Pod zielonym napięciem

11.05.11, 13:36
No proszę a u nas to sie lekceważy pod niby światłymi rządami Tuska
    • dar61 Nowatorskie 11.05.11, 22:42
      ...Panelu ds. Zmian Klima...

      Ciekawe, co z tym „Klimem?"
      To zapew je c waż, al ciek c?

      ...Panel (...) Farma elektrowni wiatrowych...
      ?
      Czy „...Zespół..." i „zespół/ skupisko/ grupa elektrowni wiatrowych" nie wystarczy?

      Artykulik rozwodniony do cna.
      Starczyłyby 2 ostatnie akapity.

      Pani Margit K. - o, ona dziś umie streszczać.
    • rych33 Pod zielonym parasolem 24.05.11, 21:31
      Najsilniejsze wiatry występują nad morzem.I tam powinno się budować fermy wiatrowe.Ale... ekolodzy utworzyli tu pełną gamę obszarów chronionych z zakazem budowy ...m.in. wiatraków! Bo straszą gniazdujące tu ptaki./?/ Podobne zakazy forsuje się przy planach budowy elektrowni wodnych. Paradoksalne jest to,że "zieloni" niby walczą o energię odnawialną ale blokują większość inwestycji z tym związanych.
    • asteroida2 Re: Pod zielonym napięciem 25.05.11, 10:39
      Zaspokojenie naszych potrzeb energetycznych jest czysto technologicznym problemem.
      I jego rozwiązalnie zależy wyłącznie od tego, jak intensywnie będą rozwijane technologie pozyskiwania i magazynowania energii.
      Oczywiście rozwiązania prawne i dotacje nieco pomagają, bo część pieniędzy przekazywanych producentom "zielonej energii" idzie na badania nad nowymi technologiami. Ale tylko ta część tak naprawdę przybliża nas do uniezależnienia się od paliw kopalnych. Reszta jest tylko konsumowana.

      W Polsce średnie nasłonecznienie wynosi około 1000kWh na metr kwadratowy na rok (po uwzględnieniu pogody). Polska aktualnie zużywa około 150 TWh rocznie. Żeby zaspokoić te potrzeby za pomocą baterii słonecznych o sprawności 10%, należałoby pokryć bateriami 1500 km^2, czyli około 0,5% powierzchni kraju.
      To jest wykonalne, ale muszą zostać opracowane odpowiednio tanie technologie przechowywania tej energii. Bez tego będziemy budować sobie kosztowne instalacje, które do niczego nie służą.
    • der-chef Bardzo proste rozwiązanie problemu energii 25.05.11, 11:11
      Samochód raz na 20 lat
      Sprzęt RTV AGD raz na 15 lat
      Meble raz na 20 lat
      Komputery domowe do likwidacji
      Gazetki reklamowe do likwidacji
      Reklamy świetlne zgasić raz na zawsze

      A teraz proszę policzyć ile elektrowni będzie można zamknąć ze względu na nadwyżki energii.
      • asteroida2 Jeszcze prostsze rozwiązanie problemu energii 25.05.11, 12:37
        Zgasić wszystkie elektrownie i wrócić do średniowiecza.
        • der-chef Re: Jeszcze prostsze rozwiązanie problemu energii 25.05.11, 12:47
          asteroida2 napisał:

          > Zgasić wszystkie elektrownie i wrócić do średniowiecza.

          Jestem za.
          • asteroida2 Re: Jeszcze prostsze rozwiązanie problemu energii 25.05.11, 12:56
            Nikt ci nie broni. Sprzedaj co masz, kup sobie chatke na kresach wschodnich i kilka krów i żyj jak chcesz.
            Bez zamorskich przysmaków, bez komputerów, radia, gazet i telewizji, bez opieki lekarskiej, bez wody bieżącej i bez ogrzewania. Podejrzewam, że pierwszej zimy ci się to znudzi, ale może warto spróbować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja