nierzucekamieniem 06.01.10, 08:39 Ciekawe co robia ze smieciami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzechpa Mrożąca krew nauka 06.01.10, 10:21 "fakt, lodowce topią się szybciej, ale im cieplej, bliżej zera, tym większe są opady śniegu."- wnioski nasuwają się same :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziomek_to_ja Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 10:41 Śmieci wyrzucaja do kontenera ale przedtem je sortują. MPGK wywozi raz w tygodniu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Mrożąca krew nauka 06.01.10, 11:05 Nie sądzę, by naukowcy czuli się tak sraszliwie osamotnieni w Ny-Ålesund jak by to wynikało z wywiadu. Latem przebywa tam 180 osób, niejedna polska wieś ma mniej mieszkańców. Stała ekipa to 35 osób. Dziś Ny-Ålesund to nie jeden czy dwa baraki i szopa lecz całkiem spory kompleks budynków i instalacji. W połowie zeszłego roku otworzono nowe centrum informacyjne, ciepło tam i przytulnie. Trudno się zgodzić ze stwierdzeniem, że jest to najdalej wysunięta na północ stale zamieszkana osada. Ja wiem, że wygodnie epatować czytelnika róznymi "naj", ale fakty są inne: Northernmost settlements. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
krzyski Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 12:40 Jak to mówią - czytanie ze zrozumieniem ... Do Ny-Ålesund dolatuje się samolocikiem a dalej jeszcze kilka godzin skuterami. Na toruńskiej stacji na ogół przebywają 4 osoby i wierz lub nie - jest to odludzie. Co do najbardziej północnej osady nie będę się spierał, w Alert nie byłem. Ukłony, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 13:40 krzyski napisał: > Jak to mówią - czytanie ze zrozumieniem ... > Do Ny-Ålesund dolatuje się samolocikiem a dalej jeszcze kilka godzin skuterami. > Na toruńskiej stacji na ogół przebywają 4 osoby i wierz lub nie - > jest to odludzie. W artykule jest mowa o kilku godzinach drogi skuterem, zauważyłem. Wg danych z Wikipedii stację od Ny-Ålesund dzieli w linii prostej 25 km, droga wzdłuż wybrzeża jest znacznie dłuższa. Ale za Kolem Polarnym inaczej liczy sie odleglosci, wiec mozna to powiedziec, ze to blisko. Nie sądzę jednak, by polscy polarnicy czy naukowcy siedzieli na miejscu przez cały sezon i nie odwiedzali czasem Ny-Ålesund. Zreszta w poblizu sa i inne stacje polarne, pewnie skladacie sobie wizyty. > Co do najbardziej północnej osady nie będę się spierał, w Alert nie byłem. No przeciez nie trzeba tam byc by sprawdzic, czy ktos tam zimuje... Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
mbaszyns Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 14:24 kornel-1 napisał: > Ale za Kolem Polarnym inaczej liczy sie odleglosci, tak, tam się inaczej liczy odległości - wyjazd z Kaffieoyry do Ny-Alesundu to już całkiem poważna wyprawa.. Dla jasności - i w Kaffieyrze u Irka, i w Ny-Alesundzie trochę czasu spędziłem. Michał Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 17:01 mbaszyns napisał: > Dla jasności - i w Kaffieyrze u Irka, i w Ny-Alesundzie trochę czasu spędziłem. Świetnie. W takim razie powiedz, czym się jeździ po okolicy latem? Ze zdjęcia zamieszczonego na stronie stacji, że śnieg topnieje na brzegu. Ile trzeba wtedy czasu, by podskoczyć na zakupy do Ny-Alesundu? Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
mbaszyns Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 14:16 Kolego, stacja UMK, którą zarządza Irek, nie leży w Ny-Alesundzie, tylko kilkadziesiąt kilometrów od niego, na równinie Kaffieoyra. I przebywa tam jednocześnie tylko kilka osób. Odpowiedz Link Zgłoś
lawenda7763 Re: Mrożąca krew nauka 06.01.10, 14:35 Stacja polarna UMK znajduje się w Kaffioyrze (co już zostało napisane). W 2008 roku pływając wokół Svalbardu dopłynęłam i do tej bazy - proszę uwierzyć - jest to pustkowie. Widoki są tam przepiękne, gospodarze bazy niezwykle gościnni. Zapraszam do obejrzenia zdjęć z wyprawy /picasaweb.google.pl/KrzysztofBlanka/NaszaPrzyprawaNaPNoc# Odpowiedz Link Zgłoś