Dodaj do ulubionych

Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie

27.10.10, 11:12
BTW Wilka. Ostatnio czytalem na Focus.de artykul o powrocie wilka na dawne tereny wystepowania:
Powrot wilka w Niemczech
Seit Monaten sorgt ein Wolf in Oberbayern für Aufregung. Schafe und Wild hat er bereits gerissen. Wird der Wolf auch Menschen angreifen?
Schätzungsweise 40 Wölfe haben mittlerweile in der Bundesrepublik ein Zuhause gefunden, schätzt der Word Wide Fund For Nature (WWF). Vor allem in der sächsischen Lausitz, aber auch in Brandenburg, Bayern, Niedersachsen und Hessen leben wieder Wölfe. Während die WWF-Mitglieder sich freuen und Wildtierökologen in die Hände klatschen, sind die Landwirte über ihre getöteten Tiere erbost und die Spaziergänger verängstigt.
I tez sie toczy spor o bezpieczenstwo.
Obserwuj wątek
    • por1 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 13:30
      Jakie bezspieczeństwo ,czyje , no chyba ,ze wilka. Od II wojny światowej nie bylo u nas przypadku ataku wilka na człowieka.... Niestety taka sympatyczna bajka o Czerwonym Kapturku wytworzyła jakis dziwny strach przed tym zwierzęciem. Do tej pory i dzieci i dorosli uawżaja go za niebezpiecznego.
      A te liczby jak 800 niedźwiedzi u sąsiadów ,u nas 100 czy 700 wilków (ile w tym psów), obawiam sie ,ze może sie to skończyć podobnie jak z tasmańskim. Nawet ci przemądrzali Amerykanie ,którzy niemal wytepili bizony i wilki (i to nie w ciemnych wiekach tylko dzisiaj) nie wyciągnęli wniosków ze swojego barbarzyństwa i dalej robia to samo. A oni kasę maja,wiec beda mogli zareagowc ,oby tylko nie było za późno. Natomiast my nie damy rady ,więc chrońmy to co mamy i dogadujmy sie z Białorusia co do wilka i ze Słowacja w sprawie niedźwiedzia, bo jeżeli odstrzela 300 misiow zgodnie z ich zezwoleniami ,to u nas nie bedzie juz żadnego........
      • onefoks Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:12
        za komuny wilków nie było więc trudno mówić o problemie jakiemuś świrowi śie przyśniły i są .to jest tylko dzikie zwierze i nic więcej.już słyszałem o zagryźionych owcach . gdyby ten świr był tą owcą ciekw jestem coby wtedy powiedział.
    • harry_stomper Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 17:53
      Tekst na stronie głównej "Zabijać czy chronić" jest tak plugawy, że trudno nawet wyobrazić mi sobie typa, który to napisał.
      • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 09:30
        zasadniczo: pozwolić mu żyć, ale jak "włazi w szkode" i nie da mu sie tego wyperswadować - ubić gada.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • drakaina Chronić! 27.10.10, 17:56
      Bezwzględnie chronić, chronić, chronić! To jedne z najpiękniejszych zwierząt, na dodatek inteligentne i posiadające skomplikowaną strukturę społeczną. I jakie ważne kulturowo. Chronić i jeszcze raz chronić!

      --
      O sztuce u dawnych
      • cowgirl_ride Re: Chronić! 27.10.10, 19:03
        Bezwzględnie zabijać, zabijac, zabijać! Najważnieszy jest człowiek, istota rozumna, tworząca kulturę i sztukę. Najlepiej czuje się w samochodzie albo przed telewizorem. Więcej autostrad, telewizorów i hamburgerów. Przyroda tylko w rezerwatach (jeden wystarczy na cały kraj) albo w ZOO. Industrializacja i wyścig szczurów! Wiecej szkła, betonu i stali. Więcej dóbr do konsumowania bez żadnych ograniczeń. "Zieloni" na Madagaskar, czesać lemury!
        • losiu4 Re: Chronić! 27.10.10, 19:49
          cowgirl_ride napisała:

          > Bezwzględnie zabijać, zabijac, zabijać! Najważnieszy jest człowiek, istota rozu
          > mna, tworząca kulturę i sztukę.

          oczywiście ze zabijac. Z głowa. I oczywiście ze człowiek jest najwazniejszy. Oczywiście że człowiek tworzy kulturę i sztukę. Gdzie tu masz problem?

          >"Zieloni" na Madagaskar, czesać lemury!

          niegłupi pomysł. Tylko czemu unieszczesliwiać ludzi już zyjących na Madagaskarze? Mają dosć swoich kłopotów, po co im jeszcze wajrakopodobnych podrzucać?

          Pozdrawiam

          Losiu
    • not_so_serious Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:10
      Moim skromnym zdaniem o wiele większym niebezpieczeństwem dla ludzi są wyprowadzane bez kagańców, smyczy, "stopperów" czy kolczatek pitbulle, rottweilery (pewnie z błędem, przepraszam) i inne pieski modne strasznie wśród dresiastej i plastikowej młodzieży...
      Dziwnym zbiegiem okoliczności piesi Policjanci i Strażnicy Miejscy zwykle "nie zauważają" tych stworzonek.
      Ze strachu?:]
    • bialoskory kiepski, powierzchowny artykul 27.10.10, 18:11
      bardzo dobry artykul czytalem na ten temat w National Geographic kilka miesiecy temu ("wolf wars").
      pan autor zapomnial dodac, w samym parku Yellowstone efect na srodowisko jest niezwykle korzystny, w ciagu kilku lat wilki przywrocily stan balansu jaki panowal tam kiedys. tu odsylam do National Geografic po szczegoly

      na polowania zezwolono tylko w niektorych miejscach i nie na maja one na celu wytepienie tych zwierzat ale ograniczenie ich ilosci. glownym problemem sa straty wsrod hodowcow bydla, nawet jesli wilki bydla nie atakuja, krowy sa ponoc strasznie zestresowane. drugim punktem wsrod ludnosci jest to, ze w tych rejonach zwierzyna lowna (jelen, sarna, los, etc) stanowi glowne zrodlo miesa dla ludnosci. wilki sa widzane jako konkurent

      - kilka lat temu wilk zagryzl na smierc mezczyzne w kanadzie, jest to jedyny znany przypadek w ciagu ostatnich stu lat w ameryce polnocnej. normalnie wilki panicznie boja sie ludzi, tutaj odsylam do filmu "Cry of the Wolf" Billa Masona

      - wydaje mi sie to kompletna bzdura ze kolor czarny jest to skutek wymieszania z psami, tutaj poprosze pana autora o podanie zrodla tej informacji. wydaje mi sie ze wybrano specjalnie wilki z rejonow kanady gdzie sa one szczegolnie "czyste" genetycznie.
      poza tym sama teza wilk (rodzaj psa) zmieszanego z psem jest troche smieszna.

      nazwa gatunku (grey wolf) nie oznacza ze wszystkie osobniki musza mniec ten sam kolor. tak samo niedzwiedz czarny (ursus americanus) tak naprawde jest brazowy (a jesli sie zdarza nawet ze kompletnie bialy nie swiadczy to o krzyzowce z niedzwiedziem polarnym)
    • q-ku i pokutują te prostaki które by tylko zabijały.. 27.10.10, 18:12
      skąd się biorą takie dranie
      nie omija to zjawisko Polski - w każdym samorządzie a i w Sejmie są ludzie, którzy dla poklasku swoich wyborców coś zabiją, zlikwidują
    • psi_zgryz Niestety Pan Tomasz Ulanowski nie powinien pisac 27.10.10, 18:15
      tego artykulu bo tylko odslania swoja niewiedze.
      Po pierwsze nie ma czegos takiego ze mysliwi zredukowali populacje o 65% co sugeruje ze Wildlife Menagement Administration nie wie co sie dzieje. Niech przykladem bedzie polowanie na indyki w New Jersey. Kazdego roku jest liczenie indykow (metodami statystycznymi aby sie zorientowac ile =mniej wiecej jest indykow). WMA dochodzi do wniosku ze 10% indykow mozna odstrzelic bez szkody dla populacji. Daje to np 500 indykow do odstrzelenia rocznie. Oczywiscie mysliwych jest wiecej wiec robia loterie. Jesli ktos chce ubic indyka musi zaaplikowac w loteri jesli wygra to ma pozwolenie na odstrzelenie jednego indyka, ktorego musi zglosic i wtedy jego pozwolenie wygasa. I wierzcie mi jest to bardzo twardo egzekwowane. Klusownictwa prawie tu nie ma bo nie warto. Te same regulacje dotycza wilkow.
    • losiu4 Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:20
      no pewnie ze człowiek. Głupie pytanie. Co najwyzej mozna sie łaskawie zgodzić by wilk se tam gdzieś żył, gdzie normalnemu człowiekowi w miare nie przeszkadza. No i jeszcze moga być azyle u wajrakopodobnych. Ba, moga nawet w imię miłości do "ekologii" służyć wilkom za pożywienie. Przynajmniej daliby dowód ze im na wilkach naprawdę zależy.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • demi1977 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:50
        > no pewnie ze człowiek. Głupie pytanie. Co najwyzej mozna sie łaskawie zgodzić b
        > y wilk se tam gdzieś żył, gdzie normalnemu człowiekowi w miare nie przeszkadza.
        > No i jeszcze moga być azyle u wajrakopodobnych. Ba, moga nawet w imię miłości
        > do "ekologii" służyć wilkom za pożywienie. Przynajmniej daliby dowód ze im na w
        > ilkach naprawdę zależy.

        Typowy ludzki egoizm, a dlaczego to takie pewne??? Bo dla mnie np. wcale czlowiek nie jest najwazniejszy.
        • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 19:45
          demi1977 napisała:

          > Typowy ludzki egoizm, a dlaczego to takie pewne???

          no bo to człowiek wartosciuje. Wilk wcale by sie nie zastanawiał czy zagryzając np. ostatniego przedstawiciela jakiegos gatunku jeleniowatych robi dobrze dla przyrody, czy też xle. A dla normalnego człowieka najwazniejszy jest człowiek. Tak samo jak dla normalnego wilka najważniejsza jest jego wataha a nie jakieś wydumane hipotezy.

          Bo dla mnie np. wcale czlowi
          > ek nie jest najwazniejszy.

          no to weź się zeutanazjuj. I nawołuj do tego samego ludzi podobnie Tobie myślacym. Zmniejszysz populacje tego humanoidalnego stworzenia, czyli wg swojej wydumanej hipotezy przysłużysz sie przyrodzie. Dajciez w końcu dobry przykład czynem. SWOIM, nie cudzym.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • dzidziol9991 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 00:32
        Losiu, głupaku;

        zwierzę to też człowiek
        • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 09:35
          dzidziol9991 napisał:

          > Losiu, głupaku;
          >
          > zwierzę to też człowiek

          tak? Od kiedy? O ile mi wiadomo Zapatero jeszcze u nas nie rządzi :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • popisuarka Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:23
      Chronic wilka, wystrzelac zas mysliwych...
      • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:59
        popisuarka napisała:

        > Chronic wilka, wystrzelac zas mysliwych...

        a może zawody o przezycie? "Wystrzela" wilk ludzi - jego zysk. "Wystrzela" człowiek wilka - cóz. A bo to raz na tej planecie jakiś gatunek zniszczył inny gatunek? No ale wilk ma fory. Człowiek go chroni jednak. Sytuacja odwrotna byłaby niemozliwa. Jak w całej przyrodzie: wygrywa po prostu lepszy. Słabszy zazwyczaj ginie, jeśli np. rywalizacja jest te same ograniczone zasoby. Tyle ze wajrakopodobnych przy tym wyniszczaniu nie było wiec nie było komu płakać nad tym, ze silniejszy niszczy słabszych.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • quinc Więcej krytycyzmu 27.10.10, 18:28
      Ja nie mówię, że nie nie chronić - oczywiście, że chronić. Przydałoby się jednak aby autor w artykule wykazał bardziej krytyczne podejście i nie zachwalał bezmyślnie niemożliwego do wdrożenia u nas wzorca. Spójrzmy na liczby.
      1. Dolina ma 200 km i niech ona będzie szeroka na zaledwie 5. Daje to 1000 km kwadratowych zamieszkanych przez 8 tysięcy osób. Gdzie w Polsce można znaleźć taki pusty teren?
      2. 1500 osób działa w lokalnym stowarzyszeniu ochrony przyrody. Ponieważ jest ono lokalne, to zakłądam, że skłąda sie z lokalnej populacji. Oznacza to, ze w stowarzyszeniudziałają wszyscy dorośli mieszkańcy w wieku produkcyjnym.
      3. Tak wielki zapał można tłumaczyć duchem społecznikostwa, ale łatwiej subwencjami (30 mln USD) wydanymi przez rząd USA. Jak w POlsce tyle zaczniemy wydawać naochronę wilków, to założę się, że chytrzy górale sami wygonią turystów z Hali Gasienicowej.

      Wniosek autor był na wycieczce i obejrzal wioskę potiomkinowską w wydaniu dla zwierzątej żyjacych w super bogatym kraju.

      Pozdrowiam autora i sukcesów życzę na niwie krzewienia.
    • demi1977 Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:28
      "Te drugie stanowią niebezpieczeństwo bezpośrednie - zaczepiają turystów w górach." NIE, to turysci zachowuja sie jak chamy.
    • demi1977 Korytarze życia - polecam 27.10.10, 18:30
      www.youtube.com/watch?v=5T9P0GD8L1w
      W przeciwieństwie do człowieka, duże drapieżniki nie budują miast i dróg. Korzystają z tego, co oferuje im las. Tak jak kładki i przejścia dla pieszych są korytarzami życia dla ludzi, dla dużych drapieżników rolę tych korytarzy pełnią obszary leśne i doliny rzek. Drogi, którymi porusza się człowiek stanowią przeszkodę dla rysia, wilka i niedźwiedzia. Pomóżmy im w pokonywaniu tych barier.
      • demi1977 Re: Korytarze życia - polecam 27.10.10, 18:32
        "Te drugie stanowią niebezpieczeństwo bezpośrednie - zaczepiają turystów w górach."

        NIE to turysci zachowuja sie jak chamy.
        • demi1977 Re: Korytarze życia - polecam 27.10.10, 18:33
          www.youtube.com/watch?v=5T9P0GD8L1w
          W przeciwieństwie do człowieka, duże drapieżniki nie budują miast i
          dróg. Korzystają z tego, co oferuje im las. Tak jak kładki i przejścia
          dla pieszych są korytarzami życia dla ludzi, dla dużych drapieżników
          rolę tych korytarzy pełnią obszary leśne i doliny rzek. Drogi, którymi
          porusza się człowiek stanowią przeszkodę dla rysia, wilka i
          niedźwiedzia. Pomóżmy im w pokonywaniu tych barier.

      • losiu4 Re: Korytarze życia - polecam 27.10.10, 19:07
        demi1977 napisała:

        > www.youtube.com/watch?v=5T9P0GD8L1w
        > W przeciwieństwie do człowieka, duże drapieżniki nie budują miast i dróg.

        no i co z tego ze nie buduja?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • demi1977 Re: Korytarze życia - polecam 27.10.10, 19:25
          to, ze z nich nie korzystaja, a korzystaja z innego rodzaju tras i mamy obowiazek im zabezpieczyc takie trasy. I myslec przy budowie drog.
          • losiu4 Re: Korytarze życia - polecam 27.10.10, 19:58
            demi1977 napisała:

            > to, ze z nich nie korzystaja, a korzystaja z innego rodzaju tras i mamy obowiaz
            > ek im zabezpieczyc takie trasy.

            nie mamy obowiązku. Mozemy chciec. I nic więcej. Jakoś nikt się nie martwi, ze te okropne wilki i niedźwiedzie czają sie w naturalnych przejściach np. zwierzyny roślinozernej i w ohydny sposób wykorzystując sytuację morduja je. I wcale nie myśla przy tym o budowaniu bezpiecznych dla nich przejśc, czy o tym ze w ich okrutnych paszczekach ginie ostatni przedstawiciel Gryzonius Nieznanus. Swinie wstretne.

            > I myslec przy budowie drog.

            alez oczywiście, tym sie zgadzam :) Dlatego byłem za budowaniem drogi "na Rospudzie" :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • jezdziec_apokalipsy Re: Korytarze życia - polecam 28.10.10, 01:06
              losiu czemu i o czym ty w ogóle dyskutujesz? Przecież ty systematycznie bredzisz bez pojęcia artykuł za artykułem. Nie masz nic lepszego do roboty? Ja nie wiem czemu niektórym się wydaje, że są wybrańcami z ekskluzywnym abonamentem na prawdy objawione.
              Jak nie jestem informatykiem to nikogo nie pouczam jak ma pisać programy prawda? Zajmij ty się lepiej naprawą pralek czy co tam robisz najlepiej i nie marudź na forum jeśli łaska. A jak chcesz dyskutować to proponuje zacząć od odkurzenia szkolnych podręczników biologii.
              Ja rozumiem, że chcesz mieć swoje zdanie na jakiś temat ale to nie przychodzi samo. Musisz sobie zacząć zdawać z tego sprawę bo potem straszą i irytują takie produkcje al'a Korwin-Mikke - patrz posty losia.
              • losiu4 Re: Korytarze życia - polecam 28.10.10, 09:26
                jezdziec_apokalipsy napisał:

                >A jak chcesz dyskutować to proponuje zacząć od odkurzenia
                > szkolnych podręczników biologii.

                ależ odkurzyłem. Z historii, z biologii... i wresztka włosów staneła mi na głowie jaka propagandę mnie jako dzieciakowi wciskano. Teraz jest jeszcze gorzej. Wiem, bo mam kontakt z dziecmi :)

                Pozdrawiam

                Losiu
              • zulugulusek Re: Korytarze życia - polecam 31.10.10, 22:51
                heh, jeden z trafniejszych komentarzy jakie przeczytałem w ostatnim czasie, dzięki
    • piarella Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:34
      Jakiś dziwny dylemat. To jak pytać czy wyciąć wszystkie drzewa, co do pnia, czy nie. Wilki są częścią ekosystemu, zamiast je wybijać należałoby ewentualnie przyjrzeć się możliwościom zabezpieczenia domostw przed nimi. Albo zasiedleniem innych terenów. Na Alasce są niedźwiedzie polarne, które włamują się do pustych domów "letniskowych", na północy Europy są niedźwiedzie brunatne, grizzly itp. i nikt ich nie tępi.

      P.S. Zainteresowanym polecam starą już książeczkę Farleya Mowata, Nie taki straszny wilk. Nawet on wyjaśnia, jak wygląda walka o życie wilków i kto tak naprawdę wybijał od zawsze zwierzynę w lasach Kanady i USA.
    • marmars Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 18:57
      ja chyba polakiem nie jestem bo wilki lubie a boje sie naszych politykow i tych od rydzyka i od krzyza ale moze zemna cos nie tak
      • demi1977 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 19:01
        to jest nas wiecej :)
    • marek.56b Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 27.10.10, 22:25
      Zadam retoryczne pytanie, kto był pierwszy wilk czy człowiek? Oczywiście wilk.
      Człowiek bez swojej techniki i cywilizacji jest rzadnym przeciwnikiem dla wilka.
      Widzę oczami wyobrażni las, noc zimowa tak z -20 stopni Celsjusza i oczywiście
      jesteś goły bo jak naturalnie to naturalnie i jeden na jeden. Ciekawe jaki będzie wynik?
      • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 09:23
        1 na 1 powiadasz. W lesie? Człowiek zakładam sprawny fizycznie? Na 99% człowiek wygra takie starcie. Poraniony bo poraniony, ale spokojnie powinien wygrać.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • 1cern Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 10:59
          Losiu

          Pytanie do ciebie

          Jestem bardzo ciekaw jakie ty masz wykształcenie albo doświadczenie w dziedzinie ochrony przyrody, biologi behawioralnej lub w innych pokrewnych dziedzinach?

          Tak klepiesz te komentarze w sumie nic nie wnosząc do dyskusji, zresztą także komentarze osób, które chcę chronić wilka za wszelką cenę są także w większości niemerytoryczne.

          Pytanie jest do ciebie bo na obecna chwilę pośród 35 komentarzy 10 należy do ciebie z czego większość zakrawa na czyste "trollowanie".
          • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 29.10.10, 12:11
            1cern napisał:

            > Losiu
            >
            > Pytanie do ciebie
            >
            > Jestem bardzo ciekaw jakie ty masz wykształcenie albo doświadczenie w dziedzini
            > e ochrony przyrody, biologi behawioralnej lub w innych pokrewnych dziedzinach?

            a co to ma do rzeczy? To papierek ma zastępować myślenie? Czy jak stwierdzę że to normalne iż woda zazwyczaj leje sie z góry na dół to muszę mieć doktorat z hydrodynamiki?

            > Tak klepiesz te komentarze w sumie nic nie wnosząc do dyskusji,

            pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Co do artykułu (jego tytułu) się odniosłem. Na ostre pytanie: "wilk czy człowiek?" odpowiedziałem równie ostro: człowiek. Reszta, to zauważ odpowiedzi na komentarze innych osób.

            > Pytanie jest do ciebie bo na obecna chwilę pośród 35 komentarzy 10 należy do ci
            > ebie z czego większość zakrawa na czyste "trollowanie".

            a mi to wygląda na reakcję na wpisy innych forumowiczów. No ale zawsze mogę sie mylić.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • stefan4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 11:13
          marek.56b:
          > Widzę oczami wyobrażni las, noc zimowa tak z -20 stopni Celsjusza i
          > oczywiście jesteś goły bo jak naturalnie to naturalnie i jeden na jeden.

          losiu4:
          > 1 na 1 powiadasz. W lesie? Człowiek zakładam sprawny fizycznie? Na 99%
          > człowiek wygra takie starcie. Poraniony bo poraniony, ale spokojnie powinien
          > wygrać.

          Albo nie czytasz uważnie i nie zrozumiałeś warunków Marka.56b, albo zapał polemiczny bielmem przesłania Ci oczy. Zostawmy już tego wilka, ale czy Ty naprawdę myślisz, że spokojnie jesteś w stanie przeżyć noc na mrozie -20 stopni goły? A nocowałeś kiedyś na kilkunastostopniowym mrozie poza domciem?

          Mnie taki nocleg zdarzał się wiele razy, ale zawsze miałem wtedy ze sobą dobre ubranie, karimatę i śpiwór; zwykle też namiot, kuchenkę i prefabrykaty żywnościowe. A czym Ty chcesz się grzać przez te dobrych kilka godzin, kiedy nie możesz iść, bo niczego nie widać? Wysiłek fizyczny grzeje przez kilkadziesiąt minut, potem już nie, zapytaj maratończyków, jak oni się ubierają przed biegiem. Możesz mieć niebywałe szczęście i natrafić na moment, kiedy piorun podpali jakieś drzewo (w zimie to wielka rzadkość)
          • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 14:43
            stefan4 napisał:

            Zostawmy już tego wilka, ale czy Ty naprawdę
            > myślisz, że spokojnie jesteś w stanie przeżyć noc na mrozie -20 stopni
            > goły? A nocowałeś kiedyś na kilkunastostopniowym mrozie poza domciem?

            ależ Stefanie, nie możemy go zostawić bo kolega zapytał o wynik walki nagiego człowieka z wilkiem. Walki, nie tego czy goły człowiek ma szanse i jak długo przeżyje w 20stopniowym mrozie :) Nb. Warunki trochę nie fair a to dlatego że i człowiek winien mieć do wykorzystania cały swój potencjał, i wilk. Wilk ma zęby i łapy. Człowiek również 4 kończyny (silniejsze niż wilk i bardziej nadające sie do walki), zęby natomiast znacznie słabsze, ale za to ma ROZUM. I potrafi zarówno się przed zimnem zabezpieczyć jak i choćby w porządny kij sie zaopatrzeć. Nie widzę wiekszych szans dla pojedynczego wilka w starciu z człowiekiem, jak już to w ucieczce :)

            > A nocowałeś kiedyś na kilkunastostopniowym mrozie poza domciem?

            Tak. Ale nie goły. Natomiast szałas musiałem sobie zrobić sam, ognisko rozpalić - również, choc nie indiańskimi metowdmi. Zapałki miałem :) Własnie po to Pan Bóg dał człowiekowi rozum by sobie radę dawać i umieć korzystać z osiągnięć przodków.

            >A czym Ty chcesz się grzać przez te dobrych kilka godzin, kiedy nie możes
            > z iść, bo niczego nie widać?

            nie wiem kto nie doczytał dokładnie o co naszemu przedpiścy chodziło :)

            [...]
            > Myślę, że jak wilk stawi się na ten Wasz umówiony pojedynek, to już tylko po to
            > , żeby obwąchać zesztywniałe ciało i smutnie zawyć...

            jesli tak warunki stawiasz - moze nawet i wygrałbyś zakład. Ja tam liczyłem na szybkie spotkanie wilka, zdobycie futra i mięsa bo zawsze to coś :) Nie wiem dlaczego mówiąc "naturalne" pomijacie to co jest naturalne dla człowieka: korzystanie z rozumu, przewidywanie i zapobieganie potencjalnym nieszczęściom takim jak np. pojawienie się ni stad ni zowad gołym na 20 stopniowym mrozie :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • 1cern Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 15:25
              Losiu

              Powtarzam pytanie do ciebie

              Jestem bardzo ciekaw jakie ty masz wykształcenie albo doświadczenie w dziedzinie ochrony przyrody, biologi behawioralnej lub w innych pokrewnych dziedzinach?

              Tak klepiesz te komentarze w sumie nic nie wnosząc do dyskusji, zresztą także komentarze osób, które chcę chronić wilka za wszelką cenę są także w większości niemerytoryczne.

              Pytanie jest do ciebie bo na obecna chwilę pośród 40 komentarzy 11 należy do ciebie z czego większość zakrawa na czyste "trollowanie".
              • wobo1704 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 16:26
                Wilk jest potrzebny dla utrzymania w rozsądnych granicach populacji jeleniowatych i dzików.
                Wilk nie atakuje człowieka (to moje osobiste doświadczenia z B.Niskiego).
                Straty powodowane przez wilki wśród zwierząt gospodarskich są zawyżone :). Zresztą gospodarze z wilkami na ogół sobie radzą (nie zawsze legalnymi metodami).
                Populację wilków trzeba utrzymywać w ryzach. Pełna ochrona wilka jest kolejnym ekoprzegięciem.

                ...choć miś, mimo całej swej potęgi i zagrożenia, jakie stanowi dla niefrasobliwych ludzi, budzi w nas raczej sympatię,...

                Sympatię budzi u tych, którzy nie lubią biwakować w bieszczadzkich lasach i tych, którzy
                nie muszą się martwić o bezpieczeństwo dzieci wysyłanych do szkoły.

                Ps. W rozgrywce losiu - reszta świata bliżej mi do losiu :)

                • stefan4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 22:17
                  wobo1704:
                  > Wilk nie atakuje człowieka (to moje osobiste doświadczenia z B.Niskiego).

                  Moje też. Również ze znacznie dzikszych gór, z Rumunii a także z Uralu. Z tym, że na Uralu nie biwakowałem zimą.

                  wobo1704:
                  > Populację wilków trzeba utrzymywać w ryzach.

                  Przecież ona sama utrzymuje się w ryzach. Wataha wilków (ok. 6 dorosłych osobników) potrzebuje ok. 200 km² terenu.

                  wobo1704 (o misiu):
                  > Sympatię budzi u tych, którzy nie lubią biwakować w bieszczadzkich lasach i
                  > tych, którzy nie muszą się martwić o bezpieczeństwo dzieci wysyłanych do
                  > szkoły.

                  Człowiek jest mistrzem w wyjaśnianiu czynionych przez siebie draństw dobrem własnych dzieci...

                  Jeśli biwakowanie w Bieszczadach grozi zeżarciem przez niedźwiedzia, to ja już jestem od dawna zeżarty. Wszystkie przypadki poturbowania człowieka przez niedźwiedzia w Polsce, o których słyszałem, dotyczyły grzybiarzy, poza ścieżkami, tak zapatrzonych w ziemię, że nie zauważyli niedźwiedzicy z małymi, z jakichś powodów niemogącej tych małych szybko zabrać w inne miejsce.

                  Ale wiem, że rodzica, rozdygotanego w swoich obawach o małe, nie da się uspokoić w ten sposób. I tak będzie domagał się wybicia kotów, bo mogą podrapać, wróbli, bo mogą oko wydziubać, i jaszczurek, bo takie obślizgłe. Mimo, że gady mają zwykle suchą skórę...

                  Dopóki ludzie mają dzieci, wilki i niedźwiedzie nie mają szans.

                  - Stefan
                  • demi1977 Dziekuje, zgadzam sie w 100% 29.10.10, 11:56
                    > Człowiek jest mistrzem w wyjaśnianiu czynionych przez siebie draństw dobrem wła
                    > snych dzieci...
                    >
                    > Dopóki ludzie mają dzieci, wilki i niedźwiedzie nie mają szans.

                    Jak ktos wysyla swoje dziecko do szkoly droga, ktora lezy w TPN to co sie dziwic. Po to tworzone sa rezerwaty, zeby czlek tamtedy nie chodzil. To tak ogolnie, bo oczywiscie trza bardziej wniknac w temat. Ekspansja nasza idzie w zastraszajacym tempie. Za kilkadziesiat lat obejmiemy 90% zalozmy i ci ktorzy beda mieszkac na granicy naszych 90% i zwierzecych 10% tez beda histeryzowac o dobro dzieci, to i te 10% zniknie.

                    Troche opamietania.
                    • losiu4 Re: Dziekuje, zgadzam sie w 100% 29.10.10, 13:39
                      demi1977 napisała:

                      Za kilkadziesiat lat obejmiemy 90% zalozmy

                      nie obejmiemy, droga Demi. Ziemia zasadniczo jest pusta i jeszcze długo będzie pusta, jeśli chodzi o zasiedlenie przez człowieka. A to że czasem trujemy bez sensu - to fakt. Ale napiętnować przegięcia, a nie to ze człowiek istnieje.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                  • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 29.10.10, 12:34
                    stefan4 napisał:

                    > wobo1704:
                    > > Wilk nie atakuje człowieka (to moje osobiste doświadczenia z B.Niskiego)

                    > Moje też. Również ze znacznie dzikszych gór, z Rumunii a także z Uralu.

                    moje również. Z Bieszczad. Faktycznie wilk ucieka. I nie mam nic przeciwko wilkom i niedźwiedziom. Niech se zyją. Ba, nawet jestem skłonny by z moich podatków płacić nawewt wygórowane odszkodowania dla hodowców którzy coś tam potracili albo nie. Natomiast jak zostanę postawiony przed pytaniem jak z tytułu: człowiek czy wilk (niedźwiedź wieloryb rzadka glizda czy cokolwiek innego) odpowiem bez wahania: człowiek. No chyba ze ów człowiek będac poczytalnym swoje życie poświęci. Wtedy nie ma sprawy. Ale swoje i tylko swoje, nie innych.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
              • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 29.10.10, 12:26
                1cern napisał:

                > Losiu
                >
                > Powtarzam pytanie do ciebie

                odpowiedziałem powyżej, jakbyś przeoczył :)

                Pozdrawiam

                Losiu
            • stefan4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 29.10.10, 14:20
              losiu4:
              > ależ Stefanie, nie możemy go zostawić bo kolega zapytał o wynik walki
              > nagiego człowieka z wilkiem.

              W takiej walce nie masz najmniejszej szansy, bo żeby walczyć, najpierw trzeba żyć. Jak tam jest mróz 20-stopniowy a Ty jesteś nagi... To tak, jakbyś twierdził, że nagi w pustce kosmicznej zwyciężysz gościa w kombinezonie, bo on ma ciężej.

              losiu4:
              > Nb. Warunki trochę nie fair

              Wolny człowiek ma prawo przyjąć warunki nie fair i Ty to uczyniłeś. Mogłeś od razu powiedzieć, że nie fair, ale ty zamiast tego stwierdziłeś, że spokojnie zwyciężysz wilka, najwyżej Cię trochę porani. No, to teraz się nie dziw, jeśli na forum będą Cię nazywać Wielkie Macho, albo Chuck Norris bis.

              losiu4:
              > Człowiek również 4 kończyny (silniejsze niż wilk i bardziej nadające sie do
              > walki)

              (:-})

              losiu4:
              > Nie widzę wiekszych szans dla pojedynczego wilka w starciu z człowiekiem,
              > jak już to w ucieczce :)

              Słyszycie, wilki? Jak tylko natkniecie się na gołego Łosia4 przy 20-stopniowym mrozie, to natychmiast uciekajcie!

              losiu4:
              > Ja tam liczyłem na szybkie spotkanie wilka, zdobycie futra i mięsa bo zawsze
              > to coś :)

              O, właśnie, bo Łosiu4 gołymi rękami pozbawi Was futra, następnie gołymi zębami wgryzie się w Wasze mięso, aż mu Wasza ciepła krew zacznie spływać na gołą klatę... Więc lepiej uciekajcie, bo moze się zrobić bardzo nieestetycznie.

              - Stefan
              • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 29.10.10, 20:25
                stefan4 napisał:

                > losiu4:
                > W takiej walce nie masz najmniejszej szansy, bo żeby walczyć, najpierw trzeba ż
                > yć. Jak tam jest mróz 20-stopniowy a Ty jesteś nagi... To tak, jakbyś twierdz
                > ił, że nagi w pustce kosmicznej zwyciężysz gościa w kombinezonie, bo on ma cięż
                > ej.

                warunki poczatkowe były takie, ze ni stad ni zowąd znajduje się nagi naprzeciw wilka na 20 stopniowym mrozie. Żebyś nie wiem co robił, wilk raczej nie ma szans. No chyba ze ucieknie. Natomiast nie widzę najmniejszego powodu bym się nagi w takiej sytuacji znalazł. Co do przestrzeni kosmicznej: i ja nagi, i wilk obfutrzony przeżyje mniej więcej tyle samo: parędziesiąt sekund, jak dobrze pójdzie.

                > Wolny człowiek ma prawo przyjąć warunki nie fair i Ty to uczyniłeś. Mogłeś od
                > razu powiedzieć, że nie fair, ale ty zamiast tego stwierdziłeś, że spokojnie zw
                > yciężysz wilka, najwyżej Cię trochę porani.

                owszem, Stefanie. Przyjąłem warunki. Ni stad ni zowad znalazłem się nagi na 20stopniowym mrozie naprzeciw wilka. IMHO wilk nie ma szans. A że Ty dopowiadasz całą do tego historie, że niby jak przeżyję w 20stopniowym mrozie ileśam godzin siedząc i czekając na nieuniknione to nie ja zmieniam warunki, a Ty.

                No, to teraz się nie dziw, jeśli n
                > a forum będą Cię nazywać Wielkie Macho, albo Chuck Norris bis.

                do pokonania wilka czy psa nie trzeba byc chuckiem norrisem. Wystarczy być sprawnym fizycznie człowiekiem. Jakbyś powiedział: tygrys, lew, niedźwiedź - przyznałbym Ci rację. Nie miałbym większych szans, nawet mając solidny kij w garści. Bez 20stopniowego mrozu

                > losiu4:
                > > Człowiek również 4 kończyny (silniejsze niż wilk i bardziej nadające sie
                > > do walki)

                > (:-})

                masz watpliwości? Dziwne :) Ja tam psa podnoszę bez większego kłopotu i mogę nim miotnąc na dowolne twarde podłoze bądź jakiś wystający pieniek. Pies mnie - nie. Skopać mogę, moge łeb ukręcić, kręgosłup przetrącić, zebra połamać, mogę zakolankowac, a wszystko to poświęcając tylko powierzchownie ręce do wykręcania psiego pyska. A jak kija dopadnę to niech sie wilk modli, żeby zdażył bez przetrąconych kości uciec, gdyby przyszło mu do głowy do rywalizacji stawac. Ale wilki nie są głupie - uciekają. Bo wiedzą ze to dla nich może skończyć sie tragicznie.

                > Słyszycie, wilki? Jak tylko natkniecie się na gołego Łosia4 przy 20-stopniowym
                > mrozie, to natychmiast uciekajcie!

                nie, nie wilki. Jeden wilk. Takie były warunki poczatkowe :) Zreszta wilki uciekają. Wiem, bo doswiadczyłem, choć młody wtedy byłem i trochę mi się portki trzęsły :)

                > O, właśnie, bo Łosiu4 gołymi rękami pozbawi Was futra, następnie gołymi zębami
                > wgryzie się w Wasze mięso, aż mu Wasza ciepła krew zacznie spływać na gołą klat
                > ę... Więc lepiej uciekajcie, bo moze się zrobić bardzo nieestetycznie.

                Spokojnie. Gołymi rekami bym ubił, do sciągania skóry coś by się znalazło. Po to mam rozum by nie tylko paznokciami się posługiwać :) Tylko ten ciołek gajowy by mnie po sadach ciągał ze ubiłem zwierze chronione :)

                Pozdrawiam

                Losiu
                • stefan4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 01.11.10, 21:19
                  losiu4:
                  > do pokonania wilka czy psa nie trzeba byc chuckiem norrisem. Wystarczy
                  > być sprawnym fizycznie człowiekiem.
                  [...]
                  > Ja tam psa podnoszę bez większego kłopotu i mogę nim miotnąc na dowolne
                  > twarde podłoze bądź jakiś wystający pieniek. Pies mnie - nie. Skopać mogę,
                  > moge łeb ukręcić, kręgosłup przetrącić, zebra połamać, mogę zakolankowac,
                  > a wszystko to poświęcając tylko powierzchownie ręce do wykręcania psiego
                  > pyska.

                  To przestaje już być zabawne...

                  Posłuchaj, Łosiu. Ja nie znam Twojego pieska, któremu to wszystko możesz zrobić, ale dorosły wilk, o taki
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Canis_lupus_265b.jpg/250px-Canis_lupus_265b.jpg
                  waży 60 kilo, a czasem 70 kilo. Zanim nim ,,miotniesz'', to potrenuj na worku cementu, który waży tylko 50 kg.

                  Wilk oczywiście Ciebie nie podniesie, bo nie ma chwytnych dłoni. Ale łapy ma wystarczająco silne, żeby codziennie przebiegać kilkadziesiąt kilometrów z prędkością 20 km/h (w razie potrzeby może na krótko przyspieszyć do 60 km/h). Gdybyś Ty tak robił, to miałbyś równie silne... nogi.

                  Ale to jest tylko ,,hardware'' wilka. Do tego dochodzi sprawniejszy software. Otóż jego ruchy są znacznie szybsze niż ludzkie. W kontakcie jeden na jednego i bez zaskoczenia nie masz w ogóle szansy chwycić go za cokolwiek, bo będzie odskakiwał szybciej niż Ty będziesz wyciągał rękę. I Twoja ręka stale będzie napotykała tylko jego zęby.

                  losiu4:
                  > A jak kija dopadnę to niech sie wilk modli, żeby zdażył bez przetrąconych
                  > kości uciec

                  Przejdź się kiedyś po lesie po śniegu przy kilkunastostopniowym mrozie i spróbuj gołymi rękami zdobyć jakiegoś kija, którym można by komuś coś przetrącić. Ja nie twierdzę, że to jest niemożliwe, bo jakiś staruszek, przechodzący przed Tobą, mógł zgubić laskę. Ale zdrowe drewno jest na ogół mocno przyrośnięte do drzew, a na ziemi pod śniegiem leży na ogół chrust i próchno łamiące się przy byle uderzeniu.

                  losiu4:
                  > Ale wilki nie są głupie - uciekają.

                  I to jest Twoja jedyna szansa. Istotnie, wilki niezwykle rzadko, zupełnie wyjątkowo, atakują ludzi.

                  - Stefan
                  • saucerman Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 01.11.10, 21:35
                    Ja tam bym dal wilkowi rade.Nie mowie zebym wyszedl bez szwanku,ale na pewno
                    by mnie nie pokonal.W koncu to walka na smierc i zycie.
                    Czlowiek taki jak ja moze duzo wytrzymac i jak bym go tylko zlapal za gardlo to po nim.
                    W koncu mialbym przy sobie moze jakies narzedzie ostre,np. klucze od samochodu,
                    cokolwiek,czym moglbym mu brzuch otworzyc zaslaniajac twarz reka,niech sobie ja je,
                    ja mam duzo miesa.Czlowiek w obliczu smierci ma niewiarygodne sily,a i rece sa sprawniejsze niz zeby wilka.Zaden problem,jezeli tylko bylby jeden oczywiscie.


                    • jurek-13 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 02.11.10, 16:10
                      Nie opowiadaj bzdur.Na pewno nie widziales nawet zywego,prawdziwego wilka.
                      Tu zabieraja glos starzy wedrowcy,ktorzy na skraju lasku widzieli slaniajcego sie
                      z glodu wilka.
                      Ja to sie nawet psow boje.Kiedys spotkalem takiego co nijak mi nie dal odejsc.
                      Co mialem zrobic,nastawilem sie,ugryzl sobie i juz mialem spokoj.

                  • losiu4 Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 03.11.10, 12:02
                    stefan4 napisał:

                    > Posłuchaj, Łosiu. Ja nie znam Twojego pieska, któremu to wszystko możesz zrobi
                    > ć,

                    swojemu pieskowi takich rzeczy nie robię, bo wiem że mógłbym go zabić. Co najwyżej klapsa dostaje, gdy sobie zasłuży. Zazwyczaj wie za co, i nawet się nie burzy, śmiałbym nawet twierdzić że od czasu do czasu sam prowokuje takie "starcia" :)

                    ale dorosły wilk, o taki
                    > https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Canis_lupus_265b.
> jpg/250px-Canis_lupus_265b.jpg
                    > waży 60 kilo, a czasem 70 kilo. Zanim nim ,,miotniesz'', to potrenuj na worku
                    > cementu, który waży tylko 50 kg.

                    spokojnie. Co innego bezwładna masa, a co innego coś, co samo nadało sobie pędu i o nieszczeście sie prosi w starciu ze stworzeniem ważącym porównywalnie (to tak tylko z litości dla ewentualnego wilka) tyle co i on sam, a do tego mającym sprawne do chwytów/rzutów/miażdzenia/duszenia/wyłupywania kończyny. Czyli człowiekiem.

                    > Ale to jest tylko ,,hardware'' wilka. Do tego dochodzi sprawniejszy software.
                    > Otóż jego ruchy są znacznie szybsze niż ludzkie. W kontakcie jeden na jednego
                    > i bez zaskoczenia nie masz w ogóle szansy chwycić go za cokolwiek,

                    owszem, jeśli tylko będzie mnie zębolcami próbował sięgnąć za np. noge to będe go w stanie chwycić za futro. I już po nim.

                    > bo będzie o
                    > dskakiwał szybciej niż Ty będziesz wyciągał rękę. I Twoja ręka stale będzie na
                    > potykała tylko jego zęby.

                    jak to klasycy mawiali: od permanentnej ucieczki od starcia to nikt jeszcze wojny nie wygrał :) Jego zęby wcale nie są odporniejsze na cios mojej pieści niż zeby osiłka na dyskotece, a kufa jest znacząco słabsza i wrazliwsza niż ryło człowieka :)

                    > Przejdź się kiedyś po lesie po śniegu przy kilkunastostopniowym mrozie i spróbu
                    > j gołymi rękami zdobyć jakiegoś kija, którym można by komuś coś przetrącić.

                    spokojnie. Jak po masowym wyrębie nie spotkam czegoś takiego, to spokojnie z drzewa mogę oberwac. W zimie, jak najbardziej. Ba, niewykluczone, że zależnie od taktyki zamiast grubego kija nie przydałaby się bardziej solidnie naigłowana gałąź z jodły :)

                    > > Ale wilki nie są głupie - uciekają.

                    > I to jest Twoja jedyna szansa. Istotnie, wilki niezwykle rzadko, zupełnie wyją
                    > tkowo, atakują ludzi.

                    tak. I powód jest dokładnie taki sam jak podczas ataku jednego zwierzęcia na drugie: po prostu jeśli się nie jest przyciśniętym do ściany, to po co ryzykować życie w walce, gdzie w najlepszym dla wilka przypadku "na dwoje babka wróżyła"? Jak już powiedziałem: wilk głupi nie jest.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
    • adkalin Chronić wilki, wyeliminować myśliwych! 28.10.10, 09:47
    • wise.man Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 13:24
      Zabijac te zwierzeta?-nie. Pamietajmy ze to czlowiek opanowal dzisiaj dzikie tereny, ktore niegdys nalezaly do niego. To wilk jest w mniejszosci, nie my.Powinnismy sie cieszyc z tego, ze rownowaga ekosystemu powraca.Zdaje sie Brigitte Bardot bylaby szczesliwa slyszac ten news o powrocie wilkow do Niemiec.
    • rozwado Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 28.10.10, 13:56
      Dla rownowagi ekologicznej nalezy rowniez wprowadzic odstrzal mysliwych.
    • saucerman Re: Wilk czy człowiek? Oto jest pytanie 03.11.10, 01:19
      > I tez sie toczy spor o bezpieczenstwo.

      O co sie toczy spor to prosze spojrzec na pierwsza strone tej Gazety,
      "polskie obozy smierci".
      Ze wzgledu na szacunek dla bestialsko pomordowanych wtedy mozna by chyba
      powstrzymac sie od uzywania tego jezyka w polskiej gazecie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka