Dodaj do ulubionych

Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w...

06.01.10, 16:58
Kolejny obowiązek badań - dosyć, niestety, przykrych i o niepełnej
skuteczności - który skutecznie mógłby być zastąpiony obserwacją własną samej
zainteresowanej (tak, tak, cytologia również!). Załóżmy ponadto, że coś w ww.
badaniach wyjdzie niepokojącego, to co dalej? Przymus leczenia z nakazu
zakładu pracy?! A mianowicie pod jakim rygorem i jaką metodą? Żadna z metod
proponowanych obecnie przez medycynę nie zapewnia stuprocentowego
statystycznie wyleczenia, każda natomiast jest inwazyjna w mniejszym lub
większym stopniu.
Obserwuj wątek
    • kornel-1 O mammografii słów kilka 06.01.10, 20:34
      Margit Kossobudzka wymyśliła:
      > Opisu nie dostajemy od ręki, ponieważ wywoływanie zdjęć rentgenowskich wymaga czasu.

      Abstrahując już od tego, że coraz częściej stosuje się mammografię bezkliszową z cyfrowym prztwarzaniem obrazu i wysokorozdzielczym drukiem, to trzeba powiedzieć, że nowoczesne klisze rentgenowskie i automatyczne procesory wywołujące umożliwiają oglądanie zdjęć po około 90-105 sekundach [1].

      Nie ma więc w ogóle kwestii "czekania na wywoływanie". To nie lata sześćdziesiąte zeszłego wieku, proszę pani. Czeka się, aż lekarz znajdzie chwilę na zerknięcie na zdjęcie i wydrukowanie opisu z gotowych szablonów, które ma w kompie. Najczęściej rzecz sprowadza się do zmiany nazwiska w wydruku.

      > Niestety, ujemny wynik badania nie zawsze oznacza, że w piersi nie ma raka. Bardzo wiele tutaj zależy od doświadczenia radiologa.

      Niestety, mammografia wiąże się raczej z odwrotnym problemem: nadmiernie częstym diagnozowaniem raka. W zeszłym roku świat obiegła bulwersująca publikacja naukowców z Nordic Cochrane Centre w Danii. Jeden na trzy wykryte raki piersi w populacji, której zaoferowano zorganizowany skryning została źle zdiagnozowana." [2]. "Jeśli 2,000 kobiet będzie się poddawalo regularnie skryningowi przez 10 lat, to jedna uzyska korzyść z badań gdyż uniknie śmierci z powodu raka piersi. W tym samym czasie 10 zdrowych kobiet stanie się pacjentkami onkologicznymi [wskutek błędnej diagnozy - przyp. Kornel] i będzie niepotrzebnie poddane leczeniu." [3].

      W wielu publikacjach podkreśla się olbrzymie koszty towarzyszące naddiagnozowaniu: wielki stres u kobiety i w jej otoczeniu, często depresje, zaburzenia w funkcjonowaniu społecznym, niepotrzebne cierpienie przy biopsji i innych badaniach. Także koszt postępowania leczniczego. A czas między mammografią a postawieniem ostatecznej dobrej diagnozy jest zdecydowanie zbyt długi.

      [1] PROCESOR KODAK MEDICAL X-RAY MODEL 102 oraz PROCESOR KODAK X-OMAT 2000
      [2] Overdiagnosis in publicly organised mammography screening programmes: systematic review of incidence trends.
      [3] A Rare Honest Explanation of the Pros and Cons Of Mammography Screening.
      [4] Uncertainty during breast diagnostic evaluation: state of the science.

      Kornel
      • panpaniscus Re: O mammografii słów kilka 08.01.10, 10:04
        Ale USG, a tym bardziej rezonans dają jeszcze więcej fałszywie pozytywnych
        wyników, jeśli zastosowane dla populacji tej samej wielkości.
        • kornel-1 Re: O mammografii słów kilka 08.01.10, 10:23
          panpaniscus napisała:

          > Ale USG, a tym bardziej rezonans dają jeszcze więcej fałszywie pozytywnych wyników, jeśli zastosowane dla populacji tej samej wielkości.

          Całkiem możliwe. A czy możesz wskazać jakieś źródło (ehm... naukowe) potwierdzające tę opinię?

          Kornel
    • muhi1 Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w... 06.01.10, 21:29
      Mammografia JEST BADANIEM BOLESNYM niestety, a i cytologia to nie
      jest przyjemność.

      Znowu urzędnicy wiedzą lepiej co obywatelowi do szczęścia jest
      potrzebne. Najpierw wysyłają listy , w ktorych zapraszają na
      badania, ale jednocześnie dodają, że jeżeli się je (te badania)
      zrobiło, to nie trzeba się na nie zgłaszać. Potem jest wrzask, że
      Polki nie chcą się badać.
      Akcja się odbyła, pieniądze publiczne zamiast na przemyślaną
      profilaktykę zostały wyrzucone w błoto.
      Co wymyslą następnym razem?
    • easz Re: Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań 07.01.10, 00:36

      Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że od marca tego roku każda Polka w
      wieku 50-69 lat będzie w ramach badań okresowych wysyłana na mammografię.


      O nie, nie. Już pierwszy błąd? nieścisłość? kłamstewko? Nie każda Polka,
      tylko każda pracująca u kogoś Polka w tym wieku. Ten język polski, eh,
      takie daje pole do igrania.

      Dlatego zmiany w piersiach wykrywamy same (około 70 proc. przypadków
      raka piersi wykrywane jest przez same kobiety lub ich partnerów). Jednak
      często oznacza to, że zmiana w piersi jest już dość zaawansowana.


      Czyli dosyć często tak samo się to odbywa, jak robi to lekarz, bo lekarze
      wciąż zdarza się, że bardzo nie chcą kierować na miarodajne badania z
      prawdziwego zdarzenia, a takie 'ręczne' badanie przy np. mastopatycznej
      budowie piersi, to jest guzik, nawet w wykonaniu lekarza.
      Dlaczego o tym się nie mówi? O kolejkach, o braku miejsc, o redukcji
      funduszy na takie badania? Zawsze zwala się winę tylko na kobiety i to
      jeszcze przy tak nieudolnie prowadzonych akcjach informacyjnych, jak robi
      to ministerstwo.
      Teraz też, na chama chce się iść na łatwiznę.

      Proszę też napisać coś o leczeniu, kiedy już się wykryje coś do leczenia,
      jak to u nas wygląda.
      No i jak tam sprawa mammografów? Już naprawiono te, które ostatnio okazały
      się wadliwe i tyle badań trzeba było powtórzyć, jeśli dobrze pamiętam, to
      prawie 30%? A jak tam szkolenia dla techników, bo z tym też był zdaje się
      spory problem?

      O czym warto wiedzieć przed badaniem
      Zanim udamy się na badanie, spróbujmy się dowiedzieć:
      - czy będziemy mieli swobodny dostęp do wyników wszystkich badań oraz
      kopii badań obrazowych, zwłaszcza, jeśli postawione będzie nowe
      rozpoznanie lub zdecyduję się na leczenie w innym ośrodku;
      - z jakich metod mogę skorzystać i czy zastosowanie ich jest odpowiednie
      właśnie w moim przypadku;
      - jakie doświadczenie ma ten ośrodek w stosowaniu różnych metod
      diagnostycznych i jaką cieszą się opinią;
      - jakie jeszcze badania mogą się okazać konieczne po przeprowadzeniu
      wstępnych badań obowiązkowych.


      - o! i to wszystko w medycynie pracy, przy badaniach okresowych? Łał.
      Gdzie to tak?
      O czym wy, kuźwa, w ogóle piszecie??
      Rozumiem, że to dział Nauka, ale po co więc wplatać w to sprawę przymusu
      przy medycynie pracy?

      Skoro od konkretnego wieku badanie będzie obowiązkowe (czytaj przymusowe)
      ze względu na wiek właśnie, to kobieta akurat będzie miała możliwość
      podejścia do badania kwalifikującego rodzaj metody - usg, czy mammo -
      jasne. Jak to będzie zorganizowane, czy już wiadomo? Czy dowiemy się
      pierwszego marca? Stawiam na 'w ogóle'.

      Tak, ale nie jest to metoda całkowicie wolna od działań niepożądanych.
      Trzeba pamiętać, że wykorzystuje ona promienie rentgenowskie. W
      niektórych - bardzo rzadkich - sytuacjach napromieniowanie piersi może
      uaktywnić proces nowotworowy.


      I kto to będzie oceniał i kwalifikował? W medycynie pracy? I dlaczego nie
      będzie można odmówić w cywilizowany sposób?

      Jest jeszcze jedna metoda, całkowicie bezpieczna i najdokładniejsza -
      to rezonans magnetyczny. Niestety, takie badanie jest drogie.


      Ach tak.

      Co do przeciwskazań takich, czy innych - na gębę, czy trzeba się będzie
      okazać, jakieś dokumenty poprzynosić, świadków sprowadzić?
      Czy ktoś jest wreszcie w stanie dokładnie odpowiedzieć na wszystkie
      pytania i wątpliwości związane z tymi durnymi przepisami, które mają niby
      wejsć w życie, czy tylko będzie lanie wody?
    • cmoscmos Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w... 07.01.10, 10:45
      Ultrasonografia to badanie wykorzystujące dźwięk o bardzo wysokiej częstotliwości (nie słyszy go większość ludzi).

      2-50 MHz używane przy USG to nikt nie jest w stanie usłyszeć.
    • panpaniscus Re: Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań 08.01.10, 10:03
      Tylko że z badań dostępnych w Pubmedzie wynika, że samodzielne badanie
      palpacyjne na poziomie populacji jest mniej skuteczne w wykrywaniu wczesnych
      zmian niż to samo badanie wykonywane przez lekarza ginekologa. Prawdopodobnie
      przeciętnie kobiety samodzielnie badają się rzadziej niż to sobie przypominają.
      A z cytologią - w jaki sposób kobieta miałaby sobie wykrywać wczesne etapy
      nowotworu, czekam na propozycję?
      • dar61 Jest pewna różnica w ... 14.01.10, 13:45
        ... w samobadaniu się.
        Kobiety pierś dosięgną swą - a u mężczyzn co jest największym
        zagrożeniem w "tym" wieku?
        Oni po 40. roku życia mają zalecane badanie per rectum ku wykryciu
        raka prostaty.
        Tego się samozdiagnozować nie da.

        Jak zwykle me pochwały dla Pani Margity. Za dogłębne szukanie sedna
        sprawy wespół z naukowcem.

        Nawet nie zniechęciła ją fala wpisów forumiarek, kilka ładnych
        miesięcy temu, oprotestowywujących obowiązek tych zapowiadanych
        badań. Zdaje się to było w ostoi Gazetowego postępu - w
        wysokoobcasowych okolicach. Ależ tam się kotłowało od protestów.
        Nawt pisano tam o łamaniu praw obywatelskich, prawa do godnej
        śmierci...

        Podsumuję.
        - Co z kłopotami w fałszywych mammogramach, sprzed kilku miesięcy?
        - A mężczyźni, jak zwykle, sami mają się domagać badań przesiewowych?
      • maj16 Rak szyjki macicy - samobadanie 20.01.10, 12:35
        A z cytologią - w jaki sposób kobieta miałaby sobie wykrywać wczesne etapy nowotworu, czekam na propozycję?

        Co do cytologii, a raczej obserwacji szyjki macicy - parę lat temu czytałam artykuł (być może w WO, ale głowy nie dam), w którym opisywano, że ginekolog w USA uczy swoje pacjentki, jak zaobserwować zmiany na szyjce macicy. Konieczne było tu lusterko. Z tym, że była to dodatkowa metoda (oprócz cytologii) w profilaktyce raka szyjki macicy.
    • megi1973 Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w... 20.01.10, 14:25
      badanie okresowe u kobiety w wieku 69 lata hahahaha dobre naprawdę
      świetny żart.Większośc kobiet od 9 lat przebywa wtedy na emeryturze
    • bazia Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w... 20.01.10, 15:00

      Moja mama robiła sobie mammografię regularnie. Ostatni raz w lutym
      2009. Badanie nic nie wykazało. W listopadzie wymacała na piersi guz
      o wymiarach UWAGA 6 cm * 3 cm. Zmarła w grudniu po operacji
      amputacji piersi. Więc jak to jest z tą mammografią?
      • deerzet sprzęt + człowiek 20.01.10, 23:19
        Mammografom, a dokładniej odczytom z mammogramów, zarzucano niedawno
        błędne interpretacje.
        Badania miały by powtarzane. Wie o tym Szanowna {Benka}?
    • legrange Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań w... 21.01.10, 02:47
      Czy w tym pier.olonym systemie stworzonym przez ekipę Buzka i jego szefa z
      tylnego siedzenia po 69 roku życia już nie płaci się składki? Dlaczego wiek
      stanowi jakiekolwiek kryterium? Inne pomysły NFZ polegają na nie podawaniu
      pewnych leków w pewnym wieku, itp. Przywrócić q. Kasy Chorych i sprywatyzować
      wszystko do zera!
      • kzet69 Re: Mammografia lub USG, czyli którą metodę badań 23.01.10, 23:59
        zamiast rzucac mięsem się doksztalc po prostu po 70 rż rak piersi
        występuje rzadko, a screening ma sens w grupach ryzyka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka