alvinnn 24.08.11, 10:32 "eksperci" na żołdzie monsanto Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
q.piatkow Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 12:06 Monsanto musiałoby kupić przytłaczającą większość środowiska naukowego. To jest fizycznie niemożliwe. Stosowanie tego rodzaju insynuacji to jedynie dowód na brak argumentów i frustrację aktywistów anty-GMO Odpowiedz Link Zgłoś
blero Re: Eksperci za GMO 24.10.11, 11:09 Wszystkich nie musi. Wystarczy, ze zatrudni kilku najlepszych, ktorzy poswieca swoj czas niemal wylacznie lobbowaniu. Ich zadaniem bedzie tylko dostarczanie i zbijanie argumentow innych biologow. Reszte pracy wykonuja media, ktore znacznie latwiej "przekonac" do racji koncernu. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Eksperci za GMO 24.10.11, 11:22 To jest całkiem możliwe, o ile polega na podsycaniu jakichś lęków. Bo znacznie łatwiej wmówić ludziom że czegoś trzeba się bać, niż że nie trzeba. Przykładem może być właśnie wmówienie społeczeństwu, że geny GMO mogą "wydostać" się do natury i wywołać katastrofę ekologiczną. To jest jakaś piramidalna bzdura, ale ludzie w to wierzą i dzięki temu udało się wprowadzić wymóg sprzedaży bezpłodnych nasion GMO. A bezpłodne nasiona to własnie główne źródło dochodu Monsanto i znakomity mechanizm monopolizacji rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 12:27 Szkoda że w Polsce głos naukowców tak mało się liczy. Ludzie myślą skojarzeniami. Każdy przecież wie, że "GMO to zło" i nie trzeba się zastanawiać po co ktoś je wprowadza i jakie to ma skutki. Lepiej pójść na pikietę z wielkim transparentem. A potem taki protestujący wraca do domu i zjada roślinę, która najpierw została kilkanaście razy spryskana różnymi truciznami, potem zakonserwowana innymi a na końcu przyprawiona jeszcze innymi. Ale w swoim mniemaniu je zdrowiej, niż gdyby zjadł coś "z genami" w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 14:26 > Ludzie myślą skojarzeniami. Każdy przecież wie, że "GMO to zło" i nie trzeba si > ę zastanawiać po co ktoś je wprowadza i jakie to ma skutki. Oj, trzeba, trzeba. Podpowiem, że wprowadza się je nie z dobroci serca tylko z chęci zysku (zupełnym przypadkiem żadna inna branża nie jest aż tak zmonopolizowana) a jakie to ma skutki społeczne to już widać w Indiach (fala samobójstw rolników po wtopie z GM bawełną). > A potem taki protestujący wraca do domu i zjada roślinę, która najpierw została > kilkanaście razy spryskana różnymi truciznami, potem zakonserwowana innymi a n > a końcu przyprawiona jeszcze innymi. A to żywności z GMO to się niby magicznie nie tyczy? Pola GMO są pryskane jeszcze silniej niż zwykłe - a produkt gotowy i tak trzeba potem "konserwować" i "uszlachetniać". Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 14:37 > Oj, trzeba, trzeba. Podpowiem, że wprowadza się je nie z dobroci serca tylko z > chęci zysku (zupełnym przypadkiem żadna inna branża nie jest aż tak zmonopolizowana) A w czasach, gdy branża motoryzacyjna była zmonopoliwana przez Forda, ogłosiłbyś Polskę "strefą wolną od spalin"? Przecież spaliny szkodzą, co zostało udowodnione. A ten podły Ford, wyobraź sobie, sprzedawał samochody wyłącznie z chęci zysku. Podobnie robią producenci komputerów: wciskają nam na siłę te urządzenia, a siedzenie przed komputerem przecież też szkodzi. W dodaktu Microsoft stosuje praktyki monopolistyczne, więc czemu nie zamknęliśmy naszych granic dla komputerów z Windowsami? Ja bym bardzo chętnie zobaczył rzeczową dyskusję dotyczacej praktyk monopolistycznych Monsanto, dotyczacej regulacji w patentowaniu genów i obrotu bezpłodnymi nasionami. Ale tego nie widzę. Widzę masę krzykaczy wołających "Stop GMO" i uważających, że ratują w ten sposób świat. > Pola GMO są pryskane jeszcze silniej niż zwykłe Możesz podać źródło tej rewelacji? Czy tak ją sobie wymyśliłeś, bo pasuje do twojej wizji świata? Czy ty w ogóle wiesz po co się modyfikuje rośliny? I jakie geny do nich się wprowadza? Odpowiedz Link Zgłoś
popater10 Eksperci za GMO 24.08.11, 14:01 prof. Twardowski jest przedstawicielem firmy Mosanto w Polsce. Jaki tu jest obiektywizm??? To tak, jakby opiniować szkodliwość dymu papierosowego przez reprezentanta firmy Malboro... Odpowiedz Link Zgłoś
metaraon Eksperci za GMO 24.08.11, 14:06 Nie ma to jak rzetelna opinia naukowca na korporacyjnym garnuszku ;) zbrodniarze.com/tomasz_twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 14:14 Cytat z podanego przez ciebie źródła: "Na razie nie znaleźliśmy powiązań z Monsanto, ale z tego artykułu wynika, że jest tego typu naukowcem, co „naukowcy” opisani na naszej stronie związani z Monsanto." Taa... to mniej więcej mówi wszystko o tej argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Eksperci za GMO 04.09.11, 14:19 asteroida2 napisał: > Taa... to mniej więcej mówi wszystko o tej argumentacji. Inny cytat: "Poprawne stwierdzenie: Codziennie zjadamy DNA, ale nie ma pewności, że to modyfikowane jest takie samo jak naturalne." Jak wiadomo, zjedzone DNA powoduje u ludzi straszne rzeczy. Zjesz rybie DNA Odpowiedz Link Zgłoś
ilpadrino666 Ekspert z monsanto 24.08.11, 17:16 zbrodniarze.com/udowodnione_klamstwa - zbrodniarze.com/polska_federacja_biotechnologii Odpowiedz Link Zgłoś
muskrose Eksperci za GMO 24.08.11, 17:25 Wygląda na to, że Gazeta Wyborcza skasowała kilkaset komentarzy, które tu się znajdowały. Cóż, komentarze były nieprzychylne, więc pewnie poszły na out, żeby dobrego wizerunku nie psuć. A przynajmniej tak to wygląda? Czyżby w tych komentarzach były ziarenka prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
muskrose Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 17:39 muskrose napisała: > Monsanto Ooo, "naprawiło się" :D Szkoda tylko, że trzeba to było robić "po cichu". Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: Eksperci za GMO 24.08.11, 18:19 A owa ustawa mówi:<Już art. 3 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (źródło) pokazuje że to kłamstwo. GMO to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.?> to może ktoś mi odpowie, po co i w jakim celu od lat ponad pięćdziesięciu doprowadzano do sztucznych losowych mutacji miedzy innymi za pomocą promieniowania, czynników chemicznych i fizycznych? Może ostatnie pięćdziesiąt lat pracy naukowców i uzyskanych dzięki ich pracy efektów nie odsunięto widma głodu wprowadzając nowe nie istniejące na świecie organizmy które powstały i mogły tylko powstać w tak krótkim czasie jedynie w laboratoriach! Tz zielona rewolucja to nic innego jak efekt takich prac. To w wyniku podawania "naturalnych" całemu spektrum dostępnych naukowcom czynników stało się możliwe wyhodowanie nowych wysokowydajnych odmian. A różnica w stosunku do GMO. Znikoma. Zamiast trafiać ma chybi traf w łańcuch DNA i powodować w nim nieprzewidywalne zmiany, dokonujemy zmianę mającą nam przynieść pożądany efekt. Prościej i taniej. Jedynym z podstawowych problemów jest dokładne zbadanie skutków dokonanej zmiany, bo choć znamy podstawowe mechanizmy, nie wiemy na pewno czy je znamy wystarczająco. Drugim problemem jest względna prostota tego zabiegu co może spowodować masowy wysyp nie do końca przebadanych nowinek, nie mówiąc już jakie skutki może wywołać nadmierna ciekawość badaczy połączona z brakiem odpowiedzialności lub chciwością! Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Szarlataneria! 24.08.11, 18:25 - Nie ma. Ten strach wynika z niewiedzy, z niezrozumienia procesów molekularnych. Powiada się, że żywność GM to coś zupełnie nowego. Nieprawda. To ta sama żywność, tylko otrzymana innym narzędziem. Czy dzisiaj jemy to samo co nasi pradziadowie 10 tys. lat temu? Może kraby, niektóre ryby, małże, grzyby. Resztę zmieniliśmy, nie technikami inżynierii genetycznej, ale klasycznymi metodami hodowli. Kolba macierzystej kukurydzy miała wielkość małego palca u ręki. Proszę to porównać z dzisiejszą kolbą. To nic innego jak wynik modyfikacji, jakie wprowadził człowiek. Podobnie przez stulecia pszenica rosła obok żyta, a 60 lat temu prof. Wolski zrobił pszenżyto. noveyy777: Co za perfidne kłamstwo przepłaconego szarlatana, których chce zniszczyć ziemię ! Manipulacje genetycznie, dodawanie lub usuwanie pewnych genów, to nie to samo, co uzyskiwanie nowych cech poprzez kojarzenie odpowiednich osobników z pożądanymi cechami (zmienność w występowaniu frekwencji alleli). Taka zmiennosc nie polega na biotechnologicznych manipulacjach genetycznych, tylko na dryfie genetycznym bazującym na polimorfizmie genetycznym, ktory jest naturaną wlasciwoscia wszystkich organizmow! (hodowna roznych ras psow itd.). Krzyzowanie miedzygatunkowe (hybrydyzacja), odnosnie pszenzyta, to tez nie to samo,co manipulacje biotechnologiczne! Bo rownie dobrze moznaby to samo powiedziec o krzyzowaniu konia z osłem! Szczepionki, to stymulowanie ukladu odpornosciowego zepsutymi wirusami i bakteriami (cos jak podanie aspiryny). Teraz widze skad pomrok czerpie swoje poronione pomysly. Od kretyna-klamcy-profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
glion Powazne pytanie 04.09.11, 13:43 Gdzie jest ponad 300 komentarzy ktore wczesniej byly pod tym artykulem? Wiele z nich bylo bardzo ciekawych i merytorycznie wartosciowych. Czyzby dalszy ciag "obiektywnej debaty" na lamach dzialu naukowego Gazety? Co niewygodne tego nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Powazne pytanie 04.09.11, 14:51 Wypowiedzi na forum są archiwizowane, pod artykulami nie. "Wiszą" tak długo jak "wisi" artykuł na stronie gazeta.pl . Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 glifosat 23.10.11, 21:20 "Przez długi czas popularny herbicyd Roundup uważano za nieszkodliwy i uniwersalny środek chwastobójczy. Obecnie naukowcy podejrzewają, że preparat powoduje nieodwracalne uszkodzenia ludzkiego płodu. (...) niezależna grupa naukowców w opublikowanym niedawno raporcie zarzuca kolegom z BFR, że przez dziesiątki lat przemilczali ryzyka dotyczące stosowania Roundupu - najpopularniejszego środka chwastobójczego na świecie. Najwybitniejsi naukowcy wchodzący w skład organizacji Earth Open Source zarzucają inspektorom z Federalnego Instytutu Oceny Ryzyka stronniczą interpretację danych, przychylną lobby przemysłowemu, umożliwiającą dopuszczenie herbicydu do sprzedaży na rynku europejskim. Ośmiu autorów raportu uważa, że kontrolerzy rządowi co najmniej od 1998 roku wiedzieli, że Roundup zawiera związek chemiczny o nazwie glifosat, który powoduje wady wrodzone u embrionów zwierzęcych. (...) Inżynierowie genetyczni z koncernu Monsanto uodpornili niektóre gatunki nasion modyfikowanych genetycznie na herbicyd - rośliny bez szwanku wytrzymują trujące opryski, a uciążliwe chwasty są niszczone w zarodku. Stworzenie wydajnych odmian nasion, odpornych na chwasty uczyniły z koncernu Monsanto niekwestionowanego lidera na rynku, a zawierający glifosat Roundup stał się najpopularniejszym herbicydem na świecie. (...) Zawartością substancji pomocniczych nie da się wyjaśnić przyczyny wielu schorzeń występujących u ludzi, jak choćby guzów na węzłach chłonnych u robotników rolnych, mających styczność z glifosatem i innymi pestycydami. Poza tym mnożą się sygnały, że glifosat jest odpowiedzialny za obniżenie jakości gleby oraz pojawienie się w niej zmutowanych szczepów bakterii, odpornych na znane środki ochrony roślin. (...) Monsanto i inne koncerny biotechnologiczne chcą sprzedawać na rynku europejskim odmiany zbóż odporne na działanie glifosatu." biznes.onet.pl/uniwersalny-zabojca,18565,4885981,3,prasa-detal Odpowiedz Link Zgłoś