Dodaj do ulubionych

6-latek w SP nr 171

13.03.11, 19:53
Witam, jestem matką obecnego pierwszaka 7-latka w SP 171. Mam jeszcze w domu 5-latka, którego będę chciała wysłać do tejże szkoły i - z trochę z ciekawości, trochę z "obowiązku" przyszłam na wtorkowe spotkanie dla rodziców 6-latków, które od wrzesnia będą uczęszczać do tej szkoły. wiem, że było też kilkoro rodziców ze Starej Miłosnej, które - z uwagi na duży tłok w szkole przy Trakcie Brzeskim myślą o zapisaniu swojej pociechy własnie do szkoły nr 171, która ma lepsze opinię od szkoły na Placu Wojska Polskiego, do którego będą odwożone dzieci ze Starej Miłosnej. Stąd mój komentarz na forum Stara Miosna.
Uderzyła mnie na tym spotkaniu jedna rzecz - Pani Dyrektor (podobnie jak na podobnym zebraniu zwołanym w zeszłym roku) bardzo, ale to bardzo namawiała rodziców 6-latków żeby posłali ich do pierwszej klasy zamiast do zerówki. Grupę rodziców (w tym mnie, dlatego siedziałam cicho i nie zabierałam głosów żeby nie mieć dodatkowych kłopotów) którzy w zeszłym roku przepisali swoje dzieci z pierwszych klas do zerówek nazwała osobami nieodpowiedzialnymi i niedojrzałymi. Rzeczywiście, zachęceni zeszłoroczną propaganda Pani Dyrektor, zapisaliśmy swoje pociechy do pierwszych klas, ale nasze dzieci nie udźwignęły programu - wielogodzinnego siedzenia w ławkach (to nie jest prawda, że 6-letnie dzieci w pierwszej klasie uczą się tylko przez 10 minut, a przez pozostałą część lekcji jest zabawa), nie wytrzymały narzuconego im tempa i po kilku tygodniach uczęszczania do pierwszej klasy wpadły w traumę - jak rano było hasło "idziemy do szkoły" - chowały się pod łóżka, błagały żeby nie iść do szkoły, szły do szkoły przestraszone i ze łzami w oczach. Dlatego duża grupa rodziców przepisała je do zerówek, aby je odciążyć. To było super posunięcie - dzieciaki oswajały się ze szkołą, nie miały narzuconego szaleńczego tempa i we wrześniu - ochoczo poszły do pierwszych klas jako siedmiolatki - bardziej dojrzałe do przerabiania programu. A niektóre z dzieci 6-letnich, które nie zostały przepisane do zerówek, i tak powtarza pierwsze klasy - bo nie dały rady osiągnąć gotowości do tego żeby przejść do klasy drugiej.
Dlatego namawiam, żeby jednak nie puszczać dzieciaków na głęboką wodę i naraać ich na powstawanie fobii szkolnej w tak młodym wieku - póki macie jeszcze ten ostatni rok, w którym jest możliwość wyboru co zrobić z 6-latkiem, nauczeni naszym (rodziców obecnych 7-latków) doświadczeniem - zapiszcie je do zerówek - w ten sposób oszczędzicie dzieciakom stresu. Pani Dyrektor bardzo zależy na zorganizowaniu jak największej liczby oddziałów pierwszych klasy dla sześciolatków - ale niestety nie dla dobra dzieci tylko dlatego, że dzięki temu szkoła dostanie spory zastrzyk pieniędzy gminy. To smutne, ale w tej całej nagonce żeby zapisywac 6-latki do pierwszej klasy nie chodzi o dobro dzieci ale o kasę... szkoda że w przypadku mojej 5-latki nie będę już miała wyboru...
Weronika
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka