Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc

25.09.07, 22:51
Chciałabym się dowiedzieć jak to w końcu jest w ta nadżerką? usuwać?
nie usuwać?
Mam ją od dobrych 4- 5 lat,( około 1,2 cm- więc duża), miała zniknąć
po porodzie( zdaniem mojego lekarza nie wolno usuwać przed
urodzeniem dziecka) ale mam nadal. Lekarza mam dobrego , bardzo go
cenię i ufam, kiedy mówi, że skoro mam IIGrupę cytologii to
wystarczy, że nie trzeba nic z tym robić, ale...
Może to z tego powodu miałam nawracające grzybice? może to dlatego
często mnie boli podbrzusze?
Mam 28 lat, 3-letnią córcię i nadżerkę, z którą nie wiem co dalej
robić
Prosze o pomoc, może ktoś też tak miał/ma ? ( chodzi mi o podejście
lakarza do kwestii- usuwać czy nie?)
Obserwuj wątek
    • amoremio7 Re: prosze o pomoc 08.10.07, 10:45
      Witaj mając drugą grupę powinnaś ją jednak usunąć.Ja ze swoją nadrzerką nie
      mogłam się zebrać mimo ciągłych nalegań swojego lekarza.Dowiedziałam sie o niej
      po pierwszym porodzie a było to 14 lat temu.Cały czas miałam 2 grupe .Przez ten
      czas urodziłam jeszcze dwoje dzieci.Na bierząco byłam pod kontrolą ginekologa
      .Moja dwójka nagle zmieniła się w trójkę. musiałam przejść serie niezbyt
      przyjemnych badań które zakończyły sie usunięciem szyjki macicy.Dziękowałam bogu
      że mam dzieci bo po zabiegu który miałam nie mogłabym ich mieć.Na twoim miejscu
      zrobiłabym z tym porządek od razu .Pozdrawiam
    • monisia Re: prosze o pomoc 05.11.07, 20:33
      witam mam 21lat i miałam ten same problemy z nadżerka okropny bóle nawet podczas
      stosunku męczyłam sie tak ponad rok mój lekarz twierdził ze powinnam ja usunąć
      bo leczenie nic nie daje bo po miesiącu i tak by sie nawróciło wiec podjęłam sie
      zabiegowi trwał on 3 min byłam usypiana teraz już jestem zdrowa kobieta
      wychowującą 18 miesięczne dziecko bez żadnych bólów polecam każdemu ja usunąć bo
      wiem co to za ból a to nie jest nic strasznego pozdrawiam buziaki pasmile
    • aesmir Re: prosze o pomoc 04.01.08, 18:13
      Jeśli mogę podpowiedzieć z własnego doświadczenia: przychylam się do zdania
      Twojego lekarza. Mój obecny lekarz też tak twierdzi.
      Niestety - mój poprzedni gin zdiagnozował u mnie nadżerkę po porodzie pierwszego
      dziecka, zalecił i wykonał wymrażanie, ale nie poinformował mnie, że mogę mieć
      potem problem z zajściem w ciążę (staraliśmy się z mężem o drugie dziecko ponad
      rok) i porodem (męczarnia nasilających się skurczów i zero rozwarcia, mimo
      zabiegów takich jak zastrzyki czy masaż szyjki - okropieństwo uncertain//) - poród
      skończył się cięciem.
      Teraz wiem - i w teorii i praktyce (niestety), że wszelkie takie zabiegi powinno
      się wykonywać po urodzeniu dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka