megaszczesciara
28.06.14, 20:51
To trwa juz rok. Spotykamy sie jak kazda para tyle ze na plebani. Na poczatku czulam sie jak najgorsza sz***** dzis juz nie mam nawet wyrzutow sumienia. On jest normalnym zdrowym kochajacym facetem a ja jestem kobieta ktora go potrzebuje. Nigdy nie bedziemy akceptowani w srodowisku a ja jestem gotowa poswiecic mu siebie. Dlaczego ludzie sa tak malo tolerancyjni...