cccykoria
11.12.08, 19:55
"Praktyka lekarska dnia codziennego pozwala na postawienie tezy, że
w przeważającej liczbie przypadków mamy do czynienia z kontaktem
pacjent - lekarz w warunkach zapewniających choremu intymność.
Zbieranie wywiadu, badanie lekarskie oraz pewna część zabiegów
medycznych mają miejsce w gabinecie lekarskim, w którym, co
zrozumiałe, nie ma osób postronnych. W przypadkach skarg na
nieprawidłowe postępowanie lekarskie mamy do czynienia z
diametralnie różnym przedstawieniem przebiegu zdarzenia.
Niezadowolony pacjent twierdzi, że lekarz nie pytał go o nic
oraz "nawet go nie dotknął", ani nie poinformował o dalszym sposobie
leczenia. Lekarz twierdzi coś zgoła odmiennego,
opisując "podręcznikowy" sposób potraktowania pacjenta.
W takich przypadkach, w których jedna ze stron mija się z
prawdą, olbrzymie znaczenie ma dokumentacja medyczna, pozwalająca na
uprawdopodobnienie jednej z podawanych wersji. Wagę dowodową
dokumentu medycznego trafnie oddaje określenie jej przez medyków
sądowych mianem "niemego świadka" badania lekarskiego."
Tak sie zastanawiam i mysle ,ze dr moze wszystko
wpisac ,a My pacjenci nie mamy mozliwosci to sprawdzic ,
dlaczego?