psk.1
01.11.09, 21:54
przy okazji dostrzeżenia błysku, ktory przebył drogę 13,1 mld lat
swietlnych podano ze wybuch gwiazdy miał miejsce ok 630 mln lat po
wielkim wybuchu...
zatem w momencie wybuchu gwiazdy wszechświat mógł miec srednice max.
ok 1,26 mld lat świetlnych, zgadza sie?
przy założeniu ze owa gwiazda i obszar wszechswiata w ktorym powstała
ziemia leżą na przeciwległych granicach świata i oczywiscie te dwa
punkty oddalają sie od siebie to jesli światło przebyło 13,1mld lat
świetlnych to w tym momencie promień wszechswiata mógłby mieć
maksymalnie 13,1-0,630= 12,47 mld lat swietlnych a zatem i wiek
wszechswiata powinien tyle wynosić
przy założeniu ze nic nie poruszało sie szybciej niż swiatło, to jest
jakiś błąd w tym rozumowaniu?
tylko ze z danych obserwacyjnych wcale nie wynika ze układ słoneczny
leży na jakimś końcu wszechświata, w ktorą kolwiek stronę spojrzeć
mamy przed sobą mld lat świetlych, wiec promień wszechswiata powinien
być wiekszy niż 12,47 mld km l.ś.
wiec czy moment wybuchu tej gwiazdy szacowany na 0,63 mld lat od WW
jest prawidłowy?