Dodaj do ulubionych

Mars był kolebką dla życia

IP: *.proterians.net.pl 02.03.04, 20:37
Był a mógł być to chyba różnica? Taki tytuł to tanie gonienie za sensacją.
Obserwuj wątek
    • Gość: DS Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.waldenweb.com 02.03.04, 20:45
      Oczywiście że to istotna różnica. Jednak nie dla redakcji GW, słusznie zwanej
      Wybiórczą. Tak samo jak "Polska mogła być wybrana przez Hyundaia" - no i dziś
      wiemy, że nie jest.
      Redakcjo, prosimy o więcej szacunku dla czytelników. Nie wszyscy w tym kraju są
      Lepperami.
      Pozdrawiam.
      • artur.dent Re: Mars był kolebką dla życia 02.03.04, 21:14
        Gość portalu: DS napisał(a):

        > Oczywiście że to istotna różnica. Jednak nie dla redakcji GW, słusznie zwanej
        > Wybiórczą. Tak samo jak "Polska mogła być wybrana przez Hyundaia" - no i dziś
        > wiemy, że nie jest.
        > Redakcjo, prosimy o więcej szacunku dla czytelników. Nie wszyscy w tym kraju

        >
        > Lepperami.
        > Pozdrawiam.

        Sam jestes Lepper i to do kwadratu. Przeciez tam jest napisane,
        ze znaleziono dowody istnienie warunkow sprzyjajacych do rozwiniecia
        sie zycia. A wiec mars BYL kolebka - a to, czy cos sie cos w tej
        kolebce urodzilo, czy nie - to osobna kwestia.

        pozdrawiam wszystkich pseudoekspertow i pseudointeligentnych pseudokomentatorow
        • Gość: jan Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.ibch.poznan.pl 02.03.04, 22:35
          pozdrowienia dla badacza pisma i odkrywcy nowych znaczen starych polskich
          idiomow. Jak dotad przypuszczano - kolebka jezyka polskiego byla starozytna
          Grecja gdzie Achajowie wyposazenie w mozgi z osrodkiem mowy byli zdolni do
          stworzenia polskiej gramatyki wymowy itd., jednak odkrycia przedstawione w
          omawianym tu artykule swiadcza ze kolebka polszczyzny byl Mars. Zas kolebka
          glupoty jest mozg zdolny do myslenia bo nijak nic glupiego nie wymysli kto nic
          nie mysli.
          • maaac Re: Mars był kolebką dla życia 03.03.04, 00:04
            Drobna różnica pomiędzy "był kolebką >>dla<< życia" i "był kolebką życia".
            Jednak mają trochę inne znaczenia.
            Jasne, że znacznie czytelniejsze było by stwierdzenie "mógł być kolebką życia"
        • Gość: Wacuś Przeciętny Polak zna sie na wszystkim... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.04, 00:53
          ...w tym na pisaniu notek prasowych oraz życiu na Marsie.
          Czekam tylko na malkontentów, którzy zamiast docenić wielkość tego odkrycia
          oczekują szczątków Twardowskiego jako niezbitych dowodów przewagi nauki
          polskiej nad dowolną inną.
          Nasze sondy znalazłyby na Marsie obraz Matki Boskiej, butelki po Wyborowej oraz
          ślady kolejnych afer z udziałem członków i symaptyków SLD. Nie wspomne nawet o
          Przewodniczącym, który zapewne uparłby się przy wymalowaniu białych pasów.
          Następnie udałby się tam z delagacją Samoobrony. Krawat Przewodniczącego bardzo
          dobrze komponowałby się z marsjańskim krajobrazem.
          Tuż po przybyciu Zbawca Narodu zniósłby podatki, a każdemu bezrobotnemu
          Marsjaninowi wypłaciłby po 900 złotych zasiłku.
          Amen.
        • wonsaty_burak_z_sld A MOŻEBY TAK NA MARSA, TOWARZYSZE Z SLD?? 03.03.04, 13:46
          A MOŻEBY TAK NA MARSA, TOWARZYSZE Z SLD??
      • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Mars był kolebką dla życia??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.03.04, 21:25
        Istotnie, nagłówki artykułów podających informacje naukowe, powinne być - tak
        jak te nauki, w tym przypadku ścisłe! Tyle, ze dyżurny redaktor nie był ani
        naukowcem, ani niestety człowiekiem obdarzonym ścisłym umysłem, dla niego
        określenie: "kolebka życia" było tożsame z "możliwością, iż była kolebką
        życia", nie mówiąc już, że nawet obecności wody na Marsie nie stwierdzono dotąd
        niezbicie, a jedynie wysnuwano wnioski na podstawie rzeźby terenu i składu
        minerałów. Prawdy dowiemy się pewnie zaniedługo i zostanie ona przez NASA
        podana w sposób jednoznaczny i zrozumiały nawet dla redaktora-laika.
        • Gość: michal_pilot Re: Mars był kolebką dla życia??? IP: *.arc.nasa.gov 02.03.04, 21:35
          > Prawdy dowiemy się pewnie zaniedługo i zostanie ona przez NASA
          > podana w sposób jednoznaczny i zrozumiały nawet dla redaktora-laika.

          "Prawda" ta juz jest dostepna dla kazdego kto zna angielski na www.jpl.nasa.gov.

          To co dowiedli "niezbicie" (to kiepskie slowo bo kazdy moze je inaczej
          interpretowac) to ze na Meridiani Planum bylo kiedys morze (jezioro) i teren na
          ktorm wyladowal Opportunity byl kiedys caly pod woda. Jesli sa pewni powiedzmy
          na 99% to dla mnie jest to wystarczajce.
          • Gość: pak Re: Mars był kolebką dla życia??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.04, 01:12
            wystarczajace do czego?
      • Gość: coto Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.konst.silesianet.pl 03.03.04, 10:42
        Powinno byc "byl kolebka", a nie "mogl byc kolebka", tak jak niektorzy tu
        proponuja. Tak samo jak powiemy, ze cos "bylo wozkiem", a nie ze "moglo byc
        wozkiem". Blad polega na tym, ze powinno byc "bylo kolebka dla zycia", a
        nie "bylo kolebka zycia", tak samo jak powiemy, ze "byl wozkiem dla dziecka", a
        nie "wozkiem dziecka", skoro nie wiemy czy w tym wozku faktycznie siedzialo
        kiedykolwiek jakies dziecko.
        • Gość: pioc Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.stacje.agora.pl 03.03.04, 10:47
          > Powinno byc "byl kolebka", a nie "mogl byc kolebka", tak jak niektorzy tu
          > proponuja. Tak samo jak powiemy, ze cos "bylo wozkiem", a nie ze "moglo byc
          > wozkiem". Blad polega na tym, ze powinno byc "bylo kolebka dla zycia", a
          > nie "bylo kolebka zycia", tak samo jak powiemy, ze "byl wozkiem dla dziecka",

          Tak właśnie brzmiał wczorajszego wieczora licznie oprotestowany tytuł mojego
          artykułu: 'Mars był kolebką dla życia'. Ja rozmiałem go tak samo jak Pan.

          pozdr.
          pioc

    • Gość: Maciek Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.cust.telepacific.net 02.03.04, 21:11
      po mojemu to tylko kwestia czasu, kiedy znajda jakies sinice czy inna cholere.
      Ciekawe co na takie znalezisko wszystkie kreacyjne religie powiedza... A jak
      jeszcze sie okaze, ze te sinice na ziemie dotarly z marsa...
      • Gość: juju Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.acn.pl 02.03.04, 21:32
        Dopasują się. Tak samo było np. z piorunami: najpierw ciskał nimi Zeus albo
        Jahwe, potem Franklin wynalazł piorunochron i Panowie Bogowie zajęli się czymś
        innym. Teraz też wycofają się na "z góry upatrzone pozycje".
        • Gość: pak Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.04, 01:17
          Najpierw by Darwin ze swoja teoria poparta skamielinami. Niestety skamieliny
          okazaly sie niewypalem, a jak dotad nikt nie znalazl nawet sladu form
          przejsciowych.
          Potem naukowcy probowali stworzyc zycie w laboratorium, ale jakos niewiele z
          tego wyszlo.
          Teraz szukamy zycia w kosmosie a poniewaz bardzo je chcemy znalezc, okazuje
          sie, ze juz wiemy, ze Mars byl kolebka zycia.
          Za kilka miesiecy okaze sie jednak, podobnie jak z tymi dinozaurami, ze
          naukowcy sie pomylili - podobnie jak tysiace razy w przeszlosci.
          Zanim wiec wysmiejesz inne poglady poczytaj troche.
          • Gość: nc Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 01:32
            Nie - najpierw byl gosciu ktory wymyslil sobie boga - to dopiero kretynstwo
          • Gość: dezerter Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.rasserver.net 03.03.04, 01:52
            A co proponujesz, biblie? Ciekawe jakich to odkryc naukowych dokonal
            kosciol....powiedzmy w ostatnim 100 leciu?
            • Gość: stop Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 10:24
              dezerter napisał
              "A co proponujesz, biblie? Ciekawe jakich to odkryc naukowych dokonal
              kosciół....powiedzmy w ostatnim 100 leciu?"
              Chyba Bibli nie czytałes? Przeczytaj choć Genesis - opis stworzenia świata
              to opowiedziana prostym, nie matematycznym językiem jedna z bardzo obecnie
              popularnych teorii kosmologicznych.
              Jeśli przebrniesz przez Genesis natkniesz sie na opis potopu - taki opis jest
              nie tylko w Biblii ale i w zabytkach znacznie wcześniejszych. Przekaz o potopie
              nie był zmyślony - jak nie wierzysz to poszukaj opracowań archeologów o
              kulturach Międzyrzecza - ślady osadnictwa są przerwane przez bardzo grubą
              warstwę mułu. To dla takiej społeczności był katakliżm obejmujący całą ziemie.
              Pamięć prawdopodobnie o tym właśnie zdarzeniu dotrwała do naszych czasów w
              Biblii ( i nie tylko w Biblii - są inne zabytki które zabiją Ci klina)
              Ur, Niniwa - jak najbardziej istniały, wielu archeologów rozpoczęło swoje
              wykopaliska po przeczytaniu rzekomo "wyłącznie mitycznych" lektur.

              Co do osiągnięć naukowych - prac księdza Michała Hellera pewnie nie spotkałeś,
              a szkoda bo autor, mimo że ksiądz prezentuje w nich przegląd współczesnych
              teorii kosmologicznych, nawet tych których nie da się tak prosto pogodzić z
              Biblią jak teorię Wielkiego Wybuchu. Polecam Ci ksążki na poziomie
              popularnonaukowym, chyba że jesteś jednym z miłośników rachunku tensorowego i
              różniczkowego na mocno zaawansowanym poziomie.


              Wyrobiłeś sobie opinię o Kościele na podstawie doniesień prasowych typu "pijany
              ksiądz i zakonnica" - to tak jakby oceniać mieszkańców jakiegoś miasta na
              podstawie notatek w rubryce "kryminalnej"

              Co do "prawd" naukowych to obecnie prawdziwy naukowiec nidgy nie wrzeszczy że
              jego teoria jest jedynie słuszna i prawdziwa, ale mówi jedynie o swojej dobrze
              udokumentowanej hipotezie i o jednej z hipotez mówi ten artykuł.
              Prześledź sobie np. rozwój teorii z zakresu fizyki przez ostatnie trzysta lat -
              fizycy nauczyli sie przez ten czas cnoty pokory.

            • Gość: titt Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.botany.gu.se 03.03.04, 14:02
              To by bylo bardzo zle gdyby kosciol dokonywal odkryc naukowych - bo nie po to
              jest. Za to wielu chrzescijan, bedocych czlonkami kosciola to robi. W wielu
              powaznych osrodkach badawczych.
              ........................
              Gdyby tort cioci dac naukowca, odpowiedza oni z czego sie sklada i jakie
              procesy w nim zaszly, opisza strukture i smak. Od znajomosci cioci bedzie
              zalezec odpowiedz na pytanie dlaczego go upiekla, ale jak to zrobila bedzie
              wiedziec tylko ciocia.
              • Gość: dezerter Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.msln.net 03.03.04, 20:10
                Dobrze, niech ten smaczny tort zrobila ciocia,....a wszystko razem,
                wszechswiat, w jakiejkolwiek formie on jest,...powiedzmy, ze jest dzielem boga.
                A kto lub co stworzylo wiec boga??? Jesli to ktos wie, to pytam skad ta wiedza.
                Jesli bog istnial wiecznie....to dlaczego wszechswiat ( w formie powiedzmy poza
                nasza wyobraznia), nie mogl istniec wiecznie....bez udzialu boga?
                A czy nie jest mozliwe, ze religia...to najwieksza pomylka w historii ludzkosci?
                • Gość: Stop Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 21:58
                  A dotarłeś robaczku do scholastycznej dyskusji " co robił Pan Bóg przed
                  stworzeniem świata?"
                  czas jest jednym z elementów naszego świata - bez względu na to na to czy ten
                  świat został stworzony, czy powstał "samoistnie", obie teorie są z naukowego
                  punktu widzenia równie prawdopodobne lub równia absurdalne.
          • Gość: muminek Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.godula.net 04.03.04, 08:25
            Po pierwsze: pisze się "skamieniałości" a nie "skamieliny". Nie wiem czemu
            miało służyć używanie przez Ciebie archaizmu, ale zostawmy to.
            Twój post, świadczy o całkowitym braku u ciebie podstaw wiedzy z zakresu
            biologii, geologii, paleontologii i ewolucjonizmu.
            Otóż, jak dotąd, odnaleziono niebywałą liczbę form przejściowych. Równie dobrze
            mogę napisać "wynalezienie auta stało sie niewypałem, nikt tego jeszcze nie
            dokonał". Widzisz bezsens twojej wypowiedzi??
            Ziemia tworzyła życie przez miliony lat a ty oczekujesz od naukowców tego
            samego w kilka?? Może powiesz, że nie istnieją inne układy gwiezdne, bo jeszcze
            tam nie mamy kolonii i że nie możliwe jest juz pobicie żadnego rekordu
            sportowego, bo obecnych rekordów jeszcze nikt nie pobił. Innymi słowy:
            całkowita nielogiczność. Dla nauki charakterystyczne jest to, że ciągle się
            rozwija i niemożliwe jest byśmy wiedzieli wszystko i umieli wszystko.
            Radzę, żebyś ty trochę poczytał. Nie oczekuję, żebyś zapoznał się literaturą
            naukową (jak na razie to widzę, że czytałeś wypociny jakichś pseudonaukowców),
            ale postaraj się dojść do wiedzy z zakresu biologii na poziomie szkoły
            podstawowej. Ile tak właściwie masz lat, bo widzę, że jeszcze niezbyt duzo.
            Pozdrawiam, Dawid.
      • Gość: Avalon Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.kolaczyce.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 08:15
        spokojna głowa nie okarze sie. to , ze sobie nasowcy robia jaja z podatnikow,
        bo ludziska uwielbiaja sensacyjki takiego typu, to jeszzce nie znaczy, ze to
        prawda, a skąd sie pojawił tam oliwin, o którym nie pisza juz bo sie
        dowiedzieli jak powstaje??????
        pozdrowionka all
    • Gość: aa Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.med.unc.edu 02.03.04, 21:12
      Ten news to jakies straszne pierdoly. Wlasnie przeczytalem reportaz o tym laziku
      na stronie ABC i tam nic nie mowia o zadnej "kolebce zycia". Wspominaja tylko ze
      mineraly zbadane przez tego lazika na Ziemi mogly powstac w warunkach srodowiska
      wodnego. Jak widac droga bardzo daleka od takiego stwierdzenia do "kolebki zycia"!!!
      • Gość: . A gdzie bron masowego razenia? IP: *.arcor-ip.net 02.03.04, 21:19
        • Gość: aa Re: A gdzie bron masowego razenia? IP: *.med.unc.edu 02.03.04, 22:28
          Chyba na Marsie??
    • Gość: michal_pilot Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.arc.nasa.gov 02.03.04, 21:16
      zgadza sie ze tytul dobrali do bani ale reszta jest poprawna.
      Meridiani Planum bylo kiedys dnem jeziora i klimat byl cieplejszy - slowem
      **moglyby** to byc dobre warunki do powstania zycia.
    • Gość: mee... Re: GDZIE SIE WALESAJA MARSJANIE... IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 21:18
      ...powstaje pytanie gdzie sie podzieli marsjanie...dlaczego nie chca nam pomoc
      w zwalczaniu groznych chorob ...raka, hiv ...glodu, bezrobocia i dachu nad
      glowa...oj ,samolubni ci marsjanie...
      • Gość: mr Re: GDZIE SIE WALESAJA MARSJANIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 01:34
        No co ty - wybila ich epidemia syfilisu
        • Gość: roo A nawet,gdyby ich nie wybila ta epdemia, IP: *.31.221.203.acc12-dryb-mel.comindico.com.au 03.03.04, 10:57
          zyc wsrod ludzi nie mieliby szans.'Prawdziwi' ludzie likwiduja madrzejszych od
          siebie,a jezeli nie moga zlikwidowac, to przesladuja na przerozne sposoby.
    • Gość: kbl Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:05
      Wczesniej czy pozniej sie pewnie okaze ze zycie jest powszechne we wszechswiecie ,a my w na swojej marnej skorupce (ziemi), dopiero teraz sie o tym dowiedzielismy ,wiec zastanawianie sie nad tytulem takim czy siakim jest bez sensu-to tylko chwyt zeby wzbudzic zainteresowanie -takie jest prawo kazdego popularnego pisma.
      • Gość: michal_pilot Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.arc.nasa.gov 02.03.04, 22:19
        w zasadzie sie zgadzam z toba. Celem tytulu jest przyciagniecie uwagi aby
        czytelnik przeczytal wiecej. Sam tytul nie musi byc 100% poprawny z naukowego
        punktu widzenia.
        • Gość: Ax Do Macka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 22:36
          Widzisz Maciek troche wiedzy wystarcza zeby atakowac religie. Duzo wiedzy potrzeba zeby
          nauczyc sie skromnosci. Otoz juz dobre pare lat temu byly publikacje dokumentujace sinico-
          podobne skamieliny w skalach ktore spadly na Ziemie z Marsa. Wtedy i nawet wczesniej ludzie
          spekulowali ze zycie moglo dotrzec na Ziemie z Marsa bo pojawilo sie dosyc predko po
          ostygnieciu powierzchni. Dla mnie najwiekszym cudem jest ze istnieje cos zamiast nic.
          A reszta juz od tego pochodzi.
          ------
          po mojemu to tylko kwestia czasu, kiedy znajda jakies sinice czy inna cholere.
          Ciekawe co na takie znalezisko wszystkie kreacyjne religie powiedza... A jak
          jeszcze sie okaze, ze te sinice na ziemie dotarly z marsa...
          • Gość: Ax Re: Do Macka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.04, 22:51
            Tutaj sa obrazki zyciopodobych struktur z Marsa.


            www.lpi.usra.edu/lpi/meteorites/life.html
        • Gość: kpsting Re: Mars był kolebką dla życia IP: 12.152.252.* 02.03.04, 23:48
          Jasne. Niemniej jednak pociaganie sie do tego typu taktyk i podawanie w tytule
          totalnej banialuki jest spadkiem do poziomu brukowcow typu np.
          tutejszy "National Inquirer". Niedlugo Gazeta zacznie pisac ze Madonna zostala
          zaplodniona przez kosmitow bo do tego to w koncu prowadzi.

          P.S. Ostatnio ciekawosc wzbudzil obraz mikroskopowy z Opportunity gdzie widac
          cos w rodzaju miniaturowego makaronu-spiralki. Nie wiem czy ktos z forumowiczow
          widzial to zdjecie
          www.space.com/images/hf_mars_rotini_040301_02.jpg
          Czy to znaczy ze Mars byl kolebka makaronu?!
          • Gość: mr Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 01:38
            Madonne zaplodnilem sam - obcy sie tylko przygladali
          • Gość: pioc Od autora artykułu IP: *.stacje.agora.pl 03.03.04, 10:00
            > Jasne. Niemniej jednak pociaganie sie do tego typu taktyk i podawanie
            > w tytule totalnej banialuki jest spadkiem do poziomu brukowcow typu np.
            > tutejszy "National Inquirer".

            Niech Pan nie pisze banialuków, bo to śmieszne.

            > Niedlugo Gazeta zacznie pisac ze Madonna zostala
            > zaplodniona przez kosmitow bo do tego to w koncu prowadzi.

            Nie widzę żadnego związku pomiędzy tytułem artykułu, a pisaniem o kosmitach.

            > Czy to znaczy ze Mars byl kolebka makaronu?!

            Nie. Wydaje mi się, że to po prostu oznacza, że jest Pan złośliwy.


            Piotr Cieśliński, autor artykułu

            PS. Dziękuję za wszystkie krytyczne uwagi w sprawie tytułu 'Mars był kolebką
            dla życia'. Ponieważ wywołał tyle kontrowersji - po kilku godzinach zmieniliśmy
            go na, mam nadzieję, mniej kontrowersyjny. Choć, szczerze mowiąc, nie widzę w
            nim nic złego. Na całym świecie tytuły często są układane na zasadzie metafory.
            Trudno chyba tego nie rozumieć.



            • Gość: ksin Re: do autora artykułu IP: 80.50.5.* 03.03.04, 10:16
              to nie tytuł wywołał kontrowersje
              tylko pańskie(gazety) gonienie za tanią sensacją (nt wcześniejsze artykuły o
              galaktyce)

              ">Niedlugo Gazeta zacznie pisac ze Madonna zostala
              >zaplodniona przez kosmitow bo do tego to w koncu prowadzi.

              Nie widzę żadnego związku pomiędzy tytułem artykułu, a pisaniem o kosmitach."

              to jest udawane nie zrozumienie?!!(granie głupa) metafory,
              bo jeśli nie to chyba czas zmienić zawód
              • Gość: pioc Re: do autora artykułu IP: *.stacje.agora.pl 03.03.04, 10:38
                > to nie tytuł wywołał kontrowersje
                > tylko pańskie(gazety) gonienie za tanią sensacją (nt wcześniejsze artykuły o
                > galaktyce)

                Proszę o przykłady, bo nie lubię gołosłownego wymyślania.
                Jeśli dla Pana nie jest sensacją (i to wcale nie tanią) znalezienie skał i
                minerałów 'wodnego' pochodzenia na Marsie, to nie wiem, co byłoby taką
                sensacją. Kosmitów tam jeszcze nie odkryli, by Pana zadowolić.

                pioc
                • Gość: ksin Re: do autora artykułu IP: 80.50.5.* 03.03.04, 11:14
                  a juz zaczynalem zmieniac zdanie o panu

                  wymyslanie zaczelo sie odnosnie post kpsting

                  skad ta obsesja na punkcie kosmitow?

                  tak trudno zrozumiec aluzje (metafore)?
                • Gość: ksin Re: do autora artykułu IP: 80.50.5.* 03.03.04, 11:20
                  a juz zaczynalem zmieniac zdanie o panu

                  wymyslanie zaczelo sie odnosnie postu kpsting

                  skad ta obsesja na punkcie kosmitow?
                  tak trudno zrozumiec aluzje (metafore)?

                  sam pan napisal skały "wodnego" pochodzenia (nie wiemy tego), byc moze na marsie
                  powstaly w innych warunkach

                  • Gość: pioc Re: do autora artykułu IP: *.stacje.agora.pl 03.03.04, 11:30
                    > sam pan napisal skały "wodnego" pochodzenia (nie wiemy tego), byc moze na
                    > marsie powstaly w innych warunkach

                    W nauce nigdy nie ma 'na pewno'. To oczywiste. Piszemy więc o dowodach na
                    potwierdzenie takiej a nie innej hipotezy. Do tej pory żaden orbiter marsjański
                    ani lądownik nie znalazły aż tak wyraźnych dowodów pradawnego wilgotnego
                    środowiska na Marsie. Zdjęcia dolin i kanałów z orbity są wprawdzie frapujące -
                    ale ich pochodzenie można wyjaśnić bez odwoływania się do długofalowego
                    działania wody.

                    pioc



            • Gość: kpsting re do autora IP: 12.152.252.* 03.03.04, 20:59
              > Niech Pan nie pisze banialuków, bo to śmieszne.

              OK, przyznaje ze troche za ostro sie odnioslem, jesli urazilem to przepraszam.

              > Nie widzę żadnego związku pomiędzy tytułem artykułu, a pisaniem o kosmitach.

              Poniewaz tego zwiazku rzeczywiscie nie ma (ale czy na pewno?... hmmmm) ;)
              Teraz do sedna. Nie jestem lingwista ale mam silne przeczucie iz "Mars byl
              kolebka zycia" oznacza ze to zycie sie tam rozwinelo, czyli jest to posrednio
              stwierdzenie pewnego faktu ktory jak wiemy jest jeszcze daleko od bycia faktem.
              90% ludzi zrozumie to w ten sam sposob jak ja i to wynika z wypowiedzi w tym
              watku.

              > > Czy to znaczy ze Mars byl kolebka makaronu?!
              >
              > Nie. Wydaje mi się, że to po prostu oznacza, że jest Pan złośliwy.

              Moze troche to zabrzmialo zlosliwie co nie bylo moim zamierzeniem. Rozumiem ze
              po przeczytaniu tylu krytycznych wypowiedzi troche sie obnizylo poczucie
              humoru ;)

              > Piotr Cieśliński, autor artykułu
              >
              > PS. Dziękuję za wszystkie krytyczne uwagi w sprawie tytułu 'Mars był kolebką
              > dla życia'. Ponieważ wywołał tyle kontrowersji - po kilku godzinach
              zmieniliśmy
              >
              > go na, mam nadzieję, mniej kontrowersyjny. Choć, szczerze mowiąc, nie widzę w
              > nim nic złego. Na całym świecie tytuły często są układane na zasadzie
              metafory.
              >
              > Trudno chyba tego nie rozumieć.

              Problem nie byl w tym ze tam byla metafora tylko z merytoryczna trescia tej
              metafory.
              Generalnie uwazam ze robi pan dobra robote sledzac postepy w dziedzinie i
              publikujac artykuly. Nigdy nie mialem do nich zastrzezen i potrafie zrozumiec
              ze w koncu nikt nie jest nieomylny. Zycze najlepszego
              Keep the good work pioc!

              kp
              • Gość: michal_pilot Re: re do autora IP: *.arc.nasa.gov 04.03.04, 02:35
                > Nie jestem lingwista ale mam silne przeczucie iz "Mars byl
                > kolebka zycia" oznacza ze to zycie sie tam rozwinelo, czyli j

                ja tez na poczatku tak myslalem ale zmienilem zdanie. Bycie kolebka nie znaczy
                ze tam kiedys bylo zycie tak samo jako bycie wozkiem dziecinnym nie znaczy ze w
                nim kiedys lezalo dziecko... Tu raczej nie chodzi o lingwistyke tylko o logike w
                swojej najczystszej formie ...
            • Gość: Ziuta Bez zlosliwosci, ale gwoli uscislenia...... IP: *.cm.chello.no 04.03.04, 09:15
              Mikroskop nie sluzy do robienia zdjec......
              Prawdopodobnie w mikroskop byl wbudowany aparat fotograficzny (kamera). Niemniej nalezaloby
              to ujac to troche ............ zreczniej.

              "... opisywał małe wgłębienia, jakie mikroskop Opportunity sfotografował w skale..."
              • Gość: pioc Re: Bez zlosliwosci, ale gwoli uscislenia...... IP: *.stacje.agora.pl 04.03.04, 09:29
                > Mikroskop nie sluzy do robienia zdjec......

                Tak, to brzmi niezręcznie. Ten instrument na pokładzie łazików to faktycznie
                skrzyżowanie dość słabego mikroskopu z cyfrowym aparatem (robi zdjęcia obszaru
                3,1 x 3,1 cm z rozdzielczością 1024 x 1024 pikseli).

                pozdr.
                pioc
                • Gość: stop Re: Bez zlosliwosci, ale gwoli uscislenia...... IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 18:39
                  Pioc - proszę bez przesady z kajaniem się za wszystko co napisałeś ;)
                  Tym bardziej że skrót myślowy " mikroskop sfotografował" nie jest żadnym
                  błędem, skoro można "sfotografować komórką" i każdy wie że chodzi o wbudowany
                  aparat foto.

    • Gość: dr.vertigo Re: Mars był kolebką dla życia IP: 5.1.* / *.net.gov.bc.ca 02.03.04, 23:32
      takie klamstwa sa potrzebna aby wydac biliony dolarow na tak zwana "misje na
      mars" kiedy to biedni spia na chodnikach a wiele milionow dzieci umiera z glodu
      • maaac Re: Mars był kolebką dla życia 03.03.04, 00:12
        Gość portalu: dr.vertigo napisał(a):

        > takie klamstwa sa potrzebna aby wydac biliony dolarow na tak zwana "misje na
        > mars" kiedy to biedni spia na chodnikach a wiele milionow dzieci umiera z
        glodu
        >
        Billiony dolarów nic nie pomogą tym biednym, dalej będą spać na chodnikach, a
        dzieci będą umierać z głodu. Tylko ludzi będzie więcej. Dr. Vertigo jakbyś nie
        wiedział to co głosisz to jest komunizm w czystej postaci. Pieniądze wydawane
        na "niepotrzebne" badania naukowe jednak w dłuższej skali czasu podnoszą nam
        wszystki standard życia.
        • Gość: JM Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.wahroonga.com / 203.80.160.* 03.03.04, 06:17
          maaac napisal
          Billiony dolarów nic nie pomogą tym biednym, dalej będą spać na chodnikach, a
          dzieci będą umierać z głodu. Tylko ludzi będzie więcej. Dr. Vertigo jakbyś nie
          wiedział to co głosisz to jest komunizm w czystej postaci. Pieniądze wydawane
          na "niepotrzebne" badania naukowe jednak w dłuższej skali czasu podnoszą nam
          wszystki standard życia.
          To sie zgadza w 100% w latach 70-tych mozna bylo zostac docentem bez
          habilitacji i przepisywac prace opublikowane na zachodzie.


          • Gość: Ax Re: Mars by3 kolebką dla życia IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.03.04, 17:17
            Czy kiedykolwiek slyszales o wizji wiekszej niz zycie?

            Gość portalu: JM napisaŠŻ(a):

            > maaac napisal
            > Billiony dolarów nic nie pomogą tym biednym, dalej będą spać na chodnikach, a
            > dzieci będą umierać z gŠŻodu. Tylko ludzi będzie więcej. Dr. Vertigo jakbyś nie
            > wiedziaŠŻ to co gŠŻosisz to jest komunizm w czystej postaci. Pieniądze wydawane
            > na "niepotrzebne" badania naukowe jednak w dŠŻuższej skali czasu podnoszą nam
            > wszystki standard życia.
            > To sie zgadza w 100% w latach 70-tych mozna bylo zostac docentem bez
            > habilitacji i przepisywac prace opublikowane na zachodzie.
            >
            >



      • Gość: michal_pilot Re: Mars był kolebką dla życia IP: *.arc.nasa.gov 03.03.04, 00:42
        > takie klamstwa sa potrzebna aby wydac biliony dolarow na tak zwana "misje na

        Gdyby mozna bylo wydac te biliony aby naprawic (z sukcesem) ludzkie mozgi aby
        nie bylo spiacych na chodnikach (choroby psychiczne) i dzieci umierajacych z
        glodu (rozne nieudolno-kryminalne kacyki ala Mugabe w Zimbabwe) to bym
        zrezynowal z misji na Marsa.
    • Gość: łajka Mars też był kobietą !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 00:11
    • Gość: cieslinski to dwok A CO Z KORUPCJA W CENTRUM ONKOLOGII ? IP: *.mad.east.verizon.net 03.03.04, 01:52
      tajnedokumenty.com/gis1.html
    • Gość: ex Re: Mars był kolebką dla życia IP: 217.98.64.* 04.03.04, 13:05
      Proszę państwa! przecież ta skała na zdjęciu jest zanurzona w wodzie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka