Totalne naukowe absurdy

16.07.10, 08:53
sezon ogórkowy się zaczął?
    • Gość: dr.m.k. Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.bb.sky.com 16.07.10, 09:22
      Ale ten wpływ country na samobójstwa chyba jest sensowny. Ze mną coś dzieje się złego gdy dłużej niż 5 minut słyszę country. Zresztą gorzej jest z disco-polo.
    • Gość: kyar Re: Totalne naukowe absurdy IP: 77.236.0.* 16.07.10, 09:28
      .... a DODATKOWO polska wersja IgNobla w dziedzinie translatologii dla mędrca, który ten powyższy tekst tłumaczył. "(...) droga fałszywa medycyna jest skuteczniejsza niż tania fałszywa medycyna"? No ludzie, słownik tyle nie kosztuje, a te online bywają nawet drmowe.
    • pamejudd Re: Totalne naukowe absurdy 16.07.10, 10:19
      kyar: ktos juz kiedys zasaugerowal, ze ten dzial powinien nazywac sie nie "supermozg", ale super-" zupelnie inna czesc ciala.
    • Gość: mdk Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.net-225.dhcp.soton.ac.uk 16.07.10, 10:27
      Polak tez dostal IgNobla: Wojtek Kopczuk z Uniwersytstu Columbii za udowodnienie ze ludzie wybieraja sobie kiedy umrzec tak aby zaoszczedzic na podatkach. www.youtube.com/watch?v=bRbYpYu_IVo&feature=player_embedded
    • Gość: Diego Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 10:40
      Kurde przed szóstym punktem nalałem sobie Coli
    • lolek_do_kfadratu Re: Totalne naukowe absurdy 16.07.10, 11:54
      IgNoble z chemii (2005) dla Edwarda Cusslera z i Briana Gettelfingera z University of Minnesota and the University of Wisconsin za pieczołowicie przeprowadzony eksperyment, który pozwolił znaleźć odpowiedź na kluczowe w nauce pytanie: "Czy człowiek szybciej pływałby w syropie czy w wodzie?" - to raczej podpada pod kategorię "fizyka", ale cóż widać że noblisci w jury też nie stali w kolejce po rozum.
    • Gość: Gość Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.gdynia.asseco.pl 16.07.10, 12:51
      Kosztowne placebo jest skuteczniejsze niż tanie. To dowodzi, że cena jest jedną z ważniejszych cech leczniczych medykamentu. To całkiem poprawny wynik, choć jak dla mnie jest on oczywisty bez żadnych badań.
      A swoją drogą "genialne" tłumaczenie.
    • kretu23 Re: Totalne naukowe absurdy 16.07.10, 14:34
      przypadek homoseksualnej nekrofilii u kaczki krzyżówki moim zdaniem wygrywa.

      www.nmr.nl/nmr/pages/showPage.do?instanceid=16&itemid=1930&style=default
    • Gość: piurek Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 16.07.10, 15:15
      "jak odkryli amerykańscy naukowcy" jest szyderstwem z dziennikarzy ignorantów a nie naukowców, tak jak i z ciebie - szanowny autorze artykułu
    • kretu23 Re: Totalne naukowe absurdy 16.07.10, 15:29
      jeden kaczyński wystarczy, dzięki, jestem naukowcem (maastricht doktorat neuropatologia schizofrenii www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17303593 ) i przy IgNoblach brecham do rozpuku co roku, a takich bzdur jak osobnik Piurek napisał to dawno nie widziałem, no może po komentarzach kaczora
    • Gość: dziki_z_lasu Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.10, 14:13
      Gratulacje za pomysłowość dla naszych za wciśnięcie Irlandzkiej "An Garda Siochana", że się nazywają "Prało Dżezdi" (Prawo Jazdy).
    • Gość: Aspa Re: Totalne naukowe absurdy IP: 89.204.231.* 17.07.10, 23:43
      Garda w Irlandii dość specyficzne ma podejście do pracy. Swego czasu w moim miasteczku głośna była pewna sprawa: miejscowy pijaczek ukradł facetowi drogi telefon komórkowy, na bezczelnego, przy ludziach, w biały dzień. I uciekł. Poszkodowany udał sie natychmiast na posterunek Gardy wraz z trzema świadkami i złożył zawiadomienie, podając dane personalne i adres sprawcy (które to dane garda i tak posiadała). Już po 10 dniach zadzwonił do niego (poszkodowanego) oficer z informacją, że będąc poprzedniego dnia w pubie na piwie on, oficer, spotkał podejrzanego i korzystając z okazji zapytał go o telefon. Pijaczek przysiągał na grób ojca (żyjącego jeszcze), że telefonu nie ma w domu (nie - że nie ukradł, tylko właśnie, że nie ma takowego w domu). W związku z powyższym garda dochodzenie uznaje za zakończone, zaś dobra wiadomość dla pokrzywdzonego jest taka, że sprawca nie zgłosił oficerowi, iż został pomówiony, choć miał do tego prawo, o czym go oficer poinformował przy drugim wspólnym piwie...
      Istnieje teoria, iż za taką intelektualną potęgę irlandzkiej policji odpowiada system rekrutacji, który wymaga od kandydata do pracy znajomości obu oficjalnych języków, czyli angielskiego i gealic. Ten drugi, choć obowiązkowy w szkołach, jest powszechnie "zlewany" jako trudny i małoprzydatny. W efekcie ludzie trafiający do służby bywają mało przydatni, choć mówią po irlandzku (a i tak nie wszyscy, bo posiadanie rodziny w policji sprowadza egzamin językowy do pozimu absurdu). Drugą przyczyną może być kolosalna wręcz niechęć pracowników służb publicznych w Irlandii do przepracowywania się i kłopotów wszelakich...
      A wy się Prawu Jazdy dziwicie... ;-)
    • dellek Re: Totalne naukowe absurdy 22.08.10, 11:49
      Totalnym absurdem wydawało się kiedyś przesyłanie dźwięku i obrazu na odległość nie mówiąc już o maszynach liczących.
      Badanie metodą naukową nie jest niczym śmiesznym, śmiesznym staje się kiedy zastosuje się ją do śmiesznych (na pierwszy rzut oka) problemów. Ale właśnie tylko naukowa metodyka badań potrafi dementować bądź potwerdzać znane tylko z obserwacji, przesądów, wyobrażeń zjawiska, np. badanie nad drogimi i tanimi pseudolekami wcale nie jest śmieszne, problem dotyczy miliardów dolarów wydawanych co roku przez ludzi na leki o nieudowodnionym działaniu.
    • Gość: Jędrzej Re: Totalne naukowe absurdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 11:05
      Tutaj macie opis eksperymentu który wyłonił, czy lepiej oberwać pustą czy pełną butelką piwa ;)

      www.neurotyk.net/2010/09/dzule-bitwy-barowej/
Pełna wersja