Dodaj do ulubionych

Ojcowska miłość

    • leppek Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 12:11
      Nie ma słowa "tacierzyński" wbijcie to sobie do głów żenujące pismaki. Macierz- macierzyński. Jest jakiś "tacierz"? A może instynkt ciocierzyński, bracierzyński, siostrzerzyński, wujcierzyński, znajomierzyński, dziennikarzyński? Autor tekstu powinien powrócić DO GIMNAZJUM! To samo korektor, redaktor wydania z naczelnym włącznie.
    • leppek Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 12:14
      Za późno. Przez "dziennikarzy" jak z Gazety wyborczej słowo "tacierzyński" daje 92.000 wyników w google. Dziękujemy za niszczenie języka Gruzeto.
    • Gość: Gość2 Re: Ojcowska miłość IP: 212.38.193.* 03.09.10, 12:22
      >DLACZEGO OJCIEC JEST ROZEBRANY

      bo jest pedofilę i kocha to dziecko w nieco inny sposób
    • Gość: gość Re: Ojcowska miłość IP: *.aster.pl 03.09.10, 12:26
      No przecież gdyby napisali "ojcowski" pies z kulawą nogą nie wszedłby na stronę. A teraz: klik, klik, klik i kasa leci.
    • Gość: gość Re: Ojcowska miłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:26
      Gejzeta na straży postępu. Naprawdę nie mogę doczekać się artykułu, w którym będzie napiszą, że kobieta jest stworzona do kariery, a mężczyzna do wychowywania dzieci i że badania amerykańskich naukowcó to potwierdzają. Już tak niewiele brakuje.
    • q-ku Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 13:11
      mam ochotę przypi..olić autorowi artykułu za debilskie słowo "tacierzyński"

      na biologii uczą o ojcowskim
    • jolkak11 Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 13:36
      Ojcowski instynkt !!! Nie ośmieszajcie mężczyzn czymś takim jak "tacierzyński"!!! Każdy normalny ojciec kocha swoje dziecko i ma naturalny instynkt ojcowski!!! Wielu oddało w trudnych sytuacjach życie za dzieci! To żadna nowość!!! To zakrawa na odkrycie cyt"to ja mówię prozą?"
    • Gość: Gość Re: Ojcowska miłość IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 13:37
      Ale dyskusja językowa: ojcowski czy tacierzyński, jest właśnie dyskusją merytoryczną. Miłość ojca w stosunku do dziecka nie może być lustrzanym odbiciem miłości matki. A jego instynkt jest ojcowski, w żadnym wypadku tacierzyński. Inna sprawa, że słowo tacierzyński to element walki kulturowej uprawianej przez wyborczą. Popieram całkowicie partnerstwo i równy podział obowiązków, ale nie można robić z mężczyzny nie-mężczyznę.
    • Gość: gościówa Re: Ojcowska miłość IP: *.satfilm.net.pl 03.09.10, 13:42
      Wkurza was określenie 'tacierzyński' a nie wkurza was to, że aż badań potrzeba niektórym, żeby uznali, że mężczyzna ma/miewa/może mieć instynkt rodzicielski tak samo jak kobieta? To bez badań tego nie wiadomo? Heh.
      • q-ku właśnie wiadomo Z BADAŃ 04.09.10, 14:27
        instynkt ojcowski jest biologicznie zbadany od wielu wielu lat

        "przemiana mężczyzny w ojca jest ściśle powiązana z poziomem żeńskich hormonów.
        Zmiany w poziomie tych substancji we krwi sprawiają, że panowie przechodzą
        prawdziwą metamorfozę i po przyjściu dziecka na świat ich postępowanie się
        zmienia. Dążąc do założenia rodziny, chętnie podejmują ryzyko i są nastawieni na
        rywalizację. Po narodzinach dziecka stają się opiekuńczy i bardziej rodzinni.

        Teraz dowiedziono jednak, że ta przemiana jest związana również ze zmniejszoną
        produkcją testosteronu, hormonu męskości. Praca na ten temat ukazała się w
        "Proceedings of the Royal Society". Zespół naukowców z University of Medicine
        and Science w Los Angeles, z Harvardu oraz University of Nevada zaangażował do
        swoich badań 126 mężczyzn. Poproszono ich o wypełnienie kwestionariuszy i
        pobrano próbki śliny do analizy.

        Okazało się, że gruczoły produkujące testosteron zwalniają tempo po porodzie.
        Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że gdyby męski hormon utrzymał się na
        wysokim poziomie, zagrażałoby to zdrowiu malucha. Cała frustracja i gniew,
        pojawiające się w tym trudnym okresie, mogłyby zostać przeniesione na niemowlę.
        Ale na opiekuńczość mężczyzn wpływa - oprócz obniżonego poziomu testosteronu -
        także wyraźnie mniejsza ilość progestronu we krwi. A jakby i tego było mało,
        zwiększa się ilość żeńskiego hormonu - estrogenu, który również odpowiada za
        ojcowską wrażliwość. To hormonalne zamieszanie trwa ponad dwanaście tygodni po
        narodzinach potomka i w tym czasie tworzą się nierozerwalne więzy między ojcem i
        dzieckiem."
    • Gość: gość Re: Ojcowska miłość IP: *.pzu.pl 03.09.10, 13:55
      ten tacierzyński to taka psycholożka tylko jeszcze bardziej!!!! OJCOWSKI!!!
    • Gość: kibuc Re: Ojcowska miłość IP: 193.22.252.* 03.09.10, 13:58
      Czy tu chodzi o instynkt tatrzański? Cietrzewski? Może tarzański (ten od króla małp)? Poszukajmy razem, do którego z rzeczywiście istniejących słów jest podobny ten potworek użyty w artykule, rozwiązanie nie może być daleko.
    • Gość: Gość Re: Ojcowska miłość IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 14:07
      Czy kobieta-pilot to pilotka? A czy kobieta-marynarz to marynarka?
      • q-ku nie, kobieta marynarz to żakiet 04.09.10, 17:36
        trzeba patrzeć po słusznej linii
    • dryfulec Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 14:20
      Zdaje się, że ani tacierzyński ani ojcowski. Ojciec - matka, ojcowski - matczyny, ojczyźniany - macierzyński. W związku z tym urlop ojczyźniany, a jak kto wierzący to bogoojczyźniany :) Przestańcie się kłócić i denerwować. Wytwarzacie złą energię.
    • Gość: gość Re: Ojcowska miłość IP: 178.73.48.* 03.09.10, 14:24
      brrr aż się słabo robi od słowa "tacierzyński". Kto to wymyslił????? a potem ludzie powtarzają te głupoty lub, co gorsza, piszą podania o tacierzyński. RATUNKU
    • Gość: foksterierka Re: Ojcowska miłość IP: *.chello.pl 03.09.10, 14:35
      To słowo jest gorsze od anglicyzmów.. One są "dla szpanu", wg niektórych brzmią lepiej niż polskie odpowiedniki- wystarczy je rozumieć a samemu nie używać. A to nieszczęsne tacierzyństwo mnie naprawdę drażni bo to źle rozumiany feminizm w wydaniu WO. Płcie powinny się uzupełniać, obie są sobie nawzajem równie potrzebne, równie ważne. Nie robmy z mężczyzny kobiety- będzie to wybrakowana kobieta i na odwrot.
    • Gość: autor Re: Ojcowska miłość IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 03.09.10, 14:57
      Skoro tacierzyńśki, to może i mamusiowy?
    • Gość: poirytowana Re: Ojcowska miłość IP: 109.243.159.* 03.09.10, 15:03
      NIENAWIDZĘ SŁOWA "TACIEŻYŃSKI"!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Troll Re: Ojcowska miłość IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 15:16
      @Autor: "mamowski" ;)
    • lumita Re: Ojcowska miłość 03.09.10, 15:36
      k...wa jego tać!!!
    • Gość: gosc Re: Ojcowska miłość IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 03.09.10, 16:21
      Nie macie wiekszych problemow???
      Ja lubie slowo tacierzynski, moj maz, bedzie tata naszego pierwszego dziecka a nie ojcem. Bede uczyc corke pierwszych slow mama i tata a nie matka i ojciec. Ojciec brzmi oschle i bez uczuciowo. Tata / tacierzynski brzmi bardziej pieszczotliwie. Tak samo jak na macoche nie mowie macocha (choc takie slowo istnieje) tylko macoszka bo ja kocham.
      • q-ku i w dokumentach dziecka wpisałaś "imię taty"?? 04.09.10, 17:37
        tak sie tylko pitam;-)
    • Gość: gość Re: Ojcowska miłość IP: 178.56.42.* 03.09.10, 17:39
      Ja zwał ,tak zwał .Faktem jednak jest że Ojcowie kochający swe dzieci , chcący uczestniczyć w życiu swych dzieci są bez szans na potraktowanie
      tak jak na to zasługują. W sytuacji rozstania gdy sprawy trafią do sądu rodzinnego -sędziowie , biegli ,kuratorzy mlaskają z zadowolenia i zacierają ręce .Przez kolejne lata znowu jest robota i uzasadnienie mieszania się w rodzinę .Służby sądowe robią wszystko by współwychowanie, opieka wspólna przez obojga rodziców nie stała się normą w naszym społeczeństwie .Sądy rodzinne w całej Polsce odbierają ojcu jego podstawowego prawa do wychowania własnego potomstwa.W Polsce łamane sa systemowo prawa dziecka do życia w rodzinie , oraz naturalne prawo rodziców do wychowywania własnych dzieci .
      Sąd rodzinny tata winny.
    • Gość: W..rwiony Re: Ojcowska miłość IP: *.multimo.pl 03.09.10, 21:35
      Jestem to po raz pierwszy i nie myślałem że tyle osób jest negatywnie nastawionych na GW. Jak dotąd widziałem tylko siebie - osobe którą denerwuje piątkowy dodatek do Głosu Mławy - zastanówcie się są osoby które nie chcą czytać tej gazety, warto zaznaczyć że Głos Mławy stanowi czasami 10% GW, a kupuję jako GM. To że macie większy nakład nie odzwierciedla tego że ktoś Waszej gazety nie używa do innych celów:P
    • Gość: meg77 Re: Ojcowska miłość IP: 109.76.133.* 03.09.10, 22:03
      Moj ojciec nigdy do takich nie nalezał.W ogóle faceci nie czują żadnej więzi ze swoimi dziećmi, zajmują się tylko nimi od swięta. Ważniejsza zawsze jest praca, piwko, mecz, pornol w TV i du.py na boku.
    • Gość: jolkak11 Re: Ojcowska miłość IP: *.centertel.pl 06.09.10, 01:11
      Zbliża się nieuchronnie nowelizacja prawa opiekuńczego .Projekt zawiera diametralną zmianę prawa opiekuńczego z jednego dominującego rodzica na dwóch równoprawnych rodziców,przewaga jaką dziś zyskuje jeden rodzic nad drugim w przypadku separacji czy rozwodu nie ma najczęściej żadnego merytorycznego uzasadnienia, najczęściej prowadzi... do despotycznego zachowania wobec drugiego rodzica spychanego do rodzica "żebraka o własne dziecko", który jest obowiązany wyłącznie płacić alimenty.
      Konsekwencją takich rozwiązań jest wyłącznie nieuzasadniona eskalacja konfliktów pomiędzy rodzicami, fatalne relacje pomiędzy nimi i pozbawianie dziecka jednego rodzica.
      Takie rozwiązanie jest sprzeczne z dobrem dziecka i nie ma żadnego uzasadnienia w przypadku rodziców którzy chcą i mogą sprawować opiekę nad swoim dzieckiem.
      Projekt zakłada "współwychowanie zamiast alimentów" gdy oboje rodzice chcą i mogą opiekować się dzieckiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka