Dodaj do ulubionych

Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pecha?

20.11.09, 23:08
Koniec świata jest bliski... ;)
Obserwuj wątek
    • cieciek Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 20.11.09, 23:28
      Nie sądzę - znów uratuje nas kosmiczna bagietka albo cosik inszego :)
      • jamnnik Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 20.11.09, 23:31
        albo znowu Bóg wymyśli jakiś sabotaż z obawy, że zaglądniemy mu do kuchni :D
    • drmw Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 20.11.09, 23:41
      <kyoden77 napisał:
      <koniec świata jest bliski.
      Re:
      Na zicher!!
    • gpopiela Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 20.11.09, 23:45
      Dokladnie.
      Fakt, ze z kosmosu dobiegaja nas tylko slady wybuchow, zamiast konwersacji
      inteligentnych cywilizacji, swiadczy tylko o tym, ze kazda cywilizacja predzej
      czy pozniej (raczej predzej niz pozniej) buduje sobie LHC i go wlacza...

      ;)
    • zg13 Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 00:00
      majac do wyboru topienie pieniedzy w premie bankowcow, wille narkobiznesu,
      okrety dla armii, czy emerytury dla politykow, pomysl z LHC wydaje sie najmniej
      patologiczny, ale moze sie myle...
      • mimovoli Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 00:44
        "dzięki bogu" znów działa.
        trudno sobie to wyobrazić - wartości bliskie prędkości światła.
        robi wrażenie. i co to może oznaczać dalej.

        @zg13 oczywiście także twierdzę że pomysł jest mało patologiczny w
        porównaniu choćby do okrętów armii. a 25 mln euro za naprawę - niezła
        suma.
        • kyoden77 Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 02:07
          Piękne to były czasy dla nauki, gdy w ciągu jedenastu lat od pierwszego ziemskiego sztucznego satelity doszliśmy do pierwszego kroku człowieka na Księżycu. Trochę boli tylko, że eksperymenty były wówczas realizowane w celach propagandowych i wojskowych. Koniec Świata jednak nie nastąpił, nauka bardzo dużo na tamtym wyścigu zyskała. Szkoda tylko, że ułomne mózgi ekonomistów muszą mieć włączone światełko w postaci armii czy polityki, żeby zgadzać się na wydatki ponoszone na rozwój nauki. LHC wojskowym celom nie służy w pierwszej kolejności, stąd propaganda, po co w ogóle ten eksperyment. A ja uważam, że warto ponosić koszty na rozwój nauki, jeśli chcemy, by nasza cywilizacja przetrwała co najmniej z kilka tysięcy lat...
          • mr_kagan Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 17:43
            Odczep sie od ekonomistow. To nie oni, a politycy decyduja na co sa wydawane
            nasze podatki. A gdyby LHC nie mial bardzo realnych militarnych zastosowan (jak
            cala fizyka jadrowa), to by go nigdy nie zbudowano...
            • madcio Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 23.11.09, 14:37
              > A gdyby LHC nie mial bardzo realnych militarnych zastosowan
              Pacz pan. Jakie ma zastosowania militarne LHC?
      • plorg Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 11:34
        zg13 napisał:

        > majac do wyboru topienie pieniedzy w premie bankowcow, wille
        > narkobiznesu, okrety dla armii, czy emerytury dla politykow,
        > pomysl z LHC wydaje sie najmniej patologiczny, ale moze sie myle...
        ------------
        Jestem pewny na 100%, że wszystko co zostanie ewentualnie odkryte w
        czasie eksperymentów, w pierszej kolejności zostanie zastosowane
        jako nowy rodzaj zabijania drugiego człowieka. Po 50 latach kiedy
        technologia pójdzie dalej, rzuci się parę ochłapów dla ludzi (o ile
        jeszcze ktoś będzie żył).
        • treksferiusz Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 08.12.09, 15:30
          A ja podejrzewam leki. Tutaj jest za dużo partnerów, żeby można było
          wykorzystać wyniki tylko w jednym kraju, a nowoczesną broń buduję się,
          aby uzyskać przewagę nad przeciwnikiem. Jeżeli wszyscy ją wybudują to
          znowu będą w tej samej piaskownicy.
    • mameluch Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 00:47
      25 mln ojro, z czego 7 mln na system wykrywający obecność bagietki w
      pomieszczeniu, a kolejne 10 mln na system obrony powietrznej przed nadlatującymi
      bagietkami?
    • gresiek no i bardzo dobrze 21.11.09, 03:34
      no i bardzo dobrze, tylko jaszczurek szkoda...
    • k31459 Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pecha? 21.11.09, 04:53
      skutki rozpędzenia sie mogą być fatalne!!!!!!Przyjdą aparature
      zarekwirują......a jeszcze do pudła mogą wsadzić!!!!!!
    • plorg Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pecha? 21.11.09, 11:21
      Wreszcie ostatecznie naukowcy "udowodnią", że Boga nie ma, a świat
      powstał z wielkiego Bumm... hehehe.
      • bret.2 Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 21.11.09, 18:34
        plorg napisał:

        > Wreszcie ostatecznie naukowcy "udowodnią", że Boga nie ma, a świat
        > powstał z wielkiego Bumm... hehehe.
        >
        Albo ze w tym wielkim bum zginał istniejący już przedtem jakiś świat jak Atlantyda he he he.
      • krzysztofczyz Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 22.11.09, 09:31
        Z dniu ostatecznym z ciebie będzie hehehe
    • lucky_one85 Koniec świata? Macie nie pokolei w głowie? 21.11.09, 12:38
      Ci, którzy wypowiadają się, że zbliża się koniec świata itd niech wrócą do
      komentowania polityki.

      Fotony (cząstki światła) uderzają w was w każdej chwili waszego życia, właśnie
      z prędkością światła, i jakoś się Wam nic nie dzieje.

      Energia protonów, które będą w LHC poruszać się z prędkością bliską c, jest
      porównywalna z energią uwalnianą podczas klaśnięcia w dłonie! Pierwsze słyszę
      żeby od klaskania koniec świata nastąpił. Tu po prostu chodzi o upakowanie tej
      energii - przy klaśnięciu jest ona rozłożona na powierzchnię ok 100cm^2, zaś w
      LHC będzie ona rozłożona na powierzchnię rzędu 100nm^2, czyli ok 10 000 000
      razy mniejszą.

      Gęstość energii na tym obszarze może faktycznie będzie jak przy wybuchu bomby
      atomowej, ale w skali ludzkiego świata to krzywda będzie mogła stać się co
      najwyżej komarowi..

      Natomiast obserwacje poczynione dzięki LHC (o ile tym razem podziała trochę
      dłużej niż kilka dni - przeszedł już nie jedną naprawę) mogą faktycznie
      zmienić oblicze nauki i spowodować kolejny skok postępu.
      • kyoden77 Re: Koniec świata? Macie nie pokolei w głowie? 21.11.09, 14:22
        lucky_one85 napisał:

        > Ci, którzy wypowiadają się, że zbliża się koniec świata itd niech wrócą do
        > komentowania polityki.

        Spoko :) Komentuję zarówno politykę jak i naukę. A poza tym, jeśli to przytyk między innymi do mnie, a ja założyłem ten wątek, to racz zauważyć wszystkie znaki ortograficzne w mojej krótkiej wypowiedzi inicjującej, i dobrze zrozum tę wypowiedź.
      • plorg Re: Koniec świata? Macie nie pokolei w głowie? 21.11.09, 18:09
        lucky_one85 napisał:

        > Gęstość energii na tym obszarze może faktycznie będzie jak przy
        > wybuchu bomby atomowej, ale w skali ludzkiego świata to krzywda
        > będzie mogła stać się co najwyżej komarowi..
        ---------------------
        A może ty byś wziął się za komentowanie Deseru.pl?
        Prądem o natężeniu 8750 amperów można krzywdę wyrządzić tylko
        komarowi i z pewnością klaszcząc w dłonie wydzielasz więcej energii.
        • stefan4 o strasznych amperach 22.11.09, 13:44
          plorg:
          > A może ty byś wziął się za komentowanie Deseru.pl?

          Fe, argument jak z kłótni politycznej, a nie z dyskusji naukowej...

          plorg:
          > Prądem o natężeniu 8750 amperów można krzywdę wyrządzić tylko
          > komarowi i z pewnością klaszcząc w dłonie wydzielasz więcej
          > energii.

          Nie znam odporności komarów na szoki elektryczne i nie wiem, ile energii się
          rozprasza przez klaśnięcie w dłonie. Ale nie powinieneś ludzi straszyć
          amperami, tylko całkiem innymi jednostkami. W pierwszym przybliżeniu natężenie
          prądu nie charakteryzuje jego źródła, tylko przewodnik; czyli każdy sobie
          pobiera inne natężenie.

          Jeśli weźmiesz bateryjkę AAA o napięciu 1.5V długości 45mm i połączysz jej dupkę
          z buźką przewodem miedzianym o przekroju 1mm^2, to w tym przewodzie popłynie ok.
          2000 amper (jeśli się gdzieś nie rąbnąłem w szkolnym rachunku). Oczywiście
          bateryjka szybko się rozładuje do cna, ale jednak wolniej niż klaśnięcie w
          dłonie. Z 5 takich bateryjek miałbyś już Twoje 10tys. amper w miedzianym
          przewodzie o długości 45mm i przekroju 1mm^2
          . Ale jeśli zamiast miedzianego
          przewodu użyjesz własnych palców, to nigdy nie uzyskasz takiego natężenia, żeby
          sobie zrobić krzywdę, bo palce mają zbyt dużą rezystancję.

          Nie przeczę, że zderzacz hadronów jest, być może, straszny. Jednak
          straszyć trzeba czym innym, ampery się do tego nie nadają. Straszyć też trzeba
          umieć...

          - Stefan
          • wobo1704 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 15:45
            Rozumiem intencje, ale wypadało by uwzględnić oporność wewnętrzną
            baterii.
            A co do odporności komara na wyładowania -zrobiłem kiedyś 'mordownię
            komarów'; (siatka podłączona do napięcia ok. 10 kV). Po wyładowaniu
            komary po kilku minutach odżywały.
            • stefan4 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 16:13
              wobo1704:
              > Rozumiem intencje, ale wypadało by uwzględnić oporność wewnętrzną
              > baterii.

              Istotnie. Czy mógłbyś mi w tym pomóc?

              - Stefan
              • wobo1704 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 17:53
                >...Czy mógłbyś mi w tym pomóc?

                Nie jestem pewien, czy nie żartujesz.
                Skoro E = I*Rwewn +I*Robciąż
                to dla Robciąż=0 (prawie zero w podanym przez Ciebie przypadku)
                I będzie prądem zwarcia - Izwarcia

                -> Rwewn = E/Izwarcia
                • wobo1704 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 18:10
                  Uzupełnienie: Rwewn zależy od Iobciąż i to nie liniowo.
            • stefan4 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 16:24
              wobo1704:
              > A co do odporności komara na wyładowania -zrobiłem kiedyś 'mordownię
              > komarów'; (siatka podłączona do napięcia ok. 10 kV).

              Zaraz, ale nie było drugiego bieguna, czy tak? Czy zapewniłeś komarom
              uziemienie, czy też prąd przez nie przepływał do atmosfery? W tym drugim
              przypadku dziwię się, że w ogóle było jakieś widoczne wyładowanie...

              Ptaki siadają bez szkody dla siebie na gołych przewodach wysokiego napięcia.

              - Stefan
              • wobo1704 Re: o strasznych amperach 22.11.09, 18:07
                Siatka umieszczona nad płytą z laminatu Cu w odległości ok. 8 mm.
                Wyładowanie przy takiej odległości następuje przy ok. 20
                kV. 'Komarowy przewodnik' inicjuje wyładowanie.

                A ptaszek ma zbyt małą pojemność elektr. aby prąd jej ładowania mógł
                mu zaszkodzić.
                Chyba madcio zaraz mnie wygoni na inne forum.
          • alsor Re: o strasznych amperach 22.11.09, 16:50
            > Z 5 takich bateryjek miałbyś już Twoje 10tys. amper w miedzianym
            > przewodzie o długości 45mm i przekroju 1mm^2
            .

            Prawie dobrze - może tylko z tysiąc razy się pomyliłeś, hehe!
            Może stos akumulatorów, lub kupa kondensatorów, da taki prąd.
            • e.lalka wygłupiacie się 22.11.09, 18:37
              o głupotach i oporach gadacie, a nikomu z Was nie chce się zajrzeć
              na strony CERN-u, żeby napisać, co obecnie dzieje się w LHC. Bo niby
              we wtorek (?) konferencja prasowa, ale przecież 0ni przez cały ten
              czas to cho.....stwo <czyt: hadron> rozpędzają!
              • polakwalczy Re: wygłupiacie się 22.11.09, 18:57
                Nie martw sie. W uzwojenia hadronu setki wbudowano topnikow ktrore nie
                pozwalaja przekroczyc 85% mocy maksymalnej aceleratora. Nie myslsz chyba,
                ze uneszkodliwienie terrorystow nauki stanowilo dla SICIS jakikolwek
                problem
              • alsor Re: wygłupiacie się 22.11.09, 21:37
                > o głupotach i oporach gadacie, a nikomu z Was nie chce się zajrzeć
                > na strony CERN-u, żeby napisać, co obecnie dzieje się w LHC

                Fuzji nie zrobil przez 50 lat,
                więc niech wypierdzielają z tymi teoryjkami
                do... disneylandu. Wojna dawno się skończyła.
          • plorg Re: o strasznych amperach 22.11.09, 19:10
            stefan4 napisał:

            > Fe, argument jak z kłótni politycznej, a nie z dyskusji naukowej...
            ----------------
            To była tylko odpowiedź na wcześniejszą sugestię lucky_one85.

            > Jeśli weźmiesz bateryjkę AAA o napięciu 1.5V długości 45mm i
            > połączysz jej dupkę z buźką przewodem miedzianym o przekroju
            > 1mm^2, to w tym przewodzie popłynie ok. 2000 amper
            -----------------
            Hehehe... chciałbym zobaczyć tę baterię. Podejrzewam, że przy tym
            prądzie musiałaby eksplodować a drucik wyparować. No ale cóż,
            kolejny "ekspert" chiał zabłysnąć.

            > Nie przeczę, że zderzacz hadronów jest, być może, straszny.
            > Jednak straszyć trzeba czym innym, ampery się do tego nie nadają.
            > Straszyć też trzeba umieć...
            ------------------
            Dla ciebie może "straszny", dla mnie niebezpieczny. Zaprzeczać też
            trzeba umieć, bo pisaniem bzdur raczej się tylko ośmiesza.
      • polakwalczy dyletant lucky to ma dobre zycie 22.11.09, 18:32
        dyletant lucky to ma ma dobre życie bo NIC nie nie rozumie i dlatego
        martwic sie nie jest w stanie. Tak to prawda , ze totalna energia
        potrzebna do powstania BH bedzie mniejsza niż energia piardnięcia komara.
        Jednak iczy się jedynie kocentracja energii w jednostce przestrzeni rownej
        promieniowi neutronu. MIKRO BH ma na promieniu szchwarzschilda
        identyczną wartosc pola grawitacyjnego co centralna BH naszej galaktyki.
        BH LHC bedzie oscylowala w plynnym jadrze ziemi karmiac sie energia i
        materia jadra planety. Zaglada ziemi bedzie blyskawiczna
        • pomruk Re: dyletant lucky to ma dobre zycie 22.11.09, 19:13
          polakwalczy napisał:

          > MIKRO BH ma na promieniu szchwarzschilda
          > identyczną wartosc pola grawitacyjnego co centralna BH naszej
          > galaktyki.

          A guzik prawda! Natężenie pola grawitacyjnego w odległości promienia
          Schwarzschilda jest odwrotnie proporcjonalne do masy BH. Mikrodziury mają więc
          ogggrrromne natęzenie pola!
          • polakwalczy Re: dyletant lucky to ma dobre zycie 22.11.09, 19:54
            Panie pomruczasty, to wstyd tak bzdecic. Wartosc pola grawitacyjnego na
            promieniu Schwarzchilda jest identyczna dla wszystkich BH = zerowej
            ucieczce z BH fotonow o prędkosci c
            • pomruk Re: dyletant lucky to ma dobre zycie 22.11.09, 20:03
              Niestety, nie masz racji. Np. supermasywne czarne dziury, istniejące w centrach
              galaktyk są tak "łagodne", że przekraczając promień Schwarzschilda astronauta
              nie zauważyłby nic osobliwego.
            • pomruk Re: dyletant lucky to ma dobre zycie 22.11.09, 20:05
              A poza tym, nie ma takiego pojęcia fizycznego jak "wartość pola". Pojęcia
              "zerowa ucieczka" zresztą też.
              • polakwalczy [...] 22.11.09, 21:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • polakwalczy nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc swą 23.11.09, 19:41
                  ... ignorancję? Wstyd! Co to znaczy "łagodna" czarna dziura? Czy tu
                  przedszkole?
                  BH o masie miliony x masa słonca ma znikome siły pływowe na promieniu
                  Sczhwatzschilda ,dlatego obserwator nie ulegnie tam spaghetifikacji.
                  BH o masie 6 x słonce ma na promieniu schwatzchilda tak potezne sily
                  plywowe, ze cialo obserwatora ulegnie rozerwaniu na dwie połowy itd itd
                  Wartosc linii pola grawitacyjnego jest na promieniu Schwarzchilda
                  identyczna dla kazdej BH bez względu na mase BH.
                  Wartosc linii pola grawitacyjnego na horyzancie zdarzen jest wystarczająca
                  aby uniemozliwic ucieczke fotonow o predkosci c.
                  predkosc swiatła w próżni=const grawitacja na horyzoncie zdarzeń=const
                  • pomruk Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 23.11.09, 20:11
                    Wcale nie klikałem. I zapytam znowu: co to znaczy "wartosć linii"? nie ma
                    takiego pojęcia w fizyce.
                    • polakwalczy Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 23.11.09, 20:19
                      Polecam podrecznik z podstawowki. Linie pola magnetycznego,
                      grawitacyjnego etc łaczą punkty pola o tej samej wielkosci
                      • pomruk Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 23.11.09, 20:47
                        Rech, rech. nie pytam o linie. pytam o pojęcie "wielkosć linii". Na dodatek
                        dajesz nową bzdurkę - linie łacza punkty pola o tej samej wielkości CZEGO?
                        • polakwalczy Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 23.11.09, 23:05
                          tiaaa. Pomruk rżnie alzheimera zaawansowanego. Tej samej wielkosci czego?
                          Ano to zalezy od pola, panie dziejaszku. Pole magnetyczne - wielkosc
                          magnetyki, pola grawitacyjne - wielkosc grawityki. ha,ha,ha,ha
                          • pomruk Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 23.11.09, 23:10
                            Bzdury gadasz. Kończę tę wymianę zdań.
                            • petrucchio Re: nic nie rozuniesz pomruk i klikasz aby ukryc 29.11.09, 17:14
                              pomruk napisał:

                              > Bzdury gadasz. Kończę tę wymianę zdań.

                              I słusznie. Leoś/Polakwalczy brał już korepetycje z tego przedmiotu,
                              ale ani nic z nich nie zrozumiał, ani nie wyciągnął wniosków, ani nie
                              zapamiętał. Ciężki przypadek.
    • hardy1 Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pecha? 29.11.09, 12:03
      Wreszcie... To urządzenie umożliwi nasze lepsze poznanie świata.
      Wielu często mówi - po co wydawać ogromne pieniądze na "badania
      podstawowe", jak już to wydawać na "stosowane". Dobrze że decydenci
      pieniędzy tak nie myślą. "Na początku są podstawowe". Ileż to
      już razy okazało się te badania po latach znalazły praktyczne
      zastosowanie...
      Nie wspomnę już o naszej ciekawości i woli poznawania tajemnic
      Wszechświata. Bez tej ciekawości nie stalibyśmy się istotami
      rozumnymi...
      Dobrze że żyję teraz a nie kilkast lat temu :-)
      • polakwalczy Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 29.11.09, 13:55
        Wczoraj i teraz to nic. Ważne jest, aby było jutro. A LHC to
        pomnik burokratycznyj głupoty i zbrodniczej lekomyslosci
        zagrażającej wszystkim. Dlaatego LHC nigdy nie osiagnie mocy
        maxymalnej.
        • hardy1 Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 29.11.09, 14:18
          Bardzo mocne słowa, oskarżające naukowców o wszystko co najgorsze.
          Jak możesz je uzasadnić?
        • dala.tata Re: Zderzacz Hadronów wreszcie działa. Koniec pec 29.11.09, 15:41
          a ja mysle ze dlatego, ze Pambuk nie pozwoli mu! i dlatego ze ty Leos tak
          wlasnie chcesz!


          polakwalczy napisał:

          > Wczoraj i teraz to nic. Ważne jest, aby było jutro. A LHC to
          > pomnik burokratycznyj głupoty i zbrodniczej lekomyslosci
          > zagrażającej wszystkim. Dlaatego LHC nigdy nie osiagnie mocy
          > maxymalnej.
    • polakwalczy chłopaki nie rżnijcie głupa. 29.11.09, 16:01
      mBH generowane przy pełnej mocy acceleratora były szczegołowo
      wyjasniane i nie ma potrzeby znowu tego wałkować






      • hardy1 Re: chłopaki nie rżnijcie głupa. 29.11.09, 18:46
        Czy dobrze rozumiem? Boisz się, "polakwalczy", że naukowcy
        wyprodukują "czarną dziurę? I że ona cały nasz okoliczny
        Kosmos...pochłonie? Hmmm...
        • madcio Re: chłopaki nie rżnijcie głupa. 30.11.09, 18:01
          Już mu tłumaczono, jak i paru innym kuriozom, czemu się mylą. Bez efektu. :)
          • polakwalczy Akcelerator osiągnł 14% mocy maksymalnej 30.11.09, 18:28
            A wiec bawcie się swę zabawką.
            Akcelerator nie osiągnie nigdy mocy powyżej 85% maksymalnej. Koniec
            i kropka.
            • madcio Re: Akcelerator osiągnł 14% mocy maksymalnej 30.11.09, 18:48
              > Akcelerator nie osiągnie nigdy mocy powyżej 85% maksymalnej. Koniec
              > i kropka.
              A jak przekroczy ową moc 85% to odszczekasz?
              • polakwalczy Re: Akcelerator osiągnł 14% mocy maksymalnej 30.11.09, 20:25
                Jezeli akcelerator przekroczy 85% nocy naksynalnej, to mad cialo
                bedzie tylko odmaterialnioną masą. Dla kosmosu żadna strata.
                • madcio Re: Akcelerator osiągnł 14% mocy maksymalnej 01.12.09, 09:10
                  > Jezeli akcelerator przekroczy 85% nocy naksynalnej, to mad cialo
                  > bedzie tylko odmaterialnioną masą. Dla kosmosu żadna strata.
                  Ponawiam pytanie: jeśli akcelerator przekroczy 85% jego przewidywanej mocy
                  maksymalnej (miałoby się to stać w ciągu najbliższego roku), to
                  odszczekasz swoje brednie na ten temat? Co ci szkodzi potwierdzić, skoro
                  uważasz, że i tak wtedy będziesz "odmaterialnioną masą", razem ze mną i cała
                  resztą Ziemi. :)

                  Tak a propo:
                  bójcie
                  się, bójcie
                  ! :)
                  • polakwalczy Re: Akcelerator osiągnł 14% mocy maksymalnej 01.12.09, 10:31
                    Mad boy , ostrożnie z tym szczekaniem. Masz sie do mnie zwracać
                    per Szanowny Panie Doktorze. Jestem przecież nieskonczenie od
                    ciebie bardziej przystojny , bardziej inteligentny, bardziej
                    wykształcony i o dłuższym przyrodzeniu.
                    • polakwalczy Durnie nie martwią się nigy 01.12.09, 10:47
                      Dlaczego durnie nigdy się nie martwią? Bo ich łby zakute nadmiarem
                      googlowego badziewia nie są w stanie cokolwiek zrozumiec.
                      "Energia wytwarzana przez LHC to energia komara", bzdecą durnie.
                      NIC NIE ROZUMIECIE.
                      Energia komara skupiona na przestrzeni jednego neutronu stwarza dla
                      neutronu waruki zbliżone do tych panujacych w wielkim wybuchu.
                      Po drugie, "zapalnikiem" supernowej jest jedna mini BH powstala w
                      jadrze neutronowej gwiazdy.
                      Ile trwa ewolucja mini BH do kollapsu grawitacyjnego calego jądra?
                      Miliardowe czesci sekundy. I tyle bedzie trwalą ewolucja mini BH
                      Cern do kollapsu grawitacyjnego jądra ziemi.
                      No ale infantylny programista-pogromista daje wam swoje gwarancje na
                      przeżycie planety. ha,ha,ha,ha,ha
                      Mad boy, nie rozsmieszaj nas.
                      • madcio Brak odpowiedzi. :) 01.12.09, 20:22
                        Widzę, że jednak dopuszczasz możliwość, że LHC nie zniszczy Ziemi.

                        To jedyny powód, jaki widzę, by odmówić obietnicy odszczekania. :)
                        • polakwalczy Re: Brak odpowiedzi. :) 01.12.09, 20:29
                          Doktor Medycyny/doktor Chemii Fizycznej nie szczeka.
                          Szczekanie to specjalność mad boys.
                          Co do LHC i reszty kosmosu to pewnosc nie istnieje, istnieją tylko
                          rożne stopnie prawdopodobienstwa.











                      • smutas Re: Durnie nie martwią się nigy 06.12.09, 04:25
                        Wow!!!!

                        Czy te rewolucyjne informacje nie pochodza przypadkiem z dokumentu "Bolek i
                        Lolek w kosmosie"?

                        > Po drugie, "zapalnikiem" supernowej jest jedna mini BH powstala w
                        > jadrze neutronowej gwiazdy.

                        Jak zes do tego doszedl? Moze jakis przyklad gwiazdy neutronowej zamieniajacej
                        sie supernova....
                        • polakwalczy cienki smutas 07.12.09, 22:57
                          Każda gwiazda zmieniająca sie w BH przechodzi przez trwający
                          mikrosekundy etap jadra skladajcego sie wylacznie z neutronow, ktore
                          pod wplywem grawitacji zapada się dalej. Pierwszy neutron, ktory
                          utworzy osobliwosc i promien schwarzchilda czyli mikro BH pochlania
                          reszte neutronow w ciągu mikrosekundy.
                          W identyczny sposob micro-BH-cern wytworzona przez skoncentrowanie
                          energii komara na powierzchni jednego neutronu, spowoduje
                          pochloniecie jadra ziemi w ciągu mikrosekundy.
                          Elementarne, cienki Watson
                          • smutas Polak warczy? :-) 08.12.09, 04:46
                            Powtorze wiec prosbe o jakies RZETELNE dane, na ktorych sie opierasz. Bo jak do
                            tej pory to sadzisz takie farmazony, ze az przykro.

                            ""zapalnikiem" supernowej jest jedna mini BH powstala w
                            jadrze neutronowej gwiazdy. "

                            Czy mozesz podac zrodlo? Jak do tej pory kolejnosc byla raczej odwrotna;
                            wypalenie sie gwiazdy, zapadanie ciezszych pierwiastow, kolejna faza syntezy
                            nuklearnej w gestrzym srodowisku - temp i cisnienie rosnie. Reakcja lancuchowa
                            obejmujaca wiekszosc masy gwiazdy = rozblysk novej trwajacy DUZO wiecej niz
                            twoje mikrosekuny. Powstanie gwiazdy neutronowej z zapadajacej sie pozostalosci,
                            zbudowanej z ciezkich pierwiastkow, niejako "docisnietej" jeszcze energia
                            wybuchu. JESLI koncentracja masy i jej wielkosc jest wystarczajaca (promien
                            Schwarzshilda jest wiekszy od promienia obiektu) to mamy narodziny BH.

                            "Ile trwa ewolucja mini BH do kolapsu grawitacyjnego calego jądra?
                            Miliardowe czesci sekundy. I tyle bedzie trwalą ewolucja mini BH
                            Cern do kolapsu grawitacyjnego jądra ziemi. "

                            Pytanie: o jakim jadrze mowisz; jadrze atomu, czy jadrze gwiazdy?


                            "Każda gwiazda zmieniająca sie w BH przechodzi przez trwający
                            mikrosekundy etap jadra skladajcego sie wylacznie z neutronow, ktore
                            pod wplywem grawitacji zapada się dalej. Pierwszy neutron, ktory
                            utworzy osobliwosc i promien schwarzchilda czyli mikro BH pochlania
                            reszte neutronow w ciągu mikrosekundy.
                            W identyczny sposob micro-BH-cern wytworzona przez skoncentrowanie
                            energii komara na powierzchni jednego neutronu, spowoduje
                            pochloniecie jadra ziemi w ciągu mikrosekundy.
                            Elementarne, cienki Watson"

                            Czy ty wiesz co to jest promien Schwartzschild? Z tego co piszesz, wynika, ze
                            nie. Mikrosekundy???? A moze nanosekundy, bo jak widac pewnosci nie masz. No i
                            klania sie maksymalna predkosc we Wszechswiecie. Jak sobie wyobrazasz te
                            "nanosekundy pochlaniajace" jadro gwiazdy czy Ziemi? Dla przykladu Slonce.
                            Srednica = 1,392*10^6km, jadro to 1/4 = 0.348*10^6km. A teraz sam sobie policz
                            ile czasu potrzebuje fala em (grawitacja nie porusza sie szybciej) by ta droge
                            przebyc. A zauwaz, ze Czarne Dziury powstaja z dalece masywniejszych gwiazd niz
                            nasze Slonce.

                            Elementarne, Holmesie...
                            • treksferiusz Re: Polak warczy? :-) 08.12.09, 15:47
                              A może warto, zamiast intensywnie tłumaczyć, zebrać wypowiedzi Polaka
                              Walczącego i wysłać jakiejś wytwórni filmowej? Powstanie, jak by to
                              dziwnie nie brzmiało, druga część "2012". Równie błyskotliwa. :)
                              • smutas Re: Polak warczy? :-) 08.12.09, 17:37
                                treksferiusz napisał:

                                > A może warto, zamiast intensywnie tłumaczyć, zebrać wypowiedzi Polaka
                                > Walczącego i wysłać jakiejś wytwórni filmowej? Powstanie, jak by to
                                > dziwnie nie brzmiało, druga część "2012". Równie błyskotliwa. :)


                                Nie da rady.... Nawet 2012 mial chociaz POZORY nauki. Chociaz zdanie: Pierwszy
                                raz obserwujemy reakcje neutrino z materia... Tez mnie rozbawilo :-)
                            • polakwalczy smuts coraz cienszy 08.12.09, 16:13
                              Alez panie dziejaszku a kto mowi o czesci zewnętrznej gwiazdy,
                              ktorej eksplozja stanowi dobrze znane zjawisko astronomiczne?
                              A wiec nie rżnijcie glupa , dziejaszku
                              Co do zapadania sie centrum gwiazdy w BH to trwa ono mikrosekundy
                              a jego nieuniknionym etapem jest formacja neutronowego jądra gwiazdy
                              o masie wiekszej niż 6 mas slonca. Trwa ono mikrosekundy i konczy
                              się wraz powstaniem jednej BH o masie netronu ktora błyskawicznie
                              pochania mterie.
                              Każda BH w kosmosie nawet te największe centralne mialy w swej
                              sekwencji etap micro-BH o masie jednego neutronu.
                              Jedna BH-cern o msie jednego neutronu oscylująca w plynnym żelazie
                              jądra ziemi pochlonie planetę w ułamku sekundy.
                              Elementarne, coraz cienszy smutny Watsonie
                              • smutas Holmesie.... 08.12.09, 17:08
                                Panie Polaku W.
                                Gdzie, w ktorym miejscu sugerowalem, ze przyczyny powstawania BH sa w koronie,
                                badz innych, zewnetrznych czesciach gwiazd? Eksplozja niejako "pomaga" w
                                zwiekszeniu powstania neutronowego jadra, a przy odpowiedniej masie gwiazdy -
                                BH. Ta czesc, w trakcie wybuchu supernovej zostaje odrzucona. Kropka.

                                > Co do zapadania sie centrum gwiazdy w BH to trwa ono mikrosekundy
                                > a jego nieuniknionym etapem jest formacja neutronowego jądra gwiazdy
                                > o masie wiekszej niż 6 mas slonca. Trwa ono mikrosekundy i konczy
                                > się wraz powstaniem jednej BH o masie netronu ktora błyskawicznie
                                > pochania mterie.

                                Co bzdet! Do tego nie trzeba byc, tak jak ty, doktorem nauk wszelakich. To jest
                                proste nawet dla studenta ostatniego roku... szkoly powszechnej.
                                Tak, masz racje, etapem do uformowania BH moze byc gwiazda neutronowa. Ale nie
                                kazda taka gwiazda staje sie Czarna Dziura.
                                Pytam po raz kolejny - skad do jasnej cholery wziales czas zapadniecia sie jadra
                                gwiazdy, liczony w mikrosekundach? Poprosze zrodlo, najlepiej z rownaniem
                                opisujacym to zjawisko.

                                > Każda BH w kosmosie nawet te największe centralne mialy w swej
                                > sekwencji etap micro-BH o masie jednego neutronu.
                                > Jedna BH-cern o msie jednego neutronu oscylująca w plynnym żelazie
                                > jądra ziemi pochlonie planetę w ułamku sekundy.

                                A to skad wnosisz, ze kazda "pelnowymiarowa" BH powstaje z JEDNEJ mikro-BH? I
                                dalej bajdurzysz o pochlonieciu Ziemi w ulamu sekundy. To ile mamy czasu?

                                No wlasnie... Zadalem ci kilka pytan w poprzednim poscie. Na zadne nie
                                odpowiedziales. Czyli co? Albo sam cienki jestes w uszach, albo twoje teorie sa
                                o kant d. roztrzasc. Co zreszta na jedno wychodzi.

                                Z powazaniem S
                                • polakwalczy smutny Watsonie 08.12.09, 17:20
                                  Nikt jeszcze łba do czarnej dziury nie wsadzil , takze relacji
                                  swiadkow , ktorych sie domagasz, nikt ci nie dostarczy.
                                  Szkoda , że prez ten nadmiar googlowania , tak jak wiekoszosc
                                  polaczkow straciłes zdolnosc myslenia racjonalnego.
                                  Bo powstawanie BH to odwrotny proces BB. I mierzone one sa we
                                  frakcjch sekundy
                                  • smutas ZRODLA!!!! 08.12.09, 17:34
                                    Polaczek???? A to niby co ma znaczyc? Ty jestes Hindusem o nazwisku Polak? Z
                                    takimi wyjazdami uwazaj na zakretach.

                                    Big Bang odwrotnoscia Black Hole? Nawet BH ma troche daleko do singularity....
                                    Ogladasz za duzo Star Treck i innego badziewstwa.
                                    1. Co zlego w googlowaniu?
                                    2. Szkoly konczylem zanim Internet dotarl do Polski.
                                    3. Jakbym byl 5 lat starszy niz jestem i studiowal na tej samej uczelni, moglbym
                                    powiedziec: Informatyke studiuje, a Odre widzialem :-)
                                    4. Mam nie tylko Polski paszport :-)
                                    • polakwalczy ZRODLA twej bezmyslnosci? 08.12.09, 20:19
                                      No ,ty sam najlepej powinieneś znać żrodła twej bezmyslnosci.
                                      Moze alzheimer albo długotrwałe zatwardzienie?
                                      Co do osobliwosci BH I BB jest wiele poobienstw i tylko jedna
                                      różnica. No powiedz nam jakie? A moze mam cie poduczyć ,bardzo
                                      cieniutki intelektualnie Watsonie?
                                      • smutas So, BH in your head... 08.12.09, 21:59
                                        EOT.
    • pr0fes0r Wyczytałem dzisiaj 07.12.09, 22:05
      Astronomowie zaobserwowali wczoraj zjawiskowy wybuch supernowej. Znowu komuś w
      galaktyce przepalił się Wielki Zderzacz Hadronów... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka