Dodaj do ulubionych

90 dni i... dokładność pi

09.08.10, 16:06
...za 18 tys. dolarów

www.physorg.com/news200209829.html

Nadprogramowo, przy okazji dorzucam od siebie:

Trzy całe czternaście
Nic ująć nic dodać
Lecz ducha nie gaście
Nie daj się sfrustrować

Końca nikt nie dojdzie
Bo to jest własność pi
Komputer wysiądzie
Życia nie starczy ci

Użyj przybliżenia
Taka jest zasada
Wyniku nie zmienia
To jest dobra rada

Jeśli tylko masz chęć
Gdy sprawdzeniem jest cel
Trzysta piąćdziesiąt pięć
przez sto trzynaście dziel

Takim przybliżeniem -
Ułamek Zu Chongzhi
Tym udogodnieniem
Uprościł liczbę pi
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: 90 dni i... dokładność pi 09.08.10, 17:14
      Warto zauważyć, że jeśli nie upieramy się przy rozwinięciu dziesiętnym, to np. w rozwinięciu binarnym albo szesnastkowym znamy już wszystkie cyfry pi:
      en.wikipedia.org/wiki/Bailey-Borwein-Plouffe_formula
      • pomruk Re: 90 dni i... dokładność pi 09.08.10, 19:36
        O kurczę, zaskoczenie. Nie wiedziałem. Choć ściśle mówiąc nie "znamy" ale
        "potrafimy wyliczyć dowolną cyfrę rozwiniecia bez znajomości innych".
        • da_costa Re: 90 dni i... dokładność pi 09.08.10, 19:43
          A po coz komu potzebna moze byc n-ta cyfra skoro nie zna
          poprzednich?
          • artur.56 Re: 90 dni i... dokładność pi 11.08.10, 02:17
            da_costa napisał:

            > A po coz komu potzebna moze byc n-ta cyfra skoro nie zna
            > poprzednich?

            A po nic.Jest poprostu niepotrzebna.Potrzebne czyli uzyteczne jest
            rozwiniecie dziesietne.Z punktu widzenia zas matematyki pi to pi
            czyli stosunek dlugosci okregu do jego srednicy.
            Zas ten wzor na n-ty wyraz to zabawa w szkole matematycznej.
            • asteroida2 Re: 90 dni i... dokładność pi 11.08.10, 14:14
              > A po nic.Jest poprostu niepotrzebna.Potrzebne czyli uzyteczne jest
              > rozwiniecie dziesietne.

              Tak? A w czym rozwinięcie dziesiętne jest lepsze od szesnastkowego? Albo
              siódemkowego?
              Bo jeśli chodzi o praktyczne zastosowania, to nawet do zaimplementowania systemu
              GPS nie potrzebujesz znać więcej niż 10 miejsc po przecinku liczby pi.
        • asteroida2 Re: 90 dni i... dokładność pi 10.08.10, 10:33
          > O kurczę, zaskoczenie. Nie wiedziałem. Choć ściśle mówiąc nie "znamy"
          > ale "potrafimy wyliczyć dowolną cyfrę rozwiniecia bez znajomości
          > innych".

          Matematycznie, te dwie rzeczy są równoważne: na dowolne pytanie, na które możesz
          odpowiedzieć mając do dyspozycji pełen zapis pi, możesz też odpowiedzieć mając
          do dyspozycji algorytm podający na życzenie żądaną cyfrę. Bo cokolwiek byś nie
          chciał sprawdzić, i tak będziesz czytał cyfra po cyfrze.
          • da_costa Re: 90 dni i... dokładność pi 10.08.10, 21:23
            > Matematycznie, te dwie rzeczy są równoważne: na dowolne pytanie,
            na które możes
            > z
            > odpowiedzieć mając do dyspozycji pełen zapis pi, możesz też
            odpowiedzieć mając
            > do dyspozycji algorytm podający na życzenie żądaną cyfrę. Bo
            cokolwiek byś nie
            > chciał sprawdzić, i tak będziesz czytał cyfra po cyfrze.

            Nie za bardzo rozumiem.
            Jezeli np.chce sprawdzic roznice jaka daje mi pewien wzor
            zawierajacy w sobie pi i chce tam ja podstawic to majac pelny zapis
            moge to zrobic a majac algorytm na n-ty wyraz musze ja sobie przy
            jego pomocy obliczyc najpierw (lub ulozyc program wykorzystujacy go)
            co chyba jest dluzsza procedura.
            Byc moze z punktu widzenia filozofii matematyki postac podania
            liczby nie ma znaczenia o ile ta liczba jest przez nia okreslona
            jednoznacznie,ale wtedy czym by sie roznil algorytm podajacy te
            liczbe poprzez kolejne rozwiniecia dziesietne?Tylko czasem obliczen
            a ten nie jest matematyczny.
            • asteroida2 Re: 90 dni i... dokładność pi 11.08.10, 11:53
              > Jezeli np.chce sprawdzic roznice jaka daje mi pewien wzor
              > zawierajacy w sobie pi i chce tam ja podstawic to majac pelny zapis
              > moge to zrobic

              Wyobraź sobie, że masz pełen zapis i go podstawiasz do swojego wzoru. Zapis jest
              nieskończony, więc i tak go całego nie przepiszesz. Co zatem zrobisz?
              Ano przepiszesz tylko niektóre cyfry. Więc mógłbyś to samo zrobić mając
              urządzenie które te cyfry na żądanie ci poda.
              Oczywiście wyliczenie tych cyfr może być wolniejsze niż samo ich przepisanie,
              ale to jest tylko kwestia szybkości komputera którego używasz. Przy przeglądaniu
              pierwszego miliona cyfr prawdopodobnie nie zauważyłbyś opóźnienia na
              współczesnych komputerach.

              > Byc moze z punktu widzenia filozofii matematyki postac podania
              > liczby nie ma znaczenia o ile ta liczba jest przez nia okreslona
              > jednoznacznie,ale wtedy czym by sie roznil algorytm podajacy te
              > liczbe poprzez kolejne rozwiniecia dziesietne?Tylko czasem obliczen
              > a ten nie jest matematyczny.

              Z punktu widzenia filozofii matematyki wystarczy używać znaczka pi. Ale jeśli
              postawisz jakiś matematyczny problem i ktoś dysponujacy pełnym zapisem pi będzie
              potrafił go rozwiązać, to ja dysponując algorytmem podającym mi na życzenie
              potrzebne cyfry też będę potrafił.
      • artur.56 Re: 90 dni i... dokładność pi 09.08.10, 21:02
        piszesz jak dziennikarz
      • bimota Re: 90 dni i... dokładność pi 09.08.10, 23:33
        Jakas sciema...
      • bimota Re: 90 dni i... dokładność pi 12.08.10, 22:16
        Moze mi ktos powiedziec o co chodzi w tym wzorze ? Bo mial byc wzor na n-ta
        cyfre PI, a ja widze na PI, w dodatku liczony jakby rekurencyjnie...
        • porman Re: 90 dni i... dokładność pi 13.08.10, 02:49
          bimota napisał:

          > Moze mi ktos powiedziec o co chodzi w tym wzorze ? Bo mial byc
          wzor na n-ta
          > cyfre PI, a ja widze na PI, w dodatku liczony jakby
          rekurencyjnie...

          Powinien Ci to wyjasnic niejaki stafan4 ktory jest matematykiem
          reprezentujacym logike paranoidalna,miedzy innymi z tego powodu ze
          wystepuje tez pod innymi ksywkami co robi wielu ale on dyskutuje ze
          soba i chwali sam siebie co juz jest ewidentna patologia.

          • bimota Re: 90 dni i... dokładność pi 13.08.10, 15:07
            On sie do mnie nie odzywa :)
        • asteroida2 Re: 90 dni i... dokładność pi 13.08.10, 16:16
          Jest to wyjasnione w tym artykule, w sekcji
          "BBP digit-extraction algorithm for π"
    • alsor głupoty - takie pi nie istnieje 10.08.10, 18:04
      Albert dawno udowodnił, że pi = 3.
      • kornel-1 Re: głupoty - takie pi nie istnieje 10.08.10, 18:12
        alsor napisał:

        > Albert dawno udowodnił, że pi = 3.

        Blisko trzy.

        ;-)

        k
        • al.1 Re: głupoty - takie pi nie istnieje 11.08.10, 02:29
          Blisko trzy, to pi x drzwi. A algorytm zaskoczyl mnie doszczetnie.
          Ze bym 1000 lat myslal, to nie wpadlbym na cos takiego. Trzeba byc
          geniuszem matematycznym, a nagroda Nobla powinna byc dostarczona DHL-
          em.
        • alsor Re: głupoty - takie pi nie istnieje 11.08.10, 17:14
          > Blisko trzy.

          Zgadza się, widzę że jesteś zorientowany w sprawie.

          A zrobił to tak:
          precesja peryhelium

          dw = 3pi rs/p; gdzie rs = 2GM/c^2;
          zatem wartość względna, czyli w stosunku do pełnego koła:

          dw/2pi = 3GM/pc^2; ale p = a(1-e^2); i stąd:
          dw/2pi = 3/(1-e^2) * GM/ac^2; ale GM/a = v^2;

          ostatecznie otrzymujemy takie coś:
          dw/2pi = 3/(1-e^2) (v/c)^2;

          Poprawny wzór wygląda tak:
          pi (v/c)^2;

          zatem powinno być: 3/(1-e^2) = pi;
          dla Merkurego mimośród e = 0.206, więc:
          3/(1-e^2) = 3.133; no i pasuje - prawie pi;

          3.133/pi = 0.997; błąd tylko 3 promile -
          chodzi oczywiście o błąd pi... błehehe!
    • absurdello Mnie tam wystarcza do życia takie przybliżenie ... 11.08.10, 20:47
      Pi ~ 4272943 / 1360120

      ;))))))))

      A w lepsze dni wystarcza mi 355/113 :)))
    • bimota Re: 90 dni i... dokładność pi 13.11.10, 15:10
      Probuje wyliczyc ta n-cyfre szesnastkowa z PI z tego opisu:

      en.wikipedia.org/wiki/Bailey-Borwein-Plouffe_formula
      i mi nie wychodzi...

      Nie dosc, ze po angielsku to jeszcze fatalnie to wyjasnione.

      Zaprogramowalem to w BASICU i dla n=5 wyszlo mi 17, wiec chyba cos nie tak.

      Oni tam pisza, ze trzeba pomnozyc przez 16^k, a mnaza przez 16^(n-k). MAja niby byc czesci ulamkowe, a wychodza dodatnie np dla k=9 albo 10...
      • bimota Re: 90 dni i... dokładność pi 14.11.10, 19:28
        No w koncu dziala... Choc miejsca po przecinku sa liczone od 0...

        Ale czy to faktycznie jest mniej liczenia niz w przypadku wszystkich cyfr poprzedzajacych ? We wzorze jest sumowanie w nieskonczonosc wiec jaka mamy pewnosc, ze otrzymamy dokladny wynik gdy wykonamy malo sum ?

        I jeszcze ciekawostka:

        www.thikim.ovh.org/liczbapi.php
        Ja zaprogramowalem w GFA Basicu i wyszlo mi jeszcze mniej dokladnie. Chyba zalezy to od dokladnosci interpretera. Nie sprawdzalem czy poprawka u mnie tez dziala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka