mrnk
06.01.10, 16:58
Kolejny obowiązek badań - dosyć, niestety, przykrych i o niepełnej
skuteczności - który skutecznie mógłby być zastąpiony obserwacją własną samej
zainteresowanej (tak, tak, cytologia również!). Załóżmy ponadto, że coś w ww.
badaniach wyjdzie niepokojącego, to co dalej? Przymus leczenia z nakazu
zakładu pracy?! A mianowicie pod jakim rygorem i jaką metodą? Żadna z metod
proponowanych obecnie przez medycynę nie zapewnia stuprocentowego
statystycznie wyleczenia, każda natomiast jest inwazyjna w mniejszym lub
większym stopniu.