Dodaj do ulubionych

Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić?

27.10.11, 15:39
jest jeszcze droga cywilna... mam nadzieję, że Park Narodowy nie odpuści, bo mu się zjadą inni szukać przygód w robieniu "niewielkiej szkody" na żubrach
Obserwuj wątek
    • maryna_0 Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 27.10.11, 19:11
      Absurdalność takiego orzeczenia sądu świadczy o :
      - silnych powiązaniach sędziego ze środowiskiem myśliwych
      - niezdolności sędziego do pełnienia powierzonej mu funkcji
      - braku kompetencji do sprawowania funkcji strażnika prawa

      Przy okazji takich paradoksów prawnych zawsze zastanawiam się dlaczego nigdy nie ma dalszego ciągu.Jeśli w jakiejkolwiek firmie pracownik na stanowisku elektryka wykazuje się kompletnym brakiem wiedzy na temat prądu elektrycznego to jest na zbity pysk wywalany.Sędzia,który stwierdza,że zabicie zwierzęcia chronionego jest "mało szkodliwe społecznie" przy następnej okazji potrafi uzasadnić,że zabicie bezdomnego jest równie mało szkodliwe.
      A za karę nasze Państwo(jako producent praw i przywilejów) przekaże danemu sędziemu na piśmie ostrzeżenie "Nu,nu, ty brzydki !Za karę z 18.000,- pensji zapłacisz 100,-PLN".(Cyfry wzięte z sufitu ale myślę że obrazuja skalę "ukarania)
      Mnogość tego typu spraw sprawia,że prestiż sędziego,prokuratora czy policjanta jest równy prestiżowi ochroniarza w markecie.
      Kiedy ludzie stojący na straży prawa będą odpowiedzialni za swoje decyzje?Kiedy ktoś w końcu zacznie ich z podejmowanych decyzji rozliczać?A może potrzebne są "lotne brygady naprawdę sprawiedliwych" w kominiarkach i z pałami do palanta?
      • petrucchio Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 27.10.11, 19:15
        maryna_0 napisał:

        > Absurdalność takiego orzeczenia sądu świadczy o :
        > - silnych powiązaniach sędziego ze środowiskiem myśliwych
        > - niezdolności sędziego do pełnienia powierzonej mu funkcji
        > - braku kompetencji do sprawowania funkcji strażnika prawa

        To też, ale ciekaw jestem, kim był "powołany ekspert".
      • pawel.ccc Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 10:28
        Szkoda, że tak obiektywny dziennikarz jak Adam Wajrak manipuluje informacjami w celu uzyskania określonego wydźwięku propagandowego. Pan Wajrak doskonale wie i zdaje sobie sprawę z tego, Że 10% populacji żubrów w Puszczy białowieskiej zostało, decyzją Ministra Środowiska i na wniosek Dyrekcji BPN, przeznaczone do odstrzału i że odstrzał ten jest realizowany przez biuro polowań ALP w Białymstoku, poza PZŁ i praktycznie poza udziałem polskich myśliwych - odstrzelić je może każdy kto ma odpowiednio dużo kasy. Ale jakoś nie za bardzo są chętni i w rezultacie nie odstrzelono jeszcze nawet połowy żubrów zaplanowanych do odstrzału. Dlatego ja się wcale nie dziwię, że sąd oddalił zarzut istotnej szkody dla przyrody bo skoro w tym rejonie jest potrzeba odstrzelenia żubrów to ten, który to uczynił nie może zrobić szkody. Powtarzam jeszcze raz - sąd odrzucił zarzut odpowiedzialności karnej za spowodowanie szkód w środowisku ale to nie ma nic wspólnego z żądaniem odszkodowania dla Skarbu Państwa za zwierzynę bezprawnie pozyskaną. Problem polega na tym, że o kasę upomina sie Dyrektor BPN a żubra zabito na terenach, które do pana Dyrektora nie należą. Dlatego tez sad "wysłał na drzewo" Dyrekcję BPN uznając, że to nie był ich żubr. Prawda jest taka, że to RDLP w Białymstoku a nie BPN ma żądać odszkodowania za bezprawnie pozyskaną zwierzynę a "cennik" jest zamieszczony w odpowiednim Rozporządzeniu MŚ a nie w kodeksie karnym.
        Nie martwcie się tym, że myśliwy się wywinie, nie m takich możliwości. Zapłaci i to dużo tylko nie Dyrektorowi Parku Narodowego tylko Nadleśniczemu z terenu, na którym naprawdę zastrzelono żubra a pan Dyrektor... po prostu nie kupi sobie nowego samochodu służbowego albo nie przyzna sobie premii za zwalczanie kłusownictwa. Kto inny kasę weźmie i tyle.
    • emilly_davisson Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 27.10.11, 21:09

      Cóż, na drodze cywilnej nie trzeba udowadniać istnienia "istotnej szkody" - wystarczy udowodnienie poniesionej szkody. A ta jest w postaci martwego zwierza. Teraz pozostaje oszacować wartość odszkodowania = wydanych przez Skarb Państwa, czyli nas wszystkich pieniędzy na utrzymanie populacji wszystkich żubrów w Polsce, np. w skali roku, a następnie podzielenie tej kwoty przez ilość żubrów (itd.) . Założę się, że wyjdzie parę milionów, i to euro, na żubra.

      Mam nadzieję, że Sk.P. nie odpuście tego przypadku, bo wtedy myśliwi-krótkowidze będą po prostu zabierać ze sobą do lasu nie tylko karabiny z lornetami, wódę i kiełbasę, ale też okulary.

      A w spr. wyroku karnego został jeszcze Sąd Najwyższy, który może nam ładnie zdefiniować na przyszłość co to znaczy "istotna skoda" na gruncie wym. przepisów.
    • bzbz666 Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 27.10.11, 21:13
      Mam pomysł.
      A gdyby tak podarować żubry Kościołowi? (katolickiemu oczywiście). Oficjalnie, z udziałem prezydenta, premiera, orkiestry dętej i dzieci w strojach ludowych. Któryś z biskupów żubry pokropi, poświęci, a na koniec imprezy zapisze się je notarialnie jako własność Kościoła Katolickiego.
      Niech no wtedy któryś myśliwy spróbuje na katolickie żubry rękę podnieść. Policja go spod ziemi wykopie a sędzia jego truchło osobiście w zębach do najbliższego proboszcza zaniesie.

    • ubiquitousghost88 Znaczy Prezydent to niewielka szkoda na myśliwych? 27.10.11, 21:27
    • turpin ile żubrów trzeba zabić? A ile się chce... 27.10.11, 22:14
      Niestety, te nasze białowieskie żubry, to nie gatunek. To artefakt hodowlany, tak, jak egipscy Ptolemeusze. Ze względu na stopień chowu wsobnego nie ma znaczenia, czy z populacji liczącej kilkaset osobników odstrzeli się pięć, czy trzysta pięćdziesiąt. Pula genów pozostaje ta sama (czyli żałosna).
      • antypolityk1 Re: ile żubrów trzeba zabić? A ile się chce... 28.10.11, 01:48
        No cóż. Z żubrami w Polsce to tak jak z pandami w Chinach. Niby je chronią jako dobro narodowe. No, ale przecież szkoda gruntów pod rozwój. Puszczy Białowieskiej nie grozi zabudowa hotelowcami i apartamentowcami, ale licho wie. Rząd Polski nie chce, póki co, chronić całej Puszczy Białowieskiej, a to dlatego, że się boi samorządów, które mają w d... ochronę dziedzictwa narodowego oraz ochronę przyrody.
        • turpin Re: ile żubrów trzeba zabić? A ile się chce... 28.10.11, 09:03
          Niezupełnie, jak z pandami, które stanowią resztkową, ale jednak rodzimą populację, z jakimś tam przyzwoitym zróżnicowaniem genetycznym. Polskie żubry wybili Niemcy w czasie I Wojny Światowej, a dokończyli rodzimi kłusownicy w latach dwudziestych. To, co teraz hasa (o ile zdrowie pozwala, a często nie) po Białowieży to potomstwo ledwie kilku sztuk z ogrodów zoologicznych.
    • martwalitera Sed lex dura lex 28.10.11, 02:25
      Jak widzę dziennikarz GW pozazdrościł myśliwemu i też postanowił urządzić polowanie z nagonką tym razem na myśliwego. Szanowny Panie Redaktorze Ja również boleje nad nieodżałowaną stratą żubra i podobnie jak i Pan mam zastrzeżenia co do okoliczności zastrzelenia zwierzęcia. Jednakże żubr to jedna rzecz a prawo to drugie. Wszelkie rodzaju zdarzenia w przestrzeni życia społecznego wymagają na samym początku kwalifikacji prawnej. Fakt żubr został zabity. W jaki sposób i dlaczego tego nie znamy. Wszędzie zdarzają się nieszczęśliwe wypadki i wyjaśnienie o pomyłce jaką złożył myśliwy musi być najpierw w sposób wiarygodny zakwestionowana, przez osoby do tego upoważnione, tak aby sąd miał podstawę do uznania tego faktu za wykroczenie, lub przestępstwo. Jak na razie mamy do czynienia z nieumyślną szkodą. Najpierw za tym należy zapytać się co mówi obecne prawo na temat spowodowania nieumyślnej szkody przez użytkownika mienia bowiem myśliwy jest w tym przypadku użytkownikiem mienia wypożyczonego mu przez Skarb Państwa dla celu przeprowadzenia operacji zawartej w umowie miedzy stronami. Myśliwy w trakcie polowania ma wiec status urzędnika państwowego in spe . Nie wchodzi do lasu żeby sobie postrzelać ale w celach służących ochronie przyrody. Wojska NATO też interweniowały w Libii zgodnie ze statusem i mandatem ONZ w celu ochrony ludności cywilnej a nie po to by zastrzelić Kadafiego. Tak mówi prawo i jeśli Pan ma jakieś zastrzeżenia to mam nadzieje że poparte uzasadnionymi argumentami i niezbitymi dowodami że dopuszczono się matactwa. Obawiam się a co więcej jestem pewny ze zarówno w jednym jak i w drugim przypadku sprawa jest czysta. Mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem podczas pełnienia obowiązków służbowych. Czy Skarb Państwa ma w takim razie podstawę prawną do uzasadnionych roszczeń. Tak o ile udowodni że utrata tego żubra spowodowała znaczący ubytek dla zachowania stanu pogłowia w perspektywie wzrostu potrzebnego do utrzymania populacji, albo że ten właśnie żubr został zakontraktowany do sprzedaży a jego zabicie ją unieważniło. W innym przypadku prawo nie przewiduje kar wymyślonych z powietrza w intencji prewencyjnego zapobiegania nieszczęśliwym wypadkom na polowaniu nawet gdy Redaktor GW podejrzewa istnienia innych okoliczności. Można co najwyżej wystąpić o ukaranie dyscyplinarne urzędnika za niedopatrzenie w przestrzeganiu procedur w ramach obowiązków służbowych w zakresie ujętym regulaminem.
      Panie Redaktorze wszystkim jest nam żal tego żubra ale to jeszcze nie powód by nawoływać do wendety. Jeśli coś się Panu nie podoba to najpierw trzeba zmienić prawo, które tak czy inaczej nie działa wstecz. Sed lex dura lex.
      • stefan4 Re: Sed lex dura lex 28.10.11, 06:08
        martwalitera::
        > myśliwy jest w tym przypadku użytkownikiem mienia wypożyczonego mu
        > przez Skarb Państwa dla celu przeprowadzenia operacji zawartej w umowie
        > miedzy stronami. Myśliwy w trakcie polowania ma wiec status urzędnika
        > państwowego in spe .

        I ten właśnie zawijas prawny należy zlikwidować, bo prowadzi (jak widać) do nieszczęść. Człowiek nie staje się urzędnikiem państwowym, gdy idzie na dziwki; nie staje się urzędnikiem państwowym przez to, że zaopatruje się w bejzbola i idzie na mecz
        • pawel.ccc Re: Sed lex dura lex 30.10.11, 21:52
          Naucz się czytać ze zrozumieniem. Facet zastrzelił żubra w lesie nie należącym do parku narodowego tylko do obwodu łowieckiego ustanowionego przez Sejmik województwa Podlaskiego. Dlatego najpierw czytaj a potem się wymądrzaj. Park Narodowy nie ma nic do tego żubra, to był zwierz wystawiony na sprzedaż do odstrzału przez dewizowców przez Biuro Polowań Dyrekcji Lasów Państwowych,a tu jakiś Polak trafił i dlatego trzeba go zgnoić bo Helmut czy Herman albo Hans nie będzie miał gdzie zostawić swoich Euro. Odczep się od myśliwych bo oni akurat na żubry nie polują.
      • samanade Re: Sed lex dura lex 28.10.11, 07:24
        Takich martwychliter jest wielu w naszym kraju, obrażają inteligencję innych ludzi. Zasada, którą przytacza martwalitera jest jedną z najgłupszych i najbardziej szkodliwych gdyż często sankcjonuje ewidentne krzywdy. Będąc Naturalistą uważam, że człowiek jest zwierzęciem, inteligentnym?chociaż patrząc na co niektórych można mieć wątpliwości/, tak więc zadam pytanie. Na portalach internetowych wiele takich martwychliter się szwęda, czy pozbycie się ich nie byłoby czynem o niskiej szkodliwości społecznej? Jeśli ta zasada wyrządza szkodę należy włączyć zdrowy rozsądek, a nie brnąć w brednie! Zgadzam się z tym wpisem, ktory sugeruje wyrzucanie takich niekompetentnych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości na bruk bez odprawy i z dożywotnim zakazem wykonywania zawodu prawniczego. Po drugie myślistwo winno zostać zlikwidowane, a powinno pozostać łowiectwo selekcyjne, a kryteria dla tego zawodu winny zostać drastycznie zaostrzone, aby zminimalizować "wpadki" takie jak te z Żubrem albo nieszczęsnym Łosiem odstrzelonym w Warszawie. Niestety Przyroda w Polsce dla większości społeczeństwa to zawali droga ku świetlanej przyszłości betonowo-szklanego świata.
        • pawel.ccc Re: Sed lex dura lex 30.10.11, 23:54
          Zawodowe myślistwo ? A kto za to zapłaci ? Teraz obwody łowieckie dzierżawią myśliwi i wykonują tylko i wyłącznie tyle odstrzałów, na ile im pozwoli minister. I robią to za darmo a nawet jeszcze płacą za dzierżawę obwodów. Jak wprowadzisz zawodowców to będziesz musiał zapłacić za około 10 tysięcy nowych etatów, wyposażenie "strzelców", samochody, paliwo, strażników, kontrolerów, dyrektorów d/s łowieckich, referentów, rewidentów, specjalistów, nadgodziny itp. Nie sadzę, aby było to ekonomicznie uzasadnione. Poza tym, w Europie nie ma zawodowych myśliwych bo to się po prostu nie opłaca. Jeżeli uważasz się za "naturalistę" to pomyśl logicznie - gdzie w Europie jest miejsce dla dzikich zwierząt i gdzie są naprawdę bezludne/odludne miejsca. W Polsce na 1 km. kw. przypada grubo ponad 100 osób więc niby gdzie chcesz pomieścić niekontrolowany przyrost dzikiej zwierzyny ? A ludzie chcą i lubią dużo jeść. Spróbuj im tego zabronić
    • kornel-1 Co ten art. ma wspólnego z nauką?! 28.10.11, 07:47
      Ani dyskusja naukowa ani temat naukowy.

      Jeśli pan Wajrak już musi pisać o takich bzdetach, to niech redakcja portalu zamieszcza takie teksty w kronice policyjnej lub w dziale Deser.

      TO NIE JEST ARTYKUŁ DOTYCZĄCY NAUKI


      Kornel
    • hassy koszałki-opałki prawne 28.10.11, 09:41
      W ustawach, kodeksach, regulaminach i przepisach chyba wszystkich państw świata aż roi się od zapisów o charakterze płynnym i uznaniowym. "Znacząca szkoda", "istotny uszczerbek", "nadmierny stopień", "dokuczliwy hałas" itede itepe. W każdym przypadku można otworzyć niezły front debat od czy szkoda już jest znacząca, a może hałas jeszcze nie osiągnął znamion dokuczliwości. Wkraczamy na pole minowe relatywizmu, szarą strefę interpretacji, zabagniony teren kontekstu....

      Ktoś pomyśli - i zapewne słusznie - że dzieje się tak ponieważ życie jest zbyt bogate w pomysły i scenariusze, żeby dało się wszystko określić, skwantyfikować, ująć w formuły, jednostki i standardy. Ale zobaczmy też, jakie te zapisy są wygodne np. dla władz, urzędników, czy prawników. Co ci ludzie by robili gdyby wszystko było określone?

      Są też oczywiście przypadki odwrotne. Ot, w Polsce picie alkoholu w miejscach publicznych. Zdawałoby się, że istotne jest to jak się kto zachowuje (hałasuje, napastuje ludzi itp.). Krótko mówiąc, jest niebezpieczny i/lub uciążliwy. No ale to już byłoby zbyt trudne. Biedziłby się taki funkcjonariusz. Czy delikwent już hałasuje "nadmiernie"? Czy uciążliwość dla otoczenia stała się już "znacząca"? O ileż prościej wprowadzić jasną i klarowną zasadę: widać otwartą butelkę/puszkę w dłoni - znaczy się wykroczenie.

      I jeszcze małe P.S.: nie "Sed lex dura lex" lecz "Dura lex sed lex".
    • jamnnik a od czego mamy Ministerstwo... 28.10.11, 10:33
      Ochrony Środowiska? Tylko od wydawania pieniędzy podatników? Dlaczego nie ma wykazu kar za zabicie zwierzęcia chronionego? Nie pierwszy to przypadek zabicia żubra w Polsce. Byłaby ustalona kara np. 2 mln to bardziej by uważali. A jakby co to niech koło łowieckie się zrzuca.

      Kiedyś dostałem stówkę mandatu za siedzenie na trawie... widzę, że ustrzelenie żubra wg. państwowego cennika jest tańsze :D
      • antypolityk1 Re: a od czego mamy Ministerstwo... 28.10.11, 16:35
        Ministerstwo Środowiska stanie się Ministerstwem Środowiska i Gospodarki i Minister Środowiska będzie sankcjonował poczynania gospodarcze. Tak jakby policja sankcjonowała napady.
        • pawel.ccc Re: a od czego mamy Ministerstwo... 30.10.11, 21:45
          Ministerstwo będzie od wykorzystania środowiska a nie od jego ochrony. Od ponad 50 lat wbija się studentom leśnictwa że las jest fabryką drewna i wszystko co temu przeszkadza należy wytępić.
          • antypolityk1 Toż własnie o tym piszę 31.10.11, 12:20
            Leśnictwo to pół biedy, bo choć las się wycina to się sadzi. Gorze z parkami narodowymi i gazem łupkowym oraz różnymi inwestycjami. Wg mnie MOŚ będzie zawsze po stronie inwestora, nieodwracalnie zmieniającego przyrodę.
    • pawel.ccc Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 10:37
      Szkoda, że tak obiektywny dziennikarz jak Adam Wajrak manipuluje informacjami w celu uzyskania określonego wydźwięku propagandowego. Pan Wajrak doskonale wie i zdaje sobie sprawę z tego, że 10% populacji żubrów w Puszczy białowieskiej zostało, decyzją Ministra Środowiska i na wniosek Dyrekcji BPN, przeznaczone do odstrzału i że odstrzał ten jest realizowany przez biuro polowań RDLP w Białymstoku, poza PZŁ i praktycznie poza udziałem polskich myśliwych - odstrzelić je może każdy kto ma odpowiednio dużo kasy. Ale jakoś nie za bardzo są chętni i w rezultacie nie sprzedano jeszcze nawet połowy żubrów zaplanowanych do odstrzału. Dlatego ja się wcale nie dziwię, że sąd oddalił zarzut istotnej szkody dla przyrody bo skoro w tym rejonie jest potrzeba odstrzelenia żubrów to ten, który to uczynił nie może zrobić szkody. Powtarzam jeszcze raz - sąd odrzucił zarzut odpowiedzialności karnej za spowodowanie szkód w środowisku ale to nie ma nic wspólnego z żądaniem odszkodowania dla Skarbu Państwa za zwierzynę bezprawnie pozyskaną. Problem polega na tym, że o kasę upomina się Dyrektor BPN a żubra zabito na terenach, które do pana Dyrektora nie należą. Dlatego tez sąd "wysłał na drzewo" Dyrekcję BPN uznając, że to nie był ich żubr. Prawda jest taka, że to RDLP w Białymstoku a nie BPN ma żądać odszkodowania za bezprawnie pozyskaną zwierzynę a "cennik" jest zamieszczony w odpowiednim Rozporządzeniu MŚ a nie w kodeksie karnym.
      Nie martwcie się tym, że myśliwy się wywinie, nie m takich możliwości. Zapłaci i to dużo tylko nie Dyrektorowi Parku Narodowego tylko Nadleśniczemu z terenu, na którym naprawdę zastrzelono żubra a pan Dyrektor... po prostu nie kupi sobie nowego samochodu służbowego albo nie przyzna sobie premii za zwalczanie kłusownictwa. Kto inny kasę weźmie i tyle. Wprawdzie jest luka w prawie bo żubr nie jest zwierzyną łowną i nie jest ujęty w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 21 czerwca 2005 r. w sprawie zwierzyny bezprawnie pozyskanej ale skoro jest w "cenniku" RDLP i minister pozwala na komercyjne, dewizowe "polowanie" to przynajmniej za "inne gatunki zwierzyny" można go obciążyć. Poza tym, sprawca zabicia żubra odpowie dyscyplinarnie w ramach związku łowieckiego i raczej już więcej nie weźmie broni do ręki.
      • samanade Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 19:44
        @pawel.ccc:
        Czy jesteś w stanie odrzucić ten prawniczo-polityczny bełkot i napisać czy ten "myśliwy" postąpił źle czy miał do tego prawo? Bo pomylenie dzika z żubrem to wybacz ale mieszkam praktycznie w lesie i nie jestem specjalistą a nawet wzrok już nie ten, ale taka pomyłka nie jest możliwa. Po prostu ten pacan chciał mieć trofeum godne amerykańskiego trapera. Zaś w stosunku do ciebie zadam pytanie klasyków - Kto jest głupszy ten co idzie przodem, czy ten co za "głupcem"
        podąża Interpretacja należy do Ciebie!
        • pawel.ccc Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 30.10.11, 20:54
          Nie miał prawa i nie powinien tego robić ale takie mamy w Polsce prawo a może właśnie lukę w prawie, że zabicie żubra na Podlasiu nie powoduje ogromnej szkody w przyrodzie bo inni to robią legalnie i za pieniądze.. Tyle i aż tyle. Po prostu trzeba zmienić prawo a nie na siłę dopasowywać paragraf do człowieka. Za żubra nie ma kary w Rozporządzeniu ministra, kiedyś była ale teraz nie i co można zrobić ? Jest kwestia odpowiedzialności za strzał do nierozpoznanego celu ale spróbuj znaleźć na to paragraf.
          Poza tym, ten "pacan" po prostu się pomylił. Nie on pierwszy i nie ostatni. To nie był celowy błąd bo ... spróbuj takiego żubra zastrzelić i niezauważalnie wywieźć z lasu. Tego nie da się zrobić, nie ma takiej możliwości.
      • adam.wajrak Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 20:35
        Panie Pawle ccc
        Myli się Pan. Odstrzału żubrów w Puszczy Białowieskiej nie dokonują myśliwi, ale strażnicy parku narodowego i tylko po wskazaniu przez komisję w której znajduje się lekarz weterynarii. To dotyczy głownie zwierząt chorych i nie ma mowy o komercyjnym polowaniu, a biuro polowań RDLP Białystok nic do tego nie ma. Musiała się Panu pomylić Puszcza Borecka z Białowieską.
        Adam Wajrak
        • pawel.ccc Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 30.10.11, 20:47
          Panie Adamie. Nie wie pan przypadkiem co to jest:
          V. OPŁATA ZA TROFEUM


          ŻUBRY

          Termin polowań: listopad - do końca lutego*)
          Optymalny pobyt - 6 dni

          1. Postrzelenie żubra (byka lub krowy) - 10 500,00 PLN
          (PKWiU 01.70.10.0 - cena zawiera 23 % podatku VAT)

          2. Trofeum - urożenie (PKWiU 10.11.60.0 - cena zawiera 5 % podatku VAT); opłata w/g wyceny medalowej
          trofeum ( punktacja CIC ), dokonanej w momencie sporządzania protokółu z polowania

          a) ŻUBR - BYK

          - trofeum złoto–medalowe: 33 000 PLN +550 PLN za każdy pkt powyżej 170 CIC
          170,00 pkt CIC i powyżej
          - trofeum srebrno–medalowe: 23 000 PLN+ 500 PLN za każdy pkt powyżej 150 CIC
          150,00 – 169,99 pkt CIC
          - trofeum brązowo–medalowe: 14 000 PLN+ 450 PLN za każdy pkt powyżej 130 CIC
          130,00 – 149,99 pkt CIC
          - trofeum bez medalu: 11 000,00 PLN
          do 129,99 pkt CIC

          b) ŻUBR - KROWA 10 500,00 PLN

          3. Skóra z żubra byka lub krowy: 400,00 PLN
          (PKWiU 01.49.39.0 - cena zawiera 23% VAT)

          Odstrzał żubra możliwy tylko za zezwoleniem Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska
          (gatunek prawnie chroniony).
          W przypadku polowania na żubra, niezależnie od długości pobytu myśliwego i faktycznej
          ilości dni organizacji polowania na żubra, nalicza się opłatę za organizację polowania
          za minimum 5 dni.

          *) Podane terminy są orientacyjne. Termin realizacji polowania uzależniony od terminu uzyskania zezwolenia
          GDOŚ
          źródło: www.bialystok.lasy.gov.pl/web/rdlp_bialystok/polowania proszę kliknąć w zakładkę oferta cenowa 2010/2011 na dole strony :)
          Tak na marginesie, to dyskutowaliśmy na ten temat jakieś dwa lata temu na pańskim blogu :) .
          • stefan4 Już nic nie pisz. 30.10.11, 22:01
            pawel.ccc:
            > Nie wie pan przypadkiem co to jest:
            > V. OPŁATA ZA TROFEUM

            Proszę, zamilknij. Rzygać się chce człowiekowi od tych handlów śmiercią i wycen trupa. I to niezależnie od tego, czy prawo w Polsce na te podłości zezwala, czy nie. Jeśli nie ma bata na kłusownika, który w parku narodowym zamordował żubra, a potem ściemniał, że w tym parku narodowym chciał ,,tylko'' zamordować dzika, to znaczy, że posłowie nie wykonują swojego obowiązku stanowienia prawa, chroniącego kraj przed oprychami.

            - Stefan
            • pawel.ccc Re: Już nic nie pisz. 30.10.11, 22:13
              Nie do ciebie pisałem, poza tym naucz się czytać ze zrozumieniem. To, że Dyrektor Parku żąda pieniędzy nie znaczy, że żubr ostał upolowany na terenie Parku Narodowego. Ucz się chłopie, nauka ma wielką przyszłość a przynajmniej nie zrobisz z siebie idioty. Poza tym jak masz odruchy wymiotne to po co wchodzisz na takie strony ?
          • adam.wajrak Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 03.11.11, 15:54
            To nich Pan zadzwoni do RDLP Białystok i się ich spyta ile żubrów mają do odstrzału komercyjnego w Puszczy Białowieskiej:)) Mogę Panu powiedzieć ile: ZERO. Ponieważ u nas nie ma polowania na żubry, a jedynie jest odstrzał sanitarny prowadzony przez służby parku na terenie całej Puszczy. Jeszcze raz powtarzam myli się Pany Puszcza Borecka to jej dotyczą polowania na żubry z Białowieską gdzie tego nie ma
            • pawel.ccc Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 04.11.11, 09:45
              Widocznie bywamy w innych rejonach Podlasia. Poza tym, nie rozumie pan, albo udaje że nie rozumie, że żubr został zabity poza BPN, na terenie obwodu łowieckiego. Ja wiem, z pierwszej reki, że "polowania" na żubry odbywają się (a przynajmniej miały miejsce 2-3 lata temu w terenie, w którym zdarza mi się bywać) nie tylko w Puszczy Boreckiej ale i w Puszczy Knyszyńskiej i w każdym innym miejscu, gdzie żubrów jest za dużo. Powtarzam jeszcze raz- odstrzały żubrów odbywają się poza myśliwymi, w ramach wewnętrznych rozwiązań prowadzonych w ALP. Nie wierzy Pan - to pana problem ja jestem w stanie znaleźć nawet stosowne wpisy w ewidencji pobytu myśliwych w łowisku (sic!) dokonywane, prawem kaduka, przez pracowników ALP poza jakąkolwiek wiedzą i kontrolą dzierżawcy obwodu łowieckiego ale... skoro Pan wie lepiej ... . Dla jasności - nie popieram tego typu działania, nie bronię myśliwego, który przez pomyłkę zastrzelił żubra, ja tylko zwracam uwagę na stan prawny i okoliczności w jakich to zdarzenie nastąpiło. Trzeba być konsekwentnym, skoro pozwalamy na redukcję populacji żubrów na określonym terenie to nie opowiadajmy, że ktoś, kto to zrobił (bez względu na okoliczności i winę) czyni większą skodę w środowisku niż ktoś kto to czyni z "kwitem" od Ministra. Śmierć to śmierć. Chyba, że stosujemy filozofię Kalego albo staropolskie "co wolno Wojewodzie..." .
              P.S. Czy oglądał Pan odcinek cyklu "Saga prastarej puszczy" poświęcony żubrowi ? Szczerze mówiąc, mnie bardziej zmartwił ten poświęcony populacji rysi i okoliczności w których te drapieżniki giną, żubr sobie da radę...
    • balladynazburzy "PotrzebaOdstrzelenia": niegodne slowa mysliwczyka 28.10.11, 12:08
      @pawel.ccc: "Potrzeba odstrzelenia" (!!!)
      "10% populacji zubrôw (...), zostalo decyzją Ministra Środowiska i na wniosek Dyrekcji BPN, przeznaczone do odstrzału"...
      Tak naturalnie i "uroczo" wyraza sié pan "ccc": nie widzàc jakos, ze swojà przemowà podkresla i poswiadcza tylko to, co wszystkim jest wiadome - prawdé o "silnych powiązaniach tych, co tworzà prawa, z tymi ktôrzy za to placà" (środowiskiem myśliwych w tym przypadku).

      To moze by tak pana "pawla ccc" "przeznaczyc" do odstrzalu...?!
      Motywujàc decyzjé "potrzebà odstrzelenia" dziesiéciu procent populacji, bo przeciez ludzi takze jest za duzo i trzeba panowac nad sytuacjà.
      • pawel.ccc Re: "PotrzebaOdstrzelenia": niegodne slowa mysliw 30.10.11, 21:41
        Maz rację Adolfie, do gazu z żydami, myśliwymi, cyklistami ale najpierw udaj się do psychiatry bo nie odróżniasz zabicia człowieka od uboju zwierzęcia na mięso.
    • wiedmak1 Prawo w Pindolandio jest tak skorumpowane 28.10.11, 14:28
      jak skorumpowani sa jego obywatele i dupuki nie wymienia sie cale pokoleia, to ze scierwem polskojezycznym nic sie nie da zrobic. O systemie sadowniczym nawet nie wspomne, przydaloby sie kilkoro corek sedziow i sedzin zgwalcic, i powystrzelac ich domowe pupile. Ot tak, by sie tez zaczeli bac.
      • pawel.ccc Re: Prawo w Pindolandio jest tak skorumpowane 30.10.11, 21:43
        Najpierw naucz się ortografii...
    • zbyszeko2.pl Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 16:10
      CZERWONA D Z I C Z zawsze : strzelała !
      Strzela i BĘDZIE STRZELAĆ !
      Do WSZYSTKIEGO !!!

      Ich credo to : PRZED NAMI WSZYSTKO -
      - ZA NAMI N I C !!!
      • saucerman Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 28.10.11, 16:43
        zbyszeko2.pl napisał:

        > CZERWONA D Z I C Z zawsze : strzelała !

        Dlaczego czerwona?
      • kornel-1 Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 08.11.11, 07:27
        zbyszeko2.pl napisał:
        > CZERWONA D Z I C Z zawsze : strzelała !
        > Strzela i BĘDZIE STRZELAĆ !
        > Do WSZYSTKIEGO !!!


        Mordercy na ścianach u myśliwych Cytat:
        "Wandale zniszczyli wyremontowany obiekt nocą z 2 na 3 listopada, czyli dokładnie w dzień tzw. hubertowin, święta myśliwych, który rozpoczyna sezon jesienno-zimowych polowań. Na murach wypisali czerwoną farbą hasła "Mordercy" i "Polowania stop!", zniszczyli duży baner reklamujący sklep myśliwski. - Hasła i data, kiedy doszło do zdarzenia, mogą wskazywać, że mamy do czynienia ze środowiskami skrajnych obrońców przyrody [...] - Wiem, że do podobnych aktów wandalizmu dochodzi, choć myśliwi nie zawsze o tym informują - mówi Charubin. - Zdarza się, że nieznani sprawcy niszczą im ambony służące do polowań na zwierzynę."

        Zielona dzicz?

        Kornel
        • stefan4 Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 08.11.11, 16:34
          kornel-1:
          > Zielona dzicz?

          Cytowany artykuł:
          Cytat
          Polski Związek Łowiecki ma swoją siedzibę w dawnych koszarach przy ul. Leśnej. Myśliwi mogą być z niej dumni. Jeszcze kilka lat temu był to typowy zrujnowany budynek wojskowy. Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej, z budżetu państwa i własnych z kasy związku, obiekt i jego otoczenie przeżywają drugą młodość.


          W jaki sposób móglbym spowodować, żeby pieniądze z moich podatków nie wspierały celu tak haniebnego jak strzelanie do żywych istot?

          - Stefan
          • pawel.ccc Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 10.11.11, 09:54
            Wyjechać do Chin, na stałe.
    • maciek.zklanu Re: Wysoki sądzie, ile żubrów trzeba zabić? 30.10.11, 22:52
      Żubr w trawie puszczy

      ---

      calivita sklep
      paraprotex
      dowcipy, kawały
      www.test-ciaza.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka