Dodaj do ulubionych

NASA i dalekie podróże

20.07.12, 22:21
NASA rozpoczęła budowę demostratora habitatu (członu mieszkalnego i laboratoryjnego), mogącego brać udział w Dalekich Podróżach - poza bliską orbitę Ziemi w ramach lotów BEO (Beyond Earth Orbit).

https://www.nasaspaceflight.com/wp-content/uploads/2012/03/Z422.jpg

Oto jedna z wersji ostatecznego habitatu:

https://www.nasaspaceflight.com/wp-content/uploads/2012/03/Z712.jpg

Ma on oczywiście współpracować ze statkiem Orion, którego budowa i testy postępują pomyślnie.

https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS9DDfzDNIN_mp_5N-1sI4r7z9vzzwVbOLrwuY_I_3Gf6jnaS2FMA



Zakłada się, że pierwszy, bezzałogowy lot Oriona nastapi w 2014 roku, pierwszy, bezzałogowy w okolice Księżyca w 2017, zaś lot załogowy wokół Księżyca w roku 2021 (och, jak to wolno idzie!!!). Lądowania na Księżycu jednak nie bedzie - Obama skreślił plany lądownika Altair. Wyznaczył jednak strategię Flexible Path dalekich lotów. Do nich będzie potrzebny habitat. Cele ciągle jeszcze niepewne (stąd "flexible"), ale stale powtarza się motyw lotu na NEO (planetoidę bliską Ziemi) około roku 2025 i - ewentualnie - lot na powierzchnię Fobosa, ksieżyca Marsa (2025-2030). Ten drugi jako wstęp do ewentualnego późniejszego lądowania na Marsie.
Swoją drogą, ślady byłego życia (a może i obecnego - nic nie jest pewne) na Marsie można by przywieźć na Ziemię z Fobosa - impakty marsjańskie powinny pokryć powierzchnię tego ksieżyca sporą ilością materiału.
Dla mnie intresujace są dwie rzeczy. Pierwsza - rządowy program kosmiczny USA jest nastawiony na "dalekie loty" i coś się w tym względzie dzieje. Druga - będziemy mieć być może sytuację, w której USA po raz pierwszy będą posiadać co najmniej dwie kapsuły zdolne do powrotu z dalekich lotów: kapsułę statku Orion i - wszystko na to wskazuje - statku Dragon firmy SpaceX.

www.kosmonauta.net/index.php/Technologie/Hardware/2012-07-18-habitat-dsh.html
www.nasaspaceflight.com/2012/03/dsh-module-concepts-outlined-beo-exploration/
Obserwuj wątek
    • dawwwkins2 Re: NASA i dalekie podróże 21.07.12, 09:32
      Wygląda to ciekawie, aczkolwiek określenie "dalekie loty" jest mocno na wyrost... to wciąż ledwie wychylenie nosa za drzwi...
      Mnie się dalekie loty kojarzą co najmniej z Kubrickowskim "Discovery" :) i mam nadzieję, że obejrzymy kiedyś taki statek.
      • pomruk Re: NASA i dalekie podróże 21.07.12, 14:33
        dawwwkins2 napisał:

        > Wygląda to ciekawie, aczkolwiek określenie "dalekie loty" jest mocno na wyrost.
        > .. to wciąż ledwie wychylenie nosa za drzwi...
        > Mnie się dalekie loty kojarzą co najmniej z Kubrickowskim "Discovery" :) i mam
        > nadzieję, że obejrzymy kiedyś taki statek.

        Zgadzam się i też mam taką nadzieję. I pomyśleć, że Kubrick miał powody, by wyznaczyć datę lotu "Discovery" na 2001 rok: 7 ledwo lat minęło od lotu Gagarina, właśnie szykowało się lądowanie ludzi na Księżycu, zaś testowano już silnik jądrowy do załogowego lotu na Marsa w roku 83 lub 86! Rok 2001 wydawał mu się uzasadnioną ektrapolacją... Ech...
    • moja_sprawa3 Re: NASA i dalekie podróże 31.07.12, 07:22
      Proszę, w końcu zbudują jakiś nowy statek, tylko strasznie długo im to idzie. Jak rozwiązali problem impulsu elektromagnetycznego? Na czas przejścia przez promieniowanie wyłączą urządzenia elektroniczne?
      • petrucchio Re: NASA i dalekie podróże 31.07.12, 07:46
        moja_sprawa3 napisał:

        > Na czas przejścia przez promieniowanie wyłączą urządzenia elektroniczne?

        Przez jakie promieniowanie?
      • pomruk Re: NASA i dalekie podróże 31.07.12, 12:16
        Hm, masz pewnie na myśli impulsy elektromagnetyczne powstałe podczad rozbłysków słonecznych. Bedą one słabsze niż te, których doświadcza stacja ISS - ta ostatnia porusza sie bowiem w magnetosferze ziemskiej, zaś impuls wywoływany jest przez cząstki poruszające się w polu magnetycznym. Większym problemem jest ochrona ludzi przed promieniowaniem przenikliwym przy rozbłysku słonecznym. To rzeczywiscie jest problem, jedynym jak na razie rozwiązaniem jest gromadzenie sie załogi w czasie największego natężenia promieniowania w części stacji/habitatu najsilniej ekranowanej elementami konstrukcji. W niektórych projektach pojazdu marsjańskiego widziałem ciaśniutki "schron" w samym środku pojazdu, tutaj jakoś nie widzę. Zapewne w kluczowym momencie konstrukcja bedzie odpowiednio orientowana względem nadlatujących cząstek, z załogą na końcu konstrukcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka