12.05.06, 02:04
Jak dla mni taki związek to jakaś przepraszam za słowo patologia.Mojego brata
uwiodła kobieta z dzieckiem o 14 lat starsza.On nigdy nikogo nie miał ,a jej
chyba nikt nie chciał.Nikt w rodzinie nie akceptuje tego związku i wszyscy są
załamani.Przecież z taką kobietą on najprawdopodobniej nie założy nawet
rodziny ,bo wiek prawie 40 lat nie jest dobry na rodzenie dzieci.Dle mnie
takie zwiazki to egoizm kobiet i mydlenie oczu młodym facetom.Uważam ,że
różnica powiedzmy do 4 lat to jeszcze jakoś da się przezyć i jest ok , ale
więcej to ...Kobiety zastanówcie się co wy robicie .Myślicie tylko o sobie ,a
nie o tych nieszczęsnych facetach dla których za kilka lat będziecie
babciami! Przepraszam jesli uraziłam kogoś są to tylko moje odczucia.
Obserwuj wątek
    • michunia Re: Przykre 12.05.06, 10:36
      a ja dziekuje za szczere przemyslenia, jestem wlasnie w takim ukladzie czy moze
      o krok od zaciesnienia go, mam 32 lata , on 23 i nie wiem sama jakie to ma
      perspektywy,
      najbardziej w swiecie nie chcialabym, zeby on mial z mojego powodu problemy z
      rodzina,
      powiedz mi tylko, dlaczego uwaasz, ze starsza kobieta nie moze nic dac Twojemu
      bratu, milosci, wspolnego zycia, dlaczego jest dla Ciebe bezwartosciowa jako
      partnerka?
      • czarija Re: Przykre 13.05.06, 01:36
        To jest za duża różnica wieku.Myślę ,że jakby Twój syn związał się z kobietą po
        przejściach z dzieckiem/tak jak mój brat/ to też nie byłabyś zadowolona.Poza
        tym w miarę upływu lat kobiety się starzeja /zreszta tak jak męzczyżni/,i jest
        większe prawdopodobieństwo ,że taki związek może nie przetrwać próby czasu bo w
        końcu facet poczuje się jak syn!,a kobieta stanie się zaborcza widząc upływ
        czasu.Poza tym piszesz ,że Twój partner ma 23 lata i myślę ,że jeszcze nie
        planuje powiekszania rodziny.Zanim się pobierzecie/takie moje założenie/i on
        dorośnie do roli ojca minie jakieś 5 lat.Ty bedziesz miała prawie 40 ,a to nie
        najlepszy wiek na rodzenie dzieci.Dzieci bardzo scalają rodzinę i większość
        facetów w pewnym okresie życia chce je mieć.Jak ich brakuje często związki się
        rozpadają.Poza tym ja uważam ,ze nie jest to normalne nawet ze strony kobiety
        angażowanie się w taki związek, bo mężczyzna 23 letni nawet dla mnie nie byłby
        dojrzały , a mam 28 lat./chyba ,że to wyjątek/-mój brat takim wyjątkiem nie
        jest bo znam go dłużej niż partnerka i sądzę ,że jej nikt nie chce i tak
        naprawdę łączy ich przede wszystkim łóżko mylnie przez mojego brata odbierane
        jako miłość.Miłość to przede wszystkim drugi człowiek i myślę ,że powinnaś
        pomyśleć o tym ,że zapewne nie będziesz miała extra teściowej i cała jego
        rodzina będzie nieprzychylna Tobie i co on będzie czuł w tej sytuacji.Są to
        według mnie bardzo trudne związki i musisz zdawać sobie sprawę ,ze bierzesz na
        siebie dużą odpowiedzialnośc bo to Ty w tym układzie jesteś postrzegana jako ta
        doświadczona. Jesli chodzi o to czy starsza partnerka może dac młodszemu
        facetowi miłość itd. to owszem może ,ale biorąc pod uwagę to co wyżej napisałam
        według mnie na krótką metę ,a potem nic dobrego z tego nie wyniknie.Tak więc ja
        przyjaciólką partnerki mojego brata nie będę ,a moi rodzice również się nie
        przekonają.Wybór jest Twój ,ale ani ja ani nikt z osób które znam nie pakowałby
        się w taki układ i wszyscy współczują nam ,że mój Bartek tak zgłupiał i wszyscy
        staraja się go z tego związku wyrwać!
        • michal_powolny1 Re: Przykre 14.05.06, 11:03
          Twoje posty świadczą tylko o jednym-nigdy nie powinnaś mieć dzieci ani też się
          nimi zajmować zawodowo, nie nadajesz się także na psychologa. Twój obrazx
          śwaita jest bardzo prosty, taki jak dziecka w przedszkolu.
          Twoje wpsiy dowodzą także że rodzina która cię socjalizowała do norlamnych nie
          należy. Rozumiałbym niepokój bliskich gdyby twój brat związał się z osobą ze
          świata przestępczego/uzależnioną/zawodową oszustką. Gdy jednak jedynym powodem
          niepokoju jest różnica wieku (i to tsaka która nie podpada pod kodeks karny) to
          mamy do czyn8ienia z patologiczną miłością rodzinną. Sorry za ostre słowa ale
          tak jest. Ja sam jestm pełnym szczęścia przyszłym męzem (słub planujemy wiosną
          przyszłego roku)dziewczyny starszej odemnie o całe 10 lat. I nikomu naprawdę to
          nie przeszkadza. Takie związki gdy tylko nie sa poddane chorej patologicznej
          presji społęcznej są długie i pełne radości. A co do ojcostwa. Nie znasz
          pojęcia adopcja? Radzę się pouczyć. I nakoniec jeszcze jedno. Niezdorwe
          zainteresowanie cudzymi sprawami osobistymi prowadzi do tragedii całej
          wspólnoty. Nie chcesz chyba żeby twój brat tak cię znienawidził (i słusznie bo
          któś kto rozbija cudzy zwiazek na to zasługuje)że nie będzie ciebie i rodzinki
          poznawał na ulicy. Może nawet na to zasługujesz ty i rodzice.
          Bez sympatii.
          • mymount Re: Przykre 19.05.07, 22:24
            Dziękuję.
    • katarzyna0407 Re: Przykre 14.05.06, 00:25
      No to Bartek ma niezla rodzinke, niech was szlag.
      Siostruni pogratulowac w szczegolnosci!!!
    • czarija Re: Przykre 14.05.06, 11:24
      Generalnie napisałam swoje zdanie i tak naprawdę wrażenia nie robią na mnie
      posty obrażające mnie tym bardziej ,że pisane sa przez zwolenników takich
      związków. Ja zanam mnóstwo ludzi w typowych związkach ,którzy sądzą jak ja.Znam
      nawet parę gdzie różnica wieku występuje ,ale to są max 2 lata/ona starsza/.Ja
      tego nie zrozumiem i mam nadzieję ,że mój brat to też zrozumie jak nie teraz,
      to za chwilę. Każdy ma prawo do kierowania życiem jak chce.Jesli on założy
      rodzinę z tą kobietą to przeciez ani ja ,ani nikt z mojej rodziny tego nie
      zmieni.On zawsze będzie moim bratem i synem moich rodziców i będziemy go
      kochac, a jeśli chodzi o akceptację to przecież mam prawo nie akceptować tego.
      Mam takie przekonania i tyle i nikt tego nie zmieni.Kontakt z bratem mam dobry
      i to się nie zmieni,ponieważ czasami każdemu zdarzają się związki nie
      odpowiadające rodzinie i trzeba to rozdzielić. A co do mojej rodziny i dzieci
      to ja mam, a i psychologią się interesuję.Mam nadzieje ,że jako rodzic będę
      umiała wpoić moim dzieciom moje zasady i że ukształtuje je według mnie w
      odpowiedni sposób.
      Poza tym uważam że szlag nie powinien nikogo brać i takie pisanie o mnie i
      mojej rodzinie jest trochę dziwne bo przecież dokładnej sytuacji nie znasz i
      nie rozumiem skąd ten atak ,ale widac masz taką potrzebę, więc nie będę z tym
      polemizować.
      • michal_powolny1 Re: Przykre 14.05.06, 13:25
        Ok rozumiem że nie akceptujesz takich związków. Dobrze to powiedz czym dla
        ciebie jest milość? Czym dla ciebie jest zwiazek dwojga kochajacych sie ludzi?
        Spolka handlowa? Biznesem? Spolka rodzinna? No czym?
        I na koniec jeszcze jedno. Wytlumacz mi co oznacza wedlug ciebie slowo
        alceptacja w relacjach rodzinnych? Akceptacja czy tolerowanie? Akceptacja czyli
        wlaczenie do rodziny? No co? Z tego co piszesz moge wysnuc wniosek ze na slub
        brara nie przyjdziesz? Moze sie myle? Oswiec mnie.
        Prosze abys wyjasnila mi co to takiego dziwnego w zwiazkach kobiety starszej od
        faceta o wiwecej niz 2 lata. Jestem dziennikarzem (z wyksztlacenia
        politologiem i prawnikiem) i nie rozumiem o co tyle co chodzie?
        • czarija Re: Przykre 14.05.06, 14:17
          Nie wiem czy tłumaczenie tego co uważam coś zmieni ,bo wiadome jest ze tak jak
          ja posiadam argumenty przeciw ,Ty posiadasz argumenty za.Nie wiem ile masz
          lat /sądząc po opisie więcej niż mój brat/i czy jesteś osobą po
          przejściach ,czy też nie .Nie wiem kim jest Twoja partnerka.Mi chodzi przede
          wszystkim o związek kobiety 14 lat starszej i faceta wchodzącego w życie.Nie
          wiem co powiesz na to :ta osoba ma 12 letnie dziecko przy którym kładzie się do
          łóżka z moim bratem mającym lat 21.Mówienie dziecku aby nic nie mówiło
          biologicznemu ojcu/on ich utrztmuje-ona nie pracuje/.Poza tym to osoba znana
          rodzinie i przez nią mój brat zawalił maturę ,bo cały czas u niej nocował i z
          nią imprezował.Poza tym nastawianie go przeciw rodzinie.Jeśli uważasz ,że to
          jest miłość ,to nie komentuję.Miłość to według mnie szacunek do drugiej osoby
          do jej rodziny, to zrozumienie ,dążenie do tego co dobre, pokonywanie
          przeszkód ,wspieranie się.Oczywiście starsza partnerka może to zapewnić, ale
          myślę,że musi być to świadoma decyzja i do takiej decyzji trzeba dorosnąć.Dla
          mnie to myślenie chwią, to co się dzieje w jego życiu.Nie zaakceptuję tego
          związku i nie będę tolerowała tej osoby.Jeżeli mój brat byłby osobą po
          przejściach , samodzielną-nie uczącą się z dobrym zawodem i miałby 10 lat
          więcej to może choć nie wyobrażam sobie go z 45 latką.Wiek to nie wszystko ,ale
          wiele rzeczy z nim się wiąże.Jeśli chodzi o adopcję dzieci to myślę,że nie jest
          to prosta sprawa.Wiele osób pragnie mieć własne ,a mając 21 lat nie można
          odpowiedzieć sobie na pytanie ,czy za kilka lat pogodze się z brakiem dzieci
          biologicznych. Poza tym lepiej w moim odczuciu jest do wielu rzeczy razem
          dochodzić i uczyć się ich razem ,a nie mieć w pewien sposób już uformowany
          światopogląd ,przez kobietę po przejściach.Jeżeli chodzi o przyjście na ślub to
          mam nadzieję,że do niego nigdy nie dojdzie...bo rzeczywiście miałabym dylemat.
          • a.bc Re: Przykre 14.05.06, 16:33
            14 lat to dużo, podobno miłosc wszystko wybaczy ale...
            proza zycia niestety niesmile
            Dlaczego jestem na nie Ona ma 44 on 30 - jej zaczyna sie klimakterium
            Wiecie Panowie co to jest?
            Ona ma 50 on 36 a co z seksem?On zaczyna drugą młodość , wyszedł by do
            restauracji ona siedzi w fotelu i rpbi na drutach śpiochy dla wnuczków
            Wydaje mi sie,że tak naprawde taki związek może przetrwać góra 10 lat,
            Jeszcze jedno ona 40 on 26 ida na prywatkę do jego znajomych
            o czym ma rozmawiac 40 letnia kobieta z ludzmi, którzy skończyli studia i
            zaczynaja życie na nowo?
      • hallodolly czarija 11.04.08, 14:29
        Wiochą trącisz dziewczynko, zabitą dechami wiochą.
    • kasiulek70 Re: Przykre 14.05.06, 16:56
      Między mną a moim prtnerem jest różnicy 8 lat oczywiście on jest młodszy ,razem
      już 8 lat bez wiekszych kłopotów miedzy nami czyli wniosek to nie wiek odgrywa
      tu pierwszoplanową rolę.Dodam tak dla pikanterii że wcześniej miałam męża który
      był starszy o 10 lat i już po 2 latach małżeństwa nie mogliśmy się ze sobą
      dogadać.
    • jestem_z_mlodszym Re: Przykre 16.05.06, 16:38
      Okrutne jest to, co piszesz. Co prawda, po poczytaniu kolejnych postów trochę
      cie rozumiem, jesli tak sie rzeczy miały, ze zawalona matura itp. Ale źle
      robisz, generalizując. Gdybyś spróbowała podejść do tego obiektywnie i
      postarała się poczytać uważniej, o czym sie tu pisze, zauważyłabyś na pewno
      stertę lęków, obaw, ale też nadziei. Nie zauważyłam tu bezmózgich bab, które
      tylko patrzą, jak uwieść małolata. Smutno mi sie zrobiło. Bardzo łatwo jest
      skrzywdzic kogos, zbyt łatwo. Wiecej empatii.
      Zastanawia mnie też jedno. Czy rozmawiałaś z bratem o jego związku? A może on
      naprawdę bedzie szczęsliwy? Nie wiesz tego. Zapytaj, co mu to daje.
      Pozdrawiam was, "patologiczne" zwiazki. Pozdrawiam z całego serca.
      • czarija Re: Przykre 16.05.06, 20:22
        Ja nikogo nie uważam ze bezmózgą babę chcącą uwieźć małolata.To akutar Ty
        powiedziałaś. Ja po prostu uważam ,że kobieta 14 lat starsza/nadmieniam,że była
        to jej inicjatywa, bo Bartek nawet nie pomyślał,że to mogłaby być jego
        partnerka/powinna 2 razy zastanowić się ,czy nie niszczy komuś
        przyszłości,szansy na normalne życie-dzieci, kontakt z rodziną i nie powinna
        uwodzić ,a niestety ona to zrobiła.Gdyby to mój brat za nią latał może bym
        inaczej to widziała, ale to wszystko jej wina.Nic nie usprawiedliwia jej
        postępowania,jedynie własny egoizm i chęć zaspokajania swoich potrzeb.Ja to
        wiem ! Myślę,że prawie kazda kobieta ,która chce stworzyć trwały związek
        powinna pomyśleć 2 razy zanim upatrzy sobie 14 lat młodszego faceta.Ja o
        swojego brata zamierzam walczyć.Może nie wszystkie związki takie sa ,ale ten z
        całą pewnością jest patologiczny!i dla mnie nie zrozumiały.Jeśli chodzi o
        rozmowę z bratem to powiedział,że ślubu nie biorą jest tak dobrze i na razie
        nie zamierza tego kończyć.
        • woman-in-love Re: Przykre 18.05.06, 18:41
          tyle tu sztywnego schematyzmu, ze az mnie to przeraziło. Jedyna komplikacja w
          związku dwojga ludzi którzy różniasię wiekiem w te czy w tamta strone jest
          zawiśc ludzka, zazdrość o szczęście. Cieszę sie, że jest ktos, kto potrafi
          rzeczowo i z klasą obronic uczucie dwojga ludzi, których jedyna wina jest to,
          że nie są równolatkami. Czarija współczuje Ci sztywności myslenioa. Chyba nie
          bardzo wiesz, czym jest Miłość.
          • klamczucha3 Czarija jestem z Toba 18.05.06, 21:54
            Nawet nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem bo....przezywam ten sam dramat co Ty!
            Moj brat niedlugo skonczy 22 lata a Ona ma 34 lata.
            Ten koszmar ciagnie sie juz prawie 2 lata.
            Na poczatku bylam do niej pozytywnie nastawiona bo sama jestem w zwiazku z duzo
            starszym mezczyzna wiec nie mialam prawa ich kryrykowac.
            Jedakze sytuacje jakie zaistnialy i to jak ona jego i nas od poczatku
            traktowala spowodowaly,ze zmienilam zdanie o tej kobiecie.
            Moj brat studiuje,sam zarabia na siebie,ledwo wiaze koniec z koncem ale ona
            nie majmniejszych skrupolow wysylac go to po pizze,to po fajki albo zeby jej
            rano wyprowadzil psa.Kobieta ma 32 lata i nigdzie nie pracuje ale ma
            przyzwyczajenia ekskluzywnej damy typu solarium,masaze i i regularnie
            kosmetyczka i fryzjerka.Do tego bierze jego auto kiedy chce i kaze sobie
            zalewac benzyna ale nigdy mu nie daje pieniedzy. Jest piekna i zadbana
            kobieta /nie,nie jestem zazdrosna/ i ...bardzo chetna na seks.To uwiodlo mojego
            brata i tak jak twojemu pomylilo mu sie pozadanie i fascynacja z miloscia.
            Zeby tego bylo malo,to nawet nie jest tylko moja opinia.Nawet jego przyjaciele
            mu tlumaczyli,ze ona go bez skrupolow wykorzystuje i ma za chlopca na posylki.
            Ciezko mi na to patrzec jak on sie dwoi i troi zeby zarobic jakas kase na
            siebie i zycie a ona zachowuje sie jak pijawka.
            Kiedys wielokrotnie ja zapraszalysmy,zeby ja poznac /zanim wyszlo na jak jaka
            jest/ to zawsze nas ignorowala i nigdy nie weszla do mieszkania. Ale jak nikogo
            nie bylo w domu to miala czelnosc przychodzic i zostawac na noc. Kpila sobie z
            nas i smiala nam sie prosto w oczy bo wiedziala,ze ma nad moim pratem wladze,z
            ktorej skwapliwie korzysta do dzis.
            Nie bede sie rozpisywac bo to nie ma sensu.
            Jesli tylko ktos napisze mi,ze to jest patologia to odpowiem,ze zycze mu na
            przyszlosc rowniez takiej sytuacji i wtedy zobaczymy jaka to przyjemna sprawa.
            Dla mnie patologia jest nie interesowanie sie wlasna rodzina i tym kto jak zyje
            i zostawienie go samego sobie.Ludzie czasem potrzebuja rady,wskazowki na
            zycie.Kazdy z nas czasem bladzi a mlody chlopak,ktory dopiero wkracza w dorosle
            zycie i niewiele o nim wie,jest tego dowodem i przykladem.
            Trudno akceptowac fakt,ze najblizsza mi osoba zyje w uludzie i klamstwie.
            Stoje z boku,przygladam sie,rozmawiam z nim i nic wiecej nie robie.Mam
            nadzieje,ze zawsze bedzei sie zabezpieczal,bo ona tego nie robi....
            • czarija Re: Czarija jestem z Toba 18.05.06, 22:58
              Cieszę się ,że ktoś na tym forum mnie rozumie.Ja sądzę,że słowa krytyki, które
              tu padają są wypowiadane w wiekszości przez kobiety ,które myślą głównie o
              sobie i nie mają według mnie pewnej -przynajmniej dla mnie etyki:/Bronią
              zaciekle prawa mojego brata do tej, według mnie, pseudo miłości nie zwracając
              uwagi na inne rzeczy.Ja nie rozumiem takich osób. Ja wiem co to miłość, ale też
              wiem co to egoizm, głupota itd.Przecież starsza kobieta powinna zdawać sobie
              sprawę z tego co robi, chyba że brak faceta przesłania jej całe życie i zabiera
              zdrowy rozsądek!/dla ścisłości pisze o związku mojego brata nie o wszystkich
              istniejących/.Jak na drodze takiej odrzuconej kobiety pojawia się ktoś ,kogo
              można omotać,kto się nią zainteresuje i nie zwraca uwagi na różne rzeczy - bo
              dla niego poprzez sex ta osoba staje sie wyjątkowa ,to wtedy może takiej
              dziewczynie wydaje się ,że kocha ,ale według mnie jej schlebia to ,że kogoś w
              końcu ma!Ja nie twierdzę ,że nie istnieją takie związki,które są zgodne i
              dobre, ale to sa chyba przypadki - 1 na milion.Myślę raczej ,że nie w tym wieku
              i nie z tak dużą różnicą/14 lat/.Klamczucho3 pozdrawiam Cię serdecznie i
              trzymam kciuki,aby i Wasz koszmar się skończył! Szczerze współczuję tego co
              przeżywacie.Jeszcz raz życzę wytrwałości .
              Pozdrawiam
              czarija
              • jas_wolny Re: Czarija jestem z Toba 20.05.06, 17:37
                Witam. Drogie internautki Czarija i Kłamczucha3, związki waszych braci są
                jaknajbardziej normalne. W obu przypadkach mamy za to do czynienia z
                patologiczną miłością siostrzaną. Obie panie składają na publicznym forum
                bardzo dokładne to co im się wydaje co robią ich bracia. Bardzo dziwne jeat
                postępowanie Kłamczuchy3-zbieranie plotek od znajomych. Po prostu siostry nie
                chhcą zrozumieć że miłość nie wybiera. To nie żadna pseudo miłość to normalne
                uczucie. Według Czariji stARSZE PATRNERKI TYLKO DLATEGO ŻE KOCHAJĄ są
                pozbawione etyki. Bardzo ciekawe, bardzo ciekawe.
                • soley_soley A ja to widzę inaczej 03.10.07, 23:15
                  Tu problemem w ogóle nie jest wiek tylko podejście obojga ludzi do siebie i do
                  ich relacji. Zwaliłas Czrija wszystko na tą różnicę wieku bo to najprostrze. A
                  to jest wtórny problem. Problem główny to, że owa kobieta wykorzystuje twojego
                  brata i się nim bawi, przynajmniej z tego co piszesz. A nie to że jest ona
                  starsza. Tak samo mogłaby postąpic o wiele młodsza a dostatecznie sprytna i
                  wyrachowana. Podbnie postępują dużo starsi faceci związani z 18-20 latkami.
                  Dlaczego to nie wywołuje takiego oburzenia???? Dlaczego starego dziada bawiącego
                  się małolatą się nie potępia? To się kłaniają stereotypy społeczne. Stary facet
                  z młodką tak. Ale starsza kobieta z małolatem to już obraza boska.
                  Ja jestem za tymi związkami, które się kochają, szanują i są ze sobą bo wiele
                  sobie nawzajem dają. I nie ważne czy dzieli ich wtedy 1 czy 10 lat i niewazne w
                  którą stronę. Takie moje zdanie.
    • czarija nareszcie 05.06.06, 09:57
      Nareszcie koniec po około 2 latach.Mamy nadzieję ,że to prawdziwy koniec ,a nie
      tymczasowy.Tylko nie piszcie.że przez rodzinę bo to ona go zostawiła-podobno
      nie sprostał- nie wiem jakim wymaganiom.Nic nie chce mówić na ten temat.Mam
      nadzieję,że w końcu normalnie ułoży sobie życie.Pozdrawiam
      • mymount Re: nareszcie 19.05.07, 22:29
        Mam nadzieję, że chłopak ułoży sobie życie mimo faszystowskiej rodziny..
    • balayla Re: Przykre 13.10.06, 11:29
      przykra to jestes ty bo bardzo stronnicza niestety....
      • kasiek751 Re: Przykre 05.10.07, 18:13
        Nieżle,po 5 latach małżeństwa dopiero tu się dowiaduję ,że jestem
        w "patologicznym"związku(4 lata starsza od męża)!!Nie chciałabym
        poznać zdania niektórych osób na temat innych"odmienności"...!!!
        Pozdrawiam tych zdrowo myślących("patologiczne"parysmile..)!
    • bugmenot2008_2 Re: Przykre 01.12.08, 20:34
      Dodam coś od siebie jako facet który ma podobne doświadczenie za sobą.
      Byłem w związku z kobietą starszą ode mnie zaledwie o 2 lata. Świetnie się
      dogadywaliśmy w wielu tematach, mieliśmy swoje 10 minut że się tak kolokwialnie
      wyrażę. Później czar prysł, ja doszedłem do wniosku że jej nie kocham i się
      skończyło. Ale zanim do tego doszło było kilka rzeczy które niestety w pewnym
      sensie "uwierały" - wszędzie gdzie się pojawialiśmy ludzie dostrzegali tę
      różnicę wieku w wyglądzie - kobiety szybciej się starzeją ale... patrząc na
      forum jak niektóre teraz mogą jedynie pomarzyć o grzeszkach i wykręcanych
      numerkach, przeżywają dwa razy więcej wink
      Wyglądałem od niej nieco młodziej, miała starszych znajomych i to sporo
      starszych. Nie potrafiła mnie zrozumieć że nie mam wspólnych tematów albo nie
      czuję się komfortowo zostawiony sam na sam z jej starszym o 15-18 lat znajomym.
      A na domiar złego czułem że ma za sobą duuużo przeżyć o których jednak nigdy nie
      wspomniała i zawsze się z nimi ukrywała. Nie mam tu na myśli zwykłych kolei losu
      ale konkretnie sferę związków z dużo starszymi facetami, ich ilości, seksu
      wyłącznie dla rozrywki (fuckbuddies), etc. Sorry, nie dałem rady. Może to były
      tylko pozory ale ona była tak uparcie tajemnicza że prędzej czy później moje
      domysły doprowadziłyby mnie do obłędu.
      Nigdy więcej starszych kobiet do czego innego niż do czystego seksu na jedną noc.
      • justus100 Re: Przykre 20.12.08, 20:54
        Dwa lata różnicy to przecież żadna różnica. I to w obydwie strony.
        Ta laska mogła Ci nie pasowac nie dlatego, że była 2 lata starsza
        ale dlatego ze wczesniej miała bujne życie seksualne i Ty nie mogłeś
        tego zaakceptowac. Zwłaszcza, że byc może Ty nie jesteś zbyt aktywny
        na tym polu...
        zawsze można skumać się z jakąś siksą, której niewiele imponuje i
        dla której zawsze będziesz bardziej doświadczony smile
        Pozdrawiam
        J
      • jezdzactuitam Re: Przykre 08.01.14, 02:26
        Jaja sobie robisz. Mój mąż jest dwa lata młodszy ode mnie i nie ma między nami różnic z tego powodu. Wychowaliśmy się w tym samym okresie czasu, oglądaliśmy te same bajki, słuchaliśmy podobnej muzyki jako nastolatkowie, rzucaliśmy podobnymi tekstami, w podobnym okresie czasu nabieraliśmy doświadczeń seksualnych, kończyliśmy studia itp itd. Tak samo to bzdury, że kobiety starzeją się szybciej, wszystko zależy od jednostki, genów, stylu życia, rodzaju pracy. Kiedy zaczynaliśmy "randkować" wizualnie wyglądało to jakby mój mąż był niewiele starszy ode mnie, obecnie nikt nie chce uwierzyć, że jest młodszy. Z moich obserwacji wynika, że mężczyźni około 30 dużo szybciej się starzeją, bo mniej o siebie dbają no i nie mają możliwości zrobienia przyzwoitego makijażu smile Jak czasami spotykam moje "miłości" z lat szkolnych to jakiś dramat wink Ostatnio byłam na imprezie firmowej gdzie pracuję przeważnie z młodszymi osobami (nas po 30 to tylko garstka), i na drugi dzień jak pokazywałam fotki znajomym i mężowi to owszem było widać, że jestem starsza ale nikt nie chciał mi uwierzyć, ze między niektórymi i mną to 10-15 lat różnicy, no ale oczywiście jednocześnie na jednym wyglądałam jak z synem, którego urodziłam bardzo młodo big_grin Inna sprawa to kwestia podejścia do życia. Ja różnice widzę codziennie i mnie osobiście to by za bardzo męczyło pomimo, że to sympatyczne chłopaki. Jednakże z drugiej strony jakbym była samotna to chyba wolałabym się przemęczyć (jakbym się zakochała) z młodszym niż na siłę szukać starszego (bo teoretycznie mądrzejszy i bardziej się spodoba rodzinie i znajomym) a jednocześnie mniej atrakcyjnego i często bardziej zgnuśniałego. A co do zatroskanych sióstr: oni mają po dwadzieścia parę lat, nawet to, że są z nimi i 2 lata to nie znaczy, że to jest na całe życie. Jakby mieli po 30 parę lat to owszem ta różnica wieku wykluczałaby raczej posiadanie potomstwa a tak jeszcze przed nimi wiele lat i jeszcze sporo i młodszych i starszych partnerek może się trafić. No i dla wielu mężczyzn posiadanie dzieci to nie priorytet. Ich macica nie swędzi wink
    • beetch Re: Przykre 24.03.09, 14:22
      Powiem wam, ze jestem w szoku, jaki jeszcze w tym kraju panuje
      Ciemnogrod... Najbardziej rozsmieszyl mnie koles ktory nie wytrzymal
      KONFLIKTU POKOLEN ze starsza o DWA LATA kobieta, a juz opowiadanie
      bzdur, ze ona wygladala od niego duzo STARZEJ jest naprawde ponizej
      pewnego poziomu glupoty... Ja mam 29 lat, moj chlopak 25, generalnie
      ludzie zazwyczaj uwazaja ze to ja jestem mlodsza.Jest najdojrzalszym
      partnerem jakiego mialam, a bylam w zwiazku z facetem ktory byl 25
      lat starszy ode mnie (kompletny gnojek). Wydaje mi sie, ze mylicie
      pewne pojecia, mozna sie zwiazac z nieodpowiednia osoba, ale to nie
      ma nic wspolnego z metryka.Ludzie maja prawo kochac tego kogo chca,
      i nikt nie ma prawa sie do tego wtracac. A osoby, ktore tu glosuja
      ze 50letnia kobieta robi tylko na drutach, odsylam do zdjec Sharon
      Stone czy Demi Moore... Ja sadze, ze one wciaz robia jeszcze PARE
      INNYCH RZECZY. pozdrawiam wszystkich zdrowych na umysle.
      • kuguar76 Re: Przykre 11.06.09, 14:57
        Zgadzam się z beetch całkowicie. W Polsce jest ciemnogród i jeszcze
        długo będzie. Jestem po 30, mężczyzna mój jest po 20, jest między
        nami 10 lat różnicy.
        Wchodząc w taki związek musisz wiedzieć, że nie możesz wymagać od
        takiego partnera tyle co od równolatka. Musisz być niezależną
        kobietą, mającą zaufanie do siebie we własne siły - musisz wiedzieć
        co w tobie gra. W żadnym wypadku nie wolno ci matkować, bo żaden
        facet tego nie lubi. Wszystko co jest ważne to czy umiesz żyć też
        bez niego. Musisz zadać pytanie czy macie swoje światy i nie
        napastujecie swoją milościa drugiej osoby. I proszę nie męczcie
        facetów, żeby wam powiedzieli "Kocham Cię" oni to robią, ale przez
        czyny. No i dziewczyny faceci kochają sex to jest normalne, natury
        się nie da oszukać.
        Dziwi mnie wogóle ten wątek jezeli chcesz być z młodszym mężczyzną
        to bądz i nie pytaj się innych co o tym sądzą. Inni nie żyją twoim
        życiem. Jeżeli sprawi ci to radochę to zrób to. Pamiętajcie kobiety
        macie tylko jedno życie. Wasze życie nie kończy się w kuchni.
    • renata-renata Re: Przykre 12.01.14, 00:56
      Nie uraziłaś. Mam takie samo zdanie. Napatrzyłam się na Matkę 14 lat starszą od swojego faceta a potem męża. Koniec tego związku był tragiczny. Boję się nawet myśleć o powtórce tego w moim wykonaniu. Oczywiście sex i cała reszta jest zachęcająca .
      Młody mężczyzna u boku sporo starszej kobiety pachnie rozczarowaniem - samotną starością porzuconej kobiety.
      Pozdrawiam. Renata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka