Dodaj do ulubionych

Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem!

12.01.13, 15:15
Jedynym zaskoczeniem (i szokiem) dla mnie był pokazany tu system zbierania i unieszkodliwiania odpadów świetlówek. Dodam jeszcze że chorujący dzieciak (na początku filmu) najprawdopodobniej padł ofiarą kilku czynników. Sama rtęć nie dała by takich objawów. Natomiast objawy takie jak u młodego bhp-owca widziałem na własne oczy.
Cynizm urzedników UE i głupota (?) działaczy ekologicznych nie wymaga chyba kometarza.

www.youtube.com/watch?v=eycOPMnDjPk
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 15:50
      w11mil:
      > Cynizm urzedników UE i głupota (?) działaczy ekologicznych

      Proszę, powiedz, o co chodzi. Nie każdy ma czas na godzinny film propagandowy. W szczególności wyjaśnij, jaki problem naukowy widzisz w ,,cynizmie'' i ,,głupocie (?)''.

      - Stefan
      Zwalczaj biurokrację!
      • w11mil Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 16:01
        stefan4 napisał:
        > W szczególności wyjaśnij, jaki problem naukowy widzisz w ,,cynizmie''
        > i ,,głupocie (?)''.

        Ratowaniem Klimatu zajmuje się też duża część klimatologów. Sądzę, że to usprawiedliwia założenie tego wątku na forum Nauka. Nie ma forum dedykowanego wyłącznie patologiom w nauce.
        • stefan4 Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 16:07
          w11mil:
          > Ratowaniem Klimatu zajmuje się też duża część klimatologów. Sądzę, że to
          > usprawiedliwia założenie tego wątku na forum Nauka.

          Ale o co chodzi? Umówiłeś się z jakimś naukowcem, że uratuje Ci klimat, a on wziął kasę i się zmył?

          Przedstaw problem badawczy. Zrób to osobiście, bez pomocy godzinnej propagandówki.

          - Stefan
          Zwalczaj biurokrację!
          • w11mil Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 16:26
            Wychodzę z założenia, że patologie w nauce mogą być dyskutowane na forum Nauka.
            W danym przypadku chodzi o lampy rtęciowe, których przymus uzasadaniany jest za pomocą Nauki (min. klimatologii).
          • kazeta.pl55 Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 16:40
            stefan4 napisał:

            > Przedstaw problem badawczy. Zrób to osobiście, bez pomocy godzinnej propagandó
            > wki.

            Filmik wygląda mi na czyjś protest po wprowadzeniu zakazu produkcji w EU żarówek powyżej 100 W.
            Argumentem jest, że cel oszczędność energii i związany z tym efekt proekologiczny jest przesadzony. Autorzy próbują udowodnić, że efekt proekologiczny jest w sumie znikomy albo żaden. Dlaczego? Bo żarówki świetlówkowe zastępujące teraz masowo żarówki dotychczasowe, zagrażają środowisku masowymi skażeniami rtęcią, przy ich utylizacji lub przy stłuczeniach przez nieuwagę. Może znowu jakieś lobby stoi za czymś takim, - choć każdy ma na pewno swoje racje!
            • w11mil Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 16:52
              kazeta.pl55 napisała:
              >Może znowu jakieś lobby stoi za czymś takim,
              Nie masz żadnych podstaw to takiego stwierdzenia! Nie było to żadne jakieś lobby. Po prostu
              ekspertyzę zamówioną przez Greenpeace sporządzili pracownicy koncernów produkujacych lampy rtęciowe. Podobnie było z komisja UE przygotowującą zakaz żarówek.

            • stefan4 Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 12.01.13, 18:17
              kazeta.pl55:
              > Filmik wygląda mi na czyjś protest po wprowadzeniu zakazu produkcji w EU żarówek
              > powyżej 100 W.

              Aha.

              Od założyciela wątku pewnie się nie dowiem, bo już próbowałem, a on starannie trzyma język za zębami, dlatego zapytam Ciebie, wybacz.

              kazeta.pl55:
              > Argumentem jest, że cel oszczędność energii i związany z tym efekt proekologiczny
              > jest przesadzony.
              [...]
              > żarówki świetlówkowe zastępujące teraz masowo żarówki dotychczasowe,
              > zagrażają środowisku masowymi skażeniami rtęcią

              OK. A czy przedstawiony jest tam jakiś rachunek oszczędności i strat?

              To by nas wyciągnęło z poziomu plotek do poziomu decyzji gospodarczych, chociaż jeszcze nie do żadnej nauki.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
              • w11mil Prosze bardzo: 12.01.13, 18:35
                stefan4 napisał:
                > OK. A czy przedstawiony jest tam jakiś rachunek oszczędności i strat?

                Spadek rtęci w atmosferze:
                deklarowane oszczedności energetyczne - 40 TWh
                w Unii 28,4% energi pochodzi ze spalania węgla, źródła rtęci
                28, 4% z 40 TWh = 11,3 TWh
                2,4 MWh ~ 1 tona węgla (produkcja elektryczności)
                11,3 TWh ~ 4,7 mln ton węgla
                spalenie 1 000 mln ton węgla – emisja 50 ton rtęci (www.nescaum.org/documents/rpt031104mercury.pdf/)
                a więć ograniczenie spalania węgla o 4,7 mln ton rocznie spowoduje spadek emisji rtęci do atmosfery o
                0,25 tony w ciągu roku

                Wzrost ilości rtęci w otoczeniu człowieka
                1 lampa rtęciowa – Unia dopuszcza do 5 mg rtęci
                populacja Unii Europejskiej – 500 mln osób
                ile lamp na głow?: z moich obliczen wynika, że 3-4
                mamy więc 2000 mln lamp (?, dzielimy przez ich trwałość, powiedzmy 7 -8 lat (jeśli ktos uzywał tych lamp to wie że to zawyżone szacowanie)
                co roku na wysypisko trafia 200-300 mln lanp a więc do otoczenia człowieka (nie do atmosfery!) trafia ok 1 tony rtęci w ciągu roku
                Jak wyglada zbiorka odpadów, w UE jaki procent podlega tej zbiórce – polecam film
                • petrucchio OK 13.01.13, 20:08
                  w11mil napisała:

                  > Wzrost ilości rtęci w otoczeniu człowieka
                  > 1 lampa rtęciowa – Unia dopuszcza do 5 mg rtęci
                  > populacja Unii Europejskiej – 500 mln osób
                  > ile lamp na głow?: z moich obliczen wynika, że 3-4
                  > mamy więc 2000 mln lamp (?, dzielimy przez ich trwałość, powiedzmy 7 -8 lat (j
                  > eśli ktos uzywał tych lamp to wie że to zawyżone szacowanie)
                  > co roku na wysypisko trafia 200-300 mln lanp a więc do otoczenia człowieka (n
                  > ie do atmosfery!) trafia ok 1 tony rtęci w ciągu roku
                  > Jak wyglada zbiorka odpadów, w UE jaki procent podlega tej zbiórce – pol
                  > ecam film

                  Załóżmy, że oszacowanie liczby lamp wyrzucanych na śmietniska jest z grubsza poprawne. Załóżmy też pesymistycznie, że wszystkie lampy są po prostu tłuczone i przysypywane ziemią. Z obliczeń Environmental Protection Agency wynika, że gdyby taki los spotkał wszystkie 272 miliony CFL sprzedane w USA w 2009 r., do atmosfery i wód gruntowych trafiłoby ok. 120 kg rtęci. Dlaczego tylko tyle? Bo prawie 90% rtęci wiąże się trwale z wewnętrzną powierzchnią żarówki w trakcie jej pracy (czego nie wziąłeś pod uwagę). Jeśli poprawnie obliczyłeś zmniejszenie emisji rtęci wskutek spalania węgla, to zostajemy ze sporym marginesem zysku ekologicznego.
                  • w11mil to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:03
                    petrucchio napisał:
                    > prawie 90% rtęci wiąże się trwale z wewnętrzną powierzchnią żarówki w trakcie jej p
                    > racy
                    w takim razie wszystkie systemy oparte na podgrzewaniu odpadów są diabła warte!
                    czy zechcailbys podac link do tej rewelacji?
                    • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:07
                      Przecież rozmawialismy, także z tobą, o tych faktach. W tym roku. Nie pamiętasz już?
                      • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:11
                        O, proszę. Oto np. mój post umieszczony pośród Twoich:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,32,132207023,132332663,Re_Toksycznosc_odpadow_pytanie_do_chemikow.html
                        • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:21
                          "Nowotworzące sie stopy rtęć/metal czy rtęć zaabsorbowana w szkle bedą dawać juz b. małą prężnosć par, bardzo wydłuzając czas jej uwalniania"
                          - pary w lampie bezposrednio kontaktują się z luminoforem nie ze szklem
                          - zgoda, w tej formie czas uwalniania będzie dłuzszy
                          co roku na wysypiska beda trafiac nowe lampy z których rtec bedzie uwalniac sie wolniej niz z rozbitej cieplej lampy; po kilku latach jednak całośc trafi albo do atmosfery albo do wod gruntowych



                          • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:39
                            O ile mi wiadomo, a wikipedia to potwierdza, rtęć wiąże się z trzema rzeczami: metalem w formie amalgamatu, luminoforem i szkłem. Nie musi się uwalniać w tej formie w ciagu kilu lat - amalgamaty w twych zębach uwalniają rtęć znaaacznie wolniej, podobnie jak rtęć absorbowana w materiałach szklistych, a jeśli sie uwalnia w małym tempie, znacząco zmniejsza to jej wpływ na środowisko.
                            • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:51
                              Dodam, że naturalne stężenie rtęci w glebie jest rzędu 0,1 mg/kg (plus minus rząd wielkości w zależności od typu gleby, lokalizacji itp.). To tak jakby na każde 50 kg gleby przypadała jedna żarówka fluorescencyjna. Jeżeli rtęć uwalnia się ze stłuczek powoli, jej stężenie w okolicznych glebach będzie porównywalne ze stężeniem "naturalnego tła".
                              • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 14.01.13, 00:11
                                petrucchio napisał:

                                > Dodam, że naturalne stężenie rtęci w glebie jest rzędu 0,1 mg/kg (plus minus rz
                                > ąd wielkości w zależności od typu gleby, lokalizacji itp.). To tak jakby na każ
                                > de 50 kg gleby przypadała jedna żarówka fluorescencyjna. Jeżeli rtęć uwalnia si
                                > ę ze stłuczek powoli, jej stężenie w okolicznych glebach będzie porównywalne ze
                                > stężeniem "naturalnego tła".

                                domyslam sie ze w czasie tego powolnego uwalniania rtec bedzie sie rozkladala na jakies fajne nieszkodliwe pierwiastki
                                a na powaznie - gleba jest zdominowana przez niereakytwne formy rtęci,
                                to co wycieknie z odpadów to zupenie cos innego
                                • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 14.01.13, 00:29
                                  w11mil napisał:
                                  > a na powaznie - gleba jest zdominowana przez niereakytwne formy rtęci,
                                  > to co wycieknie z odpadów to zupenie cos innego
                                  To co będzie wyciekało w danej chwili będzie formą B w schemacie, który np. po miesiacu będzie miał postać:
                                  A-->B-->C
                                  gdzie: A - rteć w mało aktywnej formie (amalgamaty, związana w szkle) B - "aktywna biologicznie" forma rtęci w postaci np. dimetylortęci, czy kationów Hg2+, C - dokładnie taka sama forma rtęci jaką masz w glebie . Forma B będzie akurat miała zdecydowanie najmniejszy udział w ogólnej ilości rtęci, a całość rtęci i tak będzie powoli przeprowadzana w formę C.
                                  • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 14.01.13, 10:50
                                    pomruk napisał:
                                    > "aktywna biologicznie" forma rtęci w postaci np. dimetylortęci, czy kationów Hg2+,
                                    > C - dokładnie taka sama forma rtęci jaką masz w glebie . Forma B będzie akurat
                                    > miała zdecydowanie najmniejszy udział w ogólnej ilości rtęci, a całość rtęci i
                                    > tak będzie powoli przeprowadzana w formę C.
                                    To fajnie ze w glebie występuje "forma C".
                                    A wracając do naszych wysypisk - zgadnij co będzie powstawało z rtęci elementarnej w środowisku beztlenowym w obecności dużej ilości materii organicznej

                                    • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 14.01.13, 22:12
                                      Nie rozumiem twej ironii - sam pierwszy stwierdziłeś, ze rtęć w glebie jest mało aktywna. To po pierwsze. Po drugie - nie muszę zgadywać co powstaje z rtęci elementarnej w środowisku beztlenowym - pisałem o tym i rok temu i teraz, łacznie chyba ze trzy-cztery razy. Po trzecie - z jakiej rtęci elementarnej? Ostatnio rozmawialiśmy o wolno uwalniajacej się rtęci!!! Czy teraz już piszesz tylko, by pisać?
                                      • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 21:13
                                        pomruk napisał:
                                        >sam pierwszy stwierdziłeś, ze rtęć w glebie jest mało aktywna
                                        gleba i wysypisko smieci to bardzo różne środowiska reakcji chemicznych/biochemicznych
                                        produkty reakcji rtęci będą odmienne
                                        >Po trzecie - z jakiej rtęci elementarnej?
                                        przepraszam za żargon - rtęć elementarna to rtęć na zerowym stopniu utlenienia

                                        • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 21:28
                                          w11mil napisała:


                                          > produkty reakcji rtęci będą odmienne

                                          A to znowu dlaczego? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                                          > >Po trzecie - z jakiej rtęci elementarnej?
                                          > przepraszam za żargon - rtęć elementarna to rtęć na zerowym stopniu utlenienia
                                          >

                                          Ależ ja wiem, co to rtęć elementarna, rzecz w tym, że nie o niej ostatnio mówiliśmy tylko o rtęci wolno uwalniającej się.
                                          • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 22:35
                                            w glebie:
                                            Of total Hg present, we determined that 91% was inorganic,
                                            0.01% organic (as methyl Hg), and 6% elemental Hg. Furthermore, of total inorganic Hg present, 85% was in the insoluble mercuric sulfide form. Thus, of total Hg present in soil at this contaminated site, 91% was in the relatively insoluble HgS and Hg ° forms
                                            Water, Air, and Soil Pollution
                                            May 1989, Volume 45, Issue 1-2, pp 105-113

                                            na wysypisku: sam wiesz
                                            • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 23:22
                                              Podałeś zawartość różnych form w glebie, nie podałeś jej dla składowiska odpadów. Twierdzisz, ze jest zasadniczo odmienna - na podstawie jakich danych? Ja sądzę że nie jest zbyt odmienna, wyjąwszy formę rtęci w postaci amalgamatów i w szkle. Choćby na tej podstawie, że gnijące materiały organiczne produkują mnóstwo siarki na -2 stopniu utleniena, więc masz idealne warunki do związywania i tu rtęci w postaci nierozpuszczalnego siarczku HgS.
                                              • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 16.01.13, 20:33
                                                pomruk napisał:

                                                > Podałeś zawartość różnych form w glebie, nie podałeś jej dla składowiska odpadó
                                                > w. Twierdzisz, ze jest zasadniczo odmienna - na podstawie jakich danych?
                                                Atmospheric Environment
                                                Volume 35, Issue 23, August 2001, Pages 4011–4015
                                                Methylated mercury species in municipal waste landfill gas sampled in Florida, USA1

                                                > Choćby na tej podstawie, że gnijące materiały organiczne produkują mnóstw
                                                > o siarki na -2 stopniu utleniena, więc masz idealne warunki do związywania i tu
                                                > rtęci w postaci nierozpuszczalnego siarczku HgS.
                                                zwróć uwagę, że o wiele więcej jest tu węgla: An "average" municipal
                                                refuse may contain carbon 35.3, hydrogen 4.4 oxygen 28.2, nitrogen 0.42, sulphur 0.20,
                                                Chemical Analyses of the Organic Portions of Household Refuse; the Effect of Certain Elements on Incineration and Resource Recovery. Solid Wastes Management, the monthly journal of the Institute of Solid Wastes, Vol. 64, No. 12, December 1974.
                                                moim zdaniem siarka, zamiast w siarczki wejdzie w mercaptany - mój nos mi to mówi :-)
                                                • pomruk Re: to niesamowite odkrycie! 16.01.13, 21:21
                                                  w11mil napisała:

                                                  > pomruk napisał:
                                                  >
                                                  > > Podałeś zawartość różnych form w glebie, nie podałeś jej dla składowiska
                                                  > odpadó
                                                  > > w. Twierdzisz, ze jest zasadniczo odmienna - na podstawie jakich danych?
                                                  > Atmospheric Environment
                                                  > Volume 35, Issue 23, August 2001, Pages 4011–4015
                                                  > Methylated mercury species in municipal waste landfill gas sampled in Florida,
                                                  > USA1

                                                  To źródło nie podaje proporcji rtęci w róznych formach w wysypiskach: podaje tylko o wykryciu metylowych pochodnych w gazach. Co więcej, w ilosciach b. niewielkich. Na tyle niewielkich, ze w abstrakcie mamy sformułowanie że jedynie "These results identify landfills as a possible anthropogenic source of DMM emissions to air".


                                                  > zwróć uwagę, że o wiele więcej jest tu węgla: An "average" municipal
                                                  > refuse may contain carbon 35.3, hydrogen 4.4 oxygen 28.2, nitrogen 0.42, sulphu
                                                  > r 0.20,
                                                  > Chemical Analyses of the Organic Portions of Household Refuse; the Effect of Ce
                                                  > rtain Elements on Incineration and Resource Recovery. Solid Wastes Management,
                                                  > the monthly journal of the Institute of Solid Wastes, Vol. 64, No. 12, December
                                                  > 1974.

                                                  No i co z tego? W glebie (jej części organicznej) też masz wiecej węgla niz siarki.

                                                  > moim zdaniem siarka, zamiast w siarczki wejdzie w mercaptany - mój nos mi to mó
                                                  > wi :-)
                                                  >
                                                  Och, wystarczy pewna ilość siarki w postaci siarczków czy H2S. Zauważ, ze nos Twój łatwiej wykryje merkaptan niż siarkowodór :) Nawiasem mówiąc rtęć skompleksowana merkaptanami też jest znacznie - bardzo znacznie - mniej aktywna biologicznie. Stąd nawiasem mówiąc pochodzi nawa merkaptanów - "wiążący rtęć". Wiążących niezwykle silnie.
                                                  • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 16.01.13, 21:49
                                                    pomruk napisał:
                                                    > To źródło nie podaje proporcji rtęci w róznych formach w wysypiskach
                                                    Masz rację. Próbuję cos znaleźć z keywords mercury speciation municipal waste
                                                    i jest tylko gaz. Wygląda na to, że nie da się tego zrobić ze względów technicznych i "publikacyjnych". Z glebą jest łatwo: w częsci Experimental mozna napisac ze analizie poddano 1 kg gleby pobranej stąd i stąd. Wyobrażam sobie jednak reakcję recenzenta, który widzi cos takiego: analizie poddano 1 kg odpadów stałych pobranych z wysypiska w miejscowosci X.
                                                    Wyobraźmy sobie pobranie 1 m3 smieci, homogenizowanie (młynek?) i analizę specjacji - tez na nic bo zmieniamy redox.
                                                    A więc moje stwierdzenie, że w wysypisku specjacja rtęci jest inna niż w glebie oparta jest jedynie na intuicji. Touche!

                      • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:12
                        pomruk napisał:

                        > Przecież rozmawialismy, także z tobą, o tych faktach. W tym roku. Nie pamiętasz

                        trwałe związanie rtęci z luminoforem to dla mnie całkowita nowość w świetle tego co mi wiadomo z publikacji naukowych (np. Johnson i in., 2008, Environ. Sci. Technol. 42, 5772–5778)
                        • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:29
                          w11mil napisała:

                          > trwałe związanie rtęci z luminoforem to dla mnie całkowita nowość w świetle te
                          > go co mi wiadomo z publikacji naukowych (np. Johnson i in., 2008, Environ. Sci.
                          > Technol. 42, 5772–5778)

                          Nie czytałem jeszcze pełnej wersji, ale cytuję abstrakt. Podkreślenie moje:

                          In new lamps, mercury vapor is released gradually in amounts that reach 1.3 mg or 30% of the total lamp inventory after four days. Similar time profiles but smaller amounts are released from spent lamps or from underlying substrates.
                          • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:37
                            petrucchio napisał:
                            > [i]In new lamps, mercury vapor is released gradually in amounts that reach 1.3
                            > mg or 30% of the total lamp inventory after four days.
                            zgodzisz się że odpady spędzą wiecej niż cztery dni na wysypisku śmieci?

                            • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:41
                              w11mil napisała:

                              > petrucchio napisał:
                              > > [i]In new lamps, mercury vapor is released gradually in amounts that reac
                              > h 1.3
                              > > mg or 30% of the total lamp inventory after four days.
                              > zgodzisz się że odpady spędzą wiecej niż cztery dni na wysypisku śmieci?

                              Ja nie to podkreśliłem, tylko uwagę, że ze zużytych lamp uwalnia się mniej rtęci.
                      • kala.fior Wałkowanie odgrzewanych kotletów... 13.01.13, 23:25

                        wałkowaliśmy to przez parę tygodni, chyba każdy aspekt i argument, przeglądaliśmy wiele raportów i jako podsumowanie pozwolę sobie zacytować siebie samego:

                        "Wygląda na to, że decyzja EU była poprzedzona paroma latami analiz energetycznych, środowiskowych, ekonomicznych, zdrowotnych i przemysłowych.
                        Rezultatem jest przemyślana i kompetentna decyzja, efekty uboczne były również studiowane, np. jest konkretny plan stopniowego zmniejszania ilości rtęci w lampach.

                        40 TWh oszczędności nie jest wartością dokładną (ile sigm ? .-), nawet gdyby było 20, to też ma sens. A może okazać się wyższa.
                        • w11mil przekonałeś mnie! 13.01.13, 23:38
                          kala.fior napisał:
                          >jako podsumowanie pozwolę sobie zacytować siebie samego:
                          > "Wygląda na to, że decyzja EU była poprzedzona paroma latami analiz energetyczn
                          > ych, środowiskowych, ekonomicznych, zdrowotnych i przemysłowych.
                          > Rezultatem jest przemyślana i kompetentna decyzja, efekty uboczne były również
                          > studiowane, np. jest konkretny plan stopniowego zmniejszania ilości rtęci w lam
                          > pach.
                          >
                          > 40 TWh oszczędności nie jest wartością dokładną (ile sigm ? .-), nawet gdyby by
                          > ło 20, to też ma sens. A może okazać się wyższa.
                    • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:15
                      w11mil napisała:

                      > czy zechcailbys podac link do tej rewelacji?

                      Sil vous plaît
                      • w11mil Re: to niesamowite odkrycie! 13.01.13, 23:33
                        znam tę pracę
                        Cain, A., S. Disch, C. Twaroski, J. Reindl, C. R. Case. Substance Flow Analysis of Mercury Intentionally Used in Products in the United
                        States. Journal of Industrial Ecology. Volume 11, Issue 3, pages 61–75, July 2007.
                        Tab.2
                        Transit in municipal solid waste (MSW) system (“land” releases partition to MSW)∗
                        Lamps
                        straty w "tranzycie" na wysypisko
                        powietrze 10%
                        woda 1%
                        na wysypisko trafia 89% (“land” releases partition to MSW) czyli do Municipal Solid Waste
                      • kornel-1 Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 14:45
                        Doczytałem do 10 linijki:
                        "older thermometers contain about 500 milligrams of mercury"

                        co, jak łatwo sprawdzić, odpowiada kulce o średnicy 0.41 mm. Czy można mieć zaufanie do takiego źródła widzy?

                        Kornel
                        • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 17:04
                          kornel-1 napisał:

                          > Doczytałem do 10 linijki:
                          > "older thermometers contain about 500 milligrams of mercury"
                          >
                          > co, jak łatwo sprawdzić, odpowiada kulce o średnicy 0.41 mm. Czy można mieć zau
                          > fanie do takiego źródła widzy?

                          Taka kulka miałaby objętość 0,036 mm^3 i ważyłaby ok. pół miligrama. Czy można mieć zaufanie do twoich rachunków, Kornelu? ;)
                          • kornel-1 Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 20:16
                            Przepraszam, to dość oczywista moja pomyłka; średnica kulki powinna być w cm.

                            Zapraszam teraz do skomentowania poprawionego postu.

                            k.
                            • petrucchio Re: to niesamowite odkrycie! 15.01.13, 23:51
                              kornel-1 napisał:

                              > Przepraszam, to dość oczywista moja pomyłka; średnica kulki powinna być w cm.
                              >
                              > Zapraszam teraz do skomentowania poprawionego postu.

                              Pomyłka była oczywista, ale ponieważ wyłącznie na jej podstawie podawałeś w wątpliwość wiarygodność źródła, korekta anuluje jedyny argument postu i nie ma już czego komentować. Ca. 500 mg to *jest* możliwa ilość rtęci w termometrze starego typu. Jeśli kogoś interesują (w ramach rozszczepiania włosa na czworo) bardziej szczegółowe dane dla termometrów różnego typu, można je także znaleźć na stronach EPA.
    • asteroida2 Netykieta! 12.01.13, 17:36
      Czy naprawdę oczekujesz, że każdy obejrzy ten godzinny filmik i potem zacznie dyskusję?
      Przecież bez obejrzenia tego filmu twój post jest zupełnie niezrozumiały i można się tylko domyślać o jakim systemie zbierania świetlówek i o jakim chłopcu mówisz.

      Pamiętaj że niektórzy uczestnicy czytają forum na urządzeniach nie odtwarzających filmów. A nawet ci którzy mogą, raczej nie będą poświęcać godziny po to żeby się przekonać czy było warto. Napisz o czym jest ten film i jakie naukowe kwestie porusza. Bo "cynizm urzędników UE i głupota działaczy ekologicznych" nie tylko nie wymaga komentarza, ale nawet nie wymaga zakładania tu wątku.
      • w11mil Re: Netykieta! 12.01.13, 17:55
        Przepraszam. Sadzilem, ze dyskusja dotyczyc będzie infromacji przedstawionych w filmie.
        Film w duzej częsci dotyczy tematu
        forum.gazeta.pl/forum/w,32,132207023,132207023,lampy_rteciowe_w_walce_o_klimat_.html
        Oczekiwałem ze przeciwnicy mojej tezy wykażą fałszywość tresci przedstawionych w filmie i wątku


        Powtórzę: uważam, ze forum Nauka obok kwestii naukowych powinno poruszac tez kwestie patologii naukowych. Przymus lamp rtęciowych jest przykładem takiej patologii dotyczącej głownie klimatologii.
        • stefan4 Re: Netykieta! 12.01.13, 18:22
          w11mil:
          > Powtórzę: uważam, ze forum Nauka obok kwestii naukowych powinno poruszac tez
          > kwestie patologii naukowych.

          Naukowych, chłopcze,  n a u k o w y c h !

          w11mil:
          > Przymus lamp rtęciowych jest przykładem takiej patologii dotyczącej głownie
          > klimatologii.

          Żaden przymus nie jest patologią naukową, tylko zawsze administracyjną, polityczną, wojskową, policyjną, itp. Nawet jeśli jakiś administrator, politruk, wojak, żandarm itp. powołują się na ,,naukowcy ustalili''.

          Wyjesz pod niewłaściwym drzewem.

          - Stefan
          Zwalczaj biurokrację!
          • w11mil nie podoba mi się agresja i brak kultury w Twoim 12.01.13, 18:48
            poście
            stefan4 napisał:
            > Naukowych, chłopcze,  n a u k o w y c h !
            > Wyjesz pod niewłaściwym drzewem.
            • dala.tata Re: nie podoba mi się agresja i brak kultury w T 12.01.13, 19:28
              a mnie sie nie podoba przemycanie cienko zawoalowanej polityki na forum Nauka.

              I wolalbym, ze moderatorzy szybciej i ostrzej reagowali na takie watki.

              w11mil napisała:

              > poście
              > stefan4 napisał:
              > > Naukowych, chłopcze,  n a u k o w y c h !
              > > Wyjesz pod niewłaściwym drzewem.
              • petrucchio Re: nie podoba mi się agresja i brak kultury w T 12.01.13, 19:32
                dala.tata napisał:

                > a mnie sie nie podoba przemycanie cienko zawoalowanej polityki na forum Nauka.
                >
                > I wolalbym, ze moderatorzy szybciej i ostrzej reagowali na takie watki.

                W pełni popieram. Stefan kilkakrotnie prosił o "unaukowienie" wątku zanim zaczął okazywać irytację. Nauki jak nie było, tak nie ma. Jest chyba jakieś forum dla miłośników teorii konspiracyjnych, gdzie można się wyżyć; nie trzeba tego robić tutaj.
                • w11mil Stefan nie miał czasu ale może Ty 12.01.13, 19:39
                  wykażesz błąd w tym oszacowaniu
                  forum.gazeta.pl/forum/w,32,141722342,141726207,Prosze_bardzo_.html
                  petrucchio napisał:
                  > W pełni popieram. Stefan kilkakrotnie prosił o "unaukowienie" wątku

              • w11mil ??? 12.01.13, 19:35
                dala.tata napisał:
                > a mnie sie nie podoba przemycanie cienko zawoalowanej polityki na forum Nauka.
                Zaklinam się, że nigdy nie podważałem podstaw ustrojowych Kapitalizmu!
                Ale rtęć naprawdę jest trująca!
                • dala.tata Re: ??? 12.01.13, 19:37
                  ale to nie jest watek o rteci i jej szkodliwosci. Moze sprobuj pocwiczyc formulowanie problemow naukowych na sucho. potem sprobuj na forum.

                  w11mil napisała:

                  > dala.tata napisał:
                  > > a mnie sie nie podoba przemycanie cienko zawoalowanej polityki na forum N
                  > auka.
                  > Zaklinam się, że nigdy nie podważałem podstaw ustrojowych Kapitalizmu!
                  > Ale rtęć naprawdę jest trująca!
                  • w11mil Re: ??? 12.01.13, 19:54
                    dala.tata napisał:

                    > ale to nie jest watek o rteci i jej szkodliwosci.
                    Tu, przyznaję, mnie zaskoczyłes !
                    • dala.tata Re: ??? 12.01.13, 19:59
                      naprawde? to moze warto pocwiczyc pisanie, zanim zaczniesz stawiac problemy naukwe.

                      oto twoj pierwszy post in extenso:

                      Jedynym zaskoczeniem (i szokiem) dla mnie był pokazany tu system zbierania i unieszkodliwiania odpadów świetlówek. Dodam jeszcze że chorujący dzieciak (na początku filmu) najprawdopodobniej padł ofiarą kilku czynników. Sama rtęć nie dała by takich objawów. Natomiast objawy takie jak u młodego bhp-owca widziałem na własne oczy.
                      Cynizm urzedników UE i głupota (?) działaczy ekologicznych nie wymaga chyba kometarza.


                      Jakiz to problem naukowy stawia czy tez omawia ten watek? wykaz mi tez, ze ten post omawia problem szkodliwosci rteci. Pomijam juz, ze kwestia szkodliwosci rteci nie jest problemem naukowym, ale to juz drobnostka.

                      Otoz tez watek jest kolejnym watkiem na teamt 'glupoty i cynizmu'. A to jest problem polityczny. i moze daj sobie spokoj z ta dyskusja, co?
                      • w11mil Re: ??? 12.01.13, 20:12
                        Ok, odwołuję swoje uwagi nt uczciwości urzedników UE i poziomu umysłowego i/lub uczciwości działaczy ekologicznych
      • tornad1 Uwaga na prazki. 12.01.13, 18:26
        A mnie sie o dziwo film otworzyl. I nawet kawalek ogladnalem.
        Tak gdzies w polowie uslyszalem co nastepuje:
        Berlinski wynalazca Ditter Binger przystaapil do prac nad nowa zarowka, ktora sie nigdy nie przepali. Dostal patent; zarowki swieca po okolo 150 tys. godzin! Sa testowane na ulicach Berlina. 4 dni po tym jak Binger zlozyl oferte zakupu dawnej wschodnioniemieckiej fabryki zarowek, jego prywatny samolot rozbil sie o ziemie. Ditter Binger zginal na miejscu. Podobno za wolno lecial.
        Bez komentarza.
        Za moich szczeniecych lat moja godna najwyzszego szacunku i uznania Babcia, kupila na targu w Krosnie zarowke, ktorej sie balem, gdyz pisalo ma niej osram. Ta zarowka swiecila ze 40 lat. I zapewnw swiecilaby tam nadal, gdyby jej ktos nie ukradl.
        I trzecia sprawa, ktora sam wymyslilem (czasem mi sie udaje). Wszystkie te nowoczesne zarowki maja jakies dziwne swiatlo. Wzialem pryzmat wymontowany z lornetki, ktora po upadku na podloge dostala zeza i sie nim od czasu do czasu bawie. O ile tradycyjne swiatlo zarowki daje piekne ciagle widmo to juz te nowoczesne, ktore w dodatku sieja zakloceniami, ze radia w ich obecnosci sluchac nie idzie, to one emituja to widmo w formie prazkow. Nie wszystkie ale wiekszosc. I osso chodzi; one oszukuja uklad autoregulacji ocznej przyslony wskutek czego oko moze byc narazone na przypalenie tej "makuli", ktora moze ulec degeneracji. Mnie ta dolegliwosc grozi. Wyp...lem wszystkie te wynalazki i stosuje normalna setke, pod ktora w dodatku moj ulubiony kocur lubi sobie cztery litery wygrzewac.
        Pzdr
        Tornad
        • el-loko Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 18:35
          I to jest właśnie główny problem lamp diodowych i świetlówek , że one nie dają pełnego spektrum tylko trzy barwy podstawowe !
          Oko ludzkie musi mieć światło zbliżone do światła słonecznego , który to warunek spełnia żarówka a nie spełniają lampy diodowe i świetlówki .
          • w11mil Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 18:40
            el-loko napisała:
            > Oko ludzkie musi mieć światło zbliżone do światła słonecznego
            zblizone jedynie pod względem ciągłości! UVA i UVB (i IR) nie są naszym oczom potrzebne
            • el-loko Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 18:58
              w11mil napisała:

              > zblizone jedynie pod względem ciągłości! UVA i UVB (i IR) nie są naszym oczom p
              > otrzebne
              Nie byłbym taki pewien !
          • petrucchio Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 19:28
            el-loko napisała:

            > I to jest właśnie główny problem lamp diodowych i świetlówek , że one nie dają
            > pełnego spektrum tylko trzy barwy podstawowe !
            > Oko ludzkie musi mieć światło zbliżone do światła słonecznego , który to warune
            > k spełnia żarówka a nie spełniają lampy diodowe i świetlówki .

            Oko ludzkie nie odróżnia światła białego o pełnym spektrum (jak słoneczne) od mieszaniny trzech barw, na które wrażliwe są opsyny w czopkach siatkówki.
            • w11mil Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 19:51
              petrucchio napisał:
              > Oko ludzkie nie odróżnia światła białego o pełnym spektrum (jak słoneczne) od m
              > ieszaniny trzech barw, na które wrażliwe są opsyny w czopkach siatkówki.

              W świetle CFL czopek "czerwony" czuje się jednak niepotrzebny a pęciki niepotrzebnie się eksploatuje. Czy to ma wpływ na nasze oczy? Przekonamy sie za kilka lat
              • petrucchio Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 19:56
                w11mil napisała:

                > W świetle CFL czopek "czerwony" czuje się jednak niepotrzebny a pęciki niepotrz
                > ebnie się eksploatuje. Czy to ma wpływ na nasze oczy? Przekonamy sie za kilka
                > lat

                CFL porządnej jakości mają współczynnik oddawania barw rzędu 80/100, czyli całkiem przyzwoicie imitują naturalne światło słoneczne. To, że widmo nie jest ciągłe, nie ma dla oka żadnego znaczenia.
                • w11mil Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 20:08
                  petrucchio napisał:
                  > CFL porządnej jakości mają współczynnik oddawania barw
                  mieszasz parametry "inzynieryjne" z procesami biochemicznym

                  hint: zwróc uwagę na dominującą składową niebieską, która zupełnie nieptrzebnie uruchamia receptory "czarno-białe" (skotopowe) -stąd tez wyższa efektywność w lumenach;
                  sygnały odbierane prze mózg są w istocie podobne ale za wysyłanie tych sygnałow dopwiadją konkretne reakcje chemiczne w fotoreceptorach; przy CFL pobudzane są inne receptory


                  rzędu 80/100, czyli całk
                  > iem przyzwoicie imitują naturalne światło słoneczne. To, że widmo nie jest ciąg
                  > łe, nie ma dla oka żadnego znaczenia.
                  >
                • el-loko Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 20:10
                  petrucchio napisał:


                  > CFL porządnej jakości mają współczynnik oddawania barw rzędu 80/100, czyli całk
                  > iem przyzwoicie imitują naturalne światło słoneczne. To, że widmo nie jest ciąg
                  > łe, nie ma dla oka żadnego znaczenia.
                  >
                  Na pewno ma, mój wzrok bez problemu odróżnia takie światło !
                  A wszystko co nienaturalne na pewno jest szkodliwe !!!
                  • w11mil nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 12.01.13, 20:14
                    el-loko napisała:
                    > A wszystko co nienaturalne na pewno jest szkodliwe !!!
                    • el-loko Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 13.01.13, 09:50
                      Masz prawo się nie zgadzać, a możesz uzasadnić dlaczego ?
                      • w11mil Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 13.01.13, 15:28
                        Porównaj np przeciętną długość zycia człowieka/śmiertelność niemowląt/stan zdrowia w okresie gdy zył w środowisku z bardzo mała iloscią substancji "nienaturalnych" ze stanem obecnym


                        el-loko 12.01.13, 20:10
                        >A wszystko co nienaturalne na pewno jest szkodliwe !!!
                        • el-loko Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 13.01.13, 19:25
                          w11mil napisała:

                          > Porównaj np przeciętną długość zycia człowieka/śmiertelność niemowląt/stan zdro
                          > wia w okresie gdy zył w środowisku z bardzo mała iloscią substancji "nienatural
                          > nych" ze stanem obecnym

                          Po pierwsze substancji nienaturalnych to kiedyś wcale nie było, a z drugiej strony to w przyrodzie substancji toksycznych i naturalnych trucizn nie brakuje.
                          Mam rozumieć, że wysoka /śmiertelność niemowląt/ wynika z dużej ilości substancji naturalnych ?
                          • w11mil Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 13.01.13, 19:50
                            el-loko napisała:
                            > Mam rozumieć, że wysoka /śmiertelność niemowląt/ wynika z dużej ilości substanc
                            > ji naturalnych
                            Krótki czas życia, zły stan zdrowia, wysoka śmiertelnośc niemowląt
                            wynikały z niedostatecznej ilości substancji "nienaturalnych". Wytępowało to np. w średniowieczu. Sytuacja zmieniła się radykalnie z rozwojem cywilizacji.

                            el-loko napisał:
                            >A wszystko co nienaturalne na pewno jest szkodliwe !!!
                          • whiteskies Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 15.01.13, 11:42
                            > Mam rozumieć, że wysoka /śmiertelność niemowląt/ wynika z dużej ilości substanc
                            > ji naturalnych ?

                            Czasami tak (źle zrównoważona dieta), a czasami nie, np. z braku pewnych nienaturalnych substancji, np. wielu leków. Czy np. aspiryna jest substancja naturalnie występujacą w przyrodzie?
                            • el-loko Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 15.01.13, 16:23
                              Wysoka śmiertelność wynikała z braku przyzwoitego poziomu opieki medycznej i z braku często elementarnej higieny, a nie z tego, że nie używano substancji "nienaturalnych" .
                              • w11mil Re: nigdy w życiu się z tym nie zgodzę! 15.01.13, 19:17
                                el-loko napisała:
                                > Wysoka śmiertelność wynikała z braku przyzwoitego poziomu opieki medycznej i z
                                > braku często elementarnej higieny,
                                medycyna naturalna nie jest tak samo skuteczna jak medycyna "nienaturalna";
                                mydło, środki odkażające też nie rosną na drzewach
                                dlatego uważam, że substancje "nienaturalne" są niezbędne
        • w11mil Re: Uwaga na prazki. 12.01.13, 18:37
          tornad1 napisał(a):

          > Sa testowane na ulicach Berlina. 4 dni po tym jak Binger zlozyl oferte zakupu
          > dawnej wschodnioniemieckiej fabryki zarowek, jego prywatny samolot rozbil sie o
          > ziemie. Ditter Binger zginal na miejscu. Podobno za wolno lecial.
          moim zdaniem to przypadek
      • dala.tata Re: Netykieta! 12.01.13, 19:34
        Drodzy moderatorzy, to jest kolejny watek polityczny zalozono na FN. Apeluje o usuwanie takich watkow w zarodku. Ja rozumiem, ze pod slowem 'naukowy' moze sie kryc wiele tresci. jednak takie watki tylko dewastuja forum.

        I naprawde wolalbym, zebyscie zostawili watki identyfikujace kilka dziesiatek uzytkownikow forum jako agentow niemieckich (bardoz mi bylo zal, ze mnie nie doceniono). Przynajmniej wiadomo, ze to od czapy. ten watek udaje naukowosc, a jego autor po przywolaniu do porzzadku zaczyna na chybcika szukac 'naukowosci'. Mnie to drazni. zagladam i udzielam sie na to forum od lat (nawet z jednym automatycznym banem za malinkowanie!) i od jakiegos czasu mam wrazenie, ze jest ono pod wieksza presja politykowania. Jak nie szcepionki, to homoseksualizm, jak nie ID, to UE. Mam serdecznie dosc.

        a malinek i tak szkoda :-)
        • w11mil Re: Netykieta! 12.01.13, 19:43
          dala.tata napisał:
          > Drodzy moderatorzy, to jest kolejny watek polityczny

          dobrze byłoby uzupełnic regulamin o związki chemiczne/pierwiastki polityczne i niepolityczne
        • pomruk Re: Netykieta! 12.01.13, 22:51
          Przyjęto do wiadomości. Wątek okazał się "mało płodny" jeśli chodzi o sprawy naukowe, a moderatorom z jednej strony też nie chce sie ogądać filmu, z drugiej, gdy będą ciąć za wcześnie narażą sie na ostre zarzuty cenzury.
          Demaskowania agentów niemieckich nie zostawimy :)
        • petrucchio Galapagos 13.01.13, 11:22
          Zawsze jeszcze pozostają metody Malinowej Alternatywy. Ja osobiście domagałbym się zbadania wpływu polityki żarówkowo-rtęciowej skorumpowanych eurokratów na stan zdrowia zagrożonej populacji pingwinów równikowych na wyspach Galapagos.
          • w11mil Postaram się jeszcze raz przystępnie: 13.01.13, 15:23
            stawiam tezę, że przymus lamp rtęciowych (uzasadniony min. klimatologią) doprowadzi doprowadzi do wzrostu zanieczyszczenia rtęcią najblizszego otoczenia człowieka;
            moje oszacowanie przedstawiam tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,32,141722342,141726207,Prosze_bardzo_.html
            czy znajdujesz tu jakis błąd?
            btw. co jest śmieszngo w zatruwaniu środowiska rtęcią ?

            petrucchio napisał:

            > Zawsze jeszcze pozostają metody Malinowej Alternatywy. Ja osobiście domagałbym
            > się zbadania wpływu polityki żarówkowo-rtęciowej skorumpowanych eurokratów na s
            • stefan4 Ja też się postaram... 13.01.13, 17:45
              w11mil:
              > stawiam tezę, że przymus lamp rtęciowych (uzasadniony min. klimatologią)
              > doprowadzi doprowadzi do wzrostu zanieczyszczenia rtęcią najblizszego otoczenia
              > człowieka

              No dobra, skoro tą tezę postawiłeś, to ona już stoi. I teraz powiedz, co jest w tej stojącej tezie naukowego. Już zgodziłeś się, że nie ma w niej żadnego problemu badawczego, a tylko piętnuje ona ,,patologię w nauce''; no to wyjaśnij w końcu, jaką patologię w nauce dostrzegasz w rzekomym ,,cynizmie urzedników UE i głupocie (?) działaczy ekologicznych''?

              Tutaj masz opis tego, czym zajmuje się klimatologia. Spróbuj znaleźć w tym artykule cokolwiek o rtęci, o zanieczyszczaniu, o zatruwaniu, czy o otoczeniu człowieka. Mnie się nie udało
              • w11mil Re: Ja też się postaram... 13.01.13, 18:19
                Teza dotyczy patologii nauki a konkretnie klimatologii. Klimatolodzy odpowiadają za wzrost zanieczyszczenia rtęcią ponieważa ustawa o praktycznym przymusie lamp rtęciowych usprawiedliwiana jest "ratowaniem klimatu".
                • dum10 Re: Ja też się postaram... 13.01.13, 18:49
                  w11mil napisała:

                  > Teza dotyczy patologii nauki a konkretnie klimatologii. Klimatolodzy odpowiadaj
                  > ą za wzrost zanieczyszczenia rtęcią ponieważa ustawa o praktycznym przymusie la
                  > mp rtęciowych usprawiedliwiana jest "ratowaniem klimatu".

                  Przepraszam,ze sie wtrace,ale wydaje mi sie,ze nauka nie zajmuje sie problemami moralnymi.
                  Nie ma takiego pojecia jak "patologia nauki".Patologiczna moze byc dzialalnosc ludzka,ale
                  nie jest ona wtedy naukowa.
                  Klimatolodzy za nic nie odpowiadaja,bo to nie oni produkuja lampy rteciowe.
                  To,ze zostala wprowadzona taka ustawa nie jest wina klimatologow ale tych co te ustawe
                  wprowadzili.A to ze oni sie powoluja na nauke nie obciaza nauki w niczym.
                  • w11mil Re: Ja też się postaram... 13.01.13, 19:53
                    dum10 napisał:
                    > Klimatolodzy za nic nie odpowiadaja,bo to nie oni produkuja lampy rteciowe

                    Klimatolodzy milczą gdy w imię "ratowania klimatu" oszukuje się ludzi.

                    • dum10 Re: Ja też się postaram... 13.01.13, 20:39
                      w11mil napisała:

                      > Klimatolodzy milczą gdy w imię "ratowania klimatu" oszukuje się ludzi.

                      Naukowcy nie tylko wtedy milcza.Milcza rowniez kiedy zabija sie ludzi bronia
                      masowego razenia,torturuje lamiac kosci dzwignia lub kolowrotem.
                      Reakcja naukowcow na te dzialalnosci ludzkie powinno byc milczenie w celu uszanowania
                      poleglych ofiar w walce o dobro tego swiata.
    • llukiz naukowe pytanie 13.01.13, 22:02
      Czy rozbicie żarówki nowego typu w mieszkaniu jest groźne dla zdrowia ludzi przebywających w nim?
      • petrucchio Re: naukowe pytanie 13.01.13, 22:24
        llukiz napisał:

        > Czy rozbicie żarówki nowego typu w mieszkaniu jest groźne dla zdrowia ludzi prz
        > ebywających w nim?

        Jednej
        • w11mil hm... 13.01.13, 22:52
          petrucchio napisał:
          > Jednej
      • w11mil Re: naukowe pytanie 13.01.13, 22:55
        llukiz napisał:

        > Czy rozbicie żarówki nowego typu w mieszkaniu jest groźne dla zdrowia ludzi prz
        > ebywających w nim?

        www.maine.gov/dep/homeowner/cflreport.html
        najkrócej - jesli masz dzieci w domu lepiej wyrzuć dywan, usun wykładzinę
        • petrucchio Re: naukowe pytanie 13.01.13, 23:33
          Tu jest podsumowanie całej serii badań (także tych z Maine). Polecam lekturę wniosków (str. 9-11).

          ec.europa.eu/health/scientific_committees/environmental_risks/docs/scher_o_159.pdf

          Ostrożność rzecz chwalebna, ale ostrożność to nie to samo, co panikarstwo.
          • w11mil Re: naukowe pytanie 13.01.13, 23:52
            wyniki po tygodniu po rozbiciu i po 3 odkurzaniach

            Table 6-13. Lumex readings of emissions from a carpet where a lamp break had been cleaned
            up via vacuuming 7 days earlier followed by three more vacuums
            Maximum concentration of mercury (ng/m3):
            At 5 feet: 1186, At 1 foot: 5679
            norma dla mieszkan to 300 ng/m3; dziecko raczkuje at 1 feet,

            • petrucchio Re: naukowe pytanie 14.01.13, 01:22
              Norma (w tym przypadku US EPA) dotyczy stałego (wieloletniego) wystawienia na wdychanie par rtęci. EPA definiuje też dopuszczalną "ostrą dawkę" w wysokości 1800 ng/m^3 (ze sporym marginesem niepewności), jako stężenie, które nie powinno nikomu (w tym grupom "wrażliwym", takim jak małe dzieci) wyrządzić krzywdy przez czas rzędu doby. Jasne, że jeśli rtęciówka rozbiła się na dywanie w pokoju dziecięcym, lepiej dywan usunąć, a pokój dobrze wietrzyć. Usuwanie resztek rtęciówki za pomocą odkurzacza odradzają wszystkie znane mi źródła. Ale podłogi raczej bym nie zrywał.

              Przed studiami na PW (w koszmarnych czasach schyłku ery Gierka) odbywałem obowiązkową wakacyjną "praktykę robotniczą" w Zakładach Wytwórczych Lamp Elektrycznych, przy linii produkującej lampy rtęciowe. Codziennie wydzielano nam litr mleka, które chyba wg jakiś ówczesnych teorii miało chronić przed zatruciem rtęcią. Stłuczek było od groma, strach sobie wyobrazić, o ile rzędów wielkości przekroczone były wszelkie amerykańskie normy, ale przez kilka tygodni pracy (czasem na dwie zmiany bez przerwy) jakoś nie nabawiłem się drgawek, anoreksji, złuszczania skóry ani innych niepokojących objawów. Inni koledzy z roku też nie, a pracował tam cały rocznik prezyjęty na Wydział Elektroniki. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek zachęcać do lekkomyślności, ale demonizować też nie ma co.
              • w11mil Re: naukowe pytanie 14.01.13, 10:32
                petrucchio napisał:
                >jako stężenie, które nie powinno nikomu (w tym grupom "wrażliwym", takim jak małe >dzieci) wyrządzić krzywdy prze z czas rzędu doby.
                Masz w 100% rację. Problem polega na tym że że po miesiącu od usuniecia szkla i 4 odkurzaniach short (włosie krótkie) carpet opcja calm (czyli nie używano dywanu) pomiar nie wykazywał więcej niz 2000 ng/m3
                ale juz short carpet opcja "agitated" (czyli ktos po nim chodził) w 23 i 24 dniu zarejestrowano 12000 i 13000 ng/dm3 na wysokosci 1 stopy.
                Gdyby to o mnie chodzilo nie przejmowałbym się - rtęć w takiej ilości mi już nie zaszkodzi.
                Co jednak odpowiesz (znając te wyniki) rodzicowi, który pyta czy przejmować się rozbiciem jednej lampy w sypialni dziecka (ew. ciężarnej kobiety)?
                Co sam zrobisz w takim przypadku?




                • petrucchio Re: naukowe pytanie 14.01.13, 11:40
                  Gdyby chodziło o sypialnię dziecka, pewnie dla świętego spokoju zabrałbym dywanik na dwór, wytrzepał go porządnie, wywietrzył i użył do czegoś innego. Mówię teoretycznie, bo dzieci mam już dorosłe, rtęciówek prawie nie używam, a w domu w ogóle nie mamy dywanów (część rodziny ma skłonność do alergii oddechowych).
    • whiteskies Re: Ratowanie klimatu, czyli a nie mówiłem! 14.01.13, 23:45
      w11mil napisała:

      > Jedynym zaskoczeniem (i szokiem) dla mnie był pokazany tu system zbierania i un
      > ieszkodliwiania odpadów świetlówek. Dodam jeszcze że chorujący dzieciak (na poc
      > zątku filmu) najprawdopodobniej padł ofiarą kilku czynników. Sama rtęć nie dała
      > by takich objawów. Natomiast objawy takie jak u młodego bhp-owca widziałem na
      > własne oczy.
      > Cynizm urzedników UE i głupota (?) działaczy ekologicznych nie wymaga chyba kom
      > etarza.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=eycOPMnDjPk

      Mądrość w dzisiejszych czasach bierze się przede wszystkim z Youtube University....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka