pomruk
05.12.10, 06:40
No to mnie Roger Penrose zaskoczył. GW pisała niedawno o jego książce "Cykle Czasu", na tym forum dyskutowano nieco zawarte w niej koncepcje powtarzającego się Wszechświata. Cyklicznego, choć nieustannie ekspandującego, co odróżnia go od dawnych modeli cyklicznych, mówiących o fazie kontrakcji. Wydawałoby się - dzika (choć w dobrym znaczeniu tego słowa) koncepcja, bez szans na szanse potwierdzenia w najbliższej przyszłosci. A tu... Obserwowane kręgi zmniejszonych fluktuacji promieniowania tła interpretuje on jako echa zlewania się supermasywnych czarnych dziur w... poprzednim cyklu ("eonie"), poprzedzającym ostatni Wielki Wybuch!
Niesamowite.
Ciekaw jestem odbioru tych sensacji przez fachowców.
www.astronomia.pl/wiadomosci/index.php?id=2668
www.bbc.co.uk/news/science-environment-11837869
physicsworld.com/cws/article/news/44388
Oryginalna praca:
arxiv.org/abs/1011.3706