Dodaj do ulubionych

Sukces polskich naukowców w Brukseli

IP: 149.156.34.* 14.05.04, 17:54
Jako doktorant w Katedrze Socjologii i Rozwoju Wsi Akademii Rolniczej w
Krakowie muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem - można już chyba
powiedzieć - sukcesu. Mam nadzieję, że w wyniku tej współpracy zostanie
zrealizowany plan badawczy i przyniesie oczekiwane rezultaty. Z całego serca
życzę powodzenia i czekam na okazję złożenia ponownie gratulacji, ale to już
po udanej współpracy realizacji projektu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Patton Gratulacje! Tak trzymac! IP: *.union01.nj.comcast.net 14.05.04, 17:57
      • Gość: zez Przesadzać na zimnych ogrodników to się przyjmie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 18:15
        Jeszcze składnikiem mieszanki powinna być polityka i gnojowica!
        Nie ma jak namieszać np. gowno z piaskiem i kominiarz gotowy!
    • Gość: Ted Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 18:04
      Czy nie przygnębia Cię Doktorancie, że jako humanista nie masz najmniejszych
      szans na podobny sukces w Brukseli? Pod tym względem przedstawiciele nauk
      technicznych jednak są i będą zawsze górą. Mimo wszystko mam nadzieję, ze
      analizy socjologiczne na wsi są komuś potrzebne. Musisz w to wierzyć skoro
      piszesz doktorat. Może raczej groziło Ci bezrobocie i robisz to, bo nic innego
      nie możesz?
      • Gość: Autorytet Moralny Defraudacja naszych podatków w Brukseli IP: *.arts.ed.ac.uk 14.05.04, 18:38
        Z naszych podatkow idzie kasa na te wieloletnie projekty jak za
        komuny "Centralne Programy Badawcze". Teraz te miliony bede sobie Panowie
        Profesorowie powoli przejadali nie marteiac sie o konkurncje itp, odstepujac
        czasem ochlapy miernym ale wiernym asystentom i innym pridupasom - wszystko pod
        haslem gonienie USA! Napisali 300 stron podania nowomową na temat budowy
        spoleczenstwa opartego na wiedzy i to ma nas uczynic nowoczesniejszymi i
        szczesliwszymi. Mozecie porobowac sie w to bawic, ale nie za moje pieniadze.
        • Gość: Tokyo Re: Defraudacja naszych podatków w Brukseli IP: *.220-213-3.ppp.wakwak.ne.jp 14.05.04, 19:00
          Dzieki takim malkontentom i na tle ich wypowiedzi Polska jest przedstawiana w
          japonskich mediach jako kraj budzacy wiele obaw. Czesi reklamuja swoj kraj
          bardzo dobrze, co zapewne bedzie zacheta dla Japonczykow do inwestycji w ich
          kraju.Wiecej optymizmu, prosze Autorytetu! Wziac sobie madrych i zaradnych
          naukowcow za przyklad i zabrac sie do roboty!
          • Gość: Autorytet Moralny Re: Defraudacja naszych podatków w Brukseli IP: *.arts.ed.ac.uk 14.05.04, 19:38
            Dlaczego wiec Tokyo siedzi w Tokyo zamiast na uniwersytecie w Brnie (w ramach
            jakiegos milego programu ramowego laczacego 11 ekip w 18 krajach w ktorym na
            najblizsze 7 lat wladze na wszystkim i wszystkimi bedzie ma jakis sympatyczny
            starszy pan np. z Malagi o dobrych ukladach w Bruxeli) i nie pisze 300
            stronicowych podan uzasadniajacych jak jego badania przyczynia sie do
            przeksztalcenia UE "w najbardziej dynamiczna gospodarke oparta na wiedzy" do
            roku 2010 ???
            PS. Mam nadzieje ze japonscy inwestorzy nie czytaja forum...
            • wroc1 Re: Defraudacja naszych podatków w Brukseli 15.05.04, 01:57
              Gość portalu: Autorytet Moralny napisał(a):

              > Dlaczego wiec Tokyo siedzi w Tokyo zamiast na uniwersytecie w Brnie

              lub w Szkole policealnej w Edynburgu skąd piszesz te słowa.
              Nie będę złośliwy ale jako wykonawca szkoła policealna może być wykonawcą nawet 6 PR. Nie może być koordynatorem i całe szczęście
            • Gość: HWDP To jest defraudacja naszych podatków !! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 15.05.04, 21:11
              Wiem bo mam dobrego znajomego który właśie przejada forsę z Projektu Ramowego.
              Polega to na tym, że prace już dawno wykonane opisuje się po angielsku,
              opartuje kolorowymi wykresami, a forsę się spokojnie przejada podając fikcyjne
              rozpiski. Panowe Profesorowe rozbijają się pięknymi samochodami i fundują wille
              kochankom. Europa tonie - biurokracja, korupcja i nowomowa (stosy kretynizmów
              zawarte w normach europejskich - np ISO 9001:2001) zabijają cały ten interes.
              • Gość: Jar ISO to nie zadna norma europejska IP: *.b.pppool.de 16.05.04, 03:57
                > ................................................ (stosy kretynizmów
                > zawarte w normach europejskich - np ISO 9001:2001)

                ISO xxxx jak sama nazwa wskazuje jest norma miedzynarodowa.
                EN xxxx to normy europejskie.
                A te wszystkie regulacje dotyczace kontroli jakosci zawarte
                w ISO 900x to tez nie zaden europejski wymysl. To pochodzi
                raczej z USA.

                Jar
        • Gość: antyanty Re: Defraudacja naszych podatków w Brukseli IP: 194.78.26.* 15.05.04, 12:26
          Zygac sie chce z takimi przedstawicielami opinii publicznej. Owszem jest
          wolnosc, ale jak kazdy kretyn nazwie sie autorytetem moralnym to naprawde trzeba
          bedzie wyjezdzac.
      • wroc1 Tematy 5-7 15.05.04, 01:53
        Gość portalu: Ted napisał(a):

        > Czy nie przygnębia Cię Doktorancie, że jako humanista nie masz najmniejszych
        > szans na podobny sukces w Brukseli? Pod tym względem przedstawiciele nauk
        > technicznych jednak są i będą zawsze górą. Mimo wszystko mam nadzieję, ze
        > analizy socjologiczne na wsi są komuś potrzebne. Musisz w to wierzyć skoro
        > piszesz doktorat. Może raczej groziło Ci bezrobocie i robisz to, bo nic innego
        > nie możesz?

        Dlaczego nie może? Najpierw zajrzyj www.transfer.edu.pl/6PR/p5.html
        www.transfer.edu.pl/6PR/p6.html
        www.transfer.edu.pl/6PR/p7.html
        A potem pisz i niesiej fermentu, chyba że masz jakiś ukryty cel wtedy go zdradź.
    • Gość: Student WNE UW Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: *.chello.pl 14.05.04, 19:44
      Brawo dla polskiej myśli naukowo-technicznej!!!
    • wroc1 Trzymam kciuki 15.05.04, 01:48
      Oby się udało.
    • Gość: henryk Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: *.elictc01.md.comcast.net 15.05.04, 03:46
      To jest b. dobry poczatek naszej obecnosci w UE! Jakkolwiek chcialbym wiedziec
      ile Polska wplaca do UE na badania naukowe? Wtedy bedzie wiadomo jaki procent
      jest te 14 milionow euro na projekt do naszych wplat. Pozatym przyznana sume
      trzeba rozdzielic na wspolpracujace instytuce europejskie, to ile zostanie dla
      Polakow na ich czesc w projekcie. Bez tych danych to artykuw ma posmak
      propagandy sukcesu.
      Duzo tez mowi fakt ze na 200 przyznanych projektow, tylko jestesmy w jednym!
    • Gość: Ehh Bo to nasi naukowcy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 08:26
      Ehh, to my Polacy powinniśmy się chwalić. Ehh, jak zwykle chodzi o kasę (a może
      o coś innego ?). Niedługo to nie będzie Polskie lecz "Europejskie", jak za
      starych czasów Związku Radzieckiego. Chwalmy się swoim, bo po co nam to lizanie
      pośladów Brukselskiej al- Kaidzie ? Pewnie to w imie "współpracy między
      narodami demokratycznymi" i dla "idei". Ehh, żyjemy w czasach, gdzie ludzie są
      albo jakimiś nacjonalistami, albo liberałami lub czerwonymi (no i ten Lepper).
      Ochyda, brud, smród i ubustwo. Nie możemy być poprostu zwykłymi wolnymi ludzmi ?
      Gratuluję naukowcom i niech się chwalą. Pozdro dla nich !!!
    • Gość: ZK A JEDNAK POLAK POTRAFI !!!! IP: *.proxy.aol.com 15.05.04, 15:04
      GRATULUJE I ZYCZE SUKCESOW!!!!!!!!
    • Gość: xp OK!! IP: *.swan.ac.uk 15.05.04, 15:16
      • Gość: ewa gratuluje ale.. IP: 212.87.3.* 15.05.04, 17:05
        Autorom projektu gratuluje tym bardziej ze wiem ile wysilku trzeba wlozyc by
        taki projekt przygotowac. Autorom artukulu w GW raczej nie...
        Jak czytam ze 'Unia Europejska coraz szczodrzej finansuje badania naukowe. Ale
        nie wszystkie. Mile widziane są te inicjatywy, które zwiększają konkurencyjność
        europejskiej gospodarki, oraz takie, które podnoszą jakość życia. Chodzi o to,
        by nie przegrać wyścigu technologicznego z USA i Japonią' to mysle ze to chyba
        musi byc albo zart albo to pisze ktos kto nie ma pojecia o czym pisze. Drodzy
        dziennikarze obejrzycie choc raz dokumenty ktore trzeba przygotowac wystepujac o
        taki grant, i porownajcie to z tym czego wymaga np amerykanski NSF. Wiem nie
        jest to latwe bo same EC intrukcje jak przygotowac taki projekt to kilkaset
        stron .... Sorry ale polityka EU wobec nauki nie ma nic wspolnego z
        'zwiekszaniem konkurencyknosci nauki Europejskiej' wrecz przeciwnie, jest to
        czesto marnowanie srodkow i czasu.
        ewa
        • Gość: Andrzej Re: gratuluje ale.. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 14:14
          Niestety Ewa ma racje. W Europie licza sie instytucje, a raczej konsorcja
          instytucji, nie ludzie. W USA wazny jest pomysl i kazdy kto ma dobry pomysl
          moze napisac projekt i dostac fundusze na jego realizacje. No moze nie kazdy,
          konkurencja jest bardzo duza, ale nie jest to niemozliwe. Formalne warunki sa
          minimalne i nie jest trudno spelnic je, nawet bedac w USA gosciem na
          amerykanskiej uczelni (wystarczy tytul research professor, ktory latwo dostac,
          bo nie wiaza sie z nim dla uczelni zadne koszty). Amerykanskie agencje (NSF,
          DoE, ARO) nie maja wielkiego problemu z finansowaniem kilku projektow o
          podobnej tematyce jednoczesnie. Koszty nie sa wysokie, bo amerykanski zespol to
          najczesciej profesor i jego doktoranci, dwoch moze trzech. W wiekszym projekcie
          moze byc dodatkowo jeden lub dwoch postdoc'ow, ale to nie zdarza sie zbyt
          czesto.
          Komisja Europejska broni sie przed tym, zmuszajac do organizowania konsorcjow,
          wymuszajac wspolprace, ktora ma zastapic konkurencje. Odkrycia naukowe jednak
          robia najczesciej pojedynczy ludzie, ewentualnie zespoly, raczej nieduze, a
          prawie nigdy konsorcja. Organizowanie takiego konsorcjum, administrowanie nim,
          pisanie projektow, sprawozdan to czysty koszmar i dodatkowe niepotrzebne
          obciazenie. Probowalem jednego i w pewnym zakresie (znacznie mniejszym niz
          konsorcja z PR6) drugiego i mysle, ze wiem o czym mowie. Wolalbym nie miec
          racji, ale obawiam sie, ze Europa nie ma szans z Ameryka. Chyba jednak
          lepiej "zmarnowac" troche pieniedzy finansujac konkurujace nieduze zespoly
          realizujace niezaleznie ten sam, czy podobny temat (bardzo do pracy mobilizuje
          swiadomosc, ze jest ktos, kto probuje zrobic cos podobnego), niz wydac moze
          nawet i wiecej placac za biurokratyczna machine, ktora ma tejze konkurencji
          zapobiegac...
          Inna sprawa, ze nalezy trzymac kciuki za zespol z PAN i zyczyc im wszystkiego
          najlepszego. Nalezy sie takze starac wchodzic do tych europejskich programow,
          nawet jesli ich nie lubimy; nie ma dla nas po prostu lepszej alternatywy.
          Dobrze, ze sie komus udalo, oby takich bylo jak najwiecej.
          Chcialbym takze uspokoic tych, ktorzy sie martwia o zbyt wysokie zarobki
          profesorow. Nie jestem co prawda pewien jak dokladnie jest w PR6, ale we
          wczesniejszych programach nie bylo mozliwe dodatkowe wynagradzanie profesorow,
          bedacych na etatach w swoich uczelniach. Mozna bylo kogos zatrudnic
          wykorzystujac pieniadze z grantu, ale na "normalnych" polskich warunkach.
          Watpie, zeby to sie zmienilo.
          Andrzej
          • Gość: JR Re: gratuluje ale.. IP: *.sabrna01.az.comcast.net 16.05.04, 19:23
            Ostatnio zmienia sie model fundowania badan i w USA. Nacisk coraz wiekszy
            na "multidisciplinary, cross-cutting" projekty. NSF tez w tym kierunku, srednie
            IRT okolo $2.5mil na project. Mimo, ze to ostatni cykl ITR, nowe inicjatywy tez
            wieksze, nie mowiac juz o DARPA, gdzie zespoly tworzy sie duze.
          • Gość: Autorytet Moralny Re: gratuluje ale.. IP: *.arts.ed.ac.uk 16.05.04, 23:32
            Wlasnie, z tymi pensjami to jest jednen z absurdow, szczegolnie w kontekscie
            polskim. UE zaklada ze polskie uczelnie placa normalne pensje i zwraca jedynie
            uczelni za czas pracy nad projektem a nie dorzuca niczego do pensji. W efekecie
            to jest kolejny powod zniechecajacy do skladania podan. Sa co prawda te SPUBy-M
            ale to przeciez absurd - Polska wplaca skladke do Brukseli a potem nawet jak
            uda sie dostac fuksem jakis projekt Polakom to i tak trzeba doplacac za jego
            wykonanie jeszcze raz z budzetu panstwowego. O ile slyszalem efekt jest taki ze
            od dawna "sa problemy z odzyskaniem skladki unijnej na nauke".

            PS. Jestem co prawda w UK, ale dzieki stypendium z US...
        • Gość: lypa Re: gratuluje ale.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.04, 00:22
          Ewa ma rację. Ci dziennikarze to beznadziejne ignoranty.
          Pojedzie taki do Brukseli, nie posiedzi miesiąca i nie przeczyta wszystkich stron,
          nie pojedzie do USA i nie przeczyta wszystkich formularzy,
          a jeszcze przydałoby się do Tokio skoczyć, co by pojąć, czemu te Japońce,
          które współpracują ze sobą jeszcze bardziej niż nasze chłopaki z Unii i żadna konkurencja im tam w głowie,
          mają tyle fajnych dupereli powynajdowanych.
          Jakby to wszystko pojął taki dziennikarz, toby dopiero za jakieś pół roku
          mógł coś tam nachlapać, a nie tak od razu wierzyć komisarzom w Brukseli,
          co ględzą że im na nauce zalezy. Wiadomo, pani Ewo, ze tylko kaske biorą, nie?.
          Tylko nie mogie pojąć czemu oni lepiej rozwinięci niż my.
          Może pani Ewa by mi wyjasniła, jak to z tymi Japńcami jest, ze współpracują i też się rozwijają.
          Może to kwestia kultury - Amerykańce lubiom rywalizować i mają rezultaty.
          Jaki model finansowania nauki w Polsce Pani proponujei.
          Może nasi dzielni badacze powinni splunąć na Bruksele i od razu za ocean polecieć,
          tam krótkie podanie do NSF napisać i już milion zielonych w kieszeni jest.

          Lypa

          • Gość: ewa Re: gratuluje ale.. IP: 212.87.3.* 17.05.04, 17:19
            nie trzeba czytac wszystkiego i jezdzic wszedzie... wystarczy porozmwaiac dluzej
            niz kilka minut z tymi ktorzy o takie granty aplikowali i je orzymali, a nie
            ograniczac sie do przepisywania 'reklam' ze stron 'cordisa' na ktorym informacje
            o 'EC calls' jest umieszczana. Apeluje a troche dociekliwosci jak sie pisze
            takie artykuly!
            Co do zarabjajacych w Brukseli, nie jest zle, za dzien recenzowania grantow
            placi sie 450Eu, calkiem przyzwojcie przy polskich uczelnianych pensjach ;-)
            Co do nauki Japonskiej to tez chetnie podyskutuje (w Tokyo spedzilam kilka lat)
            ale innym razem jak sobie przemyslisz pytania, bo na razie nie bardzo wiem co
            chcesz wiedziec
            ewa
            • Gość: piotrus Re: gratuluje ale.. IP: *.gazeta.pl 27.05.04, 14:03
              No właśnie Pani Ewo, co Pani proponuje - jeździć do tej Brukseli i starać się o
              pieniądze na badania, czy też nie? Chwilowo nie mamy zbyt wielu szans, by
              wpływać na politykę UE względem nauki. Możemy się powściekać, że biurokracja
              jest tam okropna, ale - mimo wszystko - to chyba lepsze niż rozdawnictwo biedy,
              które jest u nas. A dla Polski - Pani zdaniem - jaki model byłby najlepszy, bo
              na razie - jak sądzę - mamy raczej peerelowski. Myśli Pani, że da się u nas
              zaszczepić amerykańskie realia? Za oceanem naukowcy od kilkudziesięciu lat uczą
              się walczyć o kasę w warunkach konkurencji. Czy nasi uczeni też powinni się
              tego nauczyć, czy też liczyć na państwo, bo UE - jak rozumiem - Panią odrzuca?
              Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

              Piotruś
    • Gość: Bogdanet Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: *.cxt.pl / *.zlo.cxt.pl 16.05.04, 16:08
      Tym tematem zajmował się w ramach niedoszłego doktoratu mój (ze studiów) kol.
      Staszek Przepióra, niestety - stan wojenny skutecznie anulował Jego wysiłki.
      Staszek wyjechał z Wrocławia do Kanady, gdzie został programistą, a ja pamiętam
      jeszcze te Jego wodorki ...
    • noe.sis Lucjan Łągiewka 17.05.04, 19:16
      sukcesem trzeba nazwać za przeproszeniem nie pseudonaukowców, ale tych co na to
      zasługują, pan Lucjan Łągiewka niewątpliwie do nich należy, to co oni nazywają
      wynalazkiem i odkryciem to u pana Łągiewki jest na śmietniku...
      nowa era nadchodzi, lecz nie wszyscy są świadomi tego :) (zapraszam na stronę
      pana Łągiewki)
    • Gość: Michal Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: *.man.poznan.pl 18.05.04, 09:51
      Gratuluje kolegom, w szczegolnosci zas sprawnemu dzialaniu ich ludzi od "public
      relations". Szkoda ze Gazeta nie pokwapila sie np. z wyszukaniem wiekszej ilosci
      wiadomosci o projektach - Polacy prowadza lub uczestnicza jako znaczacy
      partnerzy w kilkunastu duzych projektach badawczych UE - porownywalnych do
      opisywanego, a czasem nawet drozszych. Przyklady - GRIDLAB, CrossGRID, ATRIUM,
      6Net (programy z 5PR) a takze nowe projekty, takie np. jak warty ponad 150mln
      Euro GN2 (budowa i rozwoj szerokopasmowego Internetu dla nauki). Polecam strony
      np. www.6pr.pl, a dokladniej statystyki:
      www.6pr.pl/statystyki/index.html. Jest sie czym chwalic!
    • Gość: Bartosz Kubiński PRZYPOMINAM, ŻE TECHNOLOGIA FAL NAPĘDOWYCH IP: *.eimg.pl / 80.51.242.* 20.05.04, 12:35
      JEST MOIM WŁASNYM POMYSŁEM, ZA KTÓRY JESZCZE NIE OTRZYMAŁEM WYNAGRODZENIA.
      Jeżeli badania P.A.N. na które otrzymają te pieniądze, będą w jakimkolwiek
      stopniu związane z moją technologią " DYNAMICZNYCH FAL NAPĘDOWYCH" ,to w takim
      razie domagam sie wynagrodzenia z tego tytułu !
      Na dzisiaj, domagam sie sumy 2000000 EURO, z czego mogę odprowadzić normalny
      podatek, ponieważ to już 6 lat jak nie otrzymałem NIC
      • Gość: Bartosz Kubiński Re: PRZYPOMINAM, ŻE TECHNOLOGIA FAL NAPĘDOWYCH IP: *.eimg.pl / 80.51.242.* 21.05.04, 22:54
        Jeśli ktoś ma jakieś informacje na ten temat , proszę o kontakt na numer :
        (+48) 888 328 416
        Z góry dziękuje za wszelkie informacje dotyczące badań nad tym zjawiskiem,
        ponieważ moje starania w tym kierunku , zostały zlekceważone przez wiele
        polskich instytucji w tym przez prezydenta. Wydaje mi się, że jestem oszukiwany
        przez nasze władze, dlatego należy powołać specjalną komisję w celu wyjaśnienia
        mojej sytuacji, a także ułatwienia mi przeprowadzenia badań mojego własnego
        pomysłu fal mechanicznych, które można będzie zasosować jako żróło energii w
        silnikach o napędzie falowym.
    • Gość: wrona Re: Sukces polskich naukowców w Brukseli IP: 213.199.192.* 20.05.04, 19:28
      tak materiały gradientowe to duży sukces, ale narazie bardziej na skale
      laboratoryjną, wdrożenie aplikacji przemysłowych to przyszłość, a tak apropos
      związki międzymetaliczne prawidłowo określa się jako stopy na osnowie faz
      międzymetalicznych. bylo by tyle, narazie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka