iza42
17.03.09, 21:30
Znajoma z Warszawy niedawno przebyla nefrektomie z powodu rozleglego raka
jasnokomorkowego nerki. Badanie pooperacyjne wskazuje na mozliwosc przerzutow
do okolicznych wezlow chlonnych i kregoslupa.
Ona twierdzi, ze jezeli nastepne badania potwierdza obecnosc przerzutow to
bedzie musiala za chemioterapie placic z wlasnej kieszeni bo NFZ nie zwraca za
leczenie raka z przerzutami. W glowie mi sie nie miesci aby to byla prawda ale
z drugiej strony od wielu lat nie ma mnie w kraju i nie orientuje sie w tych
sprawach. Czy to prawda, ze NFZ nie zwraca za leczenie metastatycznego
nowotworu i jezeli to w jakich okolicznosciach? Dodam, ze osoba o ktorej mowa
jest mloda, ma 50 lat.