24.10.07, 23:02
Jak zaopatrywałybyście się na fakt, gdyby "wasz" żonaty poszedł do
łóżka nie z wami, nie z żoną, a z zupełnie inną kobietą? Moja
znajoma dawno temu miała taki przypadek i stwierdziła, że facet JĄ
zdradził.
Obserwuj wątek
    • ona-on Re: Kochanki 26.10.07, 23:19
      No cóż, ten facet byłby do wykastrowania, he, he he
      • mmmiriammm Re: Kochanki 28.10.07, 19:46
        Hmm... i pisze to kochankasmile
        • stasi1 Re: Kochanki 06.05.24, 19:36
          Bo za dużo zdrad, jedna wystarczy
    • eagle.eagle Re: Kochanki 06.05.24, 21:02
      Jak już raz tu napisałam, jestem z moim kochankiem nie dlatego że jest wierny. Chociaż ostatnio byłam zazdrosna o niego. Jakby mnie nie zaniedbywał to jakoś bym dała radę.

      PS. Wiem że to stary wątek.
      • naiwna11 Re: Kochanki 06.05.24, 22:59
        A mnie wystarczyła żona. Na więcej się nie pisałam.
        • eagle.eagle Re: Kochanki 07.05.24, 05:29
          Tak by było najlepiej. Ale biorąc sobie niewiernego mężczyznę nie można oczekiwać że się zmieni.
          • alien007 Re: Kochanki 09.05.24, 14:11
            A co jeśli byłem wierny żonie
            a ona jest teraz oschła?
            Dalej być wierny?
            • eagle.eagle Re: Kochanki 09.05.24, 15:43
              alien007 napisał:

              > A co jeśli byłem wierny żonie
              > a ona jest teraz oschła?
              > Dalej być wierny?

              To albo się idzie do seksuologa albo rozwodzi albo umawia się z żoną na małżeństwo otwarte albo nic się nie zmienia.
              • alien007 Re: Kochanki 09.05.24, 16:49
                Noooo. Twardo to wyraziłaś.
                To kto ma iść do seksuologa,
                ta oschła
                czy ten jeszcze pełen wigoru?
                A skoro poza seksem reszta jest ok to po co się rozwodzić.
                • eagle.eagle Re: Kochanki 09.05.24, 17:07
                  Obydwoje mają iść do seksuologa.

                  To mówisz że lepiej jest okłamywać i zdradzać niż próbować rozmawiać i ratować związek, albo przekształcić go w taki aby każdemu pasował?
                • naiwna11 Re: Kochanki 09.05.24, 22:59
                  To powiedz jej wprost czego chcesz. A tak będziesz d... zawracał imnej. Prawie jak ten mój. Taką sobie wybrałeś, to masz.
                  • alien007 Re: Kochanki 10.05.24, 08:10
                    Kolejne mocne słowa 😔
                    Czyli zostać wiernym i kisić w sobie nadmiar adrenaliny.
                    A wystarczyłoby co pewien czas wybuchnąć
                    bez utraty prawie udanego związku.
                    • eagle.eagle Re: Kochanki 10.05.24, 08:22
                      alien007 napisał:

                      > Kolejne mocne słowa 😔
                      > Czyli zostać wiernym i kisić w sobie nadmiar adrenaliny.
                      > A wystarczyłoby co pewien czas wybuchnąć
                      > bez utraty prawie udanego związku.

                      Chcesz to rób tak, miliony osób tak robi. Ja Ci dałam tylko możliwości jak można rozwiązać ten problem w sposób najbardziej humanitarny.
                      Jak żona stała się oziębła, to może warto aby przebadała poziom hormonów, plus inne badania krwii . Oziębłość seksualna to nie jest norma i oznaka zdrowia. Plus to co byś wydał na kochanki jakbyś wydał na żonę, znaczy zaprosił ją na romantyczną kolację, do hotelu, wspólny weekend mogłoby zaowocować rozbudzeniem jej libido.
                      Może jednak warto jeszcze popróbować i powalczyc zanim zacznie się oszukiwać kochaną osobę.
                      • naiwna11 Re: Kochanki 10.05.24, 09:21
                        To by było idealnie, tyle tylko, że facetom się już nie chce. A może już nie jest dla niej atrakcyjny. A może ona ma kogoś.
                        • eagle.eagle Re: Kochanki 10.05.24, 09:44
                          Całkiem możliwe że facet już nie dba o siebie, nie kąpie się przed pójściem do łóżka , nie mówi komplementów, nie przytula w dzień, nie całuje, nie pisze miłych smsów więc kobieta nie ma ochoty z takim mężczyzną. I pewnie że można odbić piłeczkę że i ona tego nie robi, ale jak się ten problem zauważy to trzeba próbować go rozwiązywać z ukochaną osobą a nie szukać pocieszycielek na boku.
                          • naiwna11 Re: Kochanki 10.05.24, 10:44
                            Dokładnie. Kobiety lubią być adorowane i czuć się najpiękniejsze na świecie dla swojego faceta. No ale w większości małżeństw , niestety panuje rutyna i przekonanie, że nie trzeba się starać, bo przecież jest papier i to wystarczy. No i jest, jak jest. Nuda😀
                          • alien007 Re: Kochanki 14.05.24, 11:50
                            To miło, że piszesz o nim w trzeciej osobie. Nie muszę tego odbierać dosłownie.
                            smile
                            Jednak zapewniam, że tak nie jest.
                            A oboje do seksuologa?
                            To nie libido. Twierdzi, że już to powoli jej przemija.
                            Ale zazdrość nie przemija.
                            • alien007 Re: Kochanki 14.05.24, 11:52
                              To w mojej odpowiedzi na początku - to miałem na myśli jak napisałaś, że nie dba o siebie.
                              • alien007 Re: Kochanki 14.05.24, 11:53
                                Tak nie jest.
                            • eagle.eagle Re: Kochanki 14.05.24, 12:23
                              alien007 napisał:

                              > To miło, że piszesz o nim w trzeciej osobie. Nie muszę tego odbierać dosłownie.
                              >
                              > smile

                              Nie znam Cię, nie wiem jak jest u Ciebie.

                              Pamiętam że mojemu jak mówiłam w południe aby poszedł się umyć to po 22 był już umyty ... Wtedy libido spadło mi do zera.



                              > Jednak zapewniam, że tak nie jest.
                              > A oboje do seksuologa?
                              > To nie libido. Twierdzi, że już to powoli jej przemija.
                              > Ale zazdrość nie przemija.


                              Skąd wie że to nie libido ? Od lekarza ? To zmienić lekarza.
                              Oboje razem do seksuologa, czy nawet do terapeuty.
                              Ale to są tylko rady. Wy jesteście dorośli i to jest Wasze życie.
                • obrotowy odpowiem po mesku :) 16.05.24, 16:37
                  alien007 napisał:
                  > A skoro poza seksem reszta jest ok to po co się rozwodzić.


                  naturalnie - umowic sie na "malzenstwo otwarte"

                  - jesli Slubna sie zgodzi.

                  a jak sie nie zgodzi...

                  zdradzac po prostu, ale dyskretnie - tak, by sie nie wydalo.
    • l.george.l Re: Kochanki 16.05.24, 22:04
      Czy to nie oczywiste, że jeśli facet zdradza żonę, to ma skłonności poligamiczne? Przypuszczam, że zdecydowana większość facetów okłamuje kochanki i opowiada bajki, że żona jest oziębła, że uczucie wygasło i z nią nie współżyją. Bzdura. Doświadczenia przeprowadzone na świnkach morskich dowiodły, że jeśli samcowi podstawia się kolejne samiczki, jego sprawność seksualna rośnie. Śmiem twierdzić, że faceci pod tym względem ani trochę nie różnią się od świnek morskich i nic ich bardziej nie kręci niż świadomość, że dali radę zaspokoić i kochankę, i żonę. A jeśli dodamy do tego trójkąta kolejną panią, możemy mówić o mistrzostwie świata.
      • naiwna11 Re: Kochanki 17.05.24, 19:54
        No porównanie, rzeczywiście zacne. Tyłko pogratulować.
      • eagle.eagle Re: Kochanki 18.05.24, 21:53
        > Śmiem twierdzić, że faceci pod tym względem ani trochę nie różnią się od świnek morskich ... >

        I to pisze facet ... To słowo Mężczyzna już nic nie znaczy ? Gdzie honor, duma, ambicja ? Czyli mam cmokać aby zawołać faceta bo to na niego działa, nowa samica i wszystko inne idzie w zapomnienie ? Rodzina to tylko frazes ? Liczy się tylko seks, pieprz.... , zaspakajanie ?!!!
      • obrotowy sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 16:10
        l.george.l napisał:

        > Czy to nie oczywiste, że jeśli facet zdradza żonę, to ma skłonności poligamiczne?

        - no owszem, oczywiste,

        Przypuszczam, że zdecydowana większość facetów okłamuje kochanki i opowiada
        > bajki, że żona jest oziębła, że uczucie wygasło i z nią nie współżyją. Bzdura.

        - nigdy niczego takiego nie mowilem.

        a powod "mienia" kochanki jest dziecinnie prosty:

        - kobieta sie podoba, wiec chce sie z nia byc. przynajmniej od czasu do czasu.
        • l.george.l Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 17:17
          Kochanka kochance nierówna, różnego więc typu dopingu potrzebują do zdjęcia majtek. Jedne oczekują wyłączności na seks, trzeba więc bajek naopowiadać, że są jedyne, inne zadowolą się złotą rączką i są pełne szczęścia, kiedy dokręci im się wyrwany kontakt czy wymieni żarówkę w samochodzie, niestety są też takie, które oczekują prezentów. W każdym razie tym wpisem chciałbym kochankom uzmysłowić, że są tymi drugimi i choćby stawały na rzęsach, to prawdopodobieństwo, że będą jedynymi, jest bliskie zeru.
          • eagle.eagle Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 17:36
            Na szczęście nie każda kobieta chce obsługiwać faceta.
            Ja wolę mieć z nim tylko te dobre chwile, same przyjemności. Tym bardziej że on naprawdę ma wredny charakter, jak dobrze pójdzie to nigdy mi go nie pokaże - za mało czasu. Cały wspólny czas spędzamy w łóżku, choć coraz częściej na spacerach i byciu razem, np u mnie. On potrzebuje więcej mnie jak ja jego. Najchętniej byłby u mnie codziennie.
            Całkowicie odpowiada mi bycie tą drugą. W żadnym wypadku nie chciałabym być jego pierwszą, ona ma dużo więcej do stracenia niż ja. Może się obawiać tego, bo nie wie co mu strzeli do głowy, wie jak ważny jest dla niego seks, zabawa, nowe doznania. Ja jak go stracę to jedynie stracę przyjaciela i kochanka, ona dużo więcej. Więc patrząc na to ja się bardzo cieszę że jestem tą drugą.
            Poza tym jakby odszedł od żony to dopiero zaczęłyby się problemy, te dnia codziennego plus jego z rodziną którą przecież dalej by miał i dalej by się chciał nimi opiekować. Więc niech zostanie tak jak jest, samo dobro.

            Jakkolwiek uważam że szukanie kochanki w związku to ostateczność i nigdy nie będę tego popierać i zawsze będę zdania że jakby to co facet daje kochance dawał żonie to w dużej większości przypadków nie musiałby mieć kochanki - ale może się mylę , może faktycznie facet jest jak świnka morska ... Obojętne mu co rucha aby tylko coś nowego było i nie myśli jakie mogą być tego konsekwencje.
            • obrotowy tez tak to widze :) 20.05.24, 17:38
              eagle.eagle napisała:
              > Jakkolwiek uważam że szukanie kochanki w związku to ostateczność


              oczywiscie.
              nigdy w domu specjalnie na nic nie narzekalem - bym za innymi musial sie ogladac...

              problem w tym, ze czasem na drodze stanie Ci interesujaca kobieta... ktorej nijak nie morzesz sie oprzec smile
          • naiwna11 Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 17:43
            Jak ma skłonności poligamiczne, to niech powie żonie, a nie jak tchórz w ukryciu. Jak żona cudowna, to zrozumie. No, ale w większości przypadków faceci zdradzających to takie d..py wołowe co nie mają nic do powiedzenia w swoim domu i służą za bankomat. A i wydaje im się, że jest inaczej. I tak patrząc na niektóre żony, to się tym facetom nie dziwię.
            • eagle.eagle Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 18:02
              Każdy ma prawo żyć tak jak chce. I uważam że mówienie że facet służy jako bankomat jest bardzo nieadekwatne. W końcu te pieniądze idą na jego dzieci, dom, rodzinę, kobietę która o to wszystko dba , która jest mu bliska choćby tylko dlatego że tyle lat są razem, dzielą wspólne łoże ( przecież duża większość facetów chrapie - myślisz że to przyjemne i fajne dla kobiety ?).
              Mój eks miał przyjaciela który chodzi dużo na boki, niestety umarło mu się i jego żona odkryła w jego telefonie te wszystkie zdrady ... I choć nie spali razem już długi okres czasu , nawet w jednym łóżku, to ją to bardzo dziwiło że ją zdradzał no i bardzo bolało - więc tak jak mówisz kobiety czasami same doprowadzają do tych zdrad, właśnie tym że jak one nie potrzebują bliskości seksu to uważają że ta druga strona też bez tego się obejdzie. Do szczęśliwego związku potrzeba starań dwóch stron.
          • eagle.eagle Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 18:06
            > W każdym razie tym wpisem chciałbym kochankom uzmysłowić, że są tymi drugimi i choćby stawały na rzęsach, to prawdopodobieństwo, że będą jedynymi, jest bliskie zeru.>

            Już raz w życiu stałam się z tej drugiej tą pierwszą. Więc jednak jakieś szanse istnieją, i są dużo większe niż zerowe.

            Z obecnym bałabym się związku, jest za bardzo dominujący i decydujący o wszystkim. Wolę na odległość, gdzie jednak o moim życiu to ja decyduję, on je tylka wspiera i dopinguje.
            • naiwna11 Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 19:06
              Napewno każda historia jest inna. Ale jeśli ktoś traktuję kochanki bardzo przedmiotowo i z pogardą ro tylko o nim świadcz. Ma to na co go stać. Bo jak ktoś chce tylko do d... to sam jest do d.....U ciebie żona wie i się godzi bo ma w tym swój interes. Bo normalnie to nie chcemy się dzielić drugą osobą zwłaszcza jak się kocha. A w ostatnim czasie tyłu żonatych pogonilam, a i tak dalej się proszą, bez godności często. Tacy są o to panowie. I wcale kobiety nie chcą żonatych, tylko czasami dają się w to wciągnąć bo z jakiegoś powodu coś ciągnie do drugiej osoby. Tak było u mnie. A i z wolnymi też nie mam problemu. Chętnych nie brakuje, tyłko nie ma przyciągania . Też byłam żoną i nie porzuconą i też jestem matką i nie jestem gorsza od tzw mężatek.
              • eagle.eagle Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 19:29
                Chociaż ... mój może być taki bankomat , jakby nie kasa to nie wiadomo czy by go żona nie pogoniła. Trochę to smutne, ale każdy żyje jak chce. Może wtedy musiałby się zmienić i bardziej się starać, a tak to kasa mogła trochę wypaczyć bo wie że jest nie do ruszenia.

                Nie lubimy się dzielić z osobą kochaną... Może nie zawsze jest to dzielenie a pozwolenie drugiej osobie na odrobinę szaleństwa a my mamy spokój - pewnie sporo żon tak robi, które "niewidzą" zdrad męża.
                • naiwna11 Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 20:36
                  Myślę, że te żony, które udają, że nie widzą, zwyczajnie się boją. Musiałyby coś zrobić. Te , które są bardziej samodzielne i znają swoją wartość, to nie przymykają oka. Ale faktycznie, niech każdy żyje po swojemu.
                  • eagle.eagle Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 21:00
                    Dokładnie, a faceci im nie pomagają, bo duża większość z nich się wypiera romansów, oskarżają kobiety że wymyślają, histeryzują.
                    Ciekawe czy kiedykolwiek faceci byli Mężczyznami i brali na klatę swoje błędy i skoki w bok, czy zawsze ich "męskość" to było kłamanie, lawirowanie i cwaniactwo?
                    • naiwna11 Re: sa i inne, normalne, powody, 19.05.24, 21:57
                      No co ty. Bo to nie mężczyźni zdradzaja, kłamią, tylko niedojrzali faceci. Tak że swojego doświadczenia. Teraz widzę jaki to był chłopczyk, który bał się tej swojej żony i cbyba dzieci też. Chodził na krótkiej smyczy, jak trochę poluzowała, czmychal do mnie. Ale tak uczciwie rzecz biorąc, to żony cz partnerki w dużej mierze się do tego przyczyniają.
                      • hrasier_2 Re: sa i inne, normalne, powody, 22.05.24, 08:17
                        To po co szukasz u żonatych miłości jak są wolni faceci.
                        • naiwna11 Re: sa i inne, normalne, powody, 22.05.24, 12:14
                          To on szukał i to bardzo aktywnie. I nic nie dzieje się bez przyczyny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka