Dodaj do ulubionych

kolejne podejście

15.11.13, 21:01
Czytam to forum od miesięcy, nie pisałam jednak, bo.... w sumie wiedziałam, że niewiele to zmieni. Tylko ja moge coś zrobić albo druga strona. Historia oczywiście banalna- robie kolejne podejście, żeby to zakończyć, zakładam się sama ze sobą, że.... jak coś, to juz będzie koniec. No i nie jest, bo on robi jakiś ruch, który mnie powstrzymuje. Niestety często musimy się spotykać zawodowo, więc nie jest to wszystko łatwe. Zabawne jest to, że nigdy nie planowaliśmy być razem,jesteśmy oboje w związkach. Nie wiem, co tak naprawdę nas łączy-ja nie czuję potrzeby obietnic, że musi dokonywac jakiś wyborów, bo sama nie chcę takich dokonywać. Ale ... nie wiem co w tym wszystkim jest takiego co nas do siebie ciągnie i nie jest to seks, który jest naprawdę rzadko(raz na miesiąc, na dwa) Taka dziwna plątanina. Dobrze nam się gada, mamy podobne poczucie humoru-tylko ja np. wiem, że nie potrafiłabym z takim typem faceta wytrzymać pod jednym dachem smile Powinno mi być łatwo powiedzieć, "ok-kończymy" ale nie jest.... bo już to przerabiałam z nim, potem powrót. Ja generalnie czasem mam tego dość-tym bardziej, że jestem szczęśliwa na co dzień i bardzo źle się czuję w stosunku do mojego partnera, tego życiowego. To wszystko trwa łącznie ok 3 lat, od prawie 2 lat również seksualnie raz na jakiś czas. Chcę zakończyć to. Raz na zawsze, przecież to nie ma sensu!!! I ja o tym wiem, a tkwię sad w tym bajorze.
Obserwuj wątek
    • gk-63 Re: kolejne podejście 15.11.13, 23:59
      ... Nie wiem, co tak naprawdę nas łączy-może najwyższy czas porozmawiać z nim na ten temat.Porozmawiać i nazwać to coś ,ustalić co z tym zrobić i się do tego razem zastosować.Może się okazać że facet ma taki sam problem jak ty i też nie wie co z tym począć szczególnie że w swych decyzjach nie jesteś konsekwentna.Można spotykać się wyłącznie zawodowo nie przenosząc się na grunt prywatny.
    • mijo81 Re: kolejne podejście 17.11.13, 12:27
      A po co chcesz to kończyć? Przecież fajnie się z nim gada .... Romans nie musi być bez sensu jeśli nie prowadzi przed ołtarz. Jego celem może być miłe spędzanie czasu a nie wiązanie się węzłem małżeńskim.
    • jack20 Re: kolejne podejście 17.11.13, 20:26
      Co was laczy ??
      jego kaczorek sie meczy przy starym stawku i potrzebuje od czasu do czasu gdzie indziej sie zanurzyc a twoj komin swedzi i potrzebuje dobrego kominiarza do przeczyszczenia!!
      Ot i cala tajemnica?
      • niecierpliwi Re: kolejne podejście 18.11.13, 19:38
        No proszę. Jakie proste wyjaśnienie- i nigdy bym na takowe nie wpadła.
        Zawsze mi się wydawało, że ludzie oprócz instynktów kierują się jeszcze jakimiś uczuciami?Może ja go kocham? I nie zdawałam sobie z tego sprawy?
        jack20 napisał:

        > Co was laczy ??
        > jego kaczorek sie meczy przy starym stawku i potrzebuje od czasu do czasu gdz
        > ie indziej sie zanurzyc a twoj komin swedzi i potrzebuje dobrego kominiarza do
        > przeczyszczenia!!
        > Ot i cala tajemnica?
        • efka300 Re: kolejne podejście 22.11.13, 12:56
          Każdy z nich jest taki sam, pewnie chce gdzieś wsadzić fajfusa, prędzej czy później. Kochasz partnera i jest Ci z nim dobrze, to daj sobie spokój z takimi frajerami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka