reichman
22.03.04, 18:22
Lee Smolin o LOOP QUANTUM GRAVITY
www.scientificamerican.com - January 2004
Zgodnie z tą teorią, przestrzeń i czas nie są ciągłe, a składają się
z „atomów” przestrzeni i czasu – dokładniej są z nich „utkane”. Co więcej,
geometria czasoprzestrzeni (w zrozumieniu Einsteina) nie jest stała (jak np.
uczona wciąż w szkołach geometria Euklidesa), ale zmienna.
Rozmiary owych „atomów” czasoprzestrzeni są bardzo małe:
1 Planck długości=10^-33cm
1 Planck kwadratowy=10^-66cm
1 Planck sześcienny=10^-99cm
1 Planck czasu=10^-43sek
1 Planck jest związany z:
- siłą grawitacji
- rozmiarami kwantów energii
- szybkością światła
Rozmiary kwantów („atomów”) przestrzeni są bardzo małe: i tak mamy więcej
owych kwantów przestrzeni w 1 cm3 (10^99) niż cm3 w widocznym Wszechświecie
(10^85).
Co więcej: zgodnie z teorią loop quantum gravity kwanty światła posiadające
więcej energii poruszają się nieco szybciej, co częściowo podważa teorię
względności Einsteina (ale jej nie obala całkowicie).
Konsekwencje filozoficzne są zas takie, że:
1) We Wszechświecie nie ma nieskończoności :jest on skończony pod
względem czasu, bo powstał w wyniku Big Bang, czyli w określonym momencie
przeszłości, a więc nie jest wieczny, a ponieważ rozszerza się ze skończoną
szybkością, więc nie jest nieskończony w przestrzeni. Nie ma więc liczby
większej niż np. wymiary wszechświata czy jego wiek albo ilość kwantów
przestrzeni w całym Kosmosie (zależnie od tego, która z nich jest wieksza),
ani też mniejszej niż rozmiar 1 Plancka sześciennego (10^-99cm).
2) Idea Boga jako nieskończonego nie pasuje wyraźnie do rzeczywistości
fizycznej, jako iż wszystko w naszym Universum jest skończone, i to w obu
kierunkach (w „górę” i w dół”).