Dodaj do ulubionych

ja mężatka mam romans z mężem koleżanki

07.11.13, 16:33
nienormalne - wiem o tym ale pożądanie jest silniejsze.
Najgorsze jest to,że nie widzimy w tym nic złego, a zarówno ja jak i on mamy współmałżonków i dzieci.
Bardzo często spotykamy się w czwórkę.
Nie raz zdarzyło się tak,że spotkaliśmy się popołudniu w dwójkę, a godzinę później już ze swoimi połówkami i nikt niczego nie zauważa.
Wiem,że jesteśmy straszni ale nie możemy przestać....
Dobrze nam z tym....
Obserwuj wątek
    • chyba.ze To bardzo interesujące 07.11.13, 17:08
      ... zaiste.
      • nerika Re: To bardzo interesujące 07.11.13, 18:13
        Jeśli z mężem koleżanki masz romans - tego nie pochwalam osobiście.Przecież ją znasz, jak możesz tak patrzeć jej w oczy i rozmawiać, spotykać się?
        • 3-mamuska Re: To bardzo interesujące 08.11.13, 18:05
          nerika napisała:

          > Jeśli z mężem koleżanki masz romans - tego nie pochwalam osobiście.Przecież ją
          > znasz, jak możesz tak patrzeć jej w oczy i rozmawiać, spotykać się?


          A co w tym złego???
          Hipokrytki...
          Jak znasz żonę kochanka to juz złe bo "jak mozesz spojrzeć jej w oczy" ale jak zony nie znasz to mozesz ja krzywdzić co tam jej w oczy spojrzeć nie musisz...

          Autorka wątku w koncu wpadnie i nie dość ze rozwala 2 małżeństwa, straci męża ,a dzieci normalny dom to jeszcze koleżankę. Cudnie.
          • luiz.a89 Re: To bardzo interesujące 08.11.13, 19:05
            A pani "mamuśka" to tez jest, czy była kochanką ze taka
            wyrozumiała???
          • nerika Re: To bardzo interesujące 08.11.13, 22:08
            Żadna hipokrytka, ale koleżanki mężem nie zainteresowałabym się, nawet gdyby był księciem z bajki.
            • mijo81 Re: To bardzo interesujące 11.11.13, 16:56
              Każda tak mówi .... ha ha ha
    • facettt nie piepsz doopy z twojej grupy 07.11.13, 19:34
      bo to sie na dluzsza mete sie nie udaje...

      nigdy tego nie robilem i zyje...

      koledzy to robili i... wpadali.
      • nerika Re: nie piepsz doopy z twojej grupy 08.11.13, 22:18
        Myślisz racjonalnie - bardziej jak prawdziwy facet, ja natomiast mam inne względy na myśli - koleżance tego bym nie zrobiła
        • mijo81 Re: nie piepsz doopy z twojej grupy 11.11.13, 16:57
          Zrobiła byś, gdybyś się dowiedziała że twoja koleżanka ujeżdża twojego mężusia
        • flower82 Re: nie piepsz doopy z twojej grupy 28.08.14, 23:27
          Kurcze, to ja nie jestem prawdziwym mężczyzną... eh, szkoda...
    • luiz.a89 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 08.11.13, 15:18
      Mąz twojej koleżanki kawał drania ciebie trudno nazwać koleżanką.
      Jesteś poprostu dno moralne.
      • agus-ia76 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 08.11.13, 16:45
        facet dobrze prawi
        to sie w końcu wyda i bedzie bardzo niemiło
        • mijo81 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 11.11.13, 16:59
          Ale przynajmniej teraz mają miło ... żyj chwilą, a nie przyszłością, bo i tak umrzesz
    • rtq1 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 08.11.13, 21:55
      ale po co o tym piszesz w necie ?
      • agus-ia76 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 08.11.13, 22:49
        >ale po co o tym piszesz w necie ?

        bo tak naprawde jest jej z tym źle
        • falowod Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 09.11.13, 11:18
          Eee.. nie sadze! Ona po prostu potrzebuje adrenaliny ,skokow emocji aby wiedziala ze zyje smile.Jednym slowem prawdziwa "samica" z niej smile Biologiczne zwierze.!
          Skoro malzonek nie staje na wysokosci zadania to szuka czegos na boku.Normalka.! Nawet w czasach najwiekrzej opresyjnosci koscila i jego Inkwizycji kobiety zdradzaly mezow ,nic sobie nie robiaz z czekajacych je stosow! i wiel przyplacilo zew natury zyciem .Teraz sie nie pali zywcem niewiernych zon ale... mysle ze jak ona taka "sukowata" to predzej czy pozniej sprawa sie wyda,bo zapomni sie ! uczyni romans rzecza normalna,przestanie zachowywac naturalne srodki ostroznosci a mezowie i zony maja oczy i uszy! Predzej czy pozniej cos zwesza!
          Autorko! Moim zdaniem pociagnij to max 3 miesiace i daj sobie spokoj !jesli ci zalezy na spokoju w zyciu lub szanujesz swojego meza na tyle aby nie przysparzac mu troski.Ty masz zabawe a oni beda cierpiec i po wydaniu sie nawet jesli bedziecie razem to juz nigdy nie bedzie w waszy zwiazku dobrze! Moim zdaniem jesli ci czegos brakuje rozmawiaj ze swoim mezem ,az do bolu! wyjasniaj mu swoje potrzeby .Kropla drazy kazda skałę! to zasada.Byle bylo to czule gawedzenie kochanki a zrzedzenie ! faceci niestety nie domyslaja sie co ich kobietom dolega smile smutna prawda !smile
        • juzpotrzydziestce Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 11.11.13, 23:22
          agus-ia76 napisała:

          > >ale po co o tym piszesz w necie ?
          >
          > bo tak naprawde jest jej z tym źle

          nie jest mi z tym źle, tylko wkurzam się,że z nikim nie mogę o tym porozmaiwać
          • falowod Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 12.11.13, 04:57
            A wiec jednak masz poczucie winysmile I slusznie !
            Jesli juz zabrneliscie tak daleko to przynajmniej badzcie ostrozni i nie pozwolcie abywasz zwiazek sie wydal .A podstwowa zasada : nigdy ,nawet zlapana inlagranti nie przyznawaj sie do zdrady!! nawet w sadzie zaprzeczaj ,wypaczaj obraz itd bo przyznanie sie oznacza dla twego malzonka zamknieciem sparwy.A tak bedzie zawsze szansa na dialog i odnowienie relacji.No chyba ze chcesz rozpadu twego mazenstwa.Mozna wmowic wiele i twoj upor w kwestionowanniu niby oczywistych faktow spowoduje z czasem ze mazlonek zacznie watpic w to co widzial,slyszla,dowiedzial sie ...
    • yellow.stone Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 11.11.13, 23:38
      NĘDZNICO!!!
      Ty i ten BELZEBUB powinniście zostać oboje publicznie WYBATOŻENI!!!
      Któż to słyszał, żeby białogłowa na publicznym forum przyznawała się do pożądania oraz współżycia z BLIZNIM SWOIM, który poślubiony jest innej białogłowie?!!! Nie twój on ci jest!!!
      Nie jesteś godna miana kobiety a LADACZNICY PLUGAWEJ jeno!!!
      A teraz idz do męża swego i wyznaj mu wszystkie grzechy swoje, niecne występki oraz ilość stosunków cielesnych z KOCZKODANEM, który jest mężem niczego nieświadomej niewiasty!!!
    • juzpotrzydziestce zamiana partnerów 12.11.13, 10:13
      ..o tym nie wspomniałam wcześniej.
      ja i on przespaliśmy się kiedyś ze sobą legalnie na imprezie, później czuliśmy niedosyt i tak się to zaczęło.
      • agus-ia76 Re: zamiana partnerów 12.11.13, 12:31
        aaa to luz wink
      • luiz.a89 Re: zamiana partnerów 12.11.13, 13:31
        Jesli to nie tajemnica bo ja tego nie rozumiem...co znaczy ze przespaliscie sie legalnie????mąz o tym wiedział???
        • juzpotrzydziestce Re: zamiana partnerów 12.11.13, 15:32
          luiz.a89 napisał(a):

          > Jesli to nie tajemnica bo ja tego nie rozumiem...co znaczy ze przespaliscie sie
          > legalnie????mąz o tym wiedział???

          za pierwszym razem gdy przespaliśmy się ze sobą to zarówno mój mąż jak i jego żona o tym wiedzieli - po prostu zamieniliśmy się ze sobą na imprezie ale tylko między nami doszło do zbliżenia, a u nich nie do końca.
          Spodobał nam się sex razem i teraz spotykamy się bez wiedzy współmałżonków.
          • luiz.a89 Re: zamiana partnerów 12.11.13, 15:47
            Bez obrazy, ale te wasze zwiazki to jakaś patologia.W zdrowych moralnie rodzinach takie rzeczy nie maja miejsca.Szkoda tych waszych dzieci,bo wy jako rodzice żaden przykład moralny.
          • ma_dre Re: zamiana partnerów 14.11.13, 12:33
            czyli wielkiej szkody nie czynicie jako ze wszyscy czworo jestescie raczej szmatlawej moralnosci
            • falowod Re: zamiana partnerów 14.11.13, 13:33
              Moralnosc nie ma charakteru konstans co juz Marks i inni filozofowie i antropolodzy udowodnili a KK nie przyjmuje do wiadomosci bo to jest mu niewygodne.
              Moralnosc ma charakter relatywny i zalezy od tego kto ma wiekrza sile przebicia w grupie- w panstwie czytaj przemoc)
              Poki nie wychodza za swoj czworokat i nie czynia krzywdy innym poprze dzialanie bez przyzwolenia nikt nie ma prawa ich osadzac.Dawno juz skonczylo sie panstwo Boga i powracamy do panstwa Czlowieka .Skonczyla sie tez Inkwizycja i stosy za milosc cielesna .Ksiadz ktory jest tez czlowiekiem a czasem nawet pedofilem nie ma prawa narzucac nam swoich norm moralnych .Nie ma czegos takiego jak moralnosc wrodzina.Dziecko w mniejszym lub wiekrzym stopniu uczy sie norm spolecznych poprze nasladownictwo i tzw wrukowanie psychiczne w procesie dorastania wiec bredzenie o moralnosci jako czyms co jest absolutnym drogowskazem swiadczy o kompletnej ignorancji w jakim swiecie my zyjemy.Mamy sie nie ranic i nie krzywdzic jako ludzie a nie uzaleniac t swe "poprawne zachowanie" od jakies kary Boskiej !
              • luiz.a89 Re: zamiana partnerów 14.11.13, 13:55
                To moze odrazu dzieci zachęcić do tej zabawy,bedzie weselej a i przeciez lepiej
                nauczyc sie od rodzicow niz od obcych.
                Wg tej teorii to przeciez nie grzech a norma społeczna więc czemu nie miałoby nie skorzystac
                z wiedzy z pierwszej ręki.
                • falowod Re: zamiana partnerów 14.11.13, 15:18
                  To co proponujesz jest przymusem dzieci do zachowan nie akceptowanych przez prawie wszytskie kultruru swiata.Pisze prawie bo na wyspach Salomona to jest norma ze dzieci od najwczesniejszych lat zyja w symbiozie z cala rodzina i wczesnie zaczynaj zycie seksualne aby potem nabywszy doswiadczenia dobrac sie w trwale pary.Tam jest to norma ze jak juz formalnie sie zwiaza ,to do smierci.Zastanwia mnnie to to czy nie jest to zdrowsze niz hipokryzja ktora sie otaczamy.Krzywa Gausa uczy pokory wobec tego co jest tzw norma w danej grupie spolecznej.Polecam poczytac co to jest krzywa Gausa a otworza sie oczy szeroko!
          • seryjny.uwodziciel Re: zamiana partnerów 21.12.13, 14:32
            juzpotrzydziestce napisał(a):


            > za pierwszym razem gdy przespaliśmy się ze sobą to zarówno mój mąż jak i jego ż
            > ona o tym wiedzieli - po prostu zamieniliśmy się ze sobą na imprezie ale tylko
            > między nami doszło do zbliżenia, a u nich nie do końca.

            A nie zastanowiło Cię, że ta kobieta nie chciała Twojego męża? wink
        • falowod Re: zamiana partnerów 12.11.13, 15:32
          Zaczyna byc ciekawie smile Autorko! rozszerz wypowiedz bo to zaczyna byc nawet ciekawewink
          Swingowaliscie!? Jesli tak to nie rozumiem w czym problem! Ze robicie to
          bez wiedzy formalnych partnerow? to rzeczywiscie moze byc problem !Rozsadek popdpowiada by nie ujawniac sprawy i przykryc ja wielka konspiracja bo zrobi sie z tego prawdziwa burza.Igracie z emocjami ,nie tylko wlasnymi ale i waszych formalnych partnerow!To moze byc niebezpieczne jak bomba!
          • juzpotrzydziestce Re: zamiana partnerów 12.11.13, 15:40
            falowod napisał:

            > Zaczyna byc ciekawie smile Autorko! rozszerz wypowiedz bo to zaczyna byc nawet ci
            > ekawewink
            > Swingowaliscie!?

            TAK zdarzyło nam się na imprezie i było fajnie tyle,że z naszej czwórki ona trochę to przeżywała mimo iż sama wyszła z inicjatywą - wcześniej dowiedziała się,że ja i mąż mamy kilka układów za sobą.

            Jesli tak to nie rozumiem w czym problem! Ze robicie to
            > bez wiedzy formalnych partnerow? to rzeczywiscie moze byc problem !Rozsadek po
            > pdpowiada by nie ujawniac sprawy i przykryc ja wielka konspiracja bo zrobi
            > sie z tego prawdziwa burza.Igracie z emocjami ,nie tylko wlasnymi ale i waszyc
            > h formalnych partnerow!To moze byc niebezpieczne jak bomba!

            pożądanie zabija nasz rozsądek. jest silniejsze.
            • falowod Re: zamiana partnerów 12.11.13, 16:10
              Pozadanie to nic innego jak masz mozg zaczadzony jego feromonalismile to jest tzw "chemia" .Odezwalo sie w tobie zwyczajne biologiczne zwierze.Jak jego zabraknie to ci przejdzie takie jest remedium.Pamietaj tez ze tzw uczucia przywiazania rodza sie u kobiety w przeciagu 10-15 min po orgazmie i to sa te trudne chwile dla ciebie bo kazdy przezyty z nim orgazm cie coraz bardziej uzaleznia ,jak narkotyksmile Tak bywawink.Sam,o zycie.Wiec przemysl sobie to co napisalem i poki twoj formalny facet wie i aprobuje to OK ale jesli nie wie to masz problem !Wtedy na ogol faceci staja sie nerwowismile.Najlepiej wybadaj go jaki jego jest stosunek do "ewentualnej " powtorki waszego swingowania z ta para a ja zwyczajnie upij to opadna jej wszystkie opory.Mozesz uzyc wybiegu ze podnieca cie widok jak on sie kocha z inna kobieta i chcialabys powtorki smileMoze przyneta chwycismile?Zreszta to calkiem fascynujacy widok jak nasz partner jest w objeciach kogos obcego i daje z siebie wszytsko aby zadowolic te osobe.
      • seryjny.uwodziciel Re: zamiana partnerów 20.12.13, 17:13
        juzpotrzydziestce napisał(a):

        > ..o tym nie wspomniałam wcześniej.
        > ja i on przespaliśmy się kiedyś ze sobą legalnie na imprezie, później czuliśmy
        > niedosyt i tak się to zaczęło.

        Jeżeli wpadniesz to powiedz z niewinną miną: "Kochanie, czyli ta zamiana już nie obowiązuje? Mogłeś mnie uprzedzić zamiast mieć teraz pretensje nie wiadomo o co."
        • speedboat8 Re: zamiana partnerów 21.12.13, 10:16
          Ach ta katolicka moralnosc zawistnic!smile az sie czyta z przyjemnoscia!
          Sama w skrytosci marzy o czyms takim ale innej nie pozwoli sie obnosic z wolnoscia .Niby swiatle,niby oczytane a molierowski 'S.!wietoszek' daje znac o sobie.
          Skoro autorka odczuwa potzrebe posiadania dwoch facetow a oni sie godza na to to widac dba o to aby sie zabezpieczycsmile chyba jest to jasne ! i nie trzeba nikomu tlumaczycsmile.Poza tym mozna stosowac koscielny kalendarzyk i bedzie ponoc OKsmile
    • badebek Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 10.12.13, 13:38
      Fajnie, macie szczęście, że jest wzajemność zdrady, to żadne nie powinno mieć do drugiego pretensji. Ciesz się chwilą i zachowaj ostrożność wink Pewnie samo minie po paru miesiącach. Życzę wielu miłych wspomnień ;D
      • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 19.12.13, 07:42
        Trudno mowic o zdradzie jesli czworo osob uczestniczy w tym ukladzie.Zdrada jest pojeciem wzglednym i tym mianem spoleczenstwo niedoksztalcone nazywa wszelkie formyseksu pozamalzenskiego.A jak nazwac wspolzycie kaplanow wbrew obowiazujacemu celibatowi? Zdrada ma potezniejszy wymiar;zdrada Boga,zdrada zasad wyznania religijnego,zdrada swoich wiernych.Jest to zdrada swiadoma,z premedytacja .
        Poki partnerzy akceptuja wymiane partnerow nie ma zdrady.Mozna to nazwac rozwiazloscia seksualna ale zdrady tu zadnej !
    • zrelaxowanaaanka Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 13.12.13, 21:23
      właśnie... pożądanie jest silniejsze, więc prędzej czy później przekroczysz tą granicę.
    • eekonomista Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 17.12.13, 00:27
      Życie jest taki krótkie, więc nie przejmuj się drobiazgami. Czerp z niego ile tylko możesz. Jeżeli inni tego nie robią, to ich sprawa.
      • zrelaxowanaaanka Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 18.12.13, 23:40
        wspaniała filozofia smile i z ust ekonomisty?
        • seryjny.uwodziciel Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 19.12.13, 01:33
          zrelaxowanaaanka napisał(a):

          > wspaniała filozofia smile i z ust ekonomisty?

          No właśnie dlatego, że ekonomisty. Wiem, że zielona wyspa nie istnieje, a raj nie nadejdzie, więc szkoda czasu na czekanie na lepsze czasy smile
          • gocha033 no wlasnie... 19.12.13, 13:54
            seryjny.uwodziciel napisał:
            Wiem, że zielona wyspa nie istnieje, a raj nie nadejdzie, więc szkoda czasu na czekanie na lepsze czasy smile

            no wlasnie, do raju trza samemu sie udac...
    • makinetka82 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 00:53
      To jest chore... zezwierzęcenie jakies, nie wiem... "niech żyje hedonizm"...
      I smutne... cholernie smutne.
      • seryjny.uwodziciel Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 14:33
        makinetka82 napisała:

        > To jest chore... zezwierzęcenie jakies, nie wiem... "niech żyje hedonizm"...
        > I smutne... cholernie smutne.

        Nie narzucaj nikomu swojej moralności.
        • makinetka82 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 16:40
          Nie narzucam, wyrażam tylko własną opinię... jak można pozwolić, by osoba, z którą dzielisz życie, i którą w jakiś sposób kochasz , przy twojej aprobacie poszła do łózka z kimś innym? I jak można żyć w takim zakłamaniu?
          • seryjny.uwodziciel Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 20:43
            Trudno mówić o zakłamaniu, kiedy ludzie robią to za swoją zgodą. Może się nam to nie podobać, ale więcej w ich związku szczerości niż u tych, którzy skrycie przyprawiają sobie rogi.
      • obrotowy bzdety i bzdury :) 21.12.13, 15:06
        makinetka82 napisała:
        zezwierzęcenie jakies, nie wiem... "niech żyje hedonizm"...

        bzdety i bzdury smile
        hedonizm jest cecha istot wyzszych - od malp po homo sapiens.
        inne zwierzeta nie znaja tego pojecia.
        gonia wylacznie za pozywieniem, a gdy maja jego dostatek - szukaja bezpieczenstwa.

        tylko malpy i czlowiek gonia za przyjemnosciami - gdyz to cecha istot wyzszego gatunku smile


    • moni_la Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 22:15
      Ja bym radziła by autorka wątku zaangażowała do tej zabawy jeszcze dzieci.
      Jest okazja nauczyc małolaty by idąc w świat wiedziały co sie z czym je.
      A moze mamusia z tatusiem tez będą czerpac korzysci z zabawy sadsadsadsad
      Ludziom całkowicie już się poprzewracało w głowach,tacy zboczeńcy jeszcze wydaja potomstwo na świat.
      • seryjny.uwodziciel Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 21.12.13, 23:09
        moni_la napisała:

        > Ja bym radziła by autorka wątku zaangażowała do tej zabawy jeszcze dzieci.
        > Jest okazja nauczyc małolaty by idąc w świat wiedziały co sie z czym je.
        > A moze mamusia z tatusiem tez będą czerpac korzysci z zabawy sadsadsadsad
        > Ludziom całkowicie już się poprzewracało w głowach,tacy zboczeńcy jeszcze wydaj
        > a potomstwo na świat.

        Ciekawe, że nikomu innemu do głowy nie przyszły "zabawy" z dziećmi. Musisz mieć nieźle zryty beret skoro seks dorosłych, nawet niekonwencjonalny, od razu zmusza Cię do przedstawienia pedofilskiej propozycji.
        • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 15:36
          celna odpowiedz ! gratuluje riposty dla Mocherow !
          • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 15:50
            Dodam jeszcze ze trzeba miec niezle zwichnieta wyobraznie aby natychmiast polaczyc niestandartowe zycie doroslych z dziecmi.Ciekawe co sie w glowie autorki tej odpowiedzi klebi skoro od razu polaczyla zycie doroslych z "maluczkimi".Zaistew chora wyobraznia i nadakjaca sie do psychiatry! lub spowiedzi u proboszcza!
        • moni_la Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 18:15
          Gdybyś potrafił myśleć to doszedłbyś do wniosku że to czysta kpina.
          Drwię sobie z takiej patologii społecznej,dla mnie to dno,kupa mułu i wodorosty.
          Trzeba mieć nieżle zryty beret (jak to pięknie określasz)by chciec uczestniczyć w takich zabawach,Nie dziwiłabym sie jakiemus facetowi(zbokowi) ale kobiecie!!! bardzo się dziwie i dlatego zakpiłam sobie ,to tez byłoby niekonwencjonalne pewnie dla takich zboków,ktore zreszta przy takich rodzicach wiedzą więcej niż niejeden dorosły.Byś się zdziwił.
          Zanim coś następnego napiszesz to zastanow sie nad przeczytaną treścią i komentuj.
          • seryjny.uwodziciel Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 19:02
            Spoko.
          • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 19:19
            Dla mnie jest jasne ze tylko ty wplatalas watek dzieci wiec masz "kosmate" mysli i nic tego nie zmieni wykretna twoja odpowiedz. Nikt oprocz ciebie nie wspomnial o dzieciach i ich wplatytywaniu w cos co jest stricte sprawa doroslych ludzi.
            Malo iwesz ,malo myslisz a najwazniejsze ze jestes "mocherem" ktory ma misje nawracania.Proponowalbym abyc nie odwiedzala tego forum bo to nie miejsce dla swaitopogladu a mozesz sie narazic na oblanie pomyjami ktorych innym nie oszczedzasz Rydzykowa Siostro !Na szczescie czasy Inkwizycji sie juz dawno skonczyly i mozesz mi tylko naublizac z czego ja sobie nic nie robie bo wiem ze racja jest po naszej stronie tzn tolerancyjnych wink
            • moni_la Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 22.12.13, 23:49
              >>>>Dla mnie jest jasne ze tylko ty wplatalas watek dzieci wiec masz "kosmate" mysli i nic tego nie zmieni wykretna twoja odpowiedz. Nikt oprocz ciebie nie wspomnial o dzieciach i ich wplatytywaniu w cos co jest stricte sprawa doroslych ludzi. >>>>>>>>>>>>>>>>>

              Weż się lecz,bo widać ze masz problem z głową.Autorka watku wspominala wlasnie ze oba małzeństwa posiadają dzieci wiec uważam ze tacy z odchyłami nie powinni ich miec bo kto wie ..... ech,szkoda mi czasu na dyskusje z kims kto ma najprawdopodobniej przychlne spojrzenie na te odchyły albo dokładnie na tym samym wózku jedzie.
              Co do rydzykostwa i moherow to mozesz byc spokojny/na ,brzydze sie nimi tak dokładnie jak zbokami.
              Ja uwazam zwiazek dwojga to świętość i nie chodzi o nawracanie ,bo jeszcze sie nie zdarzyło zeby zboczeńca nawrócić.Jesli jestes taki tolerancyjny to rozumiem ze tolerujesz wszystko i wszystkich:morderce,zboczenca,złodzieja,pedofila etc etc..Ciekawa jestem czy byłbys taki tolerancyjny gdyby twoja żonę,córkę zgwałcono?rozumiem ze zabrałbyś gwałciciela na piwo "PANIE TOLERANCYJNY". WESOŁYCH!!!
              • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 23.12.13, 11:17
                Nie zmienia faktu ze to ty pierwsza uzylas dzieci jako argumentu atakujac autorke postu.
                Poki te sprawy sie rozgrywaja w obrebie zgody ich malzonkow nikomu nic do tego smile a tobie najmniej ! Mozesz nie czytac postow ,po co tu wlazisz? aby nawracac? dziekuje! obejdzie sie bez twojej "swietoszkowatej" moralnosci.Ona juz wystarczajaco sie zdewaluowala aby ja propagowac.Oferuje tylko dwulicowosc i zasade"co ludzie powiedza?",bez glebszej refleksji bez przekonania ! Tacy jak ty palili ludzi na stosach bo osmielili sie miec prawo do cielesnosci.PaszoLwon !Znalazla sie naprawiaczka obyczajow !
                Chcesz zrobic ze swego zwiazku kosciol?! twoja sparwa ! ale nie naprawiaj innych bo zamieniasz sie w kato-taliba a ci gorsi sa od rozpustnikow
                • moni_la Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 23.12.13, 12:02
                  .PaszoLwon ! to sobie możesz mówic do swojej baby prostaku!!!!.Widac ze kobiety traktujesz jak towar dlatego tak łatwo przychodzi ci ich obrażanie.
                  A to kto i le razy będzie tu zagładac i jakie miec zdanie to nie twoja sprawa,nie pasuje,nie czytaj.
                  PaszoLwon !
                  • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 23.12.13, 12:49
                    Mini ! a przyznaj sie! nie kusilo cie tak skoczyc w bok z jakims fajnym facetem i pieprzyc sie az ci zeby wypadna ? Przeciez to naturalne sklonnosci ludzkie,nie ma w tym zadnego zboczenia! Jestesmy tak zaprogramowani przez Nature a nie zadnego "Pana Boga".Nasze cialo ma swoje prawa bo chce tego nasz mozg zaprogramowany na prokreacje ,prokreacje i prokreacje !.
                    ZAloze sie ze nie raz w nocy mialas sny w ktorych obmacywal cie jakis kosmaty facet i oblizywal twe persi dlugim i obslinionym ozorem ,sparwialo ci to przyjemnosc .Oboje o tym wiemy ! Dlaczego wiec tak sie udrreczasz ? Czy myslisz ze wiernosc seksualna twemu facetowi sie oplaca? przeciez on i tak w glowie slini sie na widok opietej dupci jakies nastolatki.Nie zabronisz mu tego ! POzwol i ty sobie na odrobine prywatnej,obscenicznej swobody smile.Od arzu poczujesz ulge izobaczysz swiat na nowo .piekniejszym smile
                    • facettt na przyjemnosc, hloopie, na przyjemnosc. 23.12.13, 14:14
                      peedboat8 napisał(a):
                      Jestesmy tak zaprogramowani przez Nature a nie z
                      > adnego "Pana Boga".Nasze cialo ma swoje prawa bo chce tego nasz mozg zaprogram
                      > owany na prokreacje ,prokreacje i prokreacje !.

                      na przyjemnosc, hloopie, na przyjemnosc.
                      a na prokreacje to moze kobiety, ale nie mezczyzni.
                      dzieciarnie to ja lubie, ale OBCA i gora 15 minut dziennie, gdy bawi sie w piaskownicy,
                      a ja siedze obok na lawce i pije piwo, czytajac gazete.
                      • speedboat8 Re: na przyjemnosc, hloopie, na przyjemnosc. 23.12.13, 17:45
                        Przyjemnosc jest podporzadkowana prokreacji inaczej nic by cie nie gnalo do wlozenia swego klejnotu chlopie do pochewki smile a tak ty masz przyjemnosc a Natura twoje drogocenne geny ktore wlasnie wymieniles z samiczka :smile.Dlatego Natura obdarzyla cie i ja przyjemnoscia plynaca ze zblizenia =wymiany genow.
                        • facettt szczesliwie to viem,,, 24.12.13, 15:54
                          speedboat8 napisał(a):
                          > Przyjemnosc jest podporzadkowana prokreacji


                          szczesliwie to viem i dlatego zawsze dobrze uwazam, by nieco oszukac Nature
                          i by mi z tej przyjemnosci jakiej prokreacji nie bylo...
          • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 27.08.14, 17:37
            Malo wiesz ,malo czytasz i w ogole odnosze wrazenie ze seks dla ciebie to jedynie prokreacja po bozemusmile.A sex to cale nasze zycie,zaczynajac od tego ze natura calu czas kieruje nas w kierunku prokreacji.To jest cel naszego cyklu zyciowego.Zawsze tak bylo.Dopiero Kosciol Katolicki wymyslil pojecie grzechu pierworodnego .To swPiotr zaczal pierwszy bredzic o grzechu nieczystosci , a mial wtedy ponad 60 lat i pewnie juz mu nie stawal .Koscilowi grzech potzrebny byl do narzucenia jarzma na ludzi,podporzdakowania ich sobie,zdyscyplinowania dla wladzy.Dzis jest dokladnie tak samo.Czytaj grozby biskupow pod adresem rzadu w sprawie "zamieszek spolecznych"

            Kiedys w zamieszchlej przeszlosci gdy ludzie stadami poruszali sie po sawannie,seks byl promiskuistyczny.Rodzina byla grupa.Kazdy wspolzyl z kazdym a wszyscy mezczyzni opiekowali sie wszystkimi dziecmi i wszystkimi kobietami w ciazy i pologu.Dodzis przetrwaly tego slady w kulturach wyspiarskich czy Amazonii.Z tego punktu wyjscia stalismy sie ludzmi jakimi jestesmy dzisiaj.
    • speedboat8 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 23.12.13, 12:20
      hmm.. Patryk! Jak chcesz wiedziec kim bedzie twoja dziewczyna za 5-10 lat to poczytaj posty moni_lawink Oto obraz twojej wymarzonej dziewczyny smile
      Ale wracajac do rzeczywistosci to udziele ci cennej rady.Obejrzyj sobie swoja przyszla tesciowa.Tak wlasnie bedzie sie zachwywac i wygladac twoja wybranka za pare-parenascie latek.
      Czy chcesz tego?! wink Rozumiem cie ze sie zaangazowales ale to oznacza dla ciebie de facto co juz teraz odczuwasz dominacje swej samiczki .Pojdz na dysko ,raz drugi,poderwij laske,przespijs ie z nia a zobaczysz ze zobaczysz swa samiczke w innym swietle.Jestes jak plastelina w jej rekach ! to nie ty ja urabiasz ale ona ciebie smile gadanie o "zlotej klatce i kontroli " i takie tam ble ble to babska demagogia majaca na celu zlamanie cie !.Przeciez jesli chce zwiazku z toba to po cholere jej te dysko gdy ty jestes w domu? zastanow sie ? nad tym.Na dysko moze sobie chodzic jak cie nie ma .Mam nadzieje ze zmadrzales i zobaczyles jakie bledy popelniasz smilePamietaj jedno! Jak kobieta cie zdobedzie przestajesz byc dla niej atrakcyjny a zaczyna sie modelowanie cie jak plasteliny poprze manipulacje! I to wlasnie robi twoja samiczka smile
    • leonidas1000 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 28.08.14, 10:26
      Jeśli wam z tym dobrze, to w czym problem? Cieszcie się tymi cudownymi chwilami. Wiwrnie pozdrawiam Leon.
    • scho.7 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 13.11.14, 03:05
      a mnie najbardziej fascynuje, że udaje Wam się to ukryć. ja miałam podobną sytuację (choć nie nazwałabym jego żony moją koleżanką, ale znałam ją, owszem, jeszcze zanim zaczął się romans). mieliśmy spotkania w trójkę, nie w czwórkę, bo ja mojego faceta nie chciałam przyprowadzać. miałam poczucie, że to by było zbyt niezręczne i ryzykowne. więc były spotkania w trójkę, z jego żoną, co - zgodnie z moimi obawami - szybko okazało się fatalnym pomysłem. ona po prostu zaczęła coś zauważać. trudno się jej zresztą dziwić. on po alkoholu kompletnie nie umiał ukryć tego, co nas łączy. też na jej miejscu bym się w końcu wkurzyła, widząc, że jej mąż leci na inną i bezczelnie przy niej z inną flirtuje. w końcu sytuacja się zaogniła, doszło do jakiejś kłótni między mną a nią, obecnie on się przestał odzywać. i właściwie nie wiem, czy to koniec, czy co. mam nadzieję, że nie, że tylko zwiększymy ostrożność, ale nie wiem...
      • scho.7 Re: ja mężatka mam romans z mężem koleżanki 13.11.14, 03:09
        w każdym razie - ja uważam, że spotkania w trójkę czy czwórkę to nienajlepszy pomysł. nie z przyczyn moralnych, bo co to właściwie zmienia, ale dlatego, że może być tak jak u mnie. jeśli się chce, żeby romans trwał, to trzeba być mistrzem dyskrecji. a siła polega na tym, żeby znać swoją słabość. w Waszym przypadku Wasze słabości to te spojrzenia, uśmiechy, które na pewno czasem trudno ukryć i bystre oko w końcu zauważy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka