09.01.04, 23:26
Czemu wciąż pytasz tych samych ludzi o opinie? Przecież są to ludzie z
Twojego rocznika i z Forum, w którym na Twoje pytania odpowiadają ci sami!
Zapytaj nas-młodych! Opisz to,co Cię gnębi i zapytaj co my -
ludzie "globalizacji"- niewątpliwej o tym sądzimy!
Ja rozumiem o co walczysz, bo jak wcześniej wspomniałam "przez chwilkę" byłam
w tym temacie, ale niestety z racji zawodu nie wyuczonego, ale wykonywanego;
wiem, że należy iść naprzód, a nie cofać się (np. do autorytetów ze szkoły),
bo dziś szkoła nie jest już instytucją wychowującą! A szkoda! Mnie szkoła
bardzo dużo dała! Myślę, że Polska oszlała-najpierw po tym jak obaliliśmy
Komunę, a następnie teraz jak "weszliśmy do Unii"! To jest wg mnie chore!
Haracz Unii będziemy na pewno płacić! Co o tym myślicie?
Pozdrawiam ze Stolicy(jeszcze)!
Edyta
Obserwuj wątek
    • hanka9 Edyto! 10.01.04, 16:11
      Nadasalas sie jak dziecko. Czy ja kiedykolweiek napisalam, ze nie wolno sie
      wtracac mlodym? Kazdy moze wlaczyc sie do dyskusji, ale widac nie chce.
      Ty tez odzywasz sie raz na pol roku.
      Tematy globalizacja i UE - to bardzo drazliwe kwestie. Ja nie jestem ani za
      jednym ani za drugim. W obu upatruje wiecej zlego niz dobrego. Wszyscy wiemy ze
      nie jest mozliwe partnerstwo miedzy bogatym i biednym - jak bogaci zawiazuja
      spolke, to biednego pozyskuja jako wyrobnika! I taki jest zaplanowany los
      Polski w tych nowych ukladach polityczno ekonomicznych zarowno na swiecie jak i
      w Europie.
      Ps. A jak Edytko glosowalas w referendum?
      Pozdrawiam HANKA
    • sensei4 Re: Hanko! Edycie w odpowiedzi !! 10.01.04, 18:44
      edyta881 napisała:

      > Czemu wciąż pytasz tych samych ludzi o opinie? Przecież są to ludzie z
      > Twojego rocznika i z Forum, w którym na Twoje pytania odpowiadają ci sami!
      Hanka nas nie pyta ! Stawia pytanie, czasem problem. Chce to
      odpowiadam, nie chce to nie odpowiadam.

      > Zapytaj nas-młodych!
      Cooooooo ? jak mam rozumieć to polecenie ??

      Opisz to,co Cię gnębi i zapytaj co my -
      > ludzie "globalizacji"- niewątpliwej o tym sądzimy!
      Toż to odpytywanie jak w szkółce. czy tak ma wyglądać forum ?
      Pani pyta reszta odpowiada ?
      A teraz mili forumowicze pytanie dla młodzieży, co sądzicie o :
      Tak to ma być ?

      > Ja rozumiem o co walczysz, bo jak wcześniej wspomniałam "przez chwilkę"
      byłam
      > w tym temacie,
      "" Boże !! w czym ? ""
      ale niestety z racji zawodu nie wyuczonego, ale wykonywanego;
      > wiem, że należy iść naprzód
      Truizm !!
      , a nie cofać się (np. do autorytetów ze szkoły),
      > bo dziś szkoła nie jest już instytucją wychowującą! A szkoda! Mnie szkoła
      > bardzo dużo dała!
      Sprzeczne wewnętrznie !! Albo nie cofamy sie do autorytetów " szkoły",
      bo nie bądź nie byli autorytetami, albo stwierdzamy że szkoła dała nam
      coś wartościowego.

      Myślę, że Polska oszlała-najpierw po tym jak obaliliśmy
      > Komunę, a następnie teraz jak "weszliśmy do Unii"! To jest wg mnie chore!
      "" jak w temacie ""
      Chory może być organizm,nigdy instytucja lub coś co nie jest żywe.

      > Haracz Unii będziemy na pewno płacić! Co o tym myślicie?
      Zacytuję a) Kryłowa : " a łarczik prosto otkrywałsja "
      b) Lampego, ale to z pamięci, nie chwytajcie mnie za gardło, sens jest
      napewno zachowany : " masy to jest bydło, które mozna prowadzać w
      dowolną strone, byle mieć dobry łańcuch".
      Nim się wypowie 'A' trzeba znać konsekwencje tej wypowiedzi i pamiętać,
      że po 'A' jest reszta alfabetu którego litery będzie trzeba wypowiadać.
      Pozdrawiam. Sensei.



      • agnostyk1 Re: Hanko! Edycie w odpowiedzi !! 10.01.04, 21:51
        Uuuuu!!! Ale jesteś srogi. Widać, iż nigdy nie byłeś "belfrem". Skąd młoda
        osoba ma mieć ukształkowaną i uporządkowaną metodyke formułowania wypowiedzi?
        Przecież nabycie takich umiejętności musi trwac i to niekiedy długo. Edyto 881
        nie przejmuj się tymi gromami. Jesteś świetna, że jako osoba młoda wogóle się
        odezwałaś! I odzywaj się nadal - tak długo aż takich jak sensei4 będziesz
        zapędzała w "kozią d..."; no trąbę.
        • sensei4 Re: Hanko! Edycie w odpowiedzi !! 10.01.04, 23:42
          Uuuuuuuuuu ! Właśnie ( i tu zawsze przypomina mi się świetny dowcip
          żydowski o przypomnieniu miejca gdzie zostal zostawiony parasol ) byłem
          belfrem, kontraktowym, ale z kwalifiką i przez 14 lat wykładałem
          kawałki ze sztuk inżynierskich a nawet matematykę. Spoko więc.
          Jak się ma szkoły za sobą to z 'A' wynika 'reszta alfabetu'.
          A tak między nami czy to nie podryw sie próbuje uprawiać ??? Hę !
          Pozdr. sensei.
        • sensei4 Re: Hanko! Edycie w odpowiedzi !! 13.01.04, 02:47
          agnostyk1 napisał:
          Jesteś świetna, że jako osoba młoda wogóle się
          > odezwałaś!
          Świetność nie polega na zabieraniu głosu !!

          I odzywaj się nadal - tak długo aż takich jak sensei4 będziesz
          > zapędzała w "kozią d..."; no trąbę.

          No, to jeszcze sporo wody upłynie w Kamiennej i Silnicy.
          A widać to po ostatnim poście.
          Odgryzłeś sie Acan za poprzednie wymiany zdań na inny temat?


    • foxal Re: EDYTO ! 11.01.04, 02:59
      Re: Czy to prawda ze Polska jest chora?
      Autor: edyta881
      Data: 09.01.2004 23:07 + odpowiedz na list
      --------------------------------------------------------------------------------
      ) Witam na tym "fajnym Forum"! Widzę, że zauważyłeś to samo co ja wcześniej!
      Szkoda, że to Forum zamieniło się w pogaduchy o tym co było w S-ku. Najbardziej
      boli mnie to, że dominują w swoich wypowiedziach Ci, którzy np. nigdy nie
      widzieli S-ka! Niejaki Fox zniechęcił mnie do odwiedzania tego Forum i myślę,
      że dziś cieszy się ze swego sukcesu! Niewątpliwie to jego sukces! Życzę mu
      dalszych tego typu sukcesów!(

      1) Czy to forum jest fajne czy nie? Skoro fajne, to dlaczego nie zagladasz?
      Niejaki Fox nie zabronil Ci wchodzic na Forum i zabierac glos. Zarowno on jak i
      Ty mozecie korzystac z tego przywileju dostepu do "publicznego forum"
      zafundowanego hojnoscia Gazety. Zamiast sie dasac na Foxa, to trzeba wejsc i
      powiedziec co sie mysli a inni to ocenia na swoj sposob. Czy oczekujesz teraz,
      ze Fox przyjedzie do SK zeby na kolanach Cie przepraszac, za to ze zabral glos,
      czy za to ze powiedzial kilka slow, ktore zabolaly? Przemysl to sobie - juz
      nadszedl czas, aby przestac obarczac innych za swoje niepowodzenia, bo roznymi
      matactwami dalego nie zajedziesz, mimo poczatkowego sukcesu.

      Piszesz, ze Fox osiagnal sukcess, bo Cie zniechecil do pisania na tym forum -
      to jest najwieksze lgarstwo jakie tu przeczytalem. Na czym ma polegac ten jego
      sukces - jako Pani z sukcesem za pasem, wspinajaca sie po drabinie
      amerykanskiego przedsiebiorstwa, mozesz to blizej sprecyzowac, czy nie mozesz?
      Co on przez to osiagnal, ze Ty "urazona" poderwanym autorytetem osoby
      wyksztalconej obrazilas sie i teraz siedzisz w kaciku pochlipujac, bo jakis tam
      Fox powiedzial cos, co troche to zabolalo. Czy slusznie prawde powiedzial, czy
      slusznie zabolalo?

      Amerykanie maja takie porzekadlo: "jesli w kuchni jest za goraco to malezy
      wyjsc z kuchni". Biorac jego interpretacje postapilas zupelnie slusznie, ze nie
      zabieralas dalej glosu, ale na MILOSC BOSKA nie obwiniaj Foxa, ze w kuchni jest
      za goraco. Jego chata skraju, a Twoja podobno w SK, wiec wez sie w garsc i
      walcz o swoje przywileje na publicznym forum. Identifikujac sie ze Skurwielem
      atakujacym Foxa bez powodu, wedlug mnie, nie zdobedziesz sobie wielu pzyjaciol.
      Zreszta obaj nie mieszkaja w SK, wiec co za przymierze chcesz urzadzic.

      ) A propos Forum - dziwicie się czemu nikt tu nie chce pisać? Już odpowiadam!
      Ponieważ my mamy po 20-30 latek i jeszcze nikt z nas nie zauważa "liści"! Za 10-
      20 lat możemy porozmawiać, ale czasy się zmieniły i nie oczekujcie od nas
      zachwycania się tym co było, co jest ważne, ale w naszym życiu nie istotne!
      (edita 881

      Czy na Twoim "dasaniu sie na Foxa" ma polegac to przebojowe wejscie w zycie z
      nowymi awangardowymi ideami, aby podbic Nowa Polske i Globalizacje?
      Dasniem sie nie wypracujesz sobie miejsce przy korporacyjnym stole i Fox
      napewno w tym Tobie przeszkadzac nie bedzie, jako, ze on ma juz to za soba. Na
      zadnym forum nie znajdziesz wspolczucia na dasanie sie - mysle, ze juz to
      zrozumialas, skoro masz sukcesy w pracy.

      ) Jeśli Fox uważał, że jestem "idiotką" to się chyba pomylił, bo pomimo 27 lat
      osiągnęłam pewien sukces w Amerykańskiej Firmie, która rządzi rynkiem alkoholi
      w Polsce i zajmuje 3 miejsce na giełdzie NASQA w USA.
      A o ten"sukces" nie było łatwo! Więc reasumując proszę o troszeczkę
      wyrozumiałości wobec trochę młodszych od siebie!( Edyta

      Nie Fox tak uwaza, tylko Ty tak sie sama przedstawiasz jako..... Fox nawet nie
      uzyl taiego slowa jak "idiotka" - widze, ze sama najlepsiej potrafisz sie
      ocenic, skoro tak sie dewaluujesz w naszych oczach. Ja na Twoim miejscu bylbym
      bardiej ostrozny w przedstawianiu swoich zalet umyslowych. Popatrz najpierw w
      lustro, zanim powiesz, ze Fox jest winien za Twoje poczynania. To Ty nikt inny
      podjal taka decyzje, aby nie zabierac glosu na forum, bo tam wypowiadaja inna
      opinie od Twojej. Nie oczekuj od Swiata, ze bedzie Ci przytakiwal jak w
      przedszkolu.

      Czy Ty naprawde oczekujesz, ze te "wapniaki" jak Hanka to napisala, beda
      chodzic za Toba i Tobie podobnymi z pytaniami np. czy moze wyrazisz zgode co
      mamy tu napisac, czy ze Tobie sie podoba "rozowy" kolor globalizacji,
      lub "niebieski" euperyzacji? A Ty (WY MLODZI) znajdziecie juz na to
      rozwiazanie - czy to o to Ci wlasnie chodzi?

      A widzialas, kto sie kryje za ta globalizacja? jak myslisz kto - czy Twoi
      rowiesnicy z przedszkola, czy rowiesnicy Foxa czy Hanki - przemysl to sobie,
      zanim wejdzisz ponownie z pretensjami jak pensjonarka a nie wspolczesna kobieta
      z amerykanskiej korporacji. Nikt na tym forum napewno nie odbierze Ci ani
      honoru ani kariery, jak zaczniesz zagladac i rozsadnie pisac, bez obwiniania
      jakiegos Foxa, za swoje zle kierowane pretensje do garbatego,ze ma proste
      dzieci.

      ) Czemu wciąż pytasz tych samych ludzi o opinie? Przecież są to ludzie z
      ) Twojego rocznika i z Forum, w którym na Twoje pytania odpowiadają ci sami!
      ) Zapytaj nas-młodych! Opisz to,co Cię gnębi i zapytaj co my -
      ) ludzie "globalizacji"- niewątpliwej o tym sądzimy!( edyta881

      Hanka zadaje pytania na publicznym forum i kazdy kto uwaza, ze ma cos do
      powiedzenia, zabiera glos, wiec rzucone pytania byly rowniez i do Ciebie. Jak
      sie trzyma buzie w ciup przez pare miesiecy, to nie trzeba miec pretensji, ze
      inni biora udzial. Skoro nie zabieralas glosu to widocznie nie mialas nic
      ciekawego do powiedzenia - wiec?

      Gdybys zabierala glos i nie dasala sie na Foxa, to byc moze, a moze wiecej jest
      niz pewne, ze cos bys z tego skorzystala, co moglo by Ci sie przydac w swojej
      pracy zawodowej np na obradach sal konferencyjnych, bo nigdy nic nie wiadomo.

      Czy chcesz czy nie, te "wapniaki" maja jeszcze duzo wiedzy, doswiadczenia i do
      powiedzenia rowniez. Swiat forumowy czy korporacyjny nie bedzie czekal na
      Ciebie az przestaniesz sie dasac na Foxa, bo takich Foxow na Twojej drodze
      zawodowego zycia spotkasz setki i dasaniem sie ani ich nie pozyskasz, ani ich
      nie przezwyciezysz.

      ) Myślę, że Polska oszlała-najpierw po tym jak obaliliśmy
      ) Komunę, a następnie teraz jak "weszliśmy do Unii"! To jest wg mnie chore!
      ) Haracz Unii będziemy na pewno płacić! Co o tym myślicie?(edyta881

      Czy moge zapytac, gdzie przebywalas, jak tu wlasnie dyskutowany byl dylemat:
      wejsc, czy nie wejsc do Unii. Z tego widac nie dwuznacznie, ze Twoj unijny
      pociag juz odszedl i teraz musisz ponosic konsekwencje swojej nieuwagi. A z
      tym "obalilismy komune" - czy to przypadkiem nie jest na wrost wiekowo i
      ideologicznie?

      A teraz kilka slow ogolnych: EDYTO881 jesli Fox Cie zniechecil do zagladania,
      to czy nie nadszedl czas, aby mu to wybaczyc w ramach BozoNarodzeniowego
      pojednania i rozpoczac Nowy Rok od poczatku z czystym sumieniem? Musisz mu to
      juz darowac a ja za niepopelnione grzechy bardzo Cie przepraszam, ale na Milosc
      Boska, pozostaw to przedszkolne dasanie sie i zabierz sie za przebudowe POLSKI
      i SWIATA wedlug wlasnego "widzi mi sie" a Twoje dzieci ocenia to i napewno Ci
      powiedza to samo, co Ty nam obecnie mowisz. Ale zanim do tego dojdzie
      to ........

      Tymczasem mimo wszystko serdecznie pozdrawiam i zycze Ci dalszych sukcesow w
      zyciu prywatnym i zawodowym i nie zapominaj miec serce i patrzec w serce.

      Fox

      PS:1) Pani Edyto, jak ja mialem mniej wiecej tyle samo lat, to moj szef w pracy
      po konferencji, gdzie odnioslem zawodowy sukces powiedzial mi tak na osobnosci:
      Panie Fox troche wazeliny by sie Panu przydalo, ma Pan szanse byc generalem w
      swoim zawodzie, ale wazeliny potrzeba. Wlasnie tej wazeliny ja nigdy nie
      lubilem stosowac, i nie chcialem uzywac, ale nauczylem sie innych metod
      wspolpracy z ludzmi i generalem w swoim zawodzie zostalem, ale nie przez
      dasanie sie tylko przez wiedze i prace.

      2) Ja tu zagladam dla rozrywki, a nie dla zniechecania forumowiczow, a przy
      najbliz
      • stanislaw.sidor Re: EDYTO i Państwo Starsi 11.01.04, 12:48
        Uff! Na litość boską, czy Wam zaszkodziły plamy na słońcu?
        Młoda kobieta usiłuje nawiązać rozmowę a Wy reagujecie, jakby Was ugryzła. Ja
        też jestem z Waszej grupy wiekowej (zdecydowanie mógłbym być ojcem Edyty), ale
        ani w ząb nie rozumiem tej salwy połajanek. Edyta nas potrzebuje, chce z nami
        rozmawiać. I z jaką spotyka się reakcją? Z reakcją obrażonego jaśniepaństwa o
        nie dość uszanowanym majestacie, z domaganiem się szczególnego szacunku tylko
        ze względu na wiek. Ma rację Edyta, że głos jej pokolenia jest ważny. To oni
        stanowią kościec społeczeństwa, oni budują Polskę najlepiej, jak potrafią i
        nie oni Ją (Polskę) popsuli. Z pokorą powinniśmy przyjąć krytyczne uwagi Edyty
        i, jak przystało na troskliwych i mądrych rodziców, podjąć przyjazną
        partnerską a nie mentorską rozmowę. Chyba, że zazdrościmy jej tego, co
        najpiękniejsze w życiu człowieka - młodości. Niech więc puentą tego tekstu
        będą słowa z piosenki Kazika: "Najbardziej mnie teraz wk... u młodzieży to, że
        już więcej do niej nie należę".
        Pani Edyto, wybacz nam nasze stetryczenie
        St.S.
        • sensei4 Re: EDYTO i Państwo Starsi 11.01.04, 13:14
          Ja tam nie stetryczałem !!!
          Ale też nie należe do tych co Polskę psuli i popsuli.

          Głos młodych jest ważnym tak samo jak głos tetryków, szczególnie ten
          wrzucany do urny wyborczej.
          Ja tam pokornym nie bywałem. Nic z pokora nie przyjmę. Nawet orderu !!
          Nie czuję się też ugryzionym.
          Pozdrawiam
          Leciwy ale nie stetryczaly.
          Sensei.
          • stanislaw.sidor do Edyty w sprawie UE 11.01.04, 15:33
            Edytko, zgadzam się bez zastrzeżeń z Pani opinią o ogłupieniu Polski w
            procesie "transformacji". Nie wiem, czy starczy lat następnego pokolenia, żeby
            naprawić wyrządzone Polsce szkody (współczuję Pani i moim dzieciom). Polska
            poniosła ogromne straty finansowe, społeczne i polityczne w trakcie
            tzw. "okresu przygotowawczego". Koszty "przystąpienia" Polski do Unii
            Europejskiej oznaczają dalsze pogłębienie tych niekorzystnych zjawisk - np.
            już teraz ekonomiści prounijni informują, że po "wejściu" do UE ceny w Polsce
            gwałtownie wzrosną (do 70%), a jedynymi tańszymi niż obecnie produktami będą
            wysokiej klasy alkohole, perfumy oraz telefonia stacjonarna. Mnie o zdanie
            nikt nie pyta ale Pani jest w awangardzie biznesu. Zgłaszam więc za
            ewentualnym Pani pośrednictwem wniosek, moim zdaniem, jedyny możliwy: należy
            zerwać z destrukcyjną polityką probrukselską i skierować nasz kraj na drogę
            samodzielnego rozwoju. A na oczywiste pytanie: "Jeśli nie Unia Europejska, to
            co?", odpowiadam po prostu: suwerenność i uczciwość wobec polskiego
            społeczeństwa.
            Kłaniam się z szacunkiem sprzymierzeńcom i adwersarzom
            St.S.
            • hanka9 Po prostu : SUWERENNOSC !!! 11.01.04, 21:47
              Jakie to dzis wysmiewane: jak nie Unia to co?! Bialorus?!
              Szlag mnie trafia jak takie cos slysze!
              Edyto, zastanow sie jak po latach (okolo 30) Twoje niewatpliwe dzis sukcesy
              ocenia Twoje dzieci?
              Moze zapytaja: Mamo, dlaczego w amerykanskiej firmie a nie w polskiej? Moze,
              gdyby Twoje pokolenie Mamo zadbalo o suwerennosc, to dzis nie byloby wojen
              narodowo wyzwolenczych w Europie?
              Tak - wszystko, co kiedys pożeniono róznymi sojuszami, dziś się rozpadło.
              Dobrze jesli bezkrwawo! Ale jesli nas czeka model bałkanski...? Odpukac!
              Nikomu tego nie zycze zwłaszcza ze w grę wchodzi tu los moich dzieci i wnuczek.
              P.s.Jeden taki wpis juz wyslalam, niestety nie obejrzal swiatla dziennego.
              Acha, Panie Stanislawie ja celowo unikam polskich znakow w tekscie. Robie to po
              to, aby FOX mogl za oceanem czytac bez wygibasow.
              Pozdrawiam HANKA
              • edyta881 Re: Po prostu : SUWERENNOSC !!! 13.01.04, 01:18
                Ale jeśli się nie mylę niejaki Fox jest Polakiem!
                • stanislaw.sidor Re: Excuse me, piszę po polsku 13.01.04, 02:58
                  edyta881 napisała:

                  > Ale jeśli się nie mylę niejaki Fox jest Polakiem!

                  No właśnie! Przecież to Polacy pokonali Enigmę, więc tekst z polskiej
                  klawiatury to pestka. Poza tym oni tam na drugiej półkuli potrafią dużo
                  więcej, nawet chodzą do góry nogami.
                  I'm sorry mister Fox, tak sobie żartuję
                  St.S.
                  • foxal Re: Excuse me, piszę po polsku 13.01.04, 03:21
                    > > Ale jeśli się nie mylę niejaki Fox jest Polakiem!<edyta881

                    Tak jest i to dobrym, ale to nie ma nic wspolnego z uzywaniem ogonkow i tp
                    znakow w pisaniu na klawiaturze w systemie angielskim.
                    >
                    > No właśnie! Przecież to Polacy pokonali Enigmę, więc tekst z polskiej
                    > klawiatury to pestka. Poza tym oni tam na drugiej półkuli potrafią dużo
                    > więcej, nawet chodzą do góry nogami.
                    > I'm sorry mister Fox, tak sobie żartuję< St.S.

                    Alez prosze bardzo, not at all. Mnie sie wydaje, ze to nie chodzi o chodzenie
                    do gory nogami, bo juz zesmy opanowali i robimy tak co dziennie. Problem jest w
                    tym, ze procent uzycia alfabetu polskiego w moim przypadku jest tak maly, ze
                    czasowo nie oplaca sie przestawiac programu na jezyk polski. Ponadto raz tylko
                    sie spotkalem z przypomnieniem mi ze Forum jest polskie, wobec tego powinienem
                    pisac, uzywajac polskiego alfabetu, na co ja odpowiedzialem, ze jak sie nie ma
                    nic do powiedzenia to i alfabet nic nie pomoze.

                    A pani Hance dziekuje za pamiec i uwzglednienie warunkow w jakich ja pracuje po
                    tej stronie wody. Musze wygrzebac jakis tekst przesylany z Polski a czytany tu
                    na monitorze.
        • foxal Re: EDYTO i Państwo Starsi 13.01.04, 04:21
          > Uff! Na litość boską, czy Wam zaszkodziły plamy na słońcu?
          > Młoda kobieta usiłuje nawiązać rozmowę a Wy reagujecie, jakby Was ugryzła. Ja
          > też jestem z Waszej grupy wiekowej (zdecydowanie mógłbym być ojcem Edyty),
          ale ani w ząb nie rozumiem tej salwy połajanek.<St.S

          Szanowny Panie St.S,

          A mnie sie wydaje, ze Pan interpretuje inaczej, te jak to pan
          nazwal "polajanki" zaadresowane do p.Edyty. Prosze jeszcze raz przeczytac co
          Edyta napisala i co ja jej odpisalem. Gdyby p. Edyta chciala nawiazac "z nami"
          dyskusje, to nie rozpoczela by od wypominania mi, ze ja zniechecilem Ja do
          zagladania tu na to forum. Przeciez nie ja jeden jestem tu na tym forum, nie
          mowiac o tym, ze mnie jest latwiej opuscic to forum, niz pani Edycie cos
          napisac, jako ze Jej dotknieta pamiec jest wieksza od umiejetnosci operowania
          podstawami zwyklej logiki dyskusji na forach.

          > Edyta nas potrzebuje, chce z nami rozmawiać. I z jaką spotyka się reakcją? Z
          reakcją obrażonego jaśniepaństwa o nie dość uszanowanym majestacie, z
          domaganiem się szczególnego szacunku tylko ze względu na wiek. Ma rację Edyta,
          że głos jej pokolenia jest ważny.<St.S

          A to co pan napisal o potrzebie, to pachnie bardzo "paternalistycznie" i ma
          swoje uzasadnienie w stosunku do "coreczki" majacej kilkanascie lat.Pani Edyta
          jest dorosla wspolczesna kobieta, ktora nie potrzebuje tego rodzaju
          wprowadzania w szranki korporacyjnej rownosci przy konferencyjnym stole. Tam
          pierwsze wejscie moze sie udac przy uzyciu "mrygania" rzesami, ale potem, to
          potrzebne jest cos wiecej i o tym nie nalezy zapominac. I Pana podejscie wedlug
          mnie jest raczej ujmujace z Jej ambiji i malo pomocne w walce o palme
          pierwszenstwa w USA owskiej korporacji - tam mieczakow tratuja. Slyszal Pan o
          naturalnej selekcji - ona rowniez obowiazuje w przemysle swiatowego przemyslu.

          Byc moze Pan sie nie orientuje,ale kazdy Polak musi dwa razy wiecej wykazac sie
          na obcym terenie,zeby sie zrownac z miejscowymi, poczawszy do jezyka a na
          historii osiagniec Polskiego przemyslu i kulturze pracy skonczywszy. Na
          zachodzie poprzeczka dla kazdego poczatkujacego jest zdecydowanie wyzsza nic w
          kraju, wiec takie mryganie rzesami nie kazdemu sluzy, choc czasmi jest
          potrzebne i konieczne.

          > To oni stanowią kościec społeczeństwa, oni budują Polskę najlepiej, jak
          potrafią i nie oni Ją (Polskę) popsuli. Z pokorą powinniśmy przyjąć krytyczne
          uwagi Edyty i, jak przystało na troskliwych i mądrych rodziców, podjąć
          przyjazną partnerską a nie mentorską rozmowę. Chyba, że zazdrościmy jej tego,
          co najpiękniejsze w życiu człowieka - młodości.<St.S

          Alez Panie St.S nic w moim komentarzu nie bylo z zaprzeczania energii i werwy
          dzialania w budowie tej wspolczesnej Polski. Pani Edyta rozpoczela wejscie
          swoim zarzutem pod moim adresem, ktory powinien byl byc zapomniany, bo rowniez
          byl nieco innym glosem niz jej pierwsze zarzuty po adresem tejze" mlodziezy" o
          ktorej Pan wspomina i ktorej tak Pan broni.

          Pan tez otrzymal Polske popsuta przez innych i rozpoczal Pan jej odbudowe tak,
          na jakie warunki polityczno - ekoomiczne wowczas pozwalaly i bez mrugania
          rzesami, jesli mnie pamiec nie myli. Nam oficjalna doktryna sluzyla przykladami
          z Majakowskiego :"jak hartowala sie stal" tam nic nie ma nawet o przyjaznym i
          paternalistycznym traktowaniu mlodziezy. Jestem swiecie przekonany, ze gdyby
          Pan i panu podobni mielibyscie szanse wprowadzic swoje pomysly to dzisiejszy
          obraz Polski bylby nieco inny.

          Co do zazdrosci Jej wieku, to byc moze Pan ma jakies ciagoty w tym kierunku, bo
          ja niestety nie mam. Ja swoje zrobilem i zrobilem dobrze i nie mam nic sobie do
          zarzucenia i gdyby uwarunkowania wspolczesnej Polski byly inne to zrobilbym
          jeszcze wiecej. Natomiast gdyby pani Edyta zrozumiala sens forumowej dyskusji w
          swietle zachodzacych zmian w Polsce i a swiecie to napewno nie powinna sie
          dasac a przystapic jak rowny z rownym do rownego. To co Ona usiluje osiagnac to
          pozbyc sie mnie, zwalajac wine na mnie za swoje kompleksy. Przeciez p.Edyta
          sama wie, ze w Jej wieku ludzie juz w piaskownicy sie piaskiem nie obsypuja i
          powinna dazyc, zeby od takich jak ja cos sie nauczyc.

          Przez branie p. Edyty na kolanka po ojcowsku, kontaktu z mlodymi Pan nie
          nawiaze, a Jej wyrzadza Pan krzywde, traktujac Ja jako nieudolna slodziutka
          kobietke, ktora nie ma miejsca w korporacyjnych salch konferencyjnych.

          Gdyby p. Edyta potrafila dobrze czytac moje komentarze to nie dazyla by do ich
          wyeliminowania, bo tak naprawde to Ona nic nie wie kim ja jestem i co w zyciu
          zrobilem w Polsce i dla Polski.

          > Pani Edyto, wybacz nam nasze stetryczenie< St.S.

          A juz pod tym ja napewno sie nie podpisze, choc przez brame stoczni
          przeskakiwac sie wybieram.
          • stanislaw.sidor Re: temperatura wzrosła 13.01.04, 10:18
            Nareszcie zaczynamy wkładać przekonania w teksty. Zawsze dyskusja emocjonalna
            jest autentyczna i w takiej warto uczestniczyć. Zwróćcie Państwo uwagę na ton
            wypowiedzi. Mimo rosnącej temperatury, nikt nikogo nie obraża, nadal widoczne
            są zasady dobrego wychowania. W gronie ludzi kulturalnych nawet kłócić się
            jest przyjemnie. I dlatego tu jestem, pani Edyto.
            Halo "6+1"! Przyznaję się, ja młodzież kocham. Uważam, że są najważniejsi w
            społeczeństwie. Per saldo aktualna młodzież jest najmądrzejsza z wielu innych
            zmian pokoleniowych. Panie Fox, nie wydaje mi się, żebym mógł zaszkodzić
            Edycie moją nadopiekuńczością. Pani Edyta, jak widać, jest twardą kobietą i ze
            mną też nie cacka się. Zdecydowanie na samym starcie odrzuciła moje
            towarzystwo, bo nie jestem ze Skarżyska. Jest wystarczająco wojownicza. Jednak
            stosunki międzyludzkie to nie tylko walka o byt. Wiem, że emigranci cięzko
            zarabiają na chleb, ale też lgną do ludzi. Silne więzy rodzinne i organizacje
            etniczne najlepszym tego dowodem. I jeszcze jedno. To nam zależy, żeby
            następne pokolenie zechciało przejąć po nas to, co najlepsze. A będzie to
            możliwe tylko w warunkach pokojowej koegzystencji. Ja w każdym razie nie będę
            do młodzieży odwracać się plecami, bez względu na to, jak będę traktowany.
            Na koniec krótki komentarz do Pana wypowiedzi:
            > Co do zazdrosci Jej wieku, to byc moze Pan ma jakies ciagoty w tym kierunku,
            > bo ja niestety nie mam. Ja swoje zrobilem i zrobilem dobrze i nie mam nic
            > sobie do zarzucenia
            No i co? Zrobiłem swoje i...? Oj, nie ładnie. Panie Fox, my mamy żyć jescze
            bardzo długo i być bardzo przydatni naszym następcom. A najlepiej, żebyśmy
            sami byli młodzi, piękni i bogaci.
            Tak jest, mam ciągoty
            St.S.
            • foxal Re: temperatura wzrosła 13.01.04, 22:53
              > Nareszcie zaczynamy wkładać przekonania w teksty. Zawsze dyskusja emocjonalna
              > jest autentyczna i w takiej warto uczestniczyć. Zwróćcie Państwo uwagę na ton
              > wypowiedzi. Mimo rosnącej temperatury, nikt nikogo nie obraża, nadal widoczne
              > są zasady dobrego wychowania. W gronie ludzi kulturalnych nawet kłócić się
              > jest przyjemnie.< St.S

              Ciesze sie, ze Pan to zauwazyl, czego inni nie potrafia.

              > Halo "6+1"! Przyznaję się, ja młodzież kocham. Uważam, że są najważniejsi w
              > społeczeństwie. Per saldo aktualna młodzież jest najmądrzejsza z wielu innych
              > zmian pokoleniowych.< St.S.

              Czy ja ze swej strony gdzies napiaslem, ze odwracam sie od mlodziezy? Ja tego
              ne zauwazylem. Kochac mlodziez i od niej wymagac to sa dwie rozne sprawy, ktora
              spelnia lepsza role wychowawcza, to jest juz zupelnie cos innego. Przeciez
              mozna stosowac obie naraz, a pozytek w skutkach bedzie lepszy i wiekszy.

              > Panie Fox, nie wydaje mi się, żebym mógł zaszkodzić
              > Edycie moją nadopiekuńczością.< St.S.

              Nasze obserwacie sa rozne i prowadza do roznych refleksji. Wspolczesne prady
              feministyczne ucza nieco inaczej i raczej potepiaja "paternalistyczne"
              podejscie do zagadnien kobiecych we wspolczesnym swiecie. Nie moze Pan
              zaprzeczyc, ze kobiety przez milenia byly i sa podporzadkowane mezczyznom
              poczawszy od spraw duchowych a na fizycznych skonczywszy, co daje sie zauwazyc
              we wszystkich szczeblach wladzy, korporacji i klanow rodzinnych. I walcza o
              odwrocenie trendu, w czym wierzenia instytucjonalne im troche przeszkadzaja.

              Prosze poszperac w materialach na ten temat i poczytac to napewno Pan sobie
              uswiadomi, ze moje spojrzene na sprawe ma szerszy charakter, aczkolwiek jako
              plec z gatunku historycznych opresorow, tez trudno mi sie czasmi pogodzic, bo
              feministki wyraznie wydzieraja nam wladze z reki. Co do samej oceny
              szkodliwosci "nadopiekunczosci" to p.Edyta i Jej podobne sufrazystki potrafia
              to ocenic, choc nie koniecznie musza sie do tego przyznac. My tu nie mowimy o
              otwieraniu drzwi, przy wejsciu do budynku biurowego kazdego ranka, ale zajeciu
              miejsca przy korporacyjnym stole.

              > Jednak stosunki międzyludzkie to nie tylko walka o byt.< St.S.

              A to, wydaje sie byc nowym spojrzeniem na zagadnienie srodowsk w jakich zyjemy.
              Sugeruje, zeby Pan napisal szersza dysertacje na ten temat - socjologowie
              zajmujacy sie uwarunkowaniami w miejscach pracy i zycia domowego bardzo sie
              uciesza.
              No i chyba potwierdzenem takiej teorii bedzie stratyfikacja spoleczenstwa w
              Polsce wspolczesnej i podzial dobr wypracowanych przez caly Narod.

              > Wiem, że emigranci cięzko zarabiają na chleb, ale też lgną do ludzi. Silne
              więzy rodzinne i organizacje etniczne najlepszym tego dowodem.<St.S

              To co napisalem, to nie ma nic wspolnego jak emigranci pracuja, a jak operuje
              przemysl zagraniczny, gdzie nasi czy inni emigranci musza sie tam znalesc,
              gdzie nie ma miejsca na "dasanie sie i pochlipywanie" bo ktos mial inne zdanie
              na jakikolwiek temat w dyskusji i to sie odnosilo do p. Edyty. Za malo
              czytelnie podalem swoj przyklad przepraszam, ale to nie zmienia realiow i
              warunkow pracy tu i tam.

              > I jeszcze jedno. To nam zależy, żeby następne pokolenie zechciało przejąć po
              nas to, co najlepsze. A będzie to możliwe tylko w warunkach pokojowej
              koegzystencji. Ja w każdym razie nie będę do młodzieży odwracać się plecami,
              bez względu na to, jak będę traktowany.<St.S.

              Szanowny Panie Stanislawie, nastepne pokolenia nie ma innego wyjscia tylko
              przejac paleczke i isc do przodu. Nikt jednak nie odda im tego wszystkiego w
              bialych rekawiczkach, bo ogolnie to sprawa miedzy pokoleniowego przekazywania
              wladzy nie pracuje tak jak Pan to usiluje przedstawic. Poza tym ja przeciez
              nikomu wojny nie wypowiedzialem, tylko dlatego ze jest mlody, jedynie co robie
              to przedstawiam swoja opinie na bazie "zarzutu p. Edyty" do mnie i to w sposob
              zdecydowany, kulturalny i w bialych rekawiczkach, z czego wiele osob moglo by
              skorzystac. Co do usmiechania sie do mlodych jak Pana zaczna kopac tu i owdzie,
              to osmielam sie miec watpliwosci co do Pana przyszlych reakcji, choc moge sie
              mylic.

              Czy sadzi Pan, ze jak ja odejde z tego forum, to p, Edyta i cala mlodziez
              Polska czy SK, otrzyma te paleczke wladzy i bedzie budowac "Nowa Polske" wedlug
              wlasnego widzi mi sie? Ja nie sadze. O oddawaniu wladzy w SK ktos juz pisal na
              innej stronie a Polska az sie roi od przykladow.

              > Na koniec krótki komentarz do Pana wypowiedzi:
              > No i co? Zrobiłem swoje i...? Oj, nie ładnie. Panie Fox, my mamy żyć jescze
              > bardzo długo i być bardzo przydatni naszym następcom. A najlepiej, żebyśmy
              > sami byli młodzi, piękni i bogaci. Tak jest, mam ciągoty< St.S.

              Szanowny Panie Stanislawie, czy uwaza Pan, ze teraz powinienem czekac,az p.
              Edyta pozwoli mi zabrac glos tu na forum, czy gdzie indziej? Z mojego
              rozeznania, te moje teksty nie wychodza z pod piora jakiegos zapyzialego
              emigranta, ktory boi sie wlasnego cienia. Nasza przydatnosc nie moze polegac na
              tym, ze mamy siedziec cicho i poruszac sie w kapciach, zeby nie zaklocac
              spokoju innych podczas pierdzenia w stolek i to nie zaleznie od wieku i miejsca
              polozenia.

              Co do checi czucia sie mlodym, to nie jest to funkcja posiadania "ciagot" a
              raczej nieustannie uprawianej aktywnosci miesni i kory mozgowej a nie
              intencyjnych marzen.

              Mimo wszystko, pozdrawiam cieplo, choc na dworze panuje u mnie minus
              dwadziescia piec stopni ponizej zera.
              • stanislaw.sidor Re: temperatura wzrosła 13.01.04, 23:47
                foxal napisał:

                > pozdrawiam cieplo, choc na dworze panuje u mnie minus
                > dwadziescia piec stopni ponizej zera.

                Ja też pozdrawiam ciepło a nawet gorąco. Chociaż my w Polsce mamy odwilż i póki
                co nie marzniemy. Z dzisiejszych paru kontaktów internetowych z mieszkańcami
                USA wiem, że na kontynencie amerykańskim zima przybiera na sile. Trzymajcie się
                ludziska ciepło albo przyjedźcie do nas, to Was ogrzejemy.
                Dziękuję za szczegółowe ustosunkowanie się do moich wypowiedzi. Jestem bogatszy
                o nowe argumenty i spojrzenie z drugiej strony lustra. Proszę wybaczyć, że dziś
                nie będę kontynuować dyskusji. Dzień był obfity w działania i padam na pysk,
                jak stara szkapa. Prawdopodobnie odezwę się za dwa dni.
                Dobranoc
                St.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka