Dodaj do ulubionych

Nie wiemy, co to GMO

15.03.12, 09:54
jestem za wykorzystaniem GMO do produkcji lekow oraz w pracach naukowych, umiarkowanie za genetycznie modyfikowanymi zwierzetami hodowlanymi (duzymi typu krowy, swinie , kozy itp), przeciw genetycznie modyfikowanym malym zwierzetom hodowlanym (np futerkowym, krolikom itp) oraz przeciw roslinom modyfikowanym genetycznie.
Obserwuj wątek
    • nieprzyjazny Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 10:04
      "Prawie połowa Polaków nigdy nie zetknęła się z tym pojęciem"
      A to ci nowość. Prawie połowa Polaków nigdy nie zetknęła się z żadnym pojęciem. O co by Pentor nie zapytał - połowa zrobi głupią minę.
      • jamnnik Re: Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 10:13
        nieprzyjazny napisał:

        > "Prawie połowa Polaków nigdy nie zetknęła się z tym pojęciem"
        > A to ci nowość. Prawie połowa Polaków nigdy nie zetknęła się z żadnym pojęciem.
        > O co by Pentor nie zapytał - połowa zrobi głupią minę.

        nie, no nie przesadzaj
        a gdyby pytał o telenowele?
        • nieprzyjazny Re: Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 10:45
          O telenowele też :)
          AFAIK żadna nie ma oglądalności na poziomie połowy populacji. Więc pewnie te 50% respondentów nie będzie miało pojęcia o losach bohaterów.
          Przy założeniu że próba reprezentuje dobrze całe społeczeństwo.
      • krwawyhegemon Re: Nie wiemy, co to GMO 17.03.12, 11:19
        > A to ci nowość. Prawie połowa Polaków nigdy nie zetknęła się z żadnym pojęciem.

        Ja widziałem badania pokazujące, że połowa Polaków nie wie, że stanowi 50%, 70% nie wie że stanowi większość a 90% w ogóle mało wie. ;)
    • kornel-1 Co to jest RGE? Nie wiesz?! 15.03.12, 10:42
      A więc nie wiesz... Kiepściutko.
      To oczywiście Rada Główna Episkopatu.

      Co? Nie jest to ważny skrót? A niby dlaczego? Przeciętny Polak częściej ma do czynienia z wiadomościami z RGE niż wiadomościami o GMO.


      A może umiesz rozwinąć skrót PKD?
      Przecież PKD dotyczy pośrednio lub bezpośrednio każdego z nas.

      Co to oznacza? Że w świecie, w którym istnieją tysiące skrótów nie wszystko jest ważne. Można żyć bez umiejętności rozszyfrowywania rzadko używanych lub nowych skrótów. Odpowiedzi na pytania Pentora o skróty nie są aż tak istotne.

      Kornel
      • pioc2 Re: Co to jest RGE? Nie wiesz?! 16.03.12, 07:54
        Teraz widzie, że ten materiał o sondażu w wydaniu online jest niepełny. W papierowej Gazecie był wykres, na którym są cytowane pytania w oryginalnej postaci.
        To pierwsze było otwarte i pytano w nim o sam skrót GMO, ale drugie pytanie było zamknięte (tj. wybierz spośród) - i w tym drugim pytaniu skrót GMO był już rozwinięty, tj. pytani już wiedzieli, o co są pytani :)
        Nadal aż 48 % zadeklarowało, że nigdy się z tym pojęciem nie spotkało.

      • shymoons Re: Co to jest RGE? Nie wiesz?! 02.04.12, 22:02
        Chodzi ci o PKD cz może PKB?
        Ta czy siak odpowiedź będzie podobna.
    • bimota Re: Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 10:52
      .A ja jestem przeciw in-vitro..
      • mnbvcx Re: Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 11:16
        ktos na sile chce ci wykonac zabieg?
        • nieprzyjazny Re: Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 11:31
          Czarna wołga jeździ po wsiach i miasteczkach. I kto się nawinie jest invitrowany. A może to inseminacja była. No jakoś tak. W każdym bądź razie żartów nie ma.
        • bimota Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 10:24
          Ktos chce za moje pieniadze sobie to wykonywac, a potem jeszcze bede musial utrzymywac ich kalekie dzieci...

          A tak w ogole to byla kpina z 1. wypowiedzi...
    • nazikomunista_back Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 14:39
      69% uczesnitków sondaży Gazety "boi się GMO".
      Jak widać, głęboka atrofia mózgu nie jest bynajmniej zależna od orientacji politycznej, ani jej nie warunkuje.
      Zapewne jeszcze więcej boi się atomu, w tym tego 226465432-ego z lewej w dół od ciała migdałowatego w swej własnej puszce mózgowej.
    • szpon Nie wiemy, co to GMO 15.03.12, 21:55
      Nie dla GMO, Nie dla Monsanto!
      • al.1 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 12:20
        szpon napisał:

        > Nie dla GMO, Nie dla Monsanto!

        Popieram. Oto najnowszy popis Monsanto:
        sumofus.org/campaigns/monsanto-walmart
        Zaleja i zatruja swiat zmodyfikowana kukurydza, która dla niepoznaki, bedzie smakowac wybornie.
        • asteroida2 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 12:42
          Ten artykuł byłby o wiele bardziej wiarygodny, gdyby znaczek odwołania [1] faktycznie dokądś prowadził, a nie był tylko znaczkiem w tekście. Być może informacja została skądś skopiowana, ale kopiujący zapomniał skopiować informację o źródle? A może po prostu dostawił znaczek do wyssanych z palca informacji, żeby je uwiarygodnić?

          Poza tym pisanie, że toksyna "została znaleziona w krwii kobiet w ciąży i nienarodzonych dzieci" jest bardzo emocjonalna, ale kompletnie bez sensu. Czy te kobiety jadły tę modyfikowaną kukurydzę? A może jadły zupełnie inną kukurydzę, którą pryskano taką toksyną w dużych ilościach? A może w ogóle nic nie jadły, tylko wpadły do zbiornika z toksyną i w ten sposób znalazła się ona w ich krwi? Skąd czytelnik ma się tego dowiedzieć?


          Zaznaczam, że znam różne brzydkie praktyki firmy Monsanto i sądzę że od produktów tej akurat firmy lepiej się trzymać z daleka. Ale jak widzę jej przeciwników epatujących informacjami o nienarodzonych dzieciach i wypisujących różne oskarżenia bez podania jakichkolwiek źródeł, to ich wiarygodność w moich oczach maleje jeszcze bardziej.
          • al.1 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 14:42
            asteroida2 napisał:

            > Ten artykuł byłby o wiele bardziej wiarygodny, gdyby znaczek odwołania [1] faktycznie
            > dokądś prowadził, a nie był tylko znaczkiem w tekście.

            To jest petycja, wiec nie musi zawierac rezultatów badan. Pewnie przegapili uaktywnic odnosnik. Gdyby pisali nieprawde, to Monsantowi prawnicy pozwaliby organizacje "Sumofus".

            Jak dalej wyjasniaja, organizacja dziala wraz z "Food and Water Watch", która zapewne jest w posiadaniu wyników badan.
            • asteroida2 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 15:06
              > Gdyby pisali nieprawde, to Monsantowi prawnicy pozwaliby organizacje "Sumofus".

              Ależ nie chodzi o to, że oni piszą nieprawdę. Chodzi o to, że to co oni piszą tak naprawdę niczego nie dowodzi, ale jest opisane w taki sposób, że wydaje się straszne.

              Analogicznie mogę napisać petycje o to, żeby zakazać stosowania H2O, ponieważ H2O jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy, a ponadto jest znajdowane we krwi karmiących matek i nienarodzonych dzieci. Tysiące zwierząt, które miało kontakt z H2O zachorowało i umarło, a szczury którym je podawano, po pewnym czasie zdechły.
              Producenci nie umieszczają na opakowaniach informacji o tym, czy ich produkty zawierają H2O, za to rynek towarów je zawierających z roku na rok rośnie.

              Nie napisałem tu żadnych nieprawdziwych informacji i gdybym kompletnie nie wiedział co to jest H2O, to taka informacja mogłaby przekonać mnie do tego, żeby się podpisać pod petycją. Podobnie ludzie, którzy kompletnie nie wiedza co to jest "Bt toxin" (ale widzą, że nazwa brzmi groźnie) podpisują się tutaj. To jest po prostu polowanie na frajerów. I niezależnie od celu, jaki tym ludziom przyświeca, dowodzi to, że nie są oni uczciwymi ludźmi.
              • al.1 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 17:30
                asteroida2 napisał:

                > Ależ nie chodzi o to, że oni piszą nieprawdę. Chodzi o to, że to co oni piszą t
                > ak naprawdę niczego nie dowodzi, ale jest opisane w taki sposób, że wydaje się
                > straszne.
                Kazdy ma prawo do wlasnej oceny publikowanych materialów. Wiecej szczególów np na:
                articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/10/06/dangerous-toxins-from-gmo-foods.aspx
                redgreenandblue.org/2012/03/14/new-study-monsantos-toxins-kill-human-kidney-cells/
                Reasumujac, kto chce, niech sobie lekcewazy.
              • shymoons Re: Nie wiemy, co to GMO 02.04.12, 22:08
                asteroida2 napisał:

                > Analogicznie mogę napisać petycje o to, żeby zakazać stosowania H2O, ponieważ H
                > 2O jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy, a ponadto jest znajdowane we krwi
                > karmiących matek i nienarodzonych dzieci. Tysiące zwierząt, które miało kontak
                > t z H2O zachorowało i umarło, a szczury którym je podawano, po pewnym czasie zd
                > echły.
                > Producenci nie umieszczają na opakowaniach informacji o tym, czy ich produkty z
                > awierają H2O, za to rynek towarów je zawierających z roku na rok rośnie.
                >
                > Nie napisałem tu żadnych nieprawdziwych informacji i gdybym kompletnie nie wied
                > ział co to jest H2O, to taka informacja mogłaby przekonać mnie do tego, żeby si
                > ę podpisać pod petycją. Podobnie ludzie, którzy kompletnie nie wiedza co to jes
                > t "Bt toxin" (ale widzą, że nazwa brzmi groźnie) podpisują się tutaj. To jest p
                > o prostu polowanie na frajerów. I niezależnie od celu, jaki tym ludziom przyświ
                > eca, dowodzi to, że nie są oni uczciwymi ludźmi.

                napiszmy petycję przeciwko H2O :)
          • kornel-1 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 15:08
            > Ten artykuł byłby o wiele bardziej wiarygodny, gdyby znaczek odwołania [1] fakt
            > ycznie dokądś prowadził, a nie był tylko znaczkiem w tekście. Być może informac
            > ja została skądś skopiowana, ale kopiujący zapomniał skopiować informację o źró
            > dle? A może po prostu dostawił znaczek do wyssanych z palca informacji, żeby je
            > uwiarygodnić?



            Być może, być może. Ja nie gdybałem, tylko rzuciłem okiem do sieci:
            Tu a potem tu.

            Sorry, nie miałem czasu czytać, czy artykuł zawiera uzasadnienie dla informacji z detekcji toksyny u ciężarnych.

            Kornel
            • asteroida2 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 16:03
              > Być może, być może. Ja nie gdybałem, tylko rzuciłem okiem do sieci:
              > Tu a potem tu.
              >
              > Sorry, nie miałem czasu czytać, czy artykuł zawiera uzasadnienie dla informacji
              > z detekcji toksyny u ciężarnych.

              To już są przynajmniej jakieś dane, na których można się oprzeć. Ale nie dotyczą ciężarnych, tylko badań na szczurach karmionych zmodyfikowaną genetycznie kukurydzą.
              Tyle że takie badania były też prowadzone przez inne ośrodki, zanim genetycznie zmodyfikowane odmiany były dopuszczane do sprzedaży. Te wyniki są kontrowersyjne bo rzeczywiście wykazano pewną toksyczność, natomiast bardzo różne są opinie ekspertów dotyczące tego, czy jest to szkodliwe dla ludzi:

              en.wikipedia.org/wiki/MON_863
    • asteroida2 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 08:34
      > jestem za wykorzystaniem GMO do produkcji lekow oraz w pracach naukowych, umiar
      > kowanie za genetycznie modyfikowanymi zwierzetami hodowlanymi (duzymi typu krow
      > y, swinie , kozy itp), przeciw genetycznie modyfikowanym malym zwierzetom hodow
      > lanym (np futerkowym, krolikom itp) oraz przeciw roslinom modyfikowanym genetyc
      > znie.

      A potrafisz jakkolwiek uzasadnić swoje zdanie, czy też uważasz, że wystarczy że je wyrazisz?
      • mnbvcx Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 12:39
        to chyba oczywiste. jestem przeciwny wprowadzaniu do srodowiska organizmow, ktore moga sie okazac inwazyjne. to sa kolejne ludzkie smieci zanieczyszczajace i degradujace srodowisko.
        • asteroida2 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 13:09
          To nie było oczywiste, choć teraz rozumiem czemu nie masz nic przeciwko modyfikowaniu dużych zwierząt, takich jak krowy i świnie, a masz przeciwko modyfikowaniu małych.

          Ale jeśli jesteś przeciwny wprowadzaniu do środowiska organizmów, które mogą okazać się inwazyjne, to co powiesz o wszystkich zbożach uprawianych przez człowieka? Przecież kukurydza, ryż i pszenica to najbardziej inwazyjne rośliny w historii planety. Razem opanowały więcej terenów, niż wszystkie pozostałe rośliny razem wzięte.
          Straty, jakie wywołało to w bioróżnorodności, są większe niż wynikające z jakiejkolwiek innej działalności człowieka.
          • mnbvcx Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 22:08
            zboza nie sa rozlinami inwazyjnymi, przegralyby konkurencje z odmianami dzikimi. latwo to udowodnic. czlowiek prowadzi sztuczny dobor, tak by zintesyfikowac jakas ceche. w przypadku zboz jest to wielkosc i ilosc ziaren. gdyby byla ona korzystna w walce o przetrwanie, trawy uzyskalyby ja wczesniej w wyniku doboru naturalnego. to dlatego tyle wysilku trzeba wlozyc w uprawe. pozbawione naszej opieki znikna. inwazyjnymi moga okazac sie organizmy przeniesione do nowego srodowiska- tak jak krolik w australii, pszczola afrykanska w ameryce itp, oraz takie, ktore zostana wyposazone w cechy wczesniej nieistniejace. co do szkodliwosci dla ludzi to jestem umiarkowanym optymista. oczywiscie moga byc szkodliwe, ale predzej czy pozniej, wyjdzie to na jaw. we wspolczesnym przemysle rolniczym i spozywczym istnieja duzo szkodliwsze technologie.
    • bimota Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 10:26
      A slyszeliscie o mleku modyfikowanym genetycznie ? Strzezcie sie mamusie... :P
      • woynowski1 Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 21:45
        Bardzo dużo jest w tym różnych zakamarków niewiedzy. W pewnym momencie interesowałem się tym. Oceniam, że takie rośliny i zwierzęta trzeba wprowadzać ostrożnie. W końcu hodując GMO przyspieszamy niesłychanie ewolucję, w sposób dotychczas nie praktykowany. Nie tylko ją przyspieszamy, ale właściwie budujemy nowe gatunki. I zawsze się rodzi obawa, że przewspaniałe DDT z II wojny, będzie jeszcze lata odkrywane w organizmach żywych. ( wchodzimy w rolę inteligentnego projektu i kreatora, a to tabu dla niektórych)
        Postawić tamę, ale jak? Nikt jeszcze dżina nowych odkryć nie potrafił schować z powrotem do dzbana. Trzeba z tym żyć, ba musimy z tym żyć. My obronimy nasze pola, ale sąsiednia Białoruś czy Ukraina? A zarówno roślina jak i zwierzę penetrują sąsiedztwo w tempie od kilku do kilkuset kilometrów rocznie. A już rośliny samopylne z GMO, które nie stworzyły odrębnego gatunku, są w stanie błyskawicznie się rozprzestrzenić. Podobny dżin jest z klonowaniem, tyle że chwilowo niemodny. Wyklinać, można. Heretyków tez wyklęto, a istnieją nadal.
        • mnbvcx Re: Nie wiemy, co to GMO 16.03.12, 22:17
          klonowanie nie jest grozne. moze byc grozne jedynie dla klonow :) . jesli pojawi sie jakis patogen to padnie cala linia klonow. tak sie stalo z jedna z odmian bananowca, ktore rozmnaza sie wlasnie w sposob bezplciowy (z odrostow).
          • woynowski1 Re: Nie wiemy, co to GMO 17.03.12, 18:25
            A co z płodnymi sztukami? Mp barany - następczynie Dolly są płodne!
            • mnbvcx Re: Nie wiemy, co to GMO 17.03.12, 20:02
              klony nie roznia sie genetycznie od pierwowzoru, wiec nie jest istotne, czy organizm potomny zostanie splodzony przez pierwowzor, czy klona. jedynym zagrozeniem moze byc zubozenie puli genetycznej. jesli zbyt wiele potomstwa odziedziczy geny od jednego osobnika (bezposrednio lub od klonow) w kolejnych pokoleniach moze dojsc do chowu wsobnego. ostatecznie wychodzi na to samo- klonowanie jest niebezpieczne dla klonow i jego potomstwa.
              • drzejms-buond obiektywnie rzecz ujmując... 02.04.12, 13:00
                dla tych co nie wiedzą co to GMO
                a chcą wiedzieć...
                bardzo ciekawy artykuł
                srodowisko.ekologia.pl/wywiady/Ostroznie-z-GMO-Wywiad-z-prof-Janem-Narkiewiczem-Jodko,16589.html
                i post scriptum do artykułów ukazujących się na ten temat w Gazecie.
                www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/alternatywna-rzeczywistosc/

                • asteroida2 Re: obiektywnie rzecz ujmując... 02.04.12, 14:14
                  Sorry, ale ten artykuł to jest stek bredni:

                  "Badania wykazały, że fragmenty transgenicznego DNA znajdujące się w paszach transgenicznych przeżywają trawienie i przenikają do genomów i krwi, a także płodu organizmów stałocieplnych. Naukowcy alarmują, że wiąże się to z niebezpieczeństwem dla zdrowia zwierząt i ludzi. W genotypach organizmów żywych występują uśpione formy wirusów i bakterii. Wprowadzone do nich transgeny, szczególnie wirus CMK (mozaiki kalafiora) jako promotor przy produkcji GMO mogą powodować reaktywację, rekombinacje i mutacje utajonych form mikroorganizmów i rozwój nowych generacji chorobotwórczych mikroorganizmów groźniejszych od SARS czy AH1N1."

                  W rzeczywistości DNA wirusów znajduje się we wszystkich organizmach żywych które zjadamy, a nie tylko tych transgenicznych. A jedząc zwykłą roślinę również zjadamy mnóstwo żyjących na niej bakterii, razem z ich DNA i razem z najprzeróżniejszymi wirusami. To że roślina jest transgeniczna znaczy tylko tyle, że DNA rośliny i bakterii zjadamy jednej komórce, a nie w dwóch osobnych.
                  Gdyby przenikały one do naszego genomu i krwi i gdyby stanowiło to dla nas jakiekolwiek zagrożenie, zeszlibyśmy z tego świata po zjedzeniu pierwszego posiłku - niezależnie czy byłoby to jabłko, szynka czy roślina transgeniczna.

                  Niestety, jeśli ktoś posługuje się takimi argumentami, to znaczy po prostu że jest idiotą. Niezależnie od tego jakie tytuły naukowe ma przed nazwiskiem.

                  Dla tych co nie wiedzą co to GMO a chcą wiedzieć naprawdę, polecam raczej to:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Bacillus_thuringiensis
                  • kornel-1 Re: obiektywnie rzecz ujmując... 03.04.12, 08:02
                    asteroida2 napisał:
                    > Niestety, jeśli ktoś posługuje się takimi argumentami, to znaczy po prostu że j
                    > est idiotą. Niezależnie od tego jakie tytuły naukowe ma przed nazwiskiem.



                    A czy stwierdzenie:

                    Soja transgeniczna z genem bakterii Bt (Bacillus thuringensis) powoduje u karmionych nią zwierząt zmiany patomorfologiczne w wątrobie i trzustce, a transgeniczna kukurydza MK 603 wywołuje zmiany hematologiczne we krwi organizmów stałocieplnych – zwiększenie stężenie hemoglobiny (makrocytoza). Z kolei ziemniak z genem Bt powoduje zmiany patomorfologiczne u doświadczalnych zwierząt w organach wewnętrznych, co w efekcie prowadzi do zaburzeń normalnego rozwoju zwierząt oraz zmniejszenia przyrostu masy ciała.

                    jest prawdziwe, czy nie?

                    Niestety, mało wiem o GMO. Ale potencjalnie jestem zainteresowany modyfikowanymi ziemniakami, gdyż chcę się skutecznie odchudzić.

                    Kornel
                    • asteroida2 Re: obiektywnie rzecz ujmując... 03.04.12, 09:58
                      > A czy stwierdzenie:
                      > (...)
                      > jest prawdziwe, czy nie?

                      Szczerze mówiąc też mnie to interesuje. W sieci można znaleźć kilka prac naukowych potwierdzających szkodliwość roślin BT dla ssaków.

                      www.springerlink.com/content/02648wu132m07804/
                      www.biolsci.org/v05p0706.htm
                      www.enveurope.com/content/23/1/10
                      Problem w tym, że jak się dokładnie przyjrzeć, wszystkie są produkowane przez ten sam zespół badaczy: Gilles-Eric Séralini, Dominique Cellier i Joël Spiroux de Vendomois.
                      A więc póki co nikt niezależny tego nie potwierdził. Ci badacze publikują swoje wyniki od kilku lat, ale wciąż nikomu nie udało się potwierdzić ich rezultatów.
                      • kornel-1 Re: obiektywnie rzecz ujmując... 03.04.12, 11:22
                        asteroida2 napisał:

                        > Szczerze mówiąc też mnie to interesuje.

                        Jestem pod wrażeniem! Przecież tu idzie o prawdziwość zarzutów pod adresem GMO...

                        > W sieci można znaleźć kilka prac naukowych potwierdzających szkodliwość roślin BT dla ssaków. [...]
                        > Problem w tym, że jak się dokładnie przyjrzeć, wszystkie są produkowane przez t
                        > en sam zespół badaczy: Gilles-Eric Séralini, Dominique Cellier i Joël Spiroux d
                        > e Vendomois.
                        > A więc póki co nikt niezależny tego nie potwierdził. Ci badacze publikują swoje
                        > wyniki od kilku lat, ale wciąż nikomu nie udało się potwierdzić ich rezultatów


                        Słusznie. Bez potwierdzenia wyników nie należy brać na poważnie żadnych publikacji, choćby dotyczyły odkrycia systemów planetarnych innych gwiazd.
                        Sięgnąłem do bazy cytowań Scopus by sprawdzić, kto cytował publikację o hepato- nefrotoksyczności pożywienia GMO u myszy.

                        Faktem jest , że na liście Scopus praca była autocytowana, ale były również prace innych zespołów:
                        [1] "Our results demonstrate that controls and GM-soybean fed mice are similarly affected by ageing. Moreover, the GM soybean-containing diet does not induce structural alterations in duodenal and colonic epithelium or in coliform population, even after a long term intake. On the other hand, the histochemical approach revealed significant diet-related changes in mucin amounts in the duodenum. In particular, the percentage of villous area occupied by acidic and sulphomucin granules decreased from controls to GM-fed animals, whereas neutral mucins did not change. © S. Battistelli et al., 2010."

                        [2] 40% GM quail meat meal induced hepatorenal toxicity; meanwhile 20% induced renal toxicity only. GM quail meat meal induced genotoxicity by increased MN and nuclear buds caused by the 40%, while 20% caused nuclear buds only.

                        [3] "Inflammatory and degenerative liver lesions, muscle hypertrophy, hemorrhagic necrosis of bursa, kidney focal tubular necrosis, necrosis and superficial ulceration of bowel and pancreatic dystrophies were found in tissues from broilers fed on protein from genetically modified soy. "


                        Niestety, w tej chwili nie potrafię ocenić, na ile te publikacje potwierdzają szkodliwy wpływ żywności GM na ssaki. W wolnej chwili przeczytam coś więcej niż same abstrakty :)

                        Kornel

                        [1]"Histochemical and morpho-metrical study of mouse intestine epithelium after a long term diet containing genetically modified soybean"

                        [2] "Hepatorenal and genotoxic effects of genetically modified quail meat in a 90-day dietary toxicity study in mice"

                        [3] "Multiple organ histopathological changes in broiler chickens fed on genetically modified organism"
                        • asteroida2 Re: obiektywnie rzecz ujmując... 03.04.12, 12:16
                          > Jestem pod wrażeniem! Przecież tu idzie o prawdziwość zarzutów pod adresem GMO...

                          Błąd. Tu nie chodzi o prawdziwość zarzutów, tylko o bezpieczeństwo GMO.

                          Poczytałem trochę na ten temat i widzę, że znaczna większość zarzutów pod adresem GMO to piramidalne bzdury. Ale nie mogę wyciągnąć z tego wniosku, że GMO jest całkowicie bezpieczne. Wystarczy jeden prawdziwy zarzut, żeby to bezpieczeństwo podważyć.
              • shymoons Re: Nie wiemy, co to GMO 02.04.12, 22:14
                mnbvcx napisał:

                > klony nie roznia sie genetycznie od pierwowzoru, wiec nie jest istotne, czy org
                > anizm potomny zostanie splodzony przez pierwowzor, czy klona. jedynym zagrozeni
                > em moze byc zubozenie puli genetycznej. jesli zbyt wiele potomstwa odziedziczy
                > geny od jednego osobnika (bezposrednio lub od klonow) w kolejnych pokoleniach m
                > oze dojsc do chowu wsobnego. ostatecznie wychodzi na to samo- klonowanie jest n
                > iebezpieczne dla klonow i jego potomstwa.

                A co jeśli osobnik klonowany jest idealny? (genetycznie znaczy się)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka