kornel-1 04.09.10, 21:47 Stanisław Zagórski napisał: "Badanie trwało 23 miesiące." Oj, długie te rozliczenia z iwabradyną... Kornel Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
harakterny Zawał na stoku 04.09.10, 22:56 Od 2003 roku to jest od 60 roku mojego życia uprawiam ostro kolarstwo. Stymulatorem tego było między innymi wyniki badań wysiłkowego EKG, gdzie kardiolog stwierdził u mnie początki choroby wieńcowej. Lekarz rodzinny po zapoznaniu się z wynikami badania stwierdził, że do końca życia będę musiał brać leki. Nie posłuchałem rady, lecz wyciągnąłem rower dziecka z piwnicy i zacząłem stopniowo wydłużać dystans od 20 km (początkowo miałem wrażenie, że się rozpadam) , dzisiaj przy 67 roku życia i 90 kilometrów w górach nie jest czymś nadzwyczajnym. Zauważyłem, że uda wyraźnie zwiększyły swą objętość, nie męczę się zbytnio. Dzisiaj normą jest, że tygodniowo muszę przejechać co najmniej dwukrotnie każdorazowo 50 km – jak pogoda jest niepewna to kręcę kółka na okolicznych górkach. Także sezon zimowy na nartach nie wymaga przygotowania gdyż mam kondycje z jazdy na rowerze. W ubiegłym sezonie narciarskim jeździłem tak jak za młodzieńczych lat. Nie mam nadwagi, ani brzuszków – sylwetka taka jak za młodych lat, tylko po twarzy widać już wiek. Śmiem twierdzić, że tylko intensywny ruch stosunkowo wcześnie wykonany może się przyczynić do cieszenia się dobrym zdrowiem i życiem. Zapraszam także na moją stronę netową, gdzie są sprawozdania z moich wycieczek – wszystkie są robione na rowerze, tylko te z zimy oczywiście na nartach. Śmieszy mnie stwierdzenie, że facet robi próbę w ciągu 6 min, ja uważam, że pięć godzin na rowerze bez oglądania się na górki jest czasem niedługim. Myślę, że ludzie sami się skazują swoim brakiem aktywności sportowej na choroby serca, siedzi taki tygodniami przed telewizorem żre bez opamiętania może jeszcze pali i pije i potem mikry wysiłek fizyczny rozwala mu serce, zresztą wystarczy popatrzeć na te wydęte brzuchy by mieć obraz co dzieje się z sercem przy wysiłku. www.pics.website.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Zawał na stoku 05.09.10, 23:22 No ja sie wlasnie zastanawiam czy slusznie odradza sie sercowca uprawianie sportu. Wszak, ponoc, u sportowcow sriednia czest. uderzen serca jest mniejsza niz normalnia. Odpowiedz Link Zgłoś
amid2etylo Re: Zawał na stoku 06.09.10, 10:45 bimota napisał: > No ja sie wlasnie zastanawiam czy slusznie odradza sie sercowca uprawianie > sportu. Wszak, ponoc, u sportowcow sriednia czest. uderzen serca jest mniejsza > niz normalnia. Rzeczywiście, ale taki stan został osiągnięty w wyniku treningu, któremu poddała się zdrowa osoba. Mam wątpliwości, czy sercowiec (zależy jeszcze jakie ma schorzenie, ale przyjmijmy najpospolitszą niewydolność wieńcową) by coś zyskał biorąc się za sport. Już lepiej na rehabilitację. Odpowiedz Link Zgłoś