
Postanowiłem zrobic eksperyment-na dzisiejszy dyżur założyłem czerwoną bluzę pogotowianą z napisami lekarz na przedzie bluzy oraz na plecach-tu napis wielki jak byk.I co się dzieje?
Już któryś z rzędu pacjent wyskakuje z pytaniem-czy jest jakiś lekarz?Szlag mnie trafi jak jeszcze jeden zapyta tak samo.
Nie czytają?Nie wiedzą jak zacząc rozmowę?Mniej subtelna forma pytania o możliwośc skorzystania z porady?
P.S.Do przestrzegających pilnie zasad pisowni i ortografii-litera C zamiast ci wynika z przyczyn technicznych-wina komputera.