marusmk 30.09.11, 11:39 ....chińska stacja orbitalna będzie znacznie mniejsza od obecnej Międzynarodowej Ale jest ichnia a nie składanka biedoty. Ich stać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ubiquitousghost88 Piękna lekcja dla europejsko-żydowskich łachudr... 30.09.11, 11:47 ...które genialnego żydowskiego filozofa nie potrafiły zinterpretować, bo im zabrakło korzeni i kultury do tej interpretacji... marusmk napisał: > ....chińska stacja orbitalna będzie znacznie mniejsza od obecnej Międzynarodowe > j > > Ale jest ichnia a nie składanka biedoty. Ich stać. Odpowiedz Link Zgłoś
sele.nne Brawo Chiny! 30.09.11, 11:52 USA zkikwidowały cała swoja gospodarke, zamknęły program kosmiczny i zamieniły swoje spoleczenstwo w nedzarzy i niewolników, a Chiny spokojnie zajmuja ich miejsce. natura niwe znosi próżni. Mysle, ze Chiny zajda technicznie znacznie dalej niz USA, bo maja mardosc i wielka przewage demograficzna nad reszta swiata. USA zas juz staly sie upadlym panstwem z własnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Brawo Chiny! 30.09.11, 15:54 sele.nne napisała: > Mysle, ze Chiny zajda technicznie znacznie dalej niz USA, bo maja mardosc i wielka przewage demograficzna nad reszta swiata Chiny zajdą w ogóle dalej niż USA, nie tylko technicznie, jednak nie z powodu przewagi demograficznej, a ściślej nie tylko z tego powodu. Znacznie ważniejsze jest to, że w Chinach istnieje silna władza, która ma autentyczny wpływ na sprawy kraju. USA prędzej czy później stracą pozycję lidera na świecie przede wszystkim dlatego, że władza tego kraju jest coraz słabsza i ma coraz mniejszy wpływ na to, co się w USA dzieje. Obecnie dowolny wielki amerykański bank ma większą władzę niż prezydent, poza tym amerykańskie państwo jest bezlitośnie dojone przez kastę finansistów. Polityka wspierania największych i najsilniejszych uczestników rynku, sprawdzała się kiedyś, w latach 50-tych i 60-tych nawet dawała rewelacyjne efekty. Jednak ostatecznie obróciła się przeciwko państwu i jego obywatelom, ponieważ bankierzy i przemysłowcy mają gdzieś interes kraju i obywateli. Obama musiał między innymi skasować program załogowych lotów kosmicznych z powodu cięż budżetowych, po to aby zdobyć pieniądze na plan Paulsona - czyli plan wpompowania dziesiątków miliardów dolarów w prywatne banki. W tym samym celu dokonano innych cięć, państwo poważnie zbiedniało, banki poważnie się wzbogaciły i tak będzie dalej. Władza USA jest tak makabrycznie skorumpowana przez finansową elitę, że już nie jest w stanie zrobić nic poważnego bez namaszczenia z Wallstreet. Chiny nie mają tego problemu - tam władza rządu jest władzą realną i kiedy władza życzy sobie rozwijać technologię i program kosmiczny, to tak się dzieje. Amerykanie już tego nie mogą zrobić, bo jeżeli państwo wyda miliardy na loty kosmiczne, to nie daj Boże nie wystarczy na kolejne plany Paulsona, a apetyt finansistów nie ma przecież granic. Stany Zjednoczone nie są jeszcze bankrutem, ale w końcu zostaną rozkradzione przez Goldman Sachsy i inne JP Morgany. Przyszłość rozwoju technologicznego ludzkości należy do Azji - to już tylko kwestia czasu kiedy USA przestaną być supermocarstwem, a ich rolę (także w kosmosie) przejmą Chiny. Zresztą nie widzę powodu aby się tym martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Brawo quant34! 30.09.11, 16:16 ...Tak skondensowanej prawdy o wyższości systemu chińskiego nad amerykańskim na forum GW nie uświadczysz. Yes, time is working for them... Pozdrawiam! quant34 napisał: > Chiny zajdą w ogóle dalej niż USA, nie tylko technicznie, jednak nie z powodu p > rzewagi demograficznej, a ściślej nie tylko z tego powodu. Znacznie ważniejsze > jest to, że w Chinach istnieje silna władza, która ma autentyczny wpływ na spra > wy kraju. USA prędzej czy później stracą pozycję lidera na świecie przede wszys > tkim dlatego, że władza tego kraju jest coraz słabsza i ma coraz mniejszy wpływ > na to, co się w USA dzieje. Obecnie dowolny wielki amerykański bank ma większą > władzę niż prezydent, poza tym amerykańskie państwo jest bezlitośnie dojone pr > zez kastę finansistów. ................... Przyszłość rozwoju technologicznego ludzkości należy do Azji - to już tylko kwesti > a czasu kiedy USA przestaną być supermocarstwem, a ich rolę (także w kosmosie) > przejmą Chiny. Zresztą nie widzę powodu aby się tym martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Brawo Chiny! 30.09.11, 16:17 > Stany Zjednoczone nie są jeszcze bankrutem, ale w końcu zostaną rozkradzione przez > Goldman Sachsy i inne JP Morgany. Z tego co piszesz wynika tylko tyle, że w USA pod fasadową demokracją faktyczna władza znajduje się w rękach niewielkiej liczby osób. Czyli dokładnie tak, jak w Chinach. Czemu autorytarna władza kierownictwa Komunistycznej Partii Chin ma być lepsza albo gorsza do autorytarnej władzy kierownictwa amerykańskich banków? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Bo za KPC stoją miliony komunistów z przekonania.. 30.09.11, 16:56 ...a za kliką bankowych cwaniaków stoi tylko armia, bo nie ma innego wyjścia. Musi. asteroida2 napisał: > Z tego co piszesz wynika tylko tyle, że w USA pod fasadową demokracją faktyczna > władza znajduje się w rękach niewielkiej liczby osób. Czyli dokładnie tak, jak > w Chinach. > > Czemu autorytarna władza kierownictwa Komunistycznej Partii Chin ma być lepsza > albo gorsza do autorytarnej władzy kierownictwa amerykańskich banków? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Rozna wladza! 30.09.11, 17:09 asteroida2 napisał: > Z tego co piszesz wynika tylko tyle, że w USA pod fasadową demokracją faktyczna > władza znajduje się w rękach niewielkiej liczby osób. Czyli dokładnie tak, jak > w Chinach. Wrecz odwrotnie! W USA jest prawdziwa demokracja i dlatego taki nieudacznik jak Obama mogl sie dostac do wladzy i od pierwszego jego dnia w Bialym Domu do ostatniego jest niekonczacy sie kryzys. Taki nieudacznik jak Obama nie mialby zadnych szns na dorwanie sie do wladzy w Chinach,gdzie rzadza pragmatycy a nie marzyciele. > Czemu autorytarna władza kierownictwa Komunistycznej Partii Chin ma być lepsza > albo gorsza do autorytarnej władzy kierownictwa amerykańskich banków? Bo wladza partii komunistycznej Chin jest nastawiona na dobrobyt Chin a wladza bankow USA jest nastawiona na bonusy dyrektorow bankow. Dyrektor banku w USA nie przejmuje sie tym,ze bank padnie czy tez ze zle sie powodzi szeregowym pracownikom banku a wladze w Chinach sie tym przejmuja. W Chinach za naduzycia finansowe jest kara smierci a w USA co najwyzej wprowadza nowe regulacje dla instytucji finansowych. Demokracja jest bardzo malo efektywna,bo ....rzadza ludzie popularni a nie zdolni i dobrzy,ktorzy rzadza w dyktaturach jak obecnie w Chinach czy wczesniej w Chile i Hiszpanii. Wyobraz sobie ze zarzadzasz przedsiebiorstwem i masz do wyboru zarzadzanie jednoosobowe lub kolektywne. Jednoosobowe jest podobne do dyktatury a kolektywne do demokracji. Roznica w rozliczaniu z efektow jest taka,ze w dyktaturze winna jest jedna osoba za sukces i porazki i mozna ja zwolnic lub nagrodzic za dobra prace,a w dokracji jest to spora grupa osob,ktorych w zaden sposob nie mozna ukarac,a mozna co najwyzej zastapic druga grupa ludzi skladajaca sie z podobnych nieudacznikow. Dlaczego wojska jest takie efektywne w dzialaniu? Bo opiera sie na jednoosobowym kierownictwie i rozkazach a nie debatach grupowych ludzi wybranych do grupy na zasadzie popularnosci. Chinczycy maja takie sukcesy gospodarcze ,bo dzialaja na zasadzie jednoosobowego zarzadzania na styl wojskowy,a w USA popularny Obama jest przy wladzy. Te wszystkie najlepsze i najszybsze koleje w Chinach oraz cale nowe miasta budowane pod klucz powstaja na zasadzie rozkazow odgornych. Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Re: Rozna wladza! 30.09.11, 17:59 "Dlaczego wojska jest takie efektywne w dzialaniu? " wojsko ma broń, pieniądze i własny system sądowniczy, to nie ma nic wspólnego z efektywnością. Swoją drogą, amerykanie samodzielni nie wygrali ŻADNEJ wojny. Chiny i tak wygrają, już Wyspiański to przeczuwał. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Rozna wladza! 30.09.11, 18:31 marek1846: > Swoją drogą, amerykanie samodzielni nie wygrali ŻADNEJ wojny. 1775-1776 z Wlk.Brytanią o niepodległość. 1846-1848 z Meksykiem o Teksas, Kalifornię i Nowy Meksyk. 1860-1865 z sobą samą (a więc niewątpliwie ,,samodzielnie wygrana'') o niewolnictwo. 1898 z Hiszpanią o Filipiny, Portoryko i Kubę (albo i całe Karaiby). 1983 z Grenadą o jej sprawy wewnętrzne. Ale czy ,,samodzielne wygrywanie'' wojen uważasz za powód do chwały? Mnie jakoś bardziej ruszają zwycięstwa niemilitarne odniesione we współpracy z innymi. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Rozna wladza! 30.09.11, 20:52 stefan4 napisał: > Ale czy ,,samodzielne wygrywanie'' wojen uważasz za powód do chwały? Otóż to. Pewien wielki teoretyk państwa stwierdził, że samo dopuszczenie do wojny jest już porażką samą w sobie i miał rację. Co do wojen USA ciekawe jest natomiast porównanie celów wojen prowadzonych przez ten kraj w ciągu całego swojego istnienia. Zarysowuje się tu wyraźny trend - od walki o wolność i niepodległość, poprzez walkę o dobro kraju (zdobycze terytorialne w połowie XIX wieku), następnie przez walkę o ochronę interesów, ale jeszcze interesów państwa (Korea, Wietnam, Granda), aż po walkę o zyski prywatnych koncernów (Irak, Afganistan). Ten trend moim zdaniem wygląda jak równia pochyła, a rozbójnicza polityka USA w ostatnich latach zwiastuje początek końca tej potęgi. Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Re: Rozna wladza! 01.10.11, 18:09 Odpowiadałem na post mówiący o efektywności wojska, której synonimem jest wojsko amerykańskie. Przytoczona statystyka jest w stylu Szpakowskiego, wyliczone zwycięstwa w prehistorii, nijak mające się do ostatnich kilkudziesięciu lat. Moralne oceny wojen, to zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Rozna wladza! 02.10.11, 10:20 marek1846: > Odpowiadałem na post mówiący o efektywności wojska, której synonimem jest > wojsko amerykańskie. Chyba nikt przytomny nie będzie wątpił w to, że wojsko amerykańskie to obecnie szczyt potęgi czystomilitarnej. Liczba wygranych w przeszłości wojen, w szczególności samodzielnie wygranych, nie ma tu niczego do rzeczy. USA stopniowo stają się mocarstwem jednowymiarowym, wyłącznie wojskowym. W innych dziedzinach idzie im coraz gorzej. Są coraz bardziej w stanie wygrać każdą bitwę Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Rozna wladza! 30.09.11, 22:40 Ale nam się tu znawców Chin namnożyło! Ja tam nie wiem jak jest w USA bo bywam rzadko i krótko, ale Chiny znam dość dobrze. Pozwolę sobie w związku z tym na kilka uwag: > Bo wladza partii komunistycznej Chin jest nastawiona na dobrobyt Chin a wladza > bankow USA jest nastawiona na bonusy dyrektorow bankow. Coś jest na rzeczy z bankami w USA, ale akurat co do zamartwiania się władz Chin o dobrobyt przeciętnego Chińczyka, to nie bardzo. Dla zarządców Chin ważna jest POTEGA PAŃSTWA. Jeśli szarzy obywatele stoją na drodze do realizacji wielkich celów - nie tylko nikt nie pzrejmuje się ich dobrobytem, ale tez majątkiem, zdrowiem i życiem. Zaręczam... > Dyrektor banku w USA nie przejmuje sie tym,ze bank padnie czy tez ze zle sie po > wodzi szeregowym pracownikom banku a wladze w Chinach sie tym przejmuja. Nie, nie przejmują się. Tkwi to głęboko w chińskiej tradycji stosunku władzy do ludu a lata chińskiego komunizmu tylko ten stan rzeczy pogłębiły. > W Chinach za naduzycia finansowe jest kara smierci a w USA co najwyzej wprowadz > a nowe regulacje dla instytucji finansowych. W USA jest kara śmierci za bycie czarnym. W Chinach zaś jest kara śmierci za bycie w niewłaściwym czasie i niewłaściwym miejscu (dotyczy biednych) lub za brak lub utratę odpowiednio silnych pleców (dotyczy bogatych). > Demokracja jest bardzo malo efektywna,bo ....rzadza ludzie popularni a nie zdol > ni i dobrzy,ktorzy rzadza w dyktaturach jak obecnie w Chinach czy wczesniej w C > hile i Hiszpanii. Ludzie rządzący Chinami są zdolni - do zdobycia i utrzymania władzy w tamtejszej nomenklaturze. Muszą też być odpowiednio popularni wśród najwyższego aparatu. Nie ma to nic wspólnego z demokracją (popularność wśród wyborców) ani ze zdolnościami (poza zdolnością do pokonania oponentów i utrzymania sie na stołku). A najmniej z dobrocią. Dotyczy to też wymienionych przez ciebie dyktatur w Hiszpani czy Chile - ich przywódcy nie byli dobrzy (chyba, że dla swoich popleczników) ani zdolni (chyba, ze mówimy o zdolności trzymania armii za pysk). Prosiłbym, abyś na przyszłość, przed dokonaniem analizy tego typu zdobył jednak jakąś minimalną wiedzę w temacie. Nie będę musiał tłumaczyć rzeczy oczywistych dla studenta pierwszego roku politologii... Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Brawo Chiny! 30.09.11, 20:40 asteroida2 napisał: > > Stany Zjednoczone nie są jeszcze bankrutem, ale w końcu zostaną rozkradzi > one przez > > Goldman Sachsy i inne JP Morgany. > > Z tego co piszesz wynika tylko tyle, że w USA pod fasadową demokracją faktyczna > władza znajduje się w rękach niewielkiej liczby osób. Czyli dokładnie tak, jak > w Chinach. To prawda, w obu krajach faktyczna władza znajduje się w rekach niewielkiej liczby osób. Jednak akurat ten argument niczego nie wnosi do sprawy, ponieważ nigdy nie istniał kraj, w którym realna władza nie należałaby do wąskiej grupy ludzi (znasz taki kraj w historii?). Różnica między USA a Chinami jest jednak istotna, a sprowadza się do priorytetów ludzi mających realną władzę. Dla ludzi mających władzę w USA, priorytetem jest ich prywatny zysk i nic ponadto. Establishment chiński ma natomiast nieco szersze horyzonty, bo oprócz oczywistego celu, którym jest utrzymanie się przy władzy, zależy im także na wielkości Chin jako państwa. Może w sensie etycznym ta różnica nie jest znacząca, ale z punktu widzenia tego, dokąd prowadzą oba systemy, ta właśnie różnica ma fundamentalne znaczenie. Właścicielom amerykańskich banków i korporacji zwisa czy USA będzie rajem na Ziemi, czy też społeczeństwo wyzdycha z głodu - byleby na ich konta wpływały kolejne miliardy (to oczywiście metafora, bo zdaję sobie sprawę, że nie mogą zagłodzić milionów, które na nich tyrają). Władzom Chin oczywiście dobro obywateli także zwisa, ale dobro państwa już nie. Jednak dobro państwa i dobro obywateli jest znacznie bardziej ze sobą powiązane, niż dobro banków i korporacji oraz dobro obywateli. Dlatego właśnie paradoksalnie, o obywateli bardziej martwią się władze chińskie, niż klika trzęsąca Stanami Zjednoczonymi. > Czemu autorytarna władza kierownictwa Komunistycznej Partii Chin ma być lepsza > albo gorsza do autorytarnej władzy kierownictwa amerykańskich banków? Temu, że Komunistyczna Partia Chin nie ma interesu w ograbieniu własnego kraju, a poza tym ze względu na priorytety, o których wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec_wszechswiatow Typowe Made in China ????????????????????????????? 30.09.11, 14:27 Co się najszybciej popsuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Od ciebie jedzie od samego poczęcia... 30.09.11, 15:38 mieszkaniec_wszechswiatow napisał: > > Co się najszybciej popsuje ... Odpowiedz Link Zgłoś